Krzywi jedną stópkę do środka

Pewnie już kiedyś gdzieś był podobny temat, ale nie bardzo mogę teraz przeszukiwać forum, dlatego zapytam.
Zauważyłam, że Amelka krzywi do środka lewą stópkę – dosyć mocno krzywi. Cała stopka jest skierowana do wewnątrz, a stawia ją jakby na zewnętrznej krawędzi, pięta ucieka do wewnątrz również.
Melka zaczęła chodzić dosyć wcześnie w efekcie tego, że nie raczkowała praktycznie do 10 mca. Chodziła za dwie rączki, później za jedną. Dopiero po skończeniu 10 mcy zaczęła podejmować próby raczkowania.
Pierwsze samodzielne kroki postawiła w Wigilię, ale nadal bardziej woli być asekurowana, no i przemieszcza się w końcu sama, raczkując.
Niepokoi mnie jednak ta jej stópka i nie wiem za bardzo, czy już powinnam interweniować, czy jeszcze poczekać.
Może ortopeda powinien sią tym zająć?
Kupiłam jej kapcie całe ze skórki, z taką samą miękką, poddającą się podeszwą. A może powinnam coś twardszego, z wysoką piętą?
Czytałam jednak, ze takie obuwie nie jest polecane dla chodzących dzieci…
Poradźcie coś, dziewczyny – dzięki.

16 odpowiedzi na pytanie: Krzywi jedną stópkę do środka

hakami Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez oliweczka:Pewnie już kiedyś gdzieś był podobny temat, ale nie bardzo mogę teraz przeszukiwać forum, dlatego zapytam.
Zauważyłam, że Amelka krzywi do środka lewą stópkę – dosyć mocno krzywi. Cała stopka jest skierowana do wewnątrz, a stawia ją jakby na zewnętrznej krawędzi, pięta ucieka do wewnątrz również.
Melka zaczęła chodzić dosyć wcześnie w efekcie tego, że nie raczkowała praktycznie do 10 mca. Chodziła za dwie rączki, później za jedną. Dopiero po skończeniu 10 mcy zaczęła podejmować próby raczkowania.
Pierwsze samodzielne kroki postawiła w Wigilię, ale nadal bardziej woli być asekurowana, no i przemieszcza się w końcu sama, raczkując.
Niepokoi mnie jednak ta jej stópka i nie wiem za bardzo, czy już powinnam interweniować, czy jeszcze poczekać.
Może ortopeda powinien sią tym zająć?
Kupiłam jej kapcie całe ze skórki, z taką samą miękką, poddającą się podeszwą. A może powinnam coś twardszego, z wysoką piętą?
Czytałam jednak, ze takie obuwie nie jest polecane dla chodzących dzieci…
Poradźcie coś, dziewczyny – dzięki.

Moja córa podobnie (ale nie tak samo) krzywiła stópkę. Na pewno nie zaleca się prowadzania dziecka za rączkę (tzw przyspieszane chodzenia). Najlepiej doradzi Ci ortopeda, bo każdy przypadek jest indywidualny. Dziecku zakłada się buciki na nóżki kiedy samo już chodzi. Ortopedzi nie zalecają noszenia żadnych bucików wcześniej aby stopa mogła swobodnie się poruszać. Mojej córce lekarz zalecił noszenie butów z wysokim usztywnianym zapiętkiem, dodatkowo ze sztywną podeszwą ponieważ chodziła na palcach jak baletnica. Zalecone miała buty MEMO, bardzo drogie (ok 200zł) i baaaaardzo brzydkie jak dla mnie, ale co tam jeśli chodzi o zdrowie. Nosiła je do ok 3 roku życia.

