A co gdy Wasze dzieci są bite przez inne dzieci?

Nawiązując do mojego postu sprzed kilku o dzieleniu/niedzieleniu się zabawkami z innymi dziećmi mam pytanie: jak reagujecie gdy inne dziecko bije Wasze? Bo ja znowu zostałam zaszokowana przez szwagierkę że nasze dzieci (jej chłopczyk 2 lata i prawie 4 m-ce i Natan prawie 13 m-cy) muszą to załatwić między sobą? Tzn. jak? Mają się bić, a raczej Natan ma być bity a ja mam na to patrzeć i nie reagować? Dziś nie wytrzymałam i chwyciłam tego starszego chłopczyka za rękę, bo przy mnie (stałam przy nich) rzucił w Natana w głowę klockiem. I to celował centralnie w czoło między oczy. Nie mógł tego zrobić niechcący, bo był przy samym Natanie. Normalnie praktycznie na niego syknęłam “Nie rób tak”. Po praktycznie tygodniu proszenia i tłumaczenia że Natan jest młodszy i nie wolno go popychać, bić, szczypać, szarpać za włosy – dziś nie wytrzymałam. A szwagierka pyta: co się stało. No to jej mówię. Widzę, że jej się to nie spodobało więc staram się wytłumaczyć: “A gdyby to było coś ciężkiego albo ostrego?” No i atmosfera jest gęstsza niż w garnku ubitych ziemniaków. Dobrze że jutro jadą, bo chyba by nic z tego dobrego nie wynikło. Staram się wyluzować, ale przedwczoraj Natan tak został przez tego chłopczyka popchany, że wylądował z dziąsłami (i kilkoma zębami) na futrynie. Szwagier zareagował a szwagierka na niego z buzią, że on (jej starszy synek) nie zrobił tego celowo i że dlaczego on na niego krzyczy. Normalnie powiedzcie mi czy ja jestem przewrażliwiona, czy może ona ma trochę zbyt nowoczesne podejście do sprawy? Jak Wy byście się zachowały? Może powinnam brać coś na uspokojenie, albo pójść do psychologa?

25 odpowiedzi na pytanie: A co gdy Wasze dzieci są bite przez inne dzieci?

emalka Dodane ponad rok temu,

Re: A co gdy Wasze dzieci są bite przez inne dzieci?

moje dziecko dzis dostalo lanie od starszej kolezanki – ja nie interweniowalam, reagowala mama dziecka bardziej bojowego 🙂 i uwazam, ze tak wlasnie byc powinno :))
niestety Zuzanna pewnie jeszcze nie raz dostanie baty…. tym bardziej, ze ona akurat jest na etapie przytulania sie do innych dzieci, a one akurat moga byc na etapie okreslania swojej tozsamosci i terytorium 🙂 tudziez poczucia wlasnosci
pozdrawiamy
emalka i Zuzka, ur.21.04.03

duska Dodane ponad rok temu,

Re: A co gdy Wasze dzieci są bite przez inne dziec

Gdy moja starsza córa była mała mieliśmy bliskich znajomych z synkiem młodszym od niej o ok. pól roku. Niestety znajomi wychowywali go “bezstresowo” i dzieciak był koszmarny. Po paru incydentach (mw takich jak ty opisujesz – tylko, że to młodszy był stroną atakującą) nasza znajomość się skończyła. Jego matka nie reagowała zupełnie… z dumnym uśmiechem na ustach patrzyła jak jej syn bije moją córkę po głowie samochodem. Ja parę razy delikatnie interweniowałam… ale kurczę, to nie moje dziecko – więc trudno mi go było wychowywać. Po prostu przestaliśmy się spotykać.
Myślę, że w takich sytuacjach rodzice powinni jednak jakoś reagować – odwrócić uwagę, zaproponować inną zabawę itp.

no ale u ciebie to rodzina… więc trudno wykonać jakieś drastyczne posunięcia

karolka Dodane ponad rok temu,

Re: A co gdy Wasze dzieci są bite przez inne dzieci?

