AZS i Nutramigen

Moj synek ma Atopowe Zapalenie Skory. Pomimo restrykcyjnej diety eliminacyjnej, zmiany proszku do prania na platki mydlane i uzywanie kosmetykow przeznaczonych do pielegnacji tego typu skory, zmiany zaostrzaly sie. Zdecydowalam sie zrezygnowac z karmienia piersia i przejsc na Nutramigen. Minal juz tydzien, a ja na razie nie widze zadnej poprawy. Bardzo prosze o odpowiedz mamy, ktore byly w podobnej sytuacji – czy skora poprawila sie i kiedy to nastapilo

7 odpowiedzi na pytanie: AZS i Nutramigen

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: AZS i Nutramigen

Zu nie ma AZS ale na ustąpienie zmian alergicznych na skórze musiałam czekać nieraz ponad miesiąc. Także radzę uzbroić się w cierpliwość i obserwować

Izka i Zuzia (12.V.02)

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Re: AZS i Nutramigen

Popieram to, co Klucha napisała. Nieraz zmiany schodzą bardzo długo.

W przypadku AZS sprawa jest znacznie bardziej skomplikowana, niż tylko przy zwykłej alergii. Zakładając, że dziecko nie ma kontaktów z alergenem, ze skórą może być cały czas źle. Skóra atopowa po prostu żyje swoim życiem. Optymalnym stanem jest sytuacja, gdy zmiany pojawiają się w chwili gdy dziecko jest zestresowane, bądź pod wpływem temperatury (bądź w okresie grzewczym). Jeśli poza tym skóra jest ładna, to znaczy, że jest super.

Zanim przejdziecie na Nutramigen, to zastanowiłabym się, czy aby na pewno wszystkie inne potencjalne alergeny zostały wyeliminowane. Jeśli nie, to nie muszę chyba mówić, że różnicy nie będzie.
My jesteśmy na Nutrze, a i tak były okresy, że ze skórą było tragicznie.

Michał jest na Nutramigenie odkąd skończył 7 m-cy. U nas niestety jest nasilone AZS, a do tego alergia pokarmowa i wziewna. Jeśłi więc chciałabyś się czegoś więcej dowiedzieć, to pisz na priv. Chętnie odpowiem, jak tylko będę mieć chwilkę.

Asia & Michaś

ilonas Dodane ponad rok temu,

Re: do Mata_Hari

Czesc Asiu
Chcialam wyslac Ci wiadomosc na priv, ale nie wyszlo mi to (nie za bardzo umiem sie poruszac na tym forum). Kilka razy udzielalas mi juz rad, wiec i teraz prosze o pomoc. Moj synek ma stwierdzone AZS i alergie pokarmowa. Od trzech tygodni jest tylko na Nutramigenie, ale nie ma zadnej poprawy. Byly nawet chwile, ze bylo gorzej niz gdy karmilam piersia. Strasznie to dolujace, ale Tobie na pewno nie musze tego tlumaczyc. Podejrzewam, ze moze miec rowniez alergie wziewna. Zamowilismy pokrowce antyalergiczne na jego posciel, zamienilam proszek na platki mydlane. Chcialabym zrobic mu jakies testy na alergie. Nie wiem jak to sie nazywa – panel pokarmowy i wziewny? Wiem rowniez ze okresla sie jakies wspolczynniki – IGE??
Wedlug mojej alergolog nie ma sensu robic testow, ale ja chcialabym mimo wszystko sprobowac – moze cos w nich wyjdzie. Chce zrobic je prywatnie, na wlasna reke. Jesli bedziesz miala chwilke napisz prosze co powinnam zrobic i ile co kosztuje.
Moj e-mail: [email][email protected][/email]
Dzieki i pozdrawiam
Ilona

Ilona + Damianek (12/12/2004)

idalka77 Dodane ponad rok temu,

Re: do Mata_Hari

Testy odradzam. Bólu dziecku niepotrzebnie narobisz, a wyniki i tak wyjdą zakłamane, bo u niemowlaków te współczynniki mogą się zmieniać dzień w dzień i te wyniki można sobie do… włozyć:)

My też jesteśmy na Nutramigenie. Skóra poprawiła się dopiero po sterydach, 5 miesięcy po rozpoczęciu karmienia Nutramigenem.

Aga, Edytka & Czarek

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Re: do Mata_Hari

Co do bólu, to każde dziecko inaczej to przechodzi. Michał prawie nie zauważył, że ma pobieraną krew. Bardzo go za to interesowała rurką, którą krew spływała 😉

U nas akurat testy całkowicie się sprawdziły więc twierdzenie, że “wyniki i tak wyjdą zakłamane” uważam za zbyt duże uogólnienie. Jest to kwestia całkowicie indywidualna.

