a może mały flircik? ;)

własnie przypadkiem przeczytałam ten artykuł:
[Zobacz stronę]

i z lekka sie zdziwiłam
autorka pisze we wstępie:
Flirt jest jak odświeżający prysznic. Nie myśl: to nie wypada. Baw się słowami, gestami. To nic nie kosztuje. Możesz tylko zyskać.”

zawsze gdzieś tam w środku wydawało mi sie że to nie jest do końca fair, że nie do końca istnieje na to tzw społeczne przyzwolenie…. nie wiem dlaczego

przyznam że byłam i jestem flirciarą
no…. może nie taką z gatunku co to posyła powłóczyste spojrzenia
ale pogadać sobie lubię

a jak to jest u Was? Flirtujecie?

30 odpowiedzi na pytanie: a może mały flircik? ;)

  1. flirtujemy:)
    talentów nie wolno marnować;)

    • nie
      nie bawi mnie to
      ja z tych mega wiernych typów
      mam wszystko co mi trzba w zwiazku i nie potrzebuje dreszczyku emocji

      • Zamieszczone przez ciapa
        nie
        nie bawi mnie to
        ja z tych mega wiernych typów
        mam wszystko co mi trzba w zwiazku i nie potrzebuje dreszczyku emocji

        To tak jak ja:)

        • flirtuje… ale chyba po to zeby jakos sie dowartosciowac, bo z zwiazku tego mi brakuje… i tego niedomowienia… tego ze czesc trzeba sobie samemu dopowiedziec, a tym samym pobudzic wyobraznie… czasem to mile jest…bo kto nie lubi marzyc:)

          • Zamieszczone przez ciapa
            nie
            nie bawi mnie to
            ja z tych mega wiernych typów
            mam wszystko co mi trzba w zwiazku i nie potrzebuje dreszczyku emocji

            tzw. niewinny flirt a niewierność to dwa bieguny.
            i nie musi osobie flirtującej od razu czegoś brakować;)
            no chyba, że ja nie wiem jak pojmujecie granice tzw. niewinnego flirtu…
            wiadomo, że kazdy może mieć ją w pojęciu lub praktyce gdzie indziej;)

            • Zamieszczone przez bruni
              tzw. niewinny flirt a niewierność to dwa bieguny.
              i nie musi osobie flirtującej od razu czegoś brakować;)
              no chyba, że ja nie wiem jak pojmujecie granice tzw. niewinnego flirtu…
              wiadomo, że kazdy może mieć ją w pojęciu lub praktyce gdzie indziej;)

              mysle ze ten niewinny flirt nie ma finalu w lozku… bo to juz raczej poda jakis romans podchodzi…

              • Zamieszczone przez bruni
                tzw. niewinny flirt a niewierność to dwa bieguny.
                i nie musi osobie flirtującej od razu czegoś brakować

                pozwolisz, ze się podpisze

                flirtuje a co

                • Flirtuje, flirtowałam i pewnie będę flirtować. Wychodzi jakoś tak samo.

                  Nigdy nie miało to na celu zdrady

                  • Zamieszczone przez bruni
                    tzw. niewinny flirt a niewierność to dwa bieguny.
                    i nie musi osobie flirtującej od razu czegoś brakować;)

                    otóż to
                    mnie zdarza się nawet flirtować przy mężu
                    on mnie dobrze zna (od 18tu lat) i co najwyżej uśmieje sie ze mnie 🙂

                    • Nie flirtuję, płonię sie jak pensjonarka na wszelkie próby ze strony płci rzeciwnej i uciekam;)

                      • Zamieszczone przez ahimsa
                        Nie flirtuję, płonię sie jak pensjonarka na wszelkie próby ze strony płci rzeciwnej i uciekam;)

                        no co TY!?
                        to może spróbuj z płcią nieprzeciwną;)

                        • haha wtedy to strona nieprzeciwna ucieknie…. no chyba ze nie ucieknie i jej sie spodoba…. to juz bedzie problem:D

                          • Zamieszczone przez bruni
                            no co TY!?
                            to może spróbuj z płcią nieprzeciwną;)

                            • Zamieszczone przez ahimsa

                              próbuj na prv;)
                              no chyba, że Ci się nie podobam

                              • Zamieszczone przez ciapa
                                nie
                                nie bawi mnie to
                                ja z tych mega wiernych typów
                                mam wszystko co mi trzba w zwiazku i nie potrzebuje dreszczyku emocji

                                🙂

                                Zamieszczone przez koleta
                                pozwolisz, ze się podpisze

                                flirtuje a co

                                😉

                                • Zamieszczone przez gobin
                                  Flirtuje, flirtowałam i pewnie będę flirtować. Wychodzi jakoś tak samo.

                                  Nigdy nie miało to na celu zdrady

                                  otóż to!!!!!

                                  • Ja lubie flirtować.
                                    I nie widzę w tym nic złego. Natomiast mój mąż wręcz przeciwnie.

                                    • Flirtuję i będę flirtowac 🙂

                                      • ja też flirtuję….z mężem głównie

                                        • Zamieszczone przez avi
                                          otóż to
                                          mnie zdarza się nawet flirtować przy mężu
                                          on mnie dobrze zna (od 18tu lat) i co najwyżej uśmieje sie ze mnie 🙂

                                          podpisze sie, choc odkad zaszlam w ciaze i urodzilam synka, to jeszcze hm chyba duzo i brakuje i jakos tak ukrywam sie narazie 😉 Ale uwielbiam flirtowac, prowokowac, podjudzac, pobudzac wyobraznie itd i czesto robie to przy mezu a on jakos na to nie reaguje (e raz mu sie zdazylo ze doczepil sie o jednego faceta, ale tez flirt trwal juz dlugo -aha caly czas na oczach meza, wiedzial o kazdym naszym telefonie, byl na kazdych spotkaniach itd ;)) no i sie okazalo ze facet sie bujnal lekko wiec skonczylo sie, ale jak widac flirt moze byc niebezpieczny, dla nas to zabawa a dla drugiej strony… 😉 Ale i tak uwielbiam flirtowac, ale jak juz moj malz jest choc milszy dla jakiejs kobietki to wrr pazury mi sie wysuwaja, ogien z oczu bije…. hehe zazdrosnica ze mnie 😉

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: a może mały flircik? ;)

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general