To trochę trudne…
Ja byłam na wakacjach z koleżanka i jej trzyletnim synem. Bartek, nie wiedzieć czemu, przejawiał wyraźnie wielką zazdrośc o Izę. I rzeczywiście zdarzało mu się ją popchnąć czy mocno ścisnąć. W każdym takim przypadku któraś z nas ostro reagowała, ale w pewnym momencie miałyśmy wrażenie, ze im bardziej my reagujemy, tym częsciej on to robi. Robi to, bo wie, że w tym momencie na 100% będzie w centrum zainteresowania. Potem postanowiłyśmy nie reagowac dopóki Izie się jakaś krzywda nie dzieje i nie płacze, ale był to już koniec wyjazdu, więc trudno ocenić efekty.

A tak z innej beczki to dzisiaj okazałam się wstrętnym babsztylem, bo zwróciłam facetowi w sklepie uwagę, ze mógłby bardziej interesowac się swoim dzieckiem. Ide sobie po sklepie, a tu dziewczynka – ok. 2-3 lata stoi przy koszyku z obwarzankami i się nimi bawi, równiez wsadzając do buzi, czyli co najmniej wylizując… na początku nie wiedziałam, z kim to dziecko jest, potem przyuważyłam tatę, który w tym czasie wybierał pieczywo. No i zwróciłam mu uwagę… Ale to chyba było jednak przekroczenie moich granic tolerancji…

Karolka i Izabelka 01.08.03

dorota27 Dodane ponad rok temu,

Re: A co gdy Wasze dzieci są bite przez inne dziec

nie..jestes normalna
…bron swego..tak jak robi to szwagierka

claudia.. 16 miechow;)))

Dodane ponad rok temu,

Re: A co gdy Wasze dzieci są bite przez inne dzieci?

Jeśli matka dziecka nie reaguje – mówię bardzo stanowczym tonem “oj kolego/koleżanko, nie wolno bić!” (i mam gdzieś jak na to zareaguje matka/opiekunka dziecka); jeśli to nie pomaga – opuszczamy z Natką miejsce zdarzenia. Kompletnie nie rozumiem matek, które nie reagują gdy ich dzieci biją inne dzieci!

Kaśka z Natusią 2,5 roku 🙂

shibaa Dodane ponad rok temu,

OKROPNE BACHORY

… takimi niestety stają się dzieci z takim podejściem rodziców do ich wychowania… jeśli rodzice pozwalają na wszystko, nie kierunkują, nie pomagają dostrzec różnicy między dobrym a złym, nie uczą – od tego najmniejszego wymiaru – funkcjonowania w społeczeństwie (nazywa się to chyba “bezstresowym wychowaniem”) – po prostu krzywdzą swoje dzieci. Stają się one najpierw nieznośnymi dla otoczenia “bachorami”, a później być może “młodocianymi przestępcami”…
Oczywiście to przykre bo najmniej winne w tym wszystkim są dzieci a na nich to ostatecznie skupia się niechęć otoczenia oraz późnej konsekwencje ich postepowania…

Może to nie do końca to samo, ale przychodzą do mnie do pracy (gabinet weterynaryjny) często mamy ze swoimi dziećmi – bywają takie dzieciaki – już naprawdę duże i kumate, które wszędzie wejdą, wszystkiego dotkną, poliżą, otwierają szafki i szuflady!!!! lodówkę!!! bawią się wagą!!! posmakują (!!!!!) karmę z każdego otwartego worka, biorą do ręki leżące na szafce (za stołem gdzie nikt nie powinien wchodzić) używane w trakcie wizyty igły, strzykawki…
Ja staram się skupić na pracy ale mam oczy dookoła głowy i między wierszami upominam (nieswoje dzieci i w sumie to powinnam mieć to gdzieś, mamusia do momentku kiedy nie upomnę wogóle tego nie zauważa i nie widzi w tym nic złego…) – “nie liż tego stołu – tu pieski i kotki siusiu i kupkę robią”(nie wspominając o krwi i innych wydzielinach), “nie liż tego stetoskopu, chore i brudne pieski tym dotykam”, “nie ruszaj tego termometru – przed chwilą piesek miał go w pupie”, “nie kulaj sie po podłodze – tu chore pieski przychodzą”… a mamusia w tym czasie słabym głosikiem wtóruje “kochanie nie ruszaj, mamusia cię prosi”…
Normalnie krew mnie zalewa!!!!!!!!!!!!
Myślałam że jak urodzę swoje dziecko to mi się jakoś podejście do tematu zmieni ale teraz krew mnie zalewa jeszcze bardziej! 🙂 Jeśli moje dziecko pójdzie gdzieś kiedyś i zacznie zaglądać do szafek i lodówki to chyba spalę się ze wstydu!!!
Podsumowując – należy tępić zaczątki chuligaństwa i rozwydrzenia od pieluchy! Dla dobra tych rozwydrzonych i chuliganów oczywiście… 🙂

Agata + Ania 7.09.2004

mysia2 Dodane ponad rok temu,

Re: A co gdy Wasze dzieci są bite przez inne dzieci?

