Alergia – notatki

ja mam pytanie takie inne…moja córka jest alergikiem, alergolog od lutego do chyba czerwca kazała mi zapisywać objawy alergii, bo będzie odczulana, czyli np kiedy kicha, czy i kiedy łzawią oczy, nasilenie kichania itp, ale ja nie wiem jak to zrobić, podała mi stronę internetową, ale tam nic nie pisze na ten temat, i problem jest tez ten, że ja nie przebywam z dzieckiem 24h, ona chodzi do szkoły a ja pracuję

to jest ta strona, wklejam bo może komuś sie przyda

[Zobacz stronę]

i powiedzcie jak to jest jak kazał albo w lutym albo w kwietniu przyjść po leki, a w tym czasie dalej zapisywać objawy, przecież wiadomo jak podaje leki to objawy sie zmniejszają

też takie coś robiłyście?

11 odpowiedzi na pytanie: Alergia – notatki

  1. Prowadziłam takie notatki przez parę lat – wystarczy zwykły zeszyt
    tym że nie przebywasz z dzieckiem przez cały dzień to sie nie przejmuj, w czasie w którym z nim będziesz dużo możesz zaobserwować i zanotować, a razie czego wypytać opiekunkę, babcię, przedszkolankę.

    bywały lata ze notowałam każdy dzień lub co drugi
    1. data notatek

    2. wklejałam wydruki z serwisów lub przepisywałam – co w danym czasie pyli w mojej okolicy
    (tu masz podlinkowane komunikaty dla alergików:

    3. zapisywałam niepokojące mnie objawy, np że zaczyna pochrząkiwać że pojawił wodnisty katar, a w nocy o tej godzinie miała atak kaszlu, że byłyśmy na spcerze i jak wracałyśmy do domu to dostałą kaszlu wysiłkowego po bieganiu czy wejściu po schodach. Zapisywałam też jakie leki podałam i w jakich dawkach. Zapisywałam jaka była pogoda, czy słoneczna, czy deszczowa, ciepło czy mroźno – np. dzięki temu zaobserwowałam że moje dziecko z paru godzinnym wyprzedzeniem reaguje na deszcz i wilgoć, które mają nadejść – i tak jej zostało do tej pory :). Ze byliśmy u znajomych którzy mają kota, że byliśmy na wsi pełnej pyłków. Że dostała ataku kaszlu np. o 1 w nocy, że podałam lek rozkurczowy w takiej a takiej dawce, że po 15 minutach po inhalacji kaszel sie uspokoił i dziecko zasnęło. Że, Że, Że… Dosłownie wszystko. To dzięki obserwacjom i takim notatkom zawdzięczam wiedze że moje dziecko ma alergię krzyżową kot – wieprzowina.

    4. wklejałam do takiego zeszytu każde zalecenia lekarza z wizyty

    5. jak zwiększałam dawki leków – też to wpisywałam, opisywałam jaka była odpowiedź na wdrożone leczenie przy zaostrzeniach

    6. Jeżeli w grę wchodzą alergeny pokarmowe to wpisuje się co dziecko w danym dniu jadło, o której, jakie wystąpiły zmiany, czym posmarowaliśmy te zmiany. ja nawet mam parę zdjęć wklejonych do takiego notatnika zmian skórnych swojego dziecka.

    co do twojego ostatniego pytania,
    po 1. nie u wszystkich alergików objawy zmniejszaja sie w trakcie podawania leków tak jakbyśmy sobie życzyli 🙁
    po 2. jak się zmniejszą to jest super
    w kazdym razie notowanie ma jak najbardziej sens bo właśnie w ten sposób opisujesz jaka jest odpowiedź na wdrożone leczenie, czy dany lek pomaga, to jest kierunek dla lekarza czy lek zadaje egzamin czy moze go zmienić czy zmienić dawkę.

    • Klucha bardzo dziękuję za odpowiedz, teraz wiem jak prowadzić te notatki, a widzisz o pogodzie nie pomyślałam, u niej jest alergia sezonowa a te notatki po to aby lekarka wiedziała jaką krzyżówkę zastrzyku przygotować, bo będzie odczulana

      • my inny rodzaj alergii bo pokarmowe,prowadziłam i prowadzę zeszyt bo gastrolog wymaga

        więc notuję

        o której je śniadanie,co je i ile,czym zapija, zachowanie,jak wyglądała kupa,ile razy dziennie była tak samo siku,jak śpi,ogólne zachowanie itd wpisywałam leki jakie podawałam,nowości jeśli chodzi o jedzenie

        i wyszło sporo rzeczy

        jak się prowadzi taką obserwację to najlepiej nie podawać leków na alergię bo u Nas to tłumiło objawy i dalej szkodziło np. Nie było wysypki przy cytrynie i byśmy byli w martwym punkcie,a ja cały czas staram się wprowadzać nowości,gdybym nie odstawiła leków na obniżenie histaminy to mój by nie miał wysypki po cytrynie i dalej bym mu serwowała alergen.
        Tak ustaliliśmy tymczasową dietę no ale u nas pokarmowa więc ciut inaczej,ja się chcę problemu pozbyć a nie tłumić objawy a szkodliwy produkt niech robi co chce

        co do pogody to wiesz alergia sezonowa bo sezonowa ale przy reakcjach krzyżowych różnie bywa

        • O ile w alergii pokarmowej jesteśmy w stanie w jakimś stopniu panować nad alergią
          wprowadzamy produkty w małych porcjach bacznie obserwując reakcję oragnizmu

          tak przy alergiach wziewnych nie jesteśmy w takim stanie kontrolować czynników zewnętrznych, które wywołują u alergika objawy.
          moja córa od 7 lat jest nonstop na lekach. Bez leków ani rusz. w stanie spoczynku alergicznego ma leczenie podtrzymujące, w stanach zaostrzeń leczenie bojowe.

