21-miesięcy i nie mówią!

Juz mi ręce opadaja.
Zasób ich słów nie powiększył się od kilku miesięcy. Rzoumieją co mówię (choć bardziej złożone wywody sa ignorowane), generalnie zrobia poproszeni, ale słownictow na poziomie roczniaka: mama, baba, dzidzia, kicia, am. Resztę rzeczy można określić za pomoca BA, BACH, LO, KA. I na tym koniec.
Podobno 2-latek powinien powiedzic co namnije :mam pić, tata chodź. Niestety do tego trzeba znać jakiś czasownik a u nas głównie yyyyyyyyy, eeeee, uuuuuuuu itp. Obydwaj na identycznym poziomie.
Czy to juz się kwalifikuje do wuizyty u logopedy. Pediatra jeszcze się wstrzymuje.

Dorota i Kuba&Bartek (17.08.03)

16 odpowiedzi na pytanie: 21-miesięcy i nie mówią!

mamaalusia Dodane ponad rok temu,

Re: 21-miesięcy i nie mówią!

U nas stuknęło 25 miesięcy i też zasób słów kiepściutki. U znajomych było podobnie. W końcu jednak dzieciaczki zaczęły mówić! Głowa do góry. My cierpliwie czekamy.

Agnieszka i Aleksander (17.04.2003)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: 21-miesięcy i nie mówią!

Pierwsze słysze talkie rzeczy, ze dziecko w tym wieku POWINNO. I ze do logopedy.
Mateusz mowil w tym wieku MNIEJ!
Powoli sie rozkręca, podobnie jak jego starszy o pol roku kolega, ktory mial ok. 25-26 miesiecy, kiedy zaczal mowic. Slyszalam go miesiac temu, mowi juz naprawde swietnie, bardzo duzo słow i bardzo wyraznie.

Zupelnie sie nie przejmuj i nie nakręcaj.. swietnie znam to eeeeeeeeeeee yyyyyyyyyyyyyyyyyyy aaaaaaaaaaaaaaaaaa
mija, wierz mi
chyba ze masz jakies inne powody martwienia sie o prawidlowy rozwoj, ale jesli pediatra potwierdza, ze mają czas, to mają.

Mateuszek (2 lata)

Dodane ponad rok temu,

Re: 21-miesięcy i nie mówią!

u nas nie ma nawet mama:(( tylko taa, baaa, jaaa, nieee i tym podobne… Smiejemy sie ze chyba Igusia wczesniej zacznie mowic niz Jas;-)) na razie nie niepokoje sie, bo znane sa przeciez przypadi kiedy rodzice maja juz dosc swego gadajacego dziecka;-“) nie narzekam wiec tylko cierpliwie czekam…

Aga i jej dziatki: Jaś 1,5 roku i Igusia 3 m-ce [Zobacz stronę]

krzemianka Dodane ponad rok temu,

Re: 21-miesięcy i nie mówią!

U nas to samo, a nawet mniej – mama i nie- tyle potrafi mój 22 miesięczny syn 🙁
Do logopedy się nie wybieramy, poczekam na bilans 2latka, co nam wtedy pediatra powie.
Ja sama na razie się nie martwię, bo późne mowienie jest u nas dziedziczne.


Igor(1.7.03) i Hubert(17.8.04)

effcia Dodane ponad rok temu,

Re: 21-miesięcy i nie mówią!

eee, ja bym sie tak bardzo nie przejmowala. pewnie, ze fajnie by bylo miec juz rozgadane bable, ale maja jeszcze czas. wiele dzieci w tym wieku jest na podobnym poziomie rozwoju mowy. Ptysiek tez nie rzuca na kolana zasobem slow. przez kilka miesiecy byl zastoj kompletny, nic sie nie dzialo, ostatnio, tak powiedzmy od miesiaca widze postep, codziennie przybywa slowko, nie jest to jeszcze eksplozja, ale idzie ku lepszemu;) twoje chlopaki tez zaczna!!! jestem o to spokojna!!! dla przykladu moj 30 letni jz dzis brat po ludzku zaczal sie wypowiadac (czyli inaczej niz eeee, uuuuu) gdy mial 2,5 roku:)

Effcia i FRANI (21 miesiecy)

cat Dodane ponad rok temu,

Re: 21-miesięcy i nie mówią!

