7 tygodni i katar :(

Chyba przeziębiłam Dominika 🙁 Słuchałam dzisiaj jak śpi to charczy mu w nosku a przy karmieniu płakał bo miał problemy z oddychaniem. Już wczoraj mi kichał i trochę kaszlał ale myślałam że tak odkasłuje mleko. W domu mam 22 stopnie więc chyba nie za zimno, ale chodzę z nim na długie spacery, bo po nich dobrze śpi może więc tam. Mąż pojechał do pracy a ja nie wiem czy czekać aż wróci czy brać taksówkę i jechać do lekarza. Gorączki chyba nie ma i zasnął, ale jestem wystraszona. Jak się leczy takie maluszki???

Neti i Dominik 15.01.04

4 odpowiedzi na pytanie: 7 tygodni i katar :(

asia80 Dodane ponad rok temu,

Re: 7 tygodni i katar 🙁

Mozesz wyciagnac kozy i posmarowac pod noskiem mascia majerankowa, a do lekarza moze najpierw zadzwon?

Asia i Oliwierek 14.01.2004 r

bercia30 Dodane ponad rok temu,

Re: 7 tygodni i katar 🙁

oczyść nosek malutką gruszką (kup w aptece taką gumową ceglastą, miękką dla niemowlaków) i zawilż pokoik, ręczniki na kaloryfer lub nawilżacz. Do lekarza zadzwoń jeżeli nie ustąpi. Będzie dobrze, nie martw się. Pozdrawiam

Bercia i Oleńka 05.12.2003

inti Dodane ponad rok temu,

Re: 7 tygodni i katar 🙁

z tego, co wiem, to takich maluszków nie powinno się leczyć samemu. jeśli nie ma gorączki, to nie panikuj, ale do lekarza i tak bym się przejechała po południu, szczególnie, jeśli też kaszle.
z gruszeczką uważaj, bo łatwo można uszkodzić nosek, lepiej spróbuj delikatnie wacikiem albo patyczkiem usunąć z noska ile się da.(Nie za głęboko)
nawilżanie pokoju jest dobrym pomysłem ew. kropleka soli fizjologicznej do każdej dziurki mogłaby pomóc mu w oddychaniu.

neti Dodane ponad rok temu,

Re: 7 tygodni i katar 🙁

Dziękuję za odpowiedzi i pocieszenie:) Mój Dominik prawie cały czas śpi. Jakoś sobie poradziliśmy przy karmieniu (sam sobie przedmuchał nosek). Dzwoniłam też do lekarki i idziemy po południu sie zbadać. Mam nadziję że to nic poważnego.

Neti i Dominik 15.01.04

Znasz odpowiedź na pytanie: 7 tygodni i katar :(

Dodaj komentarz

Wszystko o porodzie
NARODZINY DOMI...
Wiem,wiem,minęły już ponad 2 lata od tamtego grudniowego poranka,kiedy to Domi raz na zawsze opuściła moje wielkie brzuszysko,ale wiele jeszcze z tamtego czasu pamiętam,więc opiszę-ja,matka-dinozaur, zmotywowana zresztą przez forumową koleżankę-DRONKĘ
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
lipcowe dzieciaczki czy juz jedza?
Witam, Lipcoweczki czy dajecie juz troszke buleczki albo chlebka albo herbatniczka, bo ja probuje a nie wiem czy przypadkiem mu krzywdy nie zrobie. pozdrawiam, Beata i Filip 19,07,2003 [img]/upload/40/35/_216593_s.jpg[/img]
Czytaj dalej