bardzo się boję

Cześć.
Dzisiaj rano zaczęłam krwawić. Według moich obliczeń to jest piąty tydzień ciąży (licząc od zapłodnienia). Wpadłam w panikę i natychmiast poszłam do lekarza. Dowiedziałam się, że to jest “zagrażające poronienie” (czy jakoś tak) i dostałam duphaston i no-spę. Mam przez dwa tygodnie leżeć w łóżku. Ale nie miałam robionych żadnych badań, cała wizyta opierała się tylko na rozmowie. Czy to normalne?
Kurcze, tak się boję. Tak bardzo mi zależy na tym dziecku. Czy któraś z Was miała coś takiego? Błagam pocieszcie mnie jakoś. Czy powinnam pójść do innego lekarza? Co mam robić?
Kra i *

33 odpowiedzi na pytanie: bardzo się boję

  1. Re: bardzo się boję

    Lekarz prawidłowo postąpił duphaston to lek podtrzynujący ciążę.. No-spa działa rozkurczowo… leż bardzo dużo.. Najlepiej cały czas.. Nie noś nic ciężkiego nawet garnka pełnego wody… zrezygnuj z wszelkiego wysiłku i poprostu leż… teraz to jedyne co moze pomóc… jeśli poczułabyś się gorzej..tzn bóle brzucha były by mocne mimo tych leków zgłoś się do szpitala na izbę przyjeć… Narazie poprostu leż…wszystko będzie dobrze… Najlepiej zająć myśli czymś innym..choć wiem ze to niełatwe..sama miałam na początku ciąży diagnoze “poronienie zagrażające” teraz jestem w siódmym miesiącu…więc główka do góry..złe myśli precz… a Ty maleńka siup do łóżeczka… trzymam kciuki byś szybko wróciła do zdrowia 🙂

    Weronka (termin 6.06.03)

    • Re: bardzo się boję

      ja w 5 tyg od ostatniej miesiaczki mialam plamienie – do lekarza poszlam natychmiast – przepisal mi turinal i skierowal na usg by potwierdzic czy napewno jestem w ciazy – zalecil lezenie i lezalam w domu przez prawie 3 tygodnie. Tez strasznie sie martwilam, znajomi mowili ze powinnam isc do innego gin, inni ze do szpitala – a ja coraz bardziej panikowalam. Dzieki bogu plamienie ustapilo, lekarka przy kontroli powiedzial ze macica sie powieksza i ze nadal powinnam łykac turinal i oczywiscie nie przemeczac sie, nie podnosic nic ciezkiego itp. Gin dalej mowi ze w razie nawrotu mam sie zglosic natychmiast do niej badz szpitala ,a le ja wierze ze z moja dzidzia jest juz wszystko w porzadku i non stop jej to mówie !!!
      To plamienie spowodowane bylo prawdopodbnie nie odpowiednia iloscia hormonow, choc tak do konca nie wiem napewno.
      Lez w łozku i nie wstawaj chyba ze tylko do kibelka, i mysl pozytywnie, rozmawiaj z dzidzą, z kims bliskim.
      Trzymamy kciuki !!!

      pozdrawiam
      ZUZIA i (21.10.2003) FASOLCIA

      • Re: bardzo się boję

        Mnie w 10 tygodniu zaczęło boleć podbrzusze i natychmiast poszłam do lekarza.Zbadał, zrobił USG i kazał brać no-spę i duphaston. Myślę,że Twój gin powinien Cię zbadać bo na USG za wcześnie. Nie denerwuj się wszystko będzie dobrze.
        Ola (10.10.03)

        • Re: bardzo się boję

          Nie martw się napewno będzie dobrze. Stosuj zalecenia lekarza…. i cały czas leż.
          Ja mialam plamienie w ok 7-8 tygodniu ciąży, wypadało to mniej więcej w dniu w którym powinna wystapić kolejna miesiączka (oczywiście, jeśli bym nie była w ciązy).
          Głowa do góry, myśl pozytywnie… Rób “NIC”, dobrze się odżywiaj i nie stresuj się.