O to chodzi, że ja też jestem zdania że to matka “agresora” powinna interweniować a nie ja. Więc dlatego mnie tak nosi. Bo ja mam do wychowywania swoje dziecko a nie jeszcze czyjeś.

cszynka Dodane ponad rok temu,

Re: A co gdy Wasze dzieci są bite przez inne dziec

—- Śliczne oczka ma Twój synek —
A wracając do tematu to jestem tego samego zdania co Ty: Mama łobuziaka powinna zwrócić mu uwagę, ale przecież Ty nie możesz czekać spokojnie jeżeli ona nie zareaguje. Na Twoim miejscu powiedziałabym coś temu chłopczykowi, jeżeli jego mamusi to “zwisa”. Przecież nie będziesz czekała, aż on zrobi dziurę w glowie Natankowi!
A z rodziną też można ograniczyć kontakty – nie odwiedzać za często to i oni też nie będą może nachodzić
Powodzenia

Ola (06.01.2003)

magdawroc Dodane ponad rok temu,

Re: A co gdy Wasze dzieci są bite przez inne dzieci?

Pamiętam jak moja malutka(około roczku albo i mniej) pieszczoszka była obiektem raptownych reakcji o rok starszego synka koleżanki. Niewiele brakowało aby nasza przyjaźń się skończyła, bo wydawało mi się, że powinna zrobić więcej, niż tylko zdawkowo napominać synka i tłumaczyć, że on niespecjalnie. Wydawało mi się, że ona strasznie rozpuszcza tego swojego synka, co się mści na mojej niuni. A potem z czasem sama stałam się mamą małego niezgrabiusza, dla którego dostęp do upragnionej właśnie w tej chwili zabawki jest ważniejszy, niż nie-krzywdzenie dzidzi
Strasznie to wszystko trudne – czasem nie ma się siły po raz 35 upomnieć swojego dzieciaczka ale i mamie”atakowanego” nie ma się co dziwić.
Przyglądałam się też dzieciom 2 braci bliźniaków Starszy, zresztą ukochany kumpel mojego syncia, przesympatyczny i grzeczny dzieciak, tak intensywnie “kochał” swojego kuzyna, że mały co jakiś czas ulegał wypadkom. A ponieważ z niego rzeczywiście pechowiec i zdarzyło mu się już 2krotnie wylądować w szpitalu po uderzeniu w głowę, to rodzice reagują bardzo nerwowo na przepychanki swoich synków – bratanków. No i co? Mają sie przestać spotykać? Powiązać dzieci i trzymać w izolacji?! A pilnować aż tak obsesyjnie i na każdym kroku naprawdę trudno…

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: A co gdy Wasze dzieci są bite przez inne dzieci?

robię tak samo ale zanim opuszcze miejsce zdarzenia kieruję do matki/opiekunki kilka słów, wrrrr. Na całe szczęście takich sytuacji miałam na palcach jednej ręki

Dodane ponad rok temu,

Re: A co gdy Wasze dzieci są bite przez inne dzieci?

na szczęście my też 🙂

Kaśka z Natusią 2,5 roku 🙂

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: A co gdy Wasze dzieci są bite przez inne dzieci?

