A ja po porodzie:)

No laseczki,jakbyscie chcialy kiedykolwiek oprocz dopingu zaklady robic to na mnie lepiej nie stawiajcie:)Ide sie wpisac na koniec rankingu ale mowie wam ja sie jeszcze za to “robienie” dzidzi zabiore:)Tylko pare dni mi dajcie a za 3 tygodnie bede znow spiewac o objawach ciazowych:)

17 odpowiedzi na pytanie: A ja po porodzie:)

  1. Re: A ja po porodzie:)

    I to jest odpowiednie podejscie do sprawy!

    • Re: A ja po porodzie:)

      no tak, w totka też nigdy nie wygrałam, ale co tam, znaczy mam szczęście w miłości:) – stawiałam na Ciebie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      życze abyś przetrwała jakoś te trudne i bolesne dni, a ledwo się obejrzysz znów przytulankowe dni nadejdą! i nie będziesz wtedy sama!!!!! trzymaj się ciepło
      nie ma tego złego co na dobre nie wyjdzie!!!!
      pozdr. Aśka

      • Re: do agihh

        no własnie!A tej Pani medal za humor i “ulgowe ” podejscie do sprawy!!!!

        Kasia starająca się
        [Zobacz stronę]

        • Re: A ja po porodzie:)

          Aż powiało optymizmem!!! Gratuluje podejścia do sprawy, o to chodzi!
          Powodzonka zycze!

          Edyta

          • Re: A ja po porodzie:)

            Aguś, ja nadal w ciebie wierze i czekam w przyszłym miesiacu na dobre wieści.

            Monika +grudniowe szczęście

            • Re: A ja po porodzie:)

              Tak dalej!
              Do przodu Panie.
              Pozdrowienia,
              Majka

              • Re: A ja po porodzie:)

                powodzonka,
                miłych chwil….. upojnych nocy a za miesiąc dwóch grubych krech!! będę trzymac kciuki oby choc tobie sie udało dobic do trzech już zaciążonych :))
                katrin

                • Re: A ja po porodzie:)

                  Aga!!

                  Trzymam kciuki za dalsze starania.

                  • Re: A ja po porodzie:)

                    hej, hej,
                    wygląda na to ze razem będziemy czekac na przytulankoowe dni i pierwsze objawy. Mnie też w tym miesiącu nie wyszło, ale udzielił mi sie Twój optymizm. Dzięeeki.

                    • Re: do agihh

                      Nie ukrywam że też liczyłam na Twoje dwie krechy – no ale za to za kilka dni czekają Cie kolejne przytulankowe nocki. Trzymam kciuki, by tym razem sie udało!I nadal zarażaj nas swoim optymizmem – Asia

                      • Re: do agihh

                        Pokarze to swojemu,niech wezmie to sobie do serca te upojne noce:)Moze jak go troszeke zawstydze to wezmie sie w koncu prawidlowo do roboty hi,hi:)

                        • Re: do agihh

                          mój facet też w tym miesiącu osiadł na laurach i końmi go do łóżka zaciągnąć nie mogę – robi duże “rewolucje personalne” w firmie i coś mi się wydaje że nie ma głowy do przytulanka!!!!!!!!!!!!

                          achen
                          [Zobacz stronę]

                          • Re: do agihh

                            Tez psiocze czasem a zwlaszcza jak go wezmie wtedy kiedy ja nie moge tak jak wczoraj a wczesniej kiedy jest okazja to zasypia. No ale przynajmniej nogi sobie ogrzalismy:)

                            • Re: do agihh

                              Mój to dopiero jest biedny. Poprzedni tydzień od wtorku nic bo oszczędzaliśmy chłopaków na weekend, na owu ale wyszła ta cholerna sprawa z toxo i mamy kategoryczny zakaz działań więc tak na wszelki wypadek to jeszcze biedaczysko do weekendu musi czekać.

                              • Re: do agihh

                                to spojz na to tak im dluzej czekasz tym wieksza przyjemnosc:)My tak mamy jak wyjezdzam do Polski na tydzien. Co to sie dzieje po powrocie uhhhhh:)Szkoda, ze nie dam rady wyjechac tak przed owu. i wrocic na czas. Moze by wtedy cos zakwitlo:)

                                • Re: do agihh

                                  dzięki za pocieszenie bo mi też bardzo teskno do “przytulanka” więc w sobotę to na pewno BĘDZIE SIE DZIAŁO 🙂 – szkoda tylko że bezowocnie 🙁

                                  • Re: do agihh

                                    nie martw sie.ten czas szybko minie i juz bedziesz mogla rozpoczac proby. Podkurujesz sie,mezus tez nabierze mocy. Przynajmniej wiesz co masz i mozesz to zwalczyc,to nie tragedia:)A tak zobacz, gdybys zaszla i musiala dzidzie faszerowac lekarstwami,wiec lepiej, ze teraz to wyszlo jak pozniej,prawda.Usmiechnij sie,jutro bedzie lepiej(melodyjke znasz wiec sobie nuc na pocieszenie i to na glos :))Pomoze

                                    Znasz odpowiedź na pytanie: A ja po porodzie:)

                                    Dodaj komentarz

                                    Mozarella w ciąży

                                    Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                    Czytaj dalej →

                                    Ile kosztuje żłobek?

                                    Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                    Czytaj dalej →

                                    Dziewczyny po cc – dreny

                                    Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                    Czytaj dalej →

                                    Meskie imie miedzynarodowe.

                                    Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                    Czytaj dalej →

                                    Wielotorbielowatość nerek

                                    W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                    Czytaj dalej →

                                    Ruchome kolano

                                    Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                    Czytaj dalej →
                                    Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                    Logo
                                    Enable registration in settings - general