          Ja & Ktoś (lub Ktosia) 11.09.2003

          • Re: bardzo się boję

            Dzięki, że się odezwałyście!
            U lekarza byłam tak zdenerwowana, że nie wiedziałam nawet, o co pytać. A teraz pojawiają się wątpliwości. Na przykład to, że lekarka powiedziała mi, że lekarstwa mam brać do czasu ustąpienia krwawienia. No i teraz sama nie wiem. Po pierwsze, czy jak przestanę zauważać krew, to mam przestać je brać, a pomimo tego dalej leżeć w łóżku? Pani, u której byłam idzie teraz na urlop (to jest przypadkowy lekarz – poszłam tam, gdzie była najmniejsza kolejka) i mam do niej przyjść za 4 tygodnie. To strasznie długo. Chyba i tak wcześniej się wybiorę do innego lekarza. Tylko kiedy?? Może powinnam już teraz, a może za te 2 tygodnie?
            A swoją drogą: jak długo u Was trwao to krwawienie? Kiedy ono “powinno” ustąpić? Czy to jest kwestia kilkunastu godzin, czy kilku dni, czy może aż tych 2 tygodni?
            Może pytania, które zadaję są głupie, ale pomomo wszystko bardzo Was proszę, odpowiedzcie…
            Kra i *

            • Re: bardzo się boję

              Cześć koleżanko!
              Po pierwsze nie panikuj, ja też to przeszłam tylko u mnie to był 6 tydzień. Pojechałam do szpitala, zrobiono mi usg żeby sprawdzić czy wogóle jestem w ciąży i dostałam Duphaston. Musiałam leżeć przez dwa tygodnie a póżniej mogłam się poruszać. Nic nie mogłam dżwigać,itd… Teraz jestem w ósmym miesiącu i wszystko jest w porządku. Bardzo dużo dziewczyn przechodzi coś takiego. Dlatego trzymaj się, myśl że wszystko będzie dobrze to zobaczysz że właśnie tak będzie. Pozdrowienia!

              • Re: bardzo się boję

                Ja mialam plamienia przez 3 – 4 dni. Duphaston brałam przez ok 10 może 12 dni. Najpierw 1 tabletke x 2 dziennie a potem zmniejszałam dawkę 0,5 x 3 dzienie,….., 0,5 x 1 dziennie aż do całkowitego odstawienia.
                Przydało by się byś może poszła do dobrego lekarza ginekologa, który ma USG… dla mnie najlepszym lekiem na stres było bijące serdeuszko mojego maleństwa.

                Ja & Ktoś (lub Ktosia) 11.09.2003

                • Re: bardzo się boję

                  Dzieki za informację. Ale widzisz, lekarka, u której byłam powiedziała, że nie zrobi mi USG, bo każde badanie jest w takiej sytuacji niebezpieczne, bo może wywołać skurcze. Sama nie wiem, może nie miała racji.
                  A najgorsze jest to, że już nie mogę wytrzymać w łóżku. Czuję się dobrze, nic mnie nie boli, jak leżę, to nawet plamienia nie widać, chociaż pewnie jak bym wstała, to by się pojawiło. No nic, jakoś wytrzymam. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze.
                  Pozdrawiam Was dziewczyny
                  Kra i *

                  • Re: bardzo się boję

                    Ja bylam wczoraj u lekarki, ktora jak sie dowiedziala ze mam plamienia od razu zrobila mi badanie “reczne” i za chwile USG, czy aby kosmowka sie nie odkleja i czy to jest poronienie czy cos innego.

                    Ja proponuje isc do innego lekarza.
                    W kazdym razie nie martw sie. Grunt to optymizm!

                    Pozdrawiam, Jagaa
                    Termin: 11.11.2003

                    • Re: bardzo się boję

                      Ja też miałam krwawienie w 5 tygodniu. Ponieważ moja poprzednia ciąża zakończyła się w 6 tygodniu właśnie z powodu krawawienia, szybciutko poleciałam do lekarza. Moja gin zrobiła mi USG i okazało się, że mam krwiaka pomiędzy zarodkiem a ścianą macicy (krwiak był dwa razy większy niż zarodek!). Byłam przerażona… Lekarka przepisała mi Duphaston 3 razy dziennie po 1 tabletce i doraźnie no-spę, oraz kazała brać tabletki ziołowe na uspokojenie. No i leżenie w łóżeczku. Po tygodniu miałam drugie USG. Krwiak się nie zmniejszył, ale zarodek już był większy. A ja cały czas leżałam w domciu i nic nie robiłam. Po kolejnym tygodniu plamienie ustąpiło a na następnym USG widać już było bijące serduszko. Krwiak natomiast zaczął się wchłaniać. Teraz cały czas jestem na zwolnieniu a jutro idę na czwarte USG – mam nadzieję, że krwiaka już nie będzie i że z dzidzią wszystko w porządku.