Jeżeli chodzi o bicie przez inne dzieci jestem stanowcza. Ja uczę swoje dziecko że nie wolno bić nikogo!!!! Gdy Zuzanka staje się ofiarą takiego osobinika 😉 interweniuję i większości sytuacji matka dziecka które bije też, jednakże jak tego nie robi sama zwracam uwagę temu dziecku i jego opiekunkowi!!!!
Ostatnio dziewczynka starsza od Zu o ok. 2 lata chciała zabrać jej patyk, Zu nie pozwoliła i dzielnie walczyła o ten patyczek, ja pilnie się przyglądałam, zrezygniwana dziewczynka sypnęła Zuzankę piaskiem. A moje dziecko? otrzepało się i powiedziało: “dlaczego mnie posypałaś, jesteś niegrzeczna, nie wolno tak robić!!!” Byłam zszokowana, ponieważ myslałam że Zuzanka w rewanżu też sypnie tamtą dziewczynkę piaskiem.
W zeszłym roku 4-letni chłopiec specjalnie o mały włos nie kopnąłby Zuzanki w główkę. Na całe szczęscie źle wymierzył odległość. Ja trzymałam Zuzanke bo za bardzo jeszcze sama nie umiała chodzić. Kurcze jak ja się wtedy zdenerwowałam. Zaczełam rozgladać się za jego mamą, niestety kupa mam siedzących na ławkach ale żadna nie reaguje. Więc sama zwróciłam chłopcu uwagę, grzecznie ale stanowczo, pytając się go gdzie jest jego mama. I na to wszystko przylatuje mama chłopca i zwraca mi uwagę że jak mam coś do jej syna to mam to powiedzieć jej a nie jego nękać i co wogóle się stało!! Na to ja że gdyby pilnowała syna, a nie była zajęta rozmową z koleżanką to nie musiałabym jej wyjaśniać dlaczego zwracam uwagę jej synowi!!!

Dodane ponad rok temu,

Re: A co gdy Wasze dzieci są bite przez inne dzieci?

Brawo dla Zuzi !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Kaśka z Natusią 2,5 roku 🙂

mysia2 Dodane ponad rok temu,

Re: A co gdy Wasze dzieci są bite przez inne dzieci?

Ja też takich mam nie rozumię i dlatego mnie strasznie denerwują. Bo mi wydaje się to proste (że dziecko trzeba uczyć od maleńkości), a tu niestety czasami trzeba zacząć od nauki mam.

cait Dodane ponad rok temu,

Reakcja umiarkowana

Staram się nie ingerować w życie towarzyskie Ali (jeśli chodzi o dzieci w jej wieku lub starsze). Sama nauczy się bronić. Obserwuję z boku, i póki nikt nie płacze, nie wtrącam się. W momencie, kiedy Ala atakuje, zwracam jej uwagę. Nie wiem dlaczego tak jest, może rzadko bawi się z zupełnie obcymi dziećmi, ale akcja ofensywna miała miejsce może ze dwa razy. Zazwyczaj Ala podchodzi do dziecka, i nawet starsze, delikatnie wbija w ziemię – cholerka nie wiem jak takie chuchro to robi! W takiej sytuacji nie reaguję – nie robi krzywdy dziecku – niech tamto też w praktyce uczy się bronić. W ten sposób Ala traktowała np. Olka Kate123. Efekt jest taki, że po dwóch akcjach Olo zauważył, że ma dłuższe rączki, i może trzymać Alkę-terrorystkę na dystans !
Odwrotna sytuacja – Ala została kiedyś grzmotnięta przez znajomego Maksia – moja reakcja: “widzisz Aleńko, dzidzię tak samo boli, jak jej tak robisz”.
Ala jest wątłym dzieckiem (wysokim, ale na 3 centylu z wagą). Z dziećmi radzi sobie – patrząc na Wasze wypowiedzi – bardzo dobrze! Nigdy nie zauważyłam,żeby złośliwie robiła innemu dziecku krzywdę. Z drugiej strony – jak coś się dzieje, nie biegnie do mamusi na rączki. A na sztuki walki zostanie zapisana szybko – musi jakoś pożytkować energię!


Cait + Alka (15 stycznia 2003)

mysia2 Dodane ponad rok temu,

Re: A co gdy Wasze dzieci są bite przez inne dzieci?

Oh, no pewnie że i Natan zbierze jeszcze od dzieci. Ja nie chcę go chronić do przesady, ale nie chcę pozwolić żeby był workiem treningowym szczególnie dla starszych i silniejszych (przynajmniej teraz). I bardzo bym chciała być otoczona tylko takimi mamami jak ta, która dziś interweniowała. Ale to niemożliwe. Ale tak się złożyło, że 2-letni kuzynek Natana był akurat na jego terytorium. I zabawki pozwalałam zabierać, ale non stop mu dokuczać i bić? To mi już “nie leżało”.