Łukasz ma prawie 2,5 roku i dopiero w ostatnich tygodniach nastąpił gwałtowny rozwój mowy. Wcześniej było słabiutko – tylko jakieś wyrazy dźwiękonaśladowcze – mimo, że gadamy do niego cały czas, że ja i mąż mówiliśmy dużo wcześniej… No cóż, u niego to przebiegło inaczej. Widocznie tak też bywa.
Ja na Twoim miejscu absolutnie bym się nie martwiła. A na logopedę za wcześnie. Z tego co czytałam w internecie (również na innych forach) często logopeda nawet nie bardzo chce ćwiczyć z dzieckiem poniżej 3 lat.

Kasia i…

Łukasz i Karolina(07.03.2005)

miska74 Dodane ponad rok temu,

Re: 21-miesięcy i nie mówią!

e tam nic się nie przejmuj…Piotrul jest niedużo młodszy i mówi mama, tata, nie, tak i……talerzyk(nie wiem, co go ostatnio opętalo, po prostu powtórzył po mnie). resztę załatwia wyciągniętym palcem i słówkiem-kluczem “dit” co oznacza w zależności od sytuacji albo chcę to teraz natychmiast albo chcę tam iść natychmiast(w wersji ostrzejszej dit dit dit).
Pozdrawiamy

Miśka, Piotruś 02.10.2003 i Córcia 30.09-1.10 2005

katarzyna-1979 Dodane ponad rok temu,

Re: 21-miesięcy i nie mówią!

Witam,
Mój Kamil ma 25 m-cy i dopiero teraz zaczą powtarzać niektóre słowa. A żeby było śmiesznie to jak chce coś zrobic sam, to mówi “SAMA”, a jak się pytam np.:”kto to zepsuł?” to mówi pokazując na siebie “TY” – nie może załapać, że pokazując na siebie mówi się – ja.
Słyszałam, że dzieci wychowujące się ze starszym rodzeństwem zaczynają szybciej mówić.
Pozdrawiam

Kasia i
Kamil (29.04.2003r.)

dorocia Dodane ponad rok temu,

Re: 21-miesięcy i nie mówią!

To POWINNO to oczywiście jakis książkowy standart. Moi chłopcy od początku ignorowali w swoim rozwoju takie limity czasowe wiec zasadniczo powinnam być przygootwana. ale jakoś miałam nadzieję, że chociaż z mową pójdzie lepiej.
a logopeda to oczywiście mój pomysł. Na nic mądrzejszego nie wpadłam. A z tymi wątpliwościami dot. rozwoju to wiesz jak jest, niby OK, ale jak przyłożyc óżne książkowe zapisy to się można zacząć niepokoić,
Pamiętam jak pisałąś o Mateuszu. Bardzo jestem ciekawa jak u niego wygląda ten proces.

Dorota i Kuba&Bartek (17.08.03)

Dodane ponad rok temu,

Re: 21-miesięcy i nie mówią!

dzisiaj aż trudno mi uwierzyć, że Krzysiol w wieku 21 mies. nie mówił prawie nic; rozgadał się po 22 mies., a od 2 lat zaczał mówić pełnymi zdaniami i teraz buzia mu się nie zamyka; u nas rozwój mowy poszedł w błyskawicznym tempie (szkoda, że odpieluchowanie się ślimaczy… ale nie można mieć wszystkiego na raz );
tak więc nie musisz się jeszcze martwić, tym bardziej, że ponoć bliźnięta zaczynają mówić później od swoich rówieśników;

[i]Ewa i Krzyś (2 lata i 5 mies.)

karolka Dodane ponad rok temu,

Re: 21-miesięcy i nie mówią!

Dorotko, spokojnie, chłopcy chyba sa leniuszkami w mówieniu. Niektórzy złośliwie komentują, ze dziewczynki muszą wczesniej zacząć, żeby zdążyć się w życiu nagadać…
Dla uspokojenia moge Ci podac przykład kolegi Izy, 2 lata od niej starszego, zresztą Bartka, który mając prawie 3 lata owszem, budował zdania, ale typu: ” ja aaa tam”, a kolory określał słowami np. “aja brum brum” (znaczy zielony – samochód babci Eli), o sobie mówił “ja” i za nic nie był w stanie powiedzieć swojego imienia no i różne takie. Moja koleżanka już chodziła z nim do logopedy, nawet byli na wizycie “rodzinnej” u psychologa, po czym Bartek poszedł do predszkola i rozgadał się tak, ze buzia mu się nie zamyka. Tak więc myślę, ze Twoje chłopaki mają jeszcze czas…

Karolka, Iza01.08.03,

dna Dodane ponad rok temu,

Re: 21-miesięcy i nie mówią!

e tam, ja sie zawsze ubawie po pachy jak Gabi chce mi cos opowiedziec, a dodam ze ma taki zasob slownictwa jak twoje dzieci nadrabia mimika i gestykulacja.. wlasciwie cala soba
mysle tak jak inne dziewczyny- na wszystko przyjdzie czas logopede i pediatre na pewno bym sobie darowala

Dana&Gabi 23.09.03

koyaga Dodane ponad rok temu,

Re: 21-miesięcy i nie mówią!