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Moja starsza tak krzywiła.
Masowałam jej stópki – ortopeda pokazał mi ja (krzywiła obie, jedną więcej drugą trochę).
Nie zakładałam sztywnych butów.
Wyprostowało jej się 🙂

elinka78 Dodane ponad rok temu,

Oliweczko u mnie sytuacja identyczna jeśli chodzi o etapy rozwoju i chodzenie(nie raczkuje i chodzi za rękę).Nóżkę też wykrzywia ale do zewnatrz(też lewą).Wczoraj byłam u lekarza-powiedział,że dopóki nie ustabilizuje chodzenia-tzn. nie będzie to sprawne i pewne stawianie nożek,mamy się nie czepiać.

yoko Dodane ponad rok temu,

nasz ortopeda kazałby dać dziecku spokój o wkładać co najwyżej po domu skarpetki antypoślizgowe…

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

A jeszcze – jak mała leży na plecach swobodnie to składa stópki (jak fasolka), czy wtedy na “normalnie” wyprostowane?

avi Dodane ponad rok temu,

Wiktor ma prawie dwa lata, chodzi od roku w sumie samodzielnie i też krzywi obydwie nóżki ale lewą bardziej, nasz osrtopeda jeszcze kazał poczekać, starać się wymuszać proste stawianie nóżek poprzez np jeździki, rowerek itp.,

jak to nie pomoże to pomyślimy o wkładce… ale ja mam jeszcze ciągle wątpliwości, bo oprócz tego Wiktor czasami jakby ciągnie tą lewą nóżkę obdzierając czubek buta ale zauważyłam że to ma miejsce jak się skupi na tej czynności, bo jak się zapomni to chodzi prawie normalnie… prawie – czyli i tak mam wrażenie że nóżki ma jakby zbyt sztywne, że za mało je podnosi… chyba przejdę się do neurologa…

ortopeda twierdzi że to jego fanaberie że tak chodzi, że powinien wyrosnąć…. w sumie jest to jeden z najlepszych lekarzy w moim mieście – przedszkola chętnie z nim nawiązują współpracę w celu okresowych kontroli wad postawy…
ale ja już sama nie wiem….

coraz bardziej się tym stresuję:Stres:

oliweczka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kurczak:A jeszcze – jak mała leży na plecach swobodnie to składa stópki (jak fasolka), czy wtedy na “normalnie” wyprostowane?
Mmmmm… Nie bardzo rozumiem – jak to jest “na fasolkę”? 😉

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez oliweczka:Mmmmm… Nie bardzo rozumiem – jak to jest “na fasolkę”? 😉

Podeszwami stóp do siebie – przy prawidłowej budowie stopy jest to niemal niewykonalne. Moja tak składała – stąd te masaże.

aruga Dodane ponad rok temu,

Mój syn ma taką wadę. Jak miał ok, 2 lat poszłam z tym do ortopedy. Powiedział, że do ok. 3-4 lat to może być fizjologiczne. Zalecił porządne buty dobrze trzymające kostkę. Tylko Twoja na buty za mała. Ja bym jej dała jeszcze czas, bo może samo minie

Mój Wojtek ma 3,5 roku i nic mu się nie poprawiło mimo, że nawet specjalne kapcie mu kupuję. Czeka nas kolejna wizyta niestety

avi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kurczak:Podeszwami stóp do siebie – przy prawidłowej budowie stopy jest to niemal niewykonalne. Moja tak składała – stąd te masaże.
taaaa… my zawsze śmialismy się że Wiktorek potrafi robić kosi kosi łapci i rączkami i nóżkami :Hmmm…:

jest cos może gdzieś w necie o tych masażach?

oliweczka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kurczak:Podeszwami stóp do siebie – przy prawidłowej budowie stopy jest to niemal niewykonalne. Moja tak składała – stąd te masaże.
Moja też tak potrafi – nie sądziłam, że to coś złego…
Wydawało mi się, że dzieci mają jeszcze tak giętkie kostki w tym wieku, że to nic niepokojącego.

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez oliweczka:Moja też tak potrafi – nie sądziłam, że to coś złego…
Wydawało mi się, że dzieci mają jeszcze tak giętkie kostki w tym wieku, że to nic niepokojącego.

Nie chcę tu siać paniki… Może i dzieci tak mogą, ale dla mojej to było “naturalne” ułożenie, a żeby wyprostowała normalnie to trzeba było jej przytrzymać nogę. Mówię tu o okresie noworodkowym i niemowlęcym.