                      Myślę, że powinnaś pójść na USG, przecież lekarz musi wiedzieć, dlaczego to krwawienie się pojawiło. A jeżeli chodzi o Duphaston, to mi lekarka powiedziała, że nawet jak wszystko będzie dobrze, to i tak będę go musiała brać do ok. 20 tygodnia – bo jak się już zacznie, to nie można przerwać wczesniej niż w połowie ciąży. Może pomyśl nad konsultacją u innego lekarza?

                      Pozdrawiam,
                      Planetka i Iskierka (22.10.2003)

                      • Re: leż dziewczyno !!

                        juz lepiej nigdzie nie chodz – co za duzo to niezdrowo – ja tez myslalam zeby isc do innego specjalisty ale maz powiedzal ze przeciez kazdy bedzie mnie chcial zbadac a to wcale nie pomoze dzidzi – lez ile sie da, wiem ze to strasznie nudne ale to dla dobra malenstwa, dobrze ze w domku a nie w szpitalu sie lezy -tam to sie mozna nasluchac historii
                        u mnie plamienie ustapilo po 4-5 dniach ale lezalam jeszcze dluzej ile moglam, i lekarstwa napewno trzeba brac dluzej – ja biore juz 3 opakowanie, odstawia sie je stopniowo – porzynajmniej tak jest w moim wypadku
                        leż i nie martw sie wszystko bedzie OK

                        pozdrawiam
                        ZUZIA i (21.10.2003) FASOLCIA

                        • Re: bardzo się boję

                          Nic sie nie martw. Ja w piatym tygodniu mialam straszme bole podbrzusza, wiec poszlam do lekarza ten stwierdzil krew w moczu. Powiedzial ze to wstepne poronienie i… wyslal mnie do domu. Kazal sie zglosic za 4 dni jak to opisal albo bedzie dobrze i plod sie z tego wykaraska albo obumarnie i jezeli sie nie wydali sam to mi zrobia czyszczenie za wlasnie 4 dni. To byly chyba najgorsze dni w moim zyciu.(Zrobili mi usg i badanie moczu)( nie bylo to w Polsce,mieszkam za granica. ) Nie wspomnial slowem ze mam lezec czy cokolwiek. 4-ty dzien byl yo akurat dzien wigilii i chyba najszczesliwszy. Lekarz zrobil mi kolejne usg i stwierdzil ze wszystko jest ok. I jeszcze mi powiedzial ze czasem organizm sam robi selekcje naturalna i usuwa te zarodki ktore sa juz uszkodzone albo i tak by nie przezyly. Wiec czasem dobrze jest nie ingerowac za bardzo w nature tylko poczekac zwlaszcza ze jestem mloda itp…
                          W zupelnosci sie z nim zgadzam,. Zycze Ci jak najlepiej ale jezeli juz sie cos stanie to sie nie martw. Widocznie tak mialo byc…W naturze nic nie dzieje sie bez powodu.

                          Soley 16-08-03

                          • Re: bardzo się boję – do soley

                            Jeśli podchodzić w ten sposób do sprawy, to po co wogóle leczyć ludzi. Naturalna selekcja i już. Może jestem zbyt wrażliwa ale ja bez lekarstw juz dawno zostałabym wyeliminowana przez naturalna selekcję.

