Ale mnie nie było…

straaasznie długo! Miałam takie niesamowite zawirowania rodzinno – gościowo – służbowe, ale na szczęście jestem już po. Ponieważ jednak nie mogłam Wam złożyć życzeń świątecznych (przykro mi z tego powodu) – to chciałam Wam złożyć pierwszomajowoeuropejskomiłościowe życzonka – przede wszystkim OGROMNEJ ILOŚCI PROMYCZKÓW NADZIEI I SŁONECZKA!!! mam nadzieję – dla siebie też, bo właśnie jestem w znanym nam wszystkim głębokim dole – że frustracje, nieszczęśliwe minki, smuteczki i smutasy znikną z tego forum jak ZŁY SEN!!!
i tego Wam życzę – a jak się nam zachce uśmiechnąć, to może i do nas się coś – Ktoś uśmiechnie!!!

Starania radosne – choć niecierpliwe – od 3 miesięcy

2 odpowiedzi na pytanie: Ale mnie nie było…

lilka Dodane ponad rok temu,

Re: Ale mnie nie było…

Witaj!
Wiosenne pozdrowienia dla Ciebie przesyłam pocztą priotytetową:-)

zabulijka Dodane ponad rok temu,

Re: Ale mnie nie było…

Dziękuję serdecznie, dotarło…!

Starania radosne – choć niecierpliwe – od 4 miesięcy

Znasz odpowiedź na pytanie: Ale mnie nie było…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jedno- i dwulatki
Włoski - nie tylko chłopięce
Jestem ciekawa, czy i kiedy podcinałyście dzieciom włosy, które na dobrą sprawę jeszcze do oka nie wpełzają, ale jednak zaczynają powazną ekspansję. Interesuje mnie też, czy to prawda, że obcięcie włosów
Czytaj dalej
Dla starających się
Po lekarzu, przed lekarzem
hej! Nie wiem, czy pamiętacie, jak się wybierałam do nowego ginekologa -trzy tygodnie temu. jestem bardzo zadowolona, chociaż nie mogę powiedzieć, że mnie całkiem uspokoił. Ale po kolei: 1. poronienie w
Czytaj dalej