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez avi:taaaa… my zawsze śmialismy się że Wiktorek potrafi robić kosi kosi łapci i rączkami i nóżkami :Hmmm…:

jest cos może gdzieś w necie o tych masażach?

Masaż to brzmi dumnie ;).
Tak naprawdę, to były to 2 ćwiczenia. Jednego nie potrafię wytłumaczyć. Drugie to było poprostu łaskotanie stopy po zewnętrznej stronie i dziecko samo wykręcało stopę na zewnątrz 🙂
W necie znalazłam, że stopy szpotawe się masuje, ale nie znalazłam opisu 🙁

avi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kurczak:Masaż to brzmi dumnie ;).
Tak naprawdę, to były to 2 ćwiczenia. Jednego nie potrafię wytłumaczyć. Drugie to było poprostu łaskotanie stopy po zewnętrznej stronie i dziecko samo wykręcało stopę na zewnątrz 🙂
W necie znalazłam, że stopy szpotawe się masuje, ale nie znalazłam opisu 🙁

dzięki 🙂

to zaczniemy od smyrania a w międzyczasie przejdziemy się jeszcze do neurologa, oni podobno tez polecają na te sprawy jakieś masaże – stymulacje

raz-dwa Dodane ponad rok temu,

Moja Ola urodziła sie z wada stóp, tyle ze ona wyginala nie całą stopke, a tylko przód (stad nazwa – przodostopie przywiedzione).
Oprocz specjalnych niemowlecych bucikow robilismy mase cwiczen.
Jedno to o którym pisala kurczak – trzymasz w palcach piętke, a szczoteczka niemowlecą do włosów (tudzież piorkiem, palcem) łaskoczesz zewnętrzną krawędź stopy.
Drugie: (nie wiem czy uda mi sie zrozumiale wytlumaczyc)
Trzymasz w dłoni piętę dziecka, a drugą ręką odwodzisz paluszki w prawidłową stronę: czyli jak cwiczysz lewą stopę, to trzymasz piętę dziecka w lewej ręce, a prawą reką chwytasz duzy paluszek i razem z wszystkimi palcami odwodzisz w lewo.

ps. wlasnie leze w łóżku i sprawdziłam- potrafie złączyc stopy do “klaskania” ;). O zadnej wadzie nic mi nie wiadomo 🙂

avi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Brenda:
Oprocz specjalnych niemowlecych bucikow robilismy mase cwiczen.
Jedno to o którym pisala kurczak – trzymasz w palcach piętke, a szczoteczka niemowlecą do włosów (tudzież piorkiem, palcem) łaskoczesz zewnętrzną krawędź stopy.
Drugie: (nie wiem czy uda mi sie zrozumiale wytlumaczyc)
Trzymasz w dłoni piętę dziecka, a drugą ręką odwodzisz paluszki w prawidłową stronę: czyli jak cwiczysz lewą stopę, to trzymasz piętę dziecka w lewej ręce, a prawą reką chwytasz duzy paluszek i razem z wszystkimi palcami odwodzisz w lewo.

dzięki, wypróbuje jutro
:Buziaki:

Zamieszczone przez Brenda:
ps. wlasnie leze w łóżku i sprawdziłam- potrafie złączyc stopy do “klaskania” ;). O zadnej wadzie nic mi nie wiadomo 🙂

hi hi hi 😀

ufffff:Wow!:

Znasz odpowiedź na pytanie: Krzywi jedną stópkę do środka?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jedno- i dwulatki
odwrotne odpieluszanie?
znaczy najpierw nocne potem dzienne - komus sie udalo? probowal? leon budzi sie z sucha pielucha i zastanawiam sie czy nie zarydzykowac zabrania nocnej pieluchy :Hmmm...: do odpieluszania dziennego klimat cos za zimny
Czytaj dalej
Książka kucharska
TATAR
Ciekawa jestem ile z was lubi czasem zjeść tatara :) .... tak mnie naszło bo ja dziś byłam w sklepie i zobaczyłam bardzo ładne mięsko na tatara, już zmielone i pakowane
Czytaj dalej