Ale się stęskniłam za Wami

No teraz wiem, czego mi ostatnio tak brakowało!!! Od czasu urodzenia córci, na forum byłam bardzo rzadkim gościem. Co jakiś czas zaglądałam tylko po to właściwie, aby sprawdzić, jak się mają głównie moje wrześnióweczki i której już mogę gratulować i powitać wśród szczęsliwych mamuś. Czas błogiego lenistwa i oczekiwania na maleństwo minął tak jak i wakacje zresztą. Zaczęły się nowe obowiązki, powróciły stare, jednym słowem nie nudziło mi się i pewnie dlatego tak zaniedbałam forum.
Wróciłam z radością, nie przygnały mnie tu rzadne kłopoty. Z maleństwem nie mam właściwie rzadnych problemów, w nocy pięknie śpi (na koncie nie mamy ani jednej zarwanej nocy, 2-3 krótkie karmienia i dalej lulu), nie wiem co to kolki (bałam się tego jak diabeł święconej wody), nie płacze przy zakładaniu czapki (niektórzy wiedzą, że to może być problem 🙂 ), nie choruje, nie ma wysypek, i przede wszystkim nie mam rzadnych problemów z karmieniem piersią. Jednak zdarza się, że słychać u nas wrzask straszliwy (maleństwa oczywiście), gdy nadchodzi pora kąpieli, której Malinka nie lubi (ale na szczęście już widać pewne oznaki poprawy). Mąż szczęśliwy i kochający, dba o nas wszystkie (ma nas teraz aż 3), a starsza córcia to wspaniała starsza siostra, bardzo ważna, dumna i niesłychanie opiekuńcza.
Jak sobie przeczytałam to co napisałam, to doszłam do wniosku, że w domu mam sielankę:), ale tak naprawdę to jest jeszcze całe mnóstwo zwykłych codziennych spraw, zakupy, gotowanie, sprzątanie, lekcji odrabianie. Różnie sobie z tym radzę, raz lepiej, raz gorzej. Same to przecież wszystko wiecie.
Tak się jakoś złożyło, że do tego kącika (Kiedy dziecko już jest) zajrzałam po porodzie po raz pierwszy. No i poczułam się jak w domu. Znalazłam prawie wszystkie znajome osoby, Rudaski, Magdziki, Pikpoki, Kury domowe, nie sposób wszystkie wymienić, ale miło wszystkie tutaj spotkać. Mam nadzieję, że teraz częściej będę mogła tu zaglądać bo widzę, że życie (również towarzyskie) tutaj tętni.

Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie

Ania i Malinka (30.08.03)

Edited by Aluna on 2003/10/14 01:42.

3 odpowiedzi na pytanie: Ale się stęskniłam za Wami

ewa250 Dodane ponad rok temu,

Re: Ale się stęskniłam za Wami

Fajnie powitac Mamusie, ktora zawitala do nas bez dzidziusiowych problemow :), oby tak dalej i niech malenstwo dobrze sie chowa
Pozdrawiam serdecznie

Ewa z Jasiem (09.07.2003)

Dodane ponad rok temu,

Re: Ale się stęskniłam za Wami

Witamy w “prawdziwym swiecie”

Aluna, hmmmm jak to sie stało, ze mnie nie znasz?

pluto Dodane ponad rok temu,

Re: Ale się stęskniłam za Wami

My się nie znamy ale witam Cię serdecznie…jestem mamą 16 miesięcznego synka…..

Julka i 16 miesięczny Karolek

Znasz odpowiedź na pytanie: Ale się stęskniłam za Wami

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
Do Smoki
Witam Cie Smoki serdecznie! Ten post bedzie mial przydlugi wstep, za co Cie z gory przepraszam, mam nadzieje, ze dobrnniesz do konca. Pamietam Twoje posty, ktore czytalam w czasie ciazy
Czytaj dalej
Dla starających się
jest ciężko..........
Popadam w coraz większe przygnębienie. Trudno mi wykrzesać z siebie choć trochę optymizmu. Ciężko jest mi żyć NIE we trójkę. Skąd mam czerpać siłe do walki? Niech mi ktoś chociaż
Czytaj dalej