                            Asia i najkochańszy pasożycik 06.09.2003

                            • Re: bardzo się boję

                              To nie tak, uwierz mi… Ja już przeżyłam jedno poronienie, a teraz zrobię wszystko, żeby nie doszło do drugiego. I wiek nie ma tutaj znaczenia. Mi też lekarze tłumaczyli, że może zarodek był uszkodzony i dzidzia i tak by nie przeżyła, ale dla mnie to była ogromna strata, a tego, co wtedy przeszłam nie życzę nikomu. Tylko kobiety, które poniosły taką stratę wiedzą, co to za ból…

                              Dlatego uważam, że trzeba zrobić USG i inne badania (np. poziom progestronu), żeby wiedzieć, jakie jest realne zagrożenie i co z tym dalej robić.

                              Pozdrawiam,
                              Planetka i Iskierka (22.10.2003)

                              • Re: bardzo się boję

                                wieesz rozne sa szkoly na temat usg…coraz czesciej slysze jednak o oraniczaniu tego typu badan….
                                tak jak w twijej sytuacji wszelka ingerencja moglaby byc szkodliwa.. A niewiele pomoc…jak i badanie gin..
                                mysle ze gin wiedzial co robi..
                                narazie odpoczywaj i mysl pozytywnie..
                                pozd

                                dorota…termin…1 czerwca!

                                • Re: bardzo się boję

                                  Nie martw się tak bardzo, na pewno wszystko będzie dobrze. Leż i odpoczywaj. Trzymam za Was kciuki!
                                  Buziaki!

                                  kamyk z kamyczkiem:)

                                  • Re: zgadzam sie z soley!!

                                    nic na sile dziewczyny… Nikt tu nie mowi o nie leczeniu doroslych ludzi..czy tez jak dziecko sie urodzi…to jest calkiem inny bol.!!!
                                    rozumiem kobiety ktore staraja sie i nic..czy tez poronia…to jest tez inna sprawa..bo sa rozne powody takich poronien..i nie chce tu wnikac w szczegoly…
                                    ale czesto zarodek jest…po prostu…uszkodzony!!!
                                    a piaty tydzien ciazy..to tylko rozwiane nadzieje..przeciez lepiej zeby to sie zdzrzylo wtedy niz np w 7 mies..czy po porodzie…itd
                                    pozd

                                    dorota…termin…1 czerwca!

                                    • Re: bardzo się boję

                                      Leż i leż! Zadne badania nic nie dadzą.Jesli TO ma sie stac to i tak sie stanie, bo przecież klejem sie nie przyklei… Na tym etapie oprócz lezenia i przyjmowania leków nic sie nie zrobi. Mam nadzieję, że to tylko był niski poziom progesteronu i przyjmowanie Duphastonu to unormuje, a potem bedzie ok. Ja krwawiłam w 8 tygodniu, poleżałam i jest dobrze.
                                      Nie denerwuj sie i nie stresuj tylko odpoczywaj ( a kysz od komputera!!!). Obserwuj krwawienie i gdyby sie nasilało skontaktuj sie z lekarzem. W wiekszosci przypadków krwawienie nie powoduje utraty ciąży. Musisz sobie powtarzac, że wszystko jest dobrze-to działa. Ja wierzę, że niedługo napiszesz nam relację z pierwszych kopniaczków!
                                      Wypoczywaj!!!

                                      • Re: bardzo się boję

                                        Im mniejsze krwawienie, tym lepsze rokowania. W kibelku podczas wyprózniania, wypłynie wieksza ilosc zgromadzonej pod wpływem lezenia krwi, wiec tym sie nie przejmuj. Takie oczyszczanie moze trwac kilka dni ( u mnie był tydzień po kilkugodzinnym krwawieniu).Leki bierz póki masz, tylko po ustaniu krwawienia stopniowo zmniejszaj dawkę(progesteron nie szkodzi).A do lekarza wybierz sie wczesniej ( za kilkanascie dni) -zrobi sie USG i bedziesz spokojna, ze wszystko ok. Takie długie czekanie stresuje.

                                        • Re: bardzo się boję – do soley

                                          Zgadzam sie z Toba Asiu, gdyby nie leki, to niewiem czy moj synek bylby dzisiaj na swiecie. Na szczescie w tej ciazy nie potrzebowalam zadnych lekow i nie mialam przygod z krwawieniem, sa za to inne problemy.
                                          Pozdrawiam.

                                          malgoska ( 6 lipiec)

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: bardzo się boję

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general