To ja powiem ci, że możesz cieszyć się z ich zasobu słów. Znam osobiście 23 m-cznego chłopca który dopiero teraz zaczął mówić, i to 2 słowa: oć, czyli chodź oraz miś, czyli miś.
Przyjdzie czas, że będa męczyć cię tysiącem pytań i trajkotać w kółko. Wiem, że tęsknisz ale musisz dac im troche więcej czasu.
Pozdrawiamy.

Aga i Tyśka **21 m-cy**

kra Dodane ponad rok temu,

Re: 21-miesięcy i nie mówią!

Wiesz co? Wiktorek co prawda młodszy, ale jak dotąd nie doszedł nawet do poziomu określonego przec Ciebie, jako poziom roczniaka. Sam z siebie mówi właściwie tylko 4 słowa:
ato (auto)
kokaka (koparka)
bum
ne (nie)
I nic więcej, nawet mama, ani tata “z sensem” nie powie.
Więc myślę (mam nadzieję), że nie masz się czym przejmować.

Kra, Wiktorek (19.11.2003) i * (10.08.2005)

mamaluka Dodane ponad rok temu,

Re: 21-miesięcy i nie mówią!

Ja też przestałam się przejmować tym, że moje dziecię, Łukasz (17.08.) nie powtarza całych wyrazów i nazw na żądanie, tylko mówi po swojemu i to co uważa za istotne dla siebie.
A kiedyś bardzo mi było przykro, ze młodszy od niego o prawie miesiąc sąsiad pięknie mówi…
Ostatnio powiedział : Adam bez zająknięcia i Ania(ana)- no oczywiście to co od dłuższego czasu zna:
mama,tata,baba,dada ,pupa,sisi, mniam.
Jakoś się dogadujemy .
Pozdrawiamy,

MamaLuka

burbus Dodane ponad rok temu,

Re: 21-miesięcy i nie mówią!

Spokojnie, naprawdę. Na pewno wszystko jest ok, dzieci rozwijają się w tak różnym tempie, że nie ma mowy o jakichś ścisłych datach, terminach a co dopiero o “powinnościach” ;). Prawda, są granice, po których u zdrowego dziecka należy zacząć robić jakieś dodatkowe kroki, ale twoje dzieciaczki spokojnie mają na to czas! Różnice w rozwoju mowy między dziećmi w tym samym wieku to nawet pół roku, i to nadal jest norma!
Nie wiem czy po tych teoriach pocieszyłam cię wystarczająco, ale może powiem coś z własnego podwórka: nasz Kacper za dwa miesiące kończy dwa latka i jest na tym samym etapie, co twoje dzieci. Od kilku dni może troszkę częściej zaczął powtarzać usłyszane słowa, ale tak naprawdę, tylko my go rozumiemy, świat wokoło to najczęściej yyyyyyyyy. I jeszcze coś, dopiero od ok 2 tygodni zaczął nas wołać: mama (ale to brzmi raczej jak ama), tata, baba… bo do tej pory wołał nas takim yyyyyyyyy. I ja się nie przejmuję, wiem, że jest ok. Nie zmuszam, ale prowokuję. Takim to sposobem moje dziecko nie umiejąc mówić zna literki alfabetu (pochwalę się :)), i liczy do dziesięciu, (bo mu to powtarzałam do znudzenia wchodząc po schodzach) Teraz licząć sama głośno robię pauzy, a moje dziecię wypowiada dźwięki podobne do poszczególnych nazw liczb. Ale sam z siebie nie powie.
Głowa do góry, zapewniam cię, będzie dobrze!
Pozdrowionka

Agata i Kacperek 31.07.03

Znasz odpowiedź na pytanie: 21-miesięcy i nie mówią!?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mam z dzieckiem taki problem
ADHD
Dziewczyny, czy ktoras z Was miala kontakt z dziecmi majacymi zespol ADHD?? chcialabym dowiedziec sie cos na ten temat wiem,, ostatnio bym w programie "pytanie na sniadanie" poruszany ten temat, ale tam dyskusje
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
zaświadczenie o ubezpieczeniu
Mama miala zaświadczenie, ze jest ubezpieczona i tam bylo zdanie o tym, że czlonkowie rodziny również podlegają ubezpieczeniu. Tym czlonkiem rodziny jestem ja - jej córka, chociaż o mnie
Czytaj dalej