Badania po poronieniu

Poroniłam pierwszą ciążę w 8 tyg.Jakie powinno się zrobić badania,jakie wy robiłyście,co one wykazują.Niewiele się mogę o tymdowiedzieć.Proszę.Pomóżcie.

6 odpowiedzi na pytanie: Badania po poronieniu

Dodane ponad rok temu,

Re: Badania po poronieniu

Najlepiej wybierz sie do Białegostoku jest tam prywatna klinika gdzie robią specjalistyczne badania-sama tam robiłam.Zastanawiam sie tylko czy ty po pierwszej ciąży musisz robić takie badania.

Dodane ponad rok temu,

Re: Badania po poronieniu

Probowalam przewertowac cale Forum o Poronieniu, ale z tytulow nie wszystko mozna wywnioskowac…pamietam jednak taka dyskusje, ze w badania specjalistyczne zaczyna sie dopiero po dwoch, albo trzech poronieniach, bo jedno to „niby ” nie powod..wiem ze to koszmar tak myslec…mysle ze zwykly ginekolog powinien Ci doradzic. O ile wiem, rzadko mozna ustalic przyczyne poronienia…napisz do Malej, ona niestety sporo o tych tematach wie…

powodzenia :)),
Baba

Dodane ponad rok temu,

Re: Badania po poronieniu

Niestety tak jest. Badania specjalistyczne robi sie najwczesniej po drugim poronieniu. Niestety. Moj Aniolek wyprowadzil sie do Pana Boga w 13 tyg. i tez musialam sie zadowolic tym, ze prawdopodobnie bylby niezdolny do zycia…
Joas

zulu Dodane ponad rok temu,

Re: Badania po poronieniu

tak jak pisały inne dziewczyny. Badania zalecają po drógim poronieniu.
Ja jednak zrobiłam wcześniej aby żyć bez lęków.
Ja zrobiłam przeciwciała kariolipinowe, kariotyp małżeński razem z mążem,genetyczne, progesteron więcej informacji już kiedyś pisałam tylko nie pamiętam której z dziewczyn .Jak znajdę na forum to napiszę.

asienka Dodane ponad rok temu,

Re: Badania po poronieniu

Drogi ANONIMIE , dziewczyny mają rację pierwsze poronienie określane jest jako norma a nawet drugie też o niczym nie świadczy tak mówią lekarze.
Jednak jeśli czujesz że coś może być nie tak , to radzę Ci faktycznie zrobić podstawowe bad.
Może w ten sposób wyeliminujesz wątpliwości związane z Twoim i oczywiście męża ( bo i on musi być brany pod uwagę) organizmem.
Polecam Ci poczytanie rozdziału o HSG, inseminacji i in vitro, być może Ciebie to nigdy nie będzie dotyczyło ale jeśli nie , to dowiesz się dużo więcej i nie będziesz traciła czasu na próby bez końca .
Poronienie nie musi być winą z Twojej strony.Wydaje mi się, że choć to będzie ciężko to musisz namówić mężą do zrobienia bad. nasienia.
To podstawa do której powinniście zacząć.Takie bad. kosztuje jakieś 50zł i powinna być zachowana wcześniej 2 tygodniowa wstrzemięźliwość , po 3 tygodniach jeszcze raz bad.nasienia.W ten sposób macie wiarygodne wyniki i lekarz może sprawdzić jak wygląda produkcja plemniczków przez Twojego mężusia.
Jeśli okażą się słabe to nie martw się , bo można je „podrasować”.
Radzę Ci zacząć od tych badań bo to zaoszczędzi Ci niepotrzebnych wydatków i szkoda czasu.W poczęciu dużą rolę odgrywa dobry materiał nasienny.
Możesz też w międzyczasie ( w trakcie badań mężusia, bo i tak miesiąc przepada), zrobić badania chormonalne z zaznaczeniem bad. na poziom prolaktyny.To też istotne w próbach poczęcia a będziesz miała jasność już co jest nie tak.

Poza tym jeśli miałaś łyżeczkowanie to często się zdaża ,że po nim dostaniesz stanu zapalnego a to oznacza ,że możesz mieć zrozst w jajowodzie (ale to oczywiście podejrzenie).Mówię o tym , bo tak było w moim przypadku i straciłam dużo czasu na próby a jajowód był niedrożny.
Robi się wtedy zabieg zwany HSG( czyli udrażnianie jajowodó) , bo jeśli jajowód jast niedrożny, to jajko nie może się wydostać z niego i połączyć z plemniczkiem. A jeśli jest w połowie drożny, to plemnik z racji swojej mniejszej bydowy ,może się przedostać ale jeśli tak będzie, to zapłodnione jajo pozostanie nadal w jajowodzie i tam zacznie się rozwijać.To jest bardzo niebezpieczne i grozi Twojemu życiu.
Mam nadzieję ,że się nie przestraszyłaś, ale taka jest prawda i lepiej o tym wiedzieć.

A więc najpierw bad. nasienia i w międzyczasie Twoje( chormonki,prolaktyna i HSG).
HSG ,to podstawa moim zdaniem,choć spotkałam się i z takimi listami dziewczyn , gdzie lekarz robił im inseminację bez udrożnienia jajowodów.Efekt ,to strata czasu i pieniędzy , bo i tak nie doszło do zapłodnienia.

Jeśli masz jakieś pytania, to śmiało.
Radzę Ci poczytać również hasła HSG, inseminacja i in vitro.To Ci się przyda , ale mam nadzieję ,że w najgorszych założeniach czeka Cię tylko HSG i po nim zajdziesz na bank.
A może to poronienie to czysty przypadek,że dorwał się do Twojego jajeczka jakiś wadliwy plemniczek i następnym razem będzie inaczej.Tego Ci życzę z całego serca.
Pamiętaj jeśli Ci się już uda zajść, to bież Folik i witaminki. Dużo odpoczywaj i nie szalej.
Proszę Cię zaloguj się pod jakimś pseudnimem to będzie wiadomo o którego ANONIMA chodzi.
Dziś jest was (ANONIMÓW oczywiście) aż siedmioro .Nie musisz przecież podawać swoich danych .Nawet niewiadomo jak się do Ciebie zwracać??????????????????
PA ANONIMIE myślę, że tymczasowy.

ASIEŃKA

kajado Dodane ponad rok temu,

Re: Badania po poronieniu

Mieszkam w Białymstoku…i polecam tą klinikę….!!! Jest THE BEST..!
Ja tez poroniłam w 13 tyg. tak jak Joas…i bardzo , bardzo mi z tym ciężko…stało sie to w styczniu tego roku….ale wiem, ze bedzie dobrze !!
Ty tez się trzymaj…!!!!!

Rybka

Znasz odpowiedź na pytanie: Badania po poronieniu?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mam z dzieckiem taki problem
pomocy!!!
Mój wnuczek Piotruś ma 3 miesiące. Od dzisiaj jest w szpitalu ma chorobę zwaną "zespołem Westa" (nie wiem czy tak się to pisze). Bardzo proszę o jakiekolwiek informacje na ten
Czytaj dalej
Leczenie niepłodności
provera
cz ktoś stosuje lek provera tabl0,01g jako lek wspomagający w walce o pojawienie się dziecka?
Czytaj dalej