AUGMENTIN – jak przygotować ??? Pilne !!!

Dziewczyny,
pytanie z serii idiotycznych 😉

Janek dostał Augmentin,
nabyłam buteleczkę do przygotowania zawiesiny 35 ml…

… Napisane jest wlać wodę do kreski zaznaczonej na etykiecie (wlałam)
a następnie uzupełnić do kreski…
… No to uzupełniłam do tej kreski na buteleczce…

… Ale coś mi nie pasuje…

Jak się to przygotowywuje,
czy właśnie coś pochrzaniłam…? I nie mam dla Jaśka antybiotyku 🙁

Kurcze,
chyba przemęczona jestem,
albo…

Pomóżcie bo chcę dziecku podać,
jak coś poplątałam to może uda mi się jeszcze przed wieczorem nową butlę skombinować.

15 odpowiedzi na pytanie: AUGMENTIN – jak przygotować ??? Pilne !!!

  1. z tego co ja pamiętam to chyba tylko raz się wlewa wodę
    do kreski

    • Zamieszczone przez alina24
      z tego co ja pamiętam to chyba tylko raz się wlewa wodę
      do kreski

      dokładnie – jestes bez leku:(

      wlewasz do kreski i wstrzasasz wtedy zwykle pokazuje że jest nieco przymało i dlatego trzeba uzupełnić do kreseczki ponownie.

      • Wydaje mi się, że się wlewa do tej kreski na etykiecie, wstrząsa, miesza i jeśli się okazuje, że po wymieszaniu jest mniej niż do tej kreski na etykiecie to się dolewa.

        • Zamieszczone przez alina24
          z tego co ja pamiętam to chyba tylko raz się wlewa wodę
          do kreski

          nie, no właśnie barany piszą “i następnie uzupełnić przegotowaną wodą do kreski”…

          … gadałam z babką z apteki,
          też bidulka ma problem???

          Hmmm…
          … Ale to co ja mam to nie jest 35 ml, jest więcej,
          więc pewnie przedobrzyłam…:(

          • Zamieszczone przez wyki
            dokładnie – jestes bez leku:(

            wlewasz do kreski i wstrzasasz wtedy zwykle pokazuje że jest nieco przymało i dlatego trzeba uzupełnić do kreseczki ponownie.

            No też mi się dopiero TERAZ tak wydaje…
            …eh…

            na szczęście mam receptę na 70 ml a babka mi w aptece rozbiła na 2 razy po35 bo nie miała inaczej,
            odbiorę i wykupię te drugie 35 ml… A potem się coś skombinuje.

            Ech…

            DZIĘKI 🙂
            Już będę wiedzieć !

            • Zamieszczone przez kalcz
              No też mi się dopiero TERAZ tak wydaje…
              …eh…

              na szczęście mam receptę na 70 ml a babka mi w aptece rozbiła na 2 razy po35 bo nie miała inaczej,
              odbiorę i wykupię te drugie 35 ml… A potem się coś skombinuje.

              Ech…

              DZIĘKI 🙂
              Już będę wiedzieć !

              według mnie dobrze zrobiłas a jak nie to błąd nie jest duzy. są dwie metody
              albo dolac 32 ml wody i zamieszac, albo dolac na oko 2/3 butelki, zamieszac i wtedy uzupełnic do kreski. Musisz oszacowac jak duzo dolałas za drugim razem :). jesli mozesz okreslic ile albo zmierzyc jakoś całoś leku to wtedy mozesz przeliczyc dawke – i dawac troche wiecej. Szkoda wylewac

              Znam mame co uzupełniała do kreski przed kazdym podaniem, taka co podgrzewała po wyjeciu z lodówki i taką co chciała dac dziecku juz rozrobiony, stary augmenti (nie chciała kupic bo ma w domy jeszcze pół butelki). Ja sama, mimo ze farmaceutka za pierwszy razem miałam wątpliwosci jak rozrobic. Najgorszy jest zinnat bo bardzo gesty

              • Też mam problemy z rozrabianiem antybiotyku, dlatego szukam informacji ile wody w mililitrach mam wlać, nie ufam temu dolej do kreski. Miarki np. w strzykawce to raczej przy małych dzieciach mamy na stanie.

