A co to bedzie???? – co za pytanie!

Tak, to wlasnie to pytanie doprowadza mnie do szalu. Otoz, za mna 17 tygodni ciazy (to moja druga ciaza) i jeszcze przede mna USG decydujace o plci. I jako ze mieszkam baaardzo daleko i od rodzicow i od tesciow, co telefon zadawane jest to pytanie. “juz wiecie co to bedzie?”, DO ZNUDZENIA, jakby nic innego nie bylo waznego na swiecie. To samo koledzy z pracy i napotkani znajomi. Ale co ciekawe to to ze od razu dodaja: “oby bylo zdrowe”. Postanowilam wiec iz powiem ze do samego porodu nie chcemy znac plci.
Ale i tak wiem ze nie wytrzymam, bo…..sama sie nie moge doczekac aby wiedziec co to bedzie. A moze ja sie boje zeby nie zawiesc rodziny, bo wiem doskonale na co czekaja! No ale czy malenstwem mozna kogos zawiesc, a zreszta nie rodzimy dzieci zeby spelnic marzenia naszych krewnych, no nie?? Ja chyba majacze, albo to te moje hormony, ale poki co sie wygadalam. Pozdrawiam wszystkie pazdziernikowki i brzuszki.

19 odpowiedzi na pytanie: A co to bedzie???? – co za pytanie!

aruga Dodane ponad rok temu,

Re: A co to bedzie???? – co za pytanie!

Oj tam – masz się czym przejmować. U mnie jest to samo, a ja mówię, że nie wiemy. Zresztą faktycznie nie wiemy,bo dzidzia się nie pokazała, a jak się jeszcze uda podejrzeć to nie zamierzam nikomu mówić, niech mają niespodziankę.
Bardzo dobrze, że mówisz,że nie chcesz znać płci, to powinno zniechęcić innych do pytania.

mkkafe Dodane ponad rok temu,

Re: A co to bedzie???? – co za pytanie!

Ja nie pazdziernikowka ale tez sie wypowiem.
Mam juz starsza coreczke. O drugie dzieciatko staralismy sie ponad rok i naprawde bylo mi wszytsko jedno czy to bedzie chlopczyk czy dziewczynka.
Moja mama ma dwie wnusie, czekala na wnuka…
Moj tesc uwierzyl w to co mu ktos powiedzial: nie jest “prawdziwym” dziadkiem, bo nie ma wnuka….
Na szczescie moj maz nie musi miec syna aby byc prawdziwym mezczyzna, he he, tego bym nie zniosla.
Od tygodnia wiemy ze bedziemy miec druga coreczke. Coniektorzy sa zawiedzeni, ze “nie ma siusiaka”
Ech, szkoda tym sobie zaprzatac mysli…
Ktos kiedys na forum powiedzial ze na pytanie co bedzie odpowiedzial: sloniatko bedzie. Fajne, co?
No to tyle…Pozdrawiam

Monika, Agatka + Ktosik

magdusiek Dodane ponad rok temu,

Re: A co to bedzie???? – co za pytanie!

Znam to skądś…. co rusz to pytanie, co rusz to jakas ręka wędruje w stronę mojego brzuszka (nienawidzę jak ktoś obcy mnie dotyka – w przypadku brzuszka nie-obcy oznacza trzy osoby), co chwilę pytanie. Moja mama marzy o wnuczce, udaje, że tego nie mówi, ale sygnały są bardzo czytelne. W pracy dochodzenie – wyglądam na chłopaka, bo tak, wg innych nie, kurcze, męczące to trochę. A mnie jest głupio, bo się wkurzam na ludzi za to, że się cieszą. Bo to przecież nie jest nic innego. I sama mam mieszane uczucia, bo każda z nas ma pewnie ciche nadzieje na płeć dziecka(dzieci:)), które w sobie nosi.

też się wygadałam:)

pozdrawiam
Magda

porky Dodane ponad rok temu,

Re: A co to bedzie???? – co za pytanie!

