4 tydz. i krwawienie!!!!!!!!!!

hej. 23 lutego zrobilam test -wyszedl pozytywnie. za 6 dni dostalam plamien. pojechalam do lekarza ciazy w 100% nie stwierdzono dano mi leki i kazano czekac. w niedziele dostalam krwawien. szok, zalamanie i wogole… 1 marca pojechalam na badanie krwi beta HCG wyszlo podwyzszone –czyli jestem w ciazy. nadal mam krwawienia z tym ze slabsze– bardziej jak plamienia. czy to mozliwe zeby wszystko bylo ok? po takim krwawieniu. za 10 dni mam powtorzyc badanie krwi ale ta niepewnosc i czekanie doprowadzi mnie do szalu. co wy na to. napiszcie cos? prosze

4 odpowiedzi na pytanie: 4 tydz. i krwawienie!!!!!!!!!!

sysim Dodane ponad rok temu,

Re: 4 tydz. i krwawienie!!!!!!!!!!

Wiem co teraz przeżywasz. Tak najgorsze jest to czekanie!!!
Ja byłam w podobnej sytuacji. Pierwsza moja ciąża niestety skończyła się poronieniem. W 4 tyg. puściła mi się krew i prawie zasłabłam a dokładnie za tydzień dostałam strasznego krwotoku. W obecnej ciąży też miałam plamienia tylko trochę inne niż wtedy – bo brązowe. Na szczęście lekarz do którego obecnie chodzę nie zlekceważył tego dostałam leki, zaszczyki i leżenie plackiem i plamienia ustały.
Z moich doświadczeń wynika że bardzo ważne jest podejście lekarza. Nie wszystko jeszcze jest stracone!
Jak wygląda u Ciebie ta krew? Jest krwisto czerwona czy bardziej taka rozmyta? Jakie bierzesz leki? Mam nadzieję, że nie pracujesz? Powinnaś teraz leżeć plackiem i wstawać tylko do toalety. Broń Boże nic nie podnosić, nie nadwyrężać się najlepiej nie robić nic. Najgorsze są początki, kiedy ciąża się jeszcze zagnieżdza. Musi się dobrze umiejscowić.
Trzymam za Ciebie i Twoją fasolkę kciuki.
Jeżeli masz jakieś pytanie wal śmiało
Będzie dobrze !!!!!!!!!!!!

silverek Dodane ponad rok temu,

Re: 4 tydz. i krwawienie!!!!!!!!!!

Nie trać nadziei! Ja zrobiłam test co prawda gdzieś w 5-6 tygodniu, też miałam cały czas plamienia, ale ciągle myślałam, że to już, już dostanę okres i dlatego (nawet zatykałam się tamponami, bło lato, a ja ciągle siedziałam w jeziorku:-)). Jak polazłam w końsu do lekarza, to od razu posłał mnie na zwolnienie, kazał nie szwendać się po domu tylko leżeć. Postraszę Cię, że oczywiście nie wzięłam sobie tego za bardzo do serca i w 8 tygodniu dostałam krwotoku, panika, szpital, płacz, zastrzyki, Duphaston…. No i dzięki Bogu jestem już w 36 tygodniu. Ale te plamienia utrzymywały mi się co najmniej do 15 tygodnia (różnokolorowe :-)). Tak więc uważaj na siebie, nie pracuj, jak najwięcej leż i myśl pozytywnie, a będzie dobrze.
Pozdrawiam i trzymam kciuki!

aaga Dodane ponad rok temu,

Re: 4 tydz. i krwawienie!!!!!!!!!!