Jeżeli istnieje możliwość ewentualnego wykrycia sprawcy, to chyba lepiej testy takie przeprowadzić zamiast dziecko traktować sterydami, które i tak na dłuższą metę nie przyniosą żadnych efektów jeśli alergen będzie ciągle dostarczany do organizmu.
Ciekawe co by koleżanka poleciła gdyby po sterydach były stałe nawroty objawów? (Tak, jak u nas było) Bardzo mnie to interesuje.

Oj widzę, że koleżanka jest wielką zwolenniczką stosowania sterydów. Każdy jednak ma prawo robić tak, jak uważa za stosowne. Jak ktoś chce robić testy, niech robi, jak ktoś inny woli używać sterydów, niech ich używa.

Asia & Michaś

idalka77 Dodane ponad rok temu,

Re: do Mata_Hari

Robiłam testy córce, skórne, dle jasności. Dziecko się nacierpiało, namęczyło i potem jeszcze przez trzy lata jak zobaczyła biały kitel to spazmów dostawała. I tyle wiemy że jest uczulona na drożniaki, których za chiny ludowe z otoczenia się nie wyeliminuje. I pozostaje nam dawać leki rózniaste, wziewne, tabletki, syropiki i modlić się, żeby się dusić nie zaczęła.

Syn ma alergię na mleko krowie, na buraki, na słońce (wyeliminujesłońce, powodzenia:)) i pewnie na jeszcze kilka rzeczy. I uważam, że nie ma sensu dziecka męczyć dla własnej satysfakcji. Poza tym nawet alergolog powiedział, że testy u niemowląt można sobie w d… włożyć, bo jakby się zrobiło te same badania drugiego dnia to wyszłyby zupełnie inne. I nawet jakby mi coś wyszło, znowu w stylu tych drożniaków, to co mi ta wiedza da? NIC.
A sterydów nie chciałam dawać. Walczyliśmy z pediatrą i dermatologiem przez 5 miesiący. A skóra stawała się coraz gorsza, łuszczyła się, grubiała, czerwieniała… po co dziecko męczyć, rzucał się w trakcie snu, drapał na oślep całą twarz, główkę i wogóle gdzie popadnie… a teraz w końcu skóra wygląda jak skóra, a dziecko jak marudzi, to przez zęby.
Dla mnie podstawową rzeczą jest dobro dziecka – zaoszczędzić mu bólu i złych przeżyć. I to robę.

Aga, Edytka & Czarek

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Re: do Mata_Hari

Z tego, co zauważyłam (nie wiem, może się mylę), to ilonas pytała o IgE, a więc o testy z krwi, a nie testy skórne. Zresztą chyba logicznym jest (przynajmniej dla mnie), że dziecku kilkumiesięcznemu skórnych się nie robi.

Jeśli chodzi natomiast o testy skórne, to w żadnym wypadku nie neguję ich bolesności i dyskomfortu dziecka.

Współczuję tego, co przechodzicie. My mamy równie skomplikowaną sytuację, ale do głowy by mi nie przyszło, że ktoś może stwierdzić, że testy zrobiłam i dziecko męczyłam dla własnej satysfakcji.

I tak Wam zazdroszczę, że mogliście stosować sterydy. U nas niestety odpadają, bo musiałabym Michała chyba w nich kąpać – zaatakowana jest cała skóra. A jeśli chodzi o przesypianie nocy, to ani ja, ani moje dziecko od dosyć dawna nie wiemy już co to znaczy.

Asia & Michaś

Znasz odpowiedź na pytanie: AZS i Nutramigen

Dodaj komentarz

Jedno- i dwulatki
bruni z wczasów;(
pISZE SZYBKO BO CZASU MAM MALO..4DNI Z WCZASOW UPLYNELY NAM NA RAZIE NA POBYCIE W SZPITALU (2GODZINNYM), LEKACH I TEMPERATURZE PONAD 39 STOPNI NIE DO ZBICIA :( KIEPSKO JEST...DOPIERO DZISIAJ Jakby
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
samotna mama... samodzielna mama
dzien refleksji, jakos mi smutno dzis stad pewnie szukam pocieszenia... wypisania sie chyba. 6 tygodni temu zycie moje nabralo sensu urodzilam moja cudowna córeczka, swiat zmienil sie nie do poznania, moj
Czytaj dalej