mysia2 Dodane ponad rok temu,

Re: A co gdy Wasze dzieci są bite przez inne dziec

To bardziej rodzina męża (a tym samym i moja ;-))) ) i oni mieszkają 800 km stąd więc i tak nie widzimy się często. I nigdy w życiu bym nie pomyślała że znajdę się w takiej sytuacji. Pewne rozwiązania wydawały mi się tak oczywiste, że aż nie podlegające dyskusjom i rozważaniom. A tu życie zrobiło mi takiego “psikusa” i proszę jestem w centrum takich banalnych sytuacji.

mysia2 Dodane ponad rok temu,

Re: OKROPNE BACHORY

Może powieś sobie w gabinecie tabliczkę “Dzieciom wstęp wzbroniony (chyba że będą na smyczy)” ;-))).
Chyba mamy podobne podejście do wychowywania dzieci, bo jeszcze jak byłam w ciąży to koleżanka powiedziała, że moje dziecko “… trafi na mamę która będzie wychowywała”. Bardzo kocham Natana, ale też nie pozwalam mu na wszystko. Dziś chciał temu 2-latkowi wsadzić palca do oka i też błyskawicznie zareagowałam że “nie wolno”. Czyli raczej nie jestem stronnicza.
Kurcze, teraz “na świeżo” ten temat będzie mnie męczył kilka dni.

mysia2 Dodane ponad rok temu,

Re: A co gdy Wasze dzieci są bite przez inne dziec

Oj byli u nas tydzień czasu. Przez pierwsze 5 dni starałam się z uśmiechem i delikatnie tłumaczyć. Ale w końcu nie widziałam pomocy ze strony drugiej mamy, więc cierpliwość mi się skończyła. Dziś doszło do tego, że po którymś z kolei razie popchania mojego Natana powiedziałam “Nie rób tak, bo ja ciebie popcham” i poskutkowało. Najlepsze jest to, że gdy mu się tłumaczyło z uśmiechem nic sobie z tego nie robił. A jak ja ostro reagowałam, to Natan chociaż na chwilę miał spokój. Ale właśnie już od godziny jadą do domu (do Niemiec).
A co do ograniczenia kontaków. One i tak nie są częste. Widzimy się do trzech/czterech razy do roku. I dlatego staram się ograniczać nerwy i wytrzymywać to. Ale nie zawsze się to udaje gdy widzę, jak moje dziecko jest nękane. Z dzieleniem się zabawkami dałam spokój. To sprawa drugiej mamy i tym krzywdy Natanowi się nie zrobi. Ale bicia nie popuściłam.
Ale jak już wspomniałam: niedobry chłopczyk pojechał do domu… Uffff

mysia2 Dodane ponad rok temu,

Re: A co gdy Wasze dzieci są bite przez inne dzieci?

Pewnie że to wszystko jest strasznie trudne. Ale po to wydajemy dzieci na świat, żeby je wychowywać, a nie puszczać w samopas. Przecież jeśli teraz taki 2-latek przyzwyczai się do tego, że wolno mu bić słabszych i młodszych to zawsze będzie tak robił. Już kiedyś napisałam, że dla mnie dziecko to nieoszlifowany diament, który właśnie trzeba oszlifować żeby błyszczał i lśnił. Pewnie że nie będą ideałami, ale podstawy odróżniania dobra i zła to (moim zdaniem) powinni uczyć rodzice.
I Natan wcale nie jest tak kochany przez swojego kuzynka. Bo jeśli by jego upadki były wynikiem “kochania” to jeszcze bym może jakoś to strawiła. Ale Natan był normalnie popychany, szczypany i rzucany klockami i wogóle czym się dało. Chwilami to był koszmar.

Znasz odpowiedź na pytanie: A co gdy Wasze dzieci są bite przez inne dzieci?

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
gdy nogi puchną
Kochane mamusie,mam takie pytanie do Was - jestem w 28 tygodniu ciąży,od około tygodnia bardzo puchną mi nogi. Czy to normalne w tym okresie ciąży? I jak sobie radziłyście z
Czytaj dalej
Mam z dzieckiem taki problem
Krostki na pupie
Cześć dziewczyny Poradzcie mi co to może być. Od paru dni mojemu synkowi zaczęły wyskakiwać krostki na pupie. żadnych nowych kosmetyków nie wprowadzałam. Posmarowałam mu sudocremem i jest jeszcze gorzej. Sypałam pudrem krostki troszke
Czytaj dalej