U mnie poczatki tez byly bardzo “kolorowe”. Test zrobilam ok. 5 tc. Wyszedl pozytywny, tak, jak przypuszczalam… Oczywiscie dostalam plamien, lekkich krwawien i myslalam, ze tak ma byc, bo slyszalam, ze na poczatku ciazy tak sie zdarza. Poszlam do pani doktor, do przychodni. Nic innego nie przyszlo mi do glowy. Owa pani chyba polozyla na mnie tzw.”kreske”, bo kazala normalnie funkcjonowac, chodzic do pracy itd. w oczekiwaniu, ze wszystko sie wyjasni. I nie przejmowalam sie zbytnio, az… zaczelo sie krwawienie i to takie pokazne. Natychmiast pojechalam do szpitala. Tam okazalo sie, ze podczas implantacji zarodka, utworzyl sie krwiak. Polezalam tydzien w szpitalu, a pozniej miesiac (poltora?) w domku. I teraz jest dobrze, pomijajac te zwykle ciazowe dolegliwosci :-). Nie musze chyba pisac, ze po wyjsciu ze szpitala, natychmiast zmienilam lekarza prowadzacego. To samo radze Tobie! Jka najszybciej naleza Ci sie dokladne badania! I pamietaj, lezec, lezec i jeszcze raz lezec! Wszystko bedzie dobrze! Mysl pozytywnie i pytaj o wszystko tutaj, na forum. Dziewczyny sa naprawde wspaniale. Ja od zadnego lekarza nie dowiedzialam sie tyle, co tutaj. Trzymam kciuki!

Pozdrawiam serdecznie.
Aga i Ktos(7.06.04)

shibaa Dodane ponad rok temu,

Re: 4 tydz. i krwawienie!!!!!!!!!!

Moja Droga…
1. Każde plamienie/krwawienie w ciąży (we wczesnej napewno) jest bardzo poważną i niepokojącą sprawą. Sczególnie kiedy jest to świeża krew i towarzyszą temu krwawieniu skurcze (bóle) brzucha.

2. Żadne leki Ci nie pomogą bez leżenia plackiem – więc – DO ŁÓŻKA MARSZ!!!! Leżenie, wstawanie tylko na siusiu!!! Naprawdę to jest bardzo ważne!!! – z powodu plamień przy pierwszej ciąży (niestety zakończonej poronieniem) – od razu położono mnie na oddziale w szpitalu – w sumie (później w domu) lezałam ponad miesiąc i prawie od tego zwariowałam 🙂

3. Podwyższony poziom betyHCG swiadczy o tym że jesteś lub (niestety) byłaś w ciąży. Ja bym na twoim miejscu powtórzyła badanie nie po 10 dniach (po co tyle czasu żyć w niepewności) tylko po 2-3 dniach. Przy prawidłowym rozwoju zarodka poziom bety powinien podwajać się co 2-3 dni właśnie. Jeśli okaże się po dwóch dniach ze poziom się podwoił to znaczy że fasolka żyje i się rozwija.

4. Jakie leki dostałaś??? Dostałaś jakiś progesteron (np. Duphaston)? Bo mi np. przy tym poronieniu lekarze “zapomnieli” dać porządne leki…. warto sie zainteresować…

5. Oczywiście nie chciałam Cię tu niczym zmartwić ani zaniepokoić ale po prostu mam podobne doświadczenia i gdybym wtedy wiedziała to co teraz mogłabym uniknąć wielu przykrości (więc się dzielę z Tobą doświadczeniami) 🙂
Agata

Znasz odpowiedź na pytanie: 4 tydz. i krwawienie!!!!!!!!!!

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
woj. lubelskie-dobry stan oddz. noworodkowych
właśnie usłyszałam w radio, sa tu na pewno mamusie z Lubelszczyzny, więc śpiesze donieść że sanepid zrobił kontrolę oddziałów noworodkowych i są one w dobrym stanie, nie było zastrzeżeń, a
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
ostry atak rwy kulszowej
dziewczyny czy któras z Was może cierpi lub cierpiała na to??Ja jestem w 37 tyg.Okolica krzyza boli mnie od m-ca ale od tygodnia to przeistoczyło sie w taki ból krzyża,prawego
Czytaj dalej