a w dodatku mecz:(

siedze tu sobie przy komputerku, a maz oglada mecz. przytulil, pocieszyl i w ogole, po tym calym nieudanym pretescie, ale on sie umie wyluzowac, a ja?….

siedze na forum i marudze….ech, ciezkie jest zycie kobiety:)))

Sylvie

11 odpowiedzi na pytanie: a w dodatku mecz:(

ninka Dodane ponad rok temu,

Re: a w dodatku mecz:(

Nic sie nie martw, moj tez oglada mecz i to w dodatku poza domem. A u mnie z nastrojem krucho bo wlasnie sie dowiedzialam, ze moje starania musze znow odlozyc. Powod – torbiel. Wierz mi, ze wolala bym Twoja sytuacje…
Ale Ci epocieszylam. Nie ma co:)

Ninka
[Zobacz stronę]

veraprima Dodane ponad rok temu,

Re: a w dodatku mecz:(

mój też ogląda, niestety
cóż pozostał się przyzwyczaić

aga14 Dodane ponad rok temu,

Re: a w dodatku mecz:(

mój też lezy w drugim pokoju i ogląda – było przytulanko dla ciała a teraz cos dla duszy:)
moja lekarka też podejrzewa torbiel lub -e.idę na usg.
ale na pytanie czy mąż może się przebadać – odpowiedziała ,że nie powinien marnować chlopczyków.
więc zgłupiałam – torbiele nie potwierdzone a przytulać się można.
od wizyty ciągle mnie boli – ta nie potwierdzona torbiela.

pozdr,
aga

bozenkak Dodane ponad rok temu,

Re: a w dodatku mecz:(

Mój też ogląda, w dodatku jest to podobno jakiś BARDZO WAŻNY MECZ i w związku z tym czuję się odrobinkę… zaniedbywana.

Bo

veraprima Dodane ponad rok temu,

Re: a w dodatku mecz:(

to ja myslałam że to mój tylko taki nawiedzony

ninka Dodane ponad rok temu,

Re: a w dodatku mecz:(

To nie jakis mecz tylko final ligi mistrzow:)

Ninka
[Zobacz stronę]

katrin Dodane ponad rok temu,

Re: a w dodatku mecz:(

no jeszce ja dołączam do grona, mój jak zwykle ogląd a ja…. buszuję po necie, wydaje mi się,że te chwile powinnismy dobrze wykorzystać (pisze do tych co muszę dzielic kompa z mężem), na szperanie w interku
katrin

kate27 Dodane ponad rok temu,

Re: a w dodatku mecz:(

My rozwiązaliśmy problem dzielenia się kompem. Jeden pokój nazywamy “komputerownią”, bo stoją tam 2 podłączone do sieci komputery, na których wisimy każdą wolną chwilę.
Czasem nawet przypominamy sobie dawne czasy, gdy nie mieszkaliśmy razem i rozmawiamy przez Gadu-Gadu:))
Czy jesteśmy uzależnieni???
Pozdrawiam

Kate

tysia Dodane ponad rok temu,

Re: a w dodatku mecz:(

hyihihihihi oni wcale nie sa nawiedzeni :)))
co ja mam powiedziec w takim badz razie ?
moj mial wczoraj nocna zmiane i JA musialam ogladac za niego ten mecz i zdawac mu relacje przez telefon – niezle nie :))))))))

Tysiaczek

veraprima Dodane ponad rok temu,

Re: a w dodatku mecz:(

boże jakie poświęcenie

Wera

Dodane ponad rok temu,

Re: a w dodatku mecz:(

a moj zasnal…..przepracowany biedaczek:( weszlam na sama koncowke jak Milan strzelil gola i wszyscy sie cieszyli i skakali, a moj maz nie dotrwal:) a chcialam obejrzec czas na kontrowersyjny dokument, cholera!

Sylvie

Znasz odpowiedź na pytanie: a w dodatku mecz:(?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dla starających się
TEST FRIBERGA
Czesc, małe pytanko - czy miałyście robiony test Friberga. szukam po sieci i nic nie ma a chciałabym coś wiecej się dowiedzieć. za info z góry dziekuje, pozdrowionka Aga
Czytaj dalej
Wszystko o porodzie
Nasza Nadia
No wiec bylo tak : w sobotę 17.05.2003 o 12.00 byliśmy umówieni na wizytę w szpialu i jeśli byłyby warunki to doktorek powiedział że może urodzimy :-) ale ja w
Czytaj dalej