          Dzięki obserwacjom diagnostyce i śledzeniu komunikatów alergicznych w najgorszych dla niej okresach zaczynam wcześniej zwiększanie dawek leku, dzięki czemu dzieciak mniej się męczy i krócej lecimy na maksymalnych dawkach.

          • Zamieszczone przez Klucha
            O ile w alergii pokarmowej jesteśmy w stanie w jakimś stopniu panować nad alergią
            wprowadzamy produkty w małych porcjach bacznie obserwując reakcję oragnizmu

            tak przy alergiach wziewnych nie jesteśmy w takim stanie kontrolować czynników zewnętrznych, które wywołują u alergika objawy.

            Też nie jest prosto, pokarmówka często krzyżowa z wziewnymi i teorie powolnego wprowadzania i obserwacji można se o kant….dopiero wieloletnie sezonowe obserwacje maja szansę na trop naprowadzić i to też nie zawsze.

            • Zamieszczone przez lilavati
              Też nie jest prosto, pokarmówka często krzyżowa z wziewnymi i teorie powolnego wprowadzania i obserwacji można se o kant….dopiero wieloletnie sezonowe obserwacje maja szansę na trop naprowadzić i to też nie zawsze.

              owszem krzyżowe nie są fajne – sami z takowymi mamy do czynienia wziewne-pokarmowe

              ale nie o nich pisałam w swoim poprzednim poście
              zaznaczyłam problem (po wypowiedzi salsy) niepodawania leków alergikowi wziewnemu w trakcie prowadzenia obserwacji -> nie jestem w stanie wyobrazić sobie do jakiego stanu doprowadziłabym wtedy swoje dziecko
              i że to nie kwestia wysypki, to kwestia np. duszenia się i zastanawiania się czy pogotowie dojedzie na czas

              takie zaznaczenie że alergia alergii nie równa
              pokarmowa nie równa wziewnej
              wziewna nie równa pokarmowej
              wziewna nie równa wziewnej
              pokarmowa nie równa pokarmowej

              🙂

              • O ile w alergii pokarmowej jesteśmy w stanie w jakimś stopniu panować nad alergią
                wprowadzamy produkty w małych porcjach bacznie obserwując reakcję oragnizmu

                Moje dziecko kiedy było małe było uczulone na mleko przez 2 latka a potem jakoś samo z siebie mu to przeszło, więc istnieją i takie rozwiązania.

                • Przyznam że ja nie prowadzę i nigdy nie prowadziłam żadnych notatek, sprawdzam jedynie mapy pylenia, itd. W sumie już tyle lat żyję z alergią, że z przyzwyczajenia wiem kiedy i czego unikać 🙂

                  • Przyznam że ja nie prowadzę i nigdy nie prowadziłam żadnych notatek, sprawdzam jedynie mapy pylenia, tutaj komunikaty dla alergików itd. W sumie już tyle lat żyję z alergią, że z przyzwyczajenia wiem kiedy i czego unikać 🙂

                    • Zamieszczone przez uzabella
                      Przyznam że ja nie prowadzę i nigdy nie prowadziłam żadnych notatek, sprawdzam jedynie mapy pylenia, itd. W sumie już tyle lat żyję z alergią, że z przyzwyczajenia wiem kiedy i czego unikać 🙂

                      ty tak, ale tu mowa o dzieciach, więc trzeba obserwować i zapisywać aby przekazać ważne sprawy lekarzowi. To rodzic tak naprawde jest pierwszym “lekarzem” dziecka

                      • A u nas wyjątkowo w wieku 6 lat wychodzą u córki problemy z alergią pokarmową. Gastrolog podejrzewa maliny i jeszcze jakieś owoce, bo problem zaczął się w lecie. Ma ktoś z was też taki problem?

                        Znasz odpowiedź na pytanie: Alergia – notatki

                        Dodaj komentarz

                        Mozarella w ciąży

                        Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                        Czytaj dalej →

                        Ile kosztuje żłobek?

                        Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                        Czytaj dalej →

                        Dziewczyny po cc – dreny

                        Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                        Czytaj dalej →

                        Meskie imie miedzynarodowe.

                        Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                        Czytaj dalej →

                        Wielotorbielowatość nerek

                        W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                        Czytaj dalej →

                        Ruchome kolano

                        Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                        Czytaj dalej →
                        Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                        Logo
                        Enable registration in settings - general