a ja kocham moją mamę…

odkąd się przeprowadziłam polepszyły się moje stosunki z moją rodzicielką… żałuję tylko że tak późno udało sie mi i męzowi wyrwać na swoje… może bysmy się tak bardzo od siebie nie oddaliły… nie padłyby słowa (wyjaśniające sprawy, które wyjaśnione być powinny, ale sposób… cóż nie był najlepszy – z obu stron ) po których nie ma odwrotu…
szkoda
tęsknię za nią i częściej mówię ze ją kocham… dzwonie z ‘głupotami’ prosze o pomoc…

tylko szkoda ze tak późno…

7 odpowiedzi na pytanie: a ja kocham moją mamę…

  1. Re: a ja kocham moją mamę…

    Czesto tak bywa. Ciesze sie, ze teraz jest dobrze, ze potreaficie sie porozumiec-to bardzo wazne.Odkad moi rodzice mieszkaja za granice mam z Nimi o niebo lepszy kontakt (choc zawsze byl dobry), i czesciej mowimy sobie; kocham Cie.

    Ania i 20.09.2005

    • Re: a ja kocham moją mamę…

      Super !! na dobre relacje nigdy nie jest za póżno. Czasami,żeby coś do nas dotarło musi upłynać troszkę wody w Wiśle:-)

      P. S. A ja kocham moją teściową:-)

      • Re: a ja kocham moją mamę…

        Nooo, mówią że to niby naukowo udowodnione, że jak ludzie żyją “w kupie” to zawsze są kłótnie. A jak się ich rozdzieli to wyższe uczucia biorą górę. I nie martw się, że tak późńo… Lepiej późno niż wcale :):):)

        —————–
        “Człowiek jest jak licha gałązka… nie wiadomo kiedy się złamie”

        • Re: a ja kocham moją mamę…

          W odpowiedzi na:


          P. S. A ja kocham moją teściową:-)


          Pozazdrościć!:)

          • Re: a ja kocham moją mamę…

            hehe, ja tez nic do tesciowej nie mam, ale ona baaardzo daleko 😉 A z mama, odkad widujemy sie rzadziej, tez jakby sie stosunki polepszyly… Choc tez nigdy przesadnie zle nie byly, to jednak zgadzam sie, ze bardziej kocha sie na odleglosc.

            Obserwuje to takze w przypadku meza. Jak jest w domu i nie daj boze zrzedzi to mam ochote uciekac gdzie pieprz rosnie, albo powaznie sie poklocic, a jak sobie jedzie w delegacje, albo ja jade na tydzien do mamy to wtedy czuje ze go kocham 🙂

            Martinka 1,5 & Malgosia 3,5

            • Re: a ja kocham moją mamę…

              W odpowiedzi na:


              Obserwuje to takze w przypadku meza. Jak jest w domu i nie daj boze zrzedzi to mam ochote uciekac gdzie pieprz rosnie, albo powaznie sie poklocic, a jak sobie jedzie w delegacje, albo ja jade na tydzien do mamy to wtedy czuje ze go kocham 🙂


              Coś w tym jest!

              • Re: a ja kocham moją mamę…

                Skąd ja to znam… Kiedy mieszkałam z rodzicami kłótnie między mną a moją mamą były na porządku dziennym… Odkąd się wyprowadziłam nasze stosunki zmieniły się diametralnie, obydiwe mamy do siebie większą cierpliwość. Nie ma to jak mieszkać na swoim..

                A co do Twojej mamy – myślę że za jakiś czas obie zapomnicie dawne urazy – przynajmniej u nas tak jest. Mieszkamy oddzielnie już 2,5 roku i prawie nie pamiętamy tego, co było.

                Monika&Michaś 3 latka

                Znasz odpowiedź na pytanie: a ja kocham moją mamę…

                Dodaj komentarz

                Mozarella w ciąży

                Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                Czytaj dalej →

                Ile kosztuje żłobek?

                Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                Czytaj dalej →

                Dziewczyny po cc – dreny

                Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                Czytaj dalej →

                Meskie imie miedzynarodowe.

                Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                Czytaj dalej →

                Wielotorbielowatość nerek

                W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                Czytaj dalej →

                Ruchome kolano

                Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                Czytaj dalej →
                Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                Logo
                Enable registration in settings - general