Pamiętam, że nas się ciągle pytali, co byśmy woleli, chłopca czy dziewczynkę….. Mówiliśmy, że zdrowego dzidziusia

Nie przejmuj się

Pozdrowionka 🙂

Juleczka (Puchatek) 12.12.04

porky Dodane ponad rok temu,

Re: A co to bedzie???? – co za pytanie!

OO nawet nie wiedziałam, ze Wy już “uświadomieni” co do płci 🙂
Gratuluję Córuchny :-]
Na pewno będzie tak urocza jak pierwsza pannica 🙂

Pozdrowionka

Juleczka (Puchatek) 12.12.04

szaldi Dodane ponad rok temu,

Re: A co to bedzie???? – co za pytanie!

O rety!!!!!!!! skąd ja to znam???????
U nas było tak samo. W pierwszej ciąży może mniej ale w drugiej paranoja!
Pierwszą mam córeczkę, więc wszyscy znajomi na siłę nam wmawiali,że CHCEMY synka. Ja może to mniej odczuwałam ale mój mąż to na każdym kroku, tym bardziej,że budujemy dom “a każdy PRAWDZIWY mężczyzna powinien: posadzić drzewo, wybudować dom i……. spłodzić syna!!! ” Nam płeć drugiego dziecka była do tego stopnia obojętna, że się nie pytaliśmy na USG, chociaż lekarz miał bardzo dużą ochotę,żeby nas oświecić :-))))). Staraliśmy się o dzieciątko długich 16 m-cy, więc cieszyliśmy się, że wogóle BĘDZIE
Dla niektórych pleć dziecka jest ważna, moja kuzynka ma dwie córki, młodsza ma 5 lat a ona niedawno mi powiedziała, że ŻAŁUJE, że ta młodsza nie jest chłopcem!!!!!! Chore prawda?
To, że dziadek nie jest prawdziwym dziadkiem, gdy nie ma wnuka też przerabiałam:-)))))) Nawet słyszałam, że prawdziwa matka musi urodzić parkę!!!
Zapomniałam napisać, że jednak jest syn i wszyscy wokół są zadowoleni :-))
Pozdrawiam Jola.

kokunia Dodane ponad rok temu,

Re: A co to bedzie???? – co za pytanie!

Unas płeć była do końca tajemnicą.

Agata i Wiktorek (13.04.2003)

anastazja Dodane ponad rok temu,

Re: A co to bedzie???? – co za pytanie!

Nio to chyba te Twoje hormonki ;)))))))
A kto to niby ma byc, zdaniem Twojej rodzinki chlopiec czy dziewczynka ?

Pozdrawiam 🙂

Jagoda 01.08.03.+? 22.10.05

anastazja Dodane ponad rok temu,

Re: A co to bedzie???? – co za pytanie!

Heheheh a ja tam chce coreczke 🙂 maz takze 🙂

Pozdrawiam 🙂

Ps. Sloniatka to bym nie chciala miec w brzuchu, juz bez sloniatka jestem gruba jak slonica ;))))))))))
Dlatego na pytanie kogo bedziesz miala, odpowiem, ze dziecko 🙂

Jagoda 01.08.03.+? 22.10.05

mkkafe Dodane ponad rok temu,

Re: A co to bedzie???? – co za pytanie!

Dzieki

Monika, Agatka + Ktosik

mkkafe Dodane ponad rok temu,

Re: A co to bedzie???? – co za pytanie!

Dzieki

Monika, Agatka + Ktosik

biedroneczka Dodane ponad rok temu,

Re: A co to bedzie???? – co za pytanie!

Hej!

Rzeczywiście czasami jesteśmy stawiani pod ścianą – ale niestety nic nie zrobimy aby zadowolić wszystkich wokoło.
Dzidzia już jest dziewczynką lub chłopaczkiem i my na to nie wpłyniemy. Ja nie wytrzymałabym w niewiedzy do końca ciąży (bardzo chciałam wiedzieć kto mieszka w moim brzuszku), ale przecież możesz zapytać lekarza i po prostu nie mówić innym – powiedzieć, że maluszek jest tak ułożony, że nie widać.

