Alarm bombowy u mnie w bloku…

wczoraj po 22 dzwonil do nas do drzwi policjant, mąż otwiera, a on mówi że muszą u nas klatke przeszukać bo był alarm że ktoś podłożył bombę.Nie wiedzieliśmy co mamy robić, Nikoś spał…. ale za okolo 40 minut znowu do nas policja przyszla i mowia ze przeszukali z psem ale nic nie znaleźli, ale radzą opóścić budynek bo osoba która zadzwonila mówiła że wybuch ma być między 23-24.No to my raz dwa się ubraliśmy Nikodema w koc i do samochodu na parking poszlismy i 1,5 godz siedzielismy, na szczęście nic się nie stało.jeszcze dziś nie mogę dojść do siebie, powiedzcie mi jakiego ktos musi mieć zajoba żeby coś takiego zrobic…..


Ela&Nikodem 10-01-04

8 odpowiedzi na pytanie: Alarm bombowy u mnie w bloku…

moni2003 Dodane ponad rok temu,

Re: Alarm bombowy u mnie w bloku…

całkiem konkretnego zajoba
aż mi słów brak na taki brak wyobraźni…
zastanawiam się tylko czy to jakiś małolat – bo się nudziło czy jakiś dorosły niedojrzały emocjonalnie…
współczuje doświadczeń

viking Dodane ponad rok temu,

Re: Alarm bombowy u mnie w bloku…

W odpowiedzi na:


powiedzcie mi jakiego ktos musi mieć zajoba żeby coś takiego zrobic…..


Nieludzko wielkiego napewno. Ludziom się po prostu nudzi

Kinia26.11.05

porky Dodane ponad rok temu,

Re: Alarm bombowy u mnie w bloku…

współczuję 🙁


=Julinka=

Dodane ponad rok temu,

Re: Alarm bombowy u mnie w bloku…

też to przeżyłam kilka lat temu; mróz był niesamowity, więc się na parkingu w samochodzie grzaliśmy;
a że nas szybko ewakuowali to byliśmy bez skarpet… tylko w piżamach, butach i jakiś kurtkach

Ewa i Krzyś

aneci Dodane ponad rok temu,

Re: Alarm bombowy u mnie w bloku…

Ja też nie wiem co za debile wpadają na tak idiotyczne pomysły. Pewnie jakiś rządny wrażeń smarkacz. Współczuję takich atrakcji w środku nocy.

♥Kinga 11 lat ♥ Igor 22 m-ce

gutek Dodane ponad rok temu,

Re: Alarm bombowy u mnie w bloku…

U mnie w liceum takie „ataki” to był standard…. Ale tu wiadomo, siedzieć się góniarzom nie chciało w szkole to sobie jaja robili. Ale żeby tak w domu mieszkalnym…

kmw Dodane ponad rok temu,

Re: Alarm bombowy u mnie w bloku…

Nas ewakuowali kiedys z hotelu bo jakis idiota zaczal strzelac na korytarzu.

Karina i Kubus <10.06.2004>

tora Dodane ponad rok temu,

Re: Alarm bombowy u mnie w bloku…

no to ja mam akurat calkiem wesole wspomnienia z takiego alarmu, ewakulowali caly akademik, a ze byla to juz koncowka maja, wszyscy wylegli na przedakademikowy trawnik z grilami, piwem, gitarami… 🙂
bylo smiesznie, (nikt tego nie traktowal powaznie) co jakis czas, policja przeszukujac pokoje, wywalala tych co nie wyszli na czas, na koniec szef brygady antyterrorystycznej 😉 wyszedl na zewnatrz i podniosl rece do gory w gescie zwyciestwa i sukcesu. wszyscy wiwatowali i bili brawo 🙂

no ale wam to wspolczuje. alarm latem w akademiku to napewno nie to samo co zima z malym dzieckiem w bloku.

kasia z martusia (3 luty 2004)

Znasz odpowiedź na pytanie: Alarm bombowy u mnie w bloku…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mam z dzieckiem taki problem
jestem tu nowa
Witajcie dziewczyny!!! Do forum dolaczylam 21.01.2007 ale sledzilam je i czytalam z zapartym tchem od pewnego czasu. Postanowilam do Was dolaczyc! Nie mam zbyt wielkiego doswiadczenia poniewaz jestem matka dopiero od
Czytaj dalej
Książka kucharska
Cynaderki?
Pamiętam z dzieciństwa taką potrawę, na którą moja babcia mówiła [b]cynaderki.[/b] To chyba serca drobiowe czy coś takiego. Było w śmietanie i z pieprzem i było boooskie! Może kojarzycie potrawę, o
Czytaj dalej