                • Zamieszczone przez aborka
                  Najgorszy jest zinnat bo bardzo gesty

                  Zgadzam się. Koszmar jest taki gęsty. Mój M wszystkie leki pije z malutkich kubeczków i jak miałam podawać przez 10 dni to starczyło mi na 9. Tyle zostawało na ściankach kubeczka i strzykawki którą odmierzałam.

                  • wydaje mi sie, ze dobrze zrobilas, wody dolewasz albo na oko czyli do kreski i pozniej dopelniasz (bo to na oko to niedokladne jest ;)) albo konkretrna ilosc odmierzonej wody i wtedy sie nic nie dolewa.
                    ja bym dala ten antybiotyk

                    • Byłam u babki w aptece,
                      nalałam za dużo wody…też sugerowała, że moge podać większą dawkę (czyli 10 ml) bo wlałam 2 razy za dużo wody… Ale ja wolę nie ryzykować, nie wiem jak się rozpuścił ten proszek w takiej ilości wody…ma być 35 ml to niech sobie będzie.

                      Wzięłam drugą przysługującą mi buteleczkę,
                      i już pani w aptece mi rozrobiła

                      …dziś nie mam głowy do takich łamigłówek,
                      ale już zapamiętam.

                      W aptece powiedziano mi, że w antybiotykach do samodzielnego przygotowania, kreseczka na etykiecie zawsze wskazuje ile docelowo ma być zawiesiny…sobie zapamiętam. 🙂

                      • Troche nie kumam Waszej dyskusji imo dobrze przygotowałaś lek

                        • Zamieszczone przez wyki

                          wlewasz do kreski i wstrzasasz wtedy zwykle pokazuje że jest nieco przymało i dlatego trzeba uzupełnić do kreseczki ponownie.

                          To juz nic nie kumam – zrozumiałam, że autorka wątku tak właśnie zrobiła

                          • Zamieszczone przez ania_st
                            To juz nic nie kumam – zrozumiałam, że autorka wątku tak właśnie zrobiła

                            nie ja dolałam do kreseczki na butelce…pokręciło mi się totalnie.

                            Jest kreseczka na etykiecie,
                            dolałam do niej
                            wstrząsnęłam,
                            a potem dolałam jeszcze do kreseczki na załamaniu butelki

                            Czyli wyszło jakby dwa razy po te 35 ml…

                            Babka w aptece,
                            dopóki nie zobaczyła buteleczki też była zdezorientowana…

                            • Zamieszczone przez kalcz
                              nie ja dolałam do kreseczki na butelce…pokręciło mi się totalnie.

                              Jest kreseczka na etykiecie,
                              dolałam do niej
                              wstrząsnęłam,
                              a potem dolałam jeszcze do kreseczki na załamaniu butelki

                              Czyli wyszło jakby dwa razy po te 35 ml…

                              Babka w aptece,
                              dopóki nie zobaczyła buteleczki też była zdezorientowana…

                              no chyba ze tak. ja myslalam ciagle o tej samej kresce;)

                              • Zamieszczone przez aborka

                                Znam mame co uzupełniała do kreski przed kazdym podaniem,

                                GENIALNE

                                Znasz odpowiedź na pytanie: AUGMENTIN – jak przygotować ??? Pilne !!!

                                Dodaj komentarz

                                Mozarella w ciąży

                                Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                Czytaj dalej →

                                Ile kosztuje żłobek?

                                Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                Czytaj dalej →

                                Dziewczyny po cc – dreny

                                Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                Czytaj dalej →

                                Meskie imie miedzynarodowe.

                                Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                Czytaj dalej →

                                Wielotorbielowatość nerek

                                W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                Czytaj dalej →

                                Ruchome kolano

                                Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                Czytaj dalej →
                                Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                Logo
                                Enable registration in settings - general