Nie daj się zdołować tymi pytaniami – przecież dla Was (rodziców) to kolejny skarb a nie towar przetargowy (dziewczynka czy chłopiec).

Ania

mkkafe Dodane ponad rok temu,

Re: A co to bedzie???? – co za pytanie!

Dzieki

Monika, Agatka + Ktosik

mkkafe Dodane ponad rok temu,

Re: A co to bedzie???? – co za pytanie!

ło matko!! Potrojne dzieki????Moze byc???Forum dzisiaj mi szwankuje.

Monika, Agatka + Ktosik

kotus Dodane ponad rok temu,

Re: A co to bedzie???? – co za pytanie!

tak w ciąży mamy zawsze jakieś humorki.W pierwszej ciąży na nerwy działało mi jak ktoś się pytał “jak się czujesz”-wolałam ,żeby nikt na mnie nie zwracał uwagi.Urodziłam 3 dziewczynki,teraz jestem w czwartej -ciązy tym raze cieszę się kiedy się mną interesują i pytają-jak się czujesz,ale najbardziej denerwuja mnie kiedy ktoś się sto razy pyta to co teraz będzie. Nie ukrywam za drugim razem chciałam mieć chłopaka,ale teraz naprawdę jest to mi obojętne. Mam doświadczenie w wychowywaniu dziewczynek i wolałabym mieć dziewczynkę,choć wiem,że jeśli rodzi się cokolwiek to przecież wszystkie dzieci kochamy i jesteśmy szczęśliwe. Także jeśli ludzie bombardują mnie tym pytaniem co to będzie? czy widać już na usg?to ja odpowiadam
-za bardzo nie jestem ciekawa,lub
-pewnie będzie dziewczynka bo nie widać,a u mnie na usg nigdy nie było widać albo
-co będzie to już jest tylko,że jeszcze w brzuchu,a na płeć i tak z nas wpływu nie ma,lub odpowiadam
-w czym jest chłopiec lepszy od dziewczynki?
-jest trudniej zrobić dziewczynkę,niż chłopca bo przecież na 105 chłopców rodzi się 100 dziewczynek
Także zawsze mam odpowiedż
Acha ostatnio sąsiadowi odpowiedziałam-a co brakuje moim dziewczynkom,żebym nie miała jeszcze jednej?odpowiedział-no nie take ładne dziewczyny,ale przydał by się jeszcze ładny chłopak
Na szczęście ja z mężem jesteśmy wolni od takich myśli zdani jesteśmy na wolę Bożą i z tego powodu jeteśmy szczęśliwi. To my będziemy wychowywać to dziecko,Żeby chociaż jakąś zapomogę chcieli dać jeśli urodziłby się chłopak hihihi,a to tylko ciekawość ich zrzera.

dla-czego Dodane ponad rok temu,

Re: A co to bedzie???? – co za pytanie!

Mnie-musze powiedziec nie denerwuje jak sie pytaja co bedzie! Do szalu natomiast doprowadza mnie pytanie “A jak sie bedzie nazywala?”!!!! Prawie za kazdym razem zaczynam sie gotowac jak slysze to pytanie. Ale to nie koniec. Jak powiem, ze jeszcze nie wiemy, moze Lisa albo Luisa,albo…-bo przykladow mamy sporo, to wszyscy twierdza ja bym dala na imie Lisa, lub wrecz mowia nam zebysmy bron boze Lisa nie dawala, bo oni znaja niegrzeczna Lise!!!! #####
A co to ich obchodzi jak MY damy -lub nie na imie naszej corci!! Jak chca decydowac o imieniu to niech se sami “zrobia” dzidziusia!!!!
Mam racje??

O rany ale sie rozgadalam…

uaiza Dodane ponad rok temu,

Re: A co to bedzie???? – co za pytanie!

Ojejj, jak ja tego pytania nienawidze. Mam jedną koleżankę, która zawsze je zadaje, gdy się widzimy, a widzimy się co najmniej raz w tygodniu. Tak jakbym na USG codziennie chodziła! A kiedy jej odpowiadam, że jeszcze nie wiem (już wkurzona), to ona oczywiście zawsze pyta: A kiedy będziesz wiedzieć? mimo że już ZA PIERWSZYM RAZEM jej powiedziałam, że jej powiem, gdy tylko się dowiem. Świra można dostać!!! Czy ci ludzie w ogóle słuchają, co się do nich mówi??? I jeszcze: “A macie już imiona?”…. Kuźwa….

magdusiek Dodane ponad rok temu,

Re: A co to bedzie???? – co za pytanie!

Ja dziś rozmawiałam z koleżanką, z którą nie miałam kontaktu przez kilka ostatnich miesięcy. Liczyłam na rozmowę, wktórej powie mi co u niej, jak w pracy, jak w związku itd, sama mówi, że nie chce mieć dzieci, a zarzuciła mnie gradem pytań tak szczegółowych, że aż czułam się skrępowana, bo miałam wrażenie, że nie rozmawiałyśmy o niczym innym niż mój stan odmienny. A staram się tego unikać, szczególnie, że nie jest to jedyne, co dzieje się w moim życiu, choć oczywiście niezwykle istotne. Wychodzę jednak z założenia, że istotne dla nas, najbliższych, a nie dalekich koleżanek. Padło m.in. pytanie o to ile przytyłam (rozmawiałyśmy przez program komputerowy), jak wyglądam i co mi się w wyglądzie zmieniło, czy mam mdłości,. gdzie planuję poród, jakiej płci jest dziecko, jaką płeć dziecka wolę ja, jaka mój partner, jaka nasze rodziny, czy to wpadka czy nie, skoro planowane to czy on nie jest zły (nie wiem czemu miałby być???), czy planujemy poród rodzinny, czy planujemy pobraniekrwi pępowinowej, jak seks, a jak smaki, a jak wakacje i czy się gdzieś wybvieram, i dlaczego we wrześniu i że na pewno będe się fatalnie czuła…. itd itd. I zaczęłam się zastanawiać – ona faktycznie była ciekawa czy chciała później powiedzieć, że ze mną nie ma innych tematów? Bo ja ten temat starałam się zmienić, a gdy nie wyszło udałam, że musze wyjść, bo nie mogłam już dłużej. Ale moja głupota, było nie dac się sprowokowac i urwać tę rozmowę jakieś 50 pytań wcześniej.

shady Dodane ponad rok temu,

ja uzywam prostej odpowiedzi 😉

jak ja slysze taki tekst to odpowiadam :”jak to co to bedzie? – dziecko” 😉 a jak juz jest ktos wyjatkowo upierdliwy i sie dopytuje mimo mojej sarkastycznej odpowiedzi….mowie “nie wiem jaka plec, dowiem sie jak urodze”….. i zmieniam temat….. Ale ja juz mam wprawe…..kiedys musialam odpowiadac na pytania kiedy postaramy sie na dziecko….przez pierwszy miesiac zadawali ale pozniej odpuscili jak zobaczyli ze “nie slysze” ich pytan…
pozdrowka…
Ania

Znasz odpowiedź na pytanie: A co to bedzie???? – co za pytanie!

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
Stulejka
U Jerzyka pediatra stwierdzila stulejke i mamy skierowanie do chirurga. Umieram ze strachu- jak to wyglada? Ile trwa zabieg? czy znieczulą miejscowo? Kazdorazowo przy myciu odslanialismy mu skorke ale podobno
Czytaj dalej
Mam z dzieckiem taki problem
Problem po uderzeniu w brodę. Pomocy!
Witam, dziecko znajomej upadlo i potłukło sobie brodę (dość mocno). Siniak zszedl, ale pojawił się inny problem. Powstalo jakieść zgrubienie (lekarz twierdzi, że może to być zwapnienie lub krwiak) kazał obserwować
Czytaj dalej