bark wymiotow i nudnosci -poronienie?

ostanio przeczytalam ze poronienia zdazaja sie czesciej dziewczynom ktore nie mialy objawow nudnosci ani wymiotow podczas ciazy, choc nie jest to regula jak stwierdzili. Ja wlasnie nie mialam tych objawow, czulam sie bardzo dobrze, nie mialalam nawet zadnych zachcianek, jedyne co zamiast kawy polubilam jablka i duzo spalam.A jak bylo u was?

16 odpowiedzi na pytanie: bark wymiotow i nudnosci -poronienie?

  1. Re: bark wymiotow i nudnosci -poronienie?

    Wies ja tez juz kiedys o tym słyszałam ale ja chyba jestem zaprzeczeniem tego bo przy pierwszej ciązy miałam takie mdłości ze szkoda gadac ( od rana do wieczora ) i wszystkie objawy typu zachcianki,bolące piersi, senność, zmeczenie i wszystko mi śmierdziało ( mój mąż nieraz nasmiewał sie ze mnie że powinnam pracowac jako pies policyjny,bo taki mam węch hihihi ) i niestety około 8 tyg.moja ciąża sie zakonczyła (tzn.prawdopoddobnie skończyła sie około 6 tygodnia ale zabieg miałam w 8 tyg.).
    Za drugim razem nudności brak,czułam się świetnie wrecz rewelacyjnie,własciwie to nie miałam żadnych objawów poza sennością i wzmozonym apetytem.I tez się skonczyło w 6 tyg. Niestety :-((((
    pozdrawiam
    violes

    • Re: bark wymiotow i nudnosci -poronienie?

      Ja mam dwie kolezanki ktore w ciazy czuly sie bardzo dobrze i maja teraz zdrowe dzieci, takze nie jest to regula. Jak poronilam poznalam kobiete, pielegniarke w moim osrodku, ktora poronila 5 razy, ale tez ma 5-ro dzieci i to wlasnie ona mi powiedziala ze my na to nie mamy wplywu, ona pracuje z lekarzami i gdyby mozna bylo temu zapobiec to ona by to wiedziala.

      • Re: bark wymiotow i nudnosci -poronienie?

        To dokładnie tak jak u mnie moja teściowa też jest pilegniarka i pracuje z ginekologami wiec jestem uswiadomiona w 100 % że niestety lekarstwa na to niema :-(( szkoda…
        A powiedz mi ta kobieta najpierw roniła a pozniej rodziła?
        pozdrawiam

        • Re: bark wymiotow i nudnosci -poronienie?

          Wiesz, nie dopytywalam jej o szczegoly, ale to co ona mi doradzila : aby o nastepne dziecko starac sie jak najszybciej, nie zwlekac (od 2 cyklu po poronieniu)bo czym pozniej to moze byc trudniej, ja co teraz zaluje, nie posluchalam jej, zaczelam sie starac troche pozniej i jak narazie nic nie wychodzi, ale od przyszlego tygodnia zaczynam mierzyc temperature i porzadnie sie do tego przykladac 🙂
          pozdrawiam

          • Re: bark wymiotow i nudnosci -poronienie?

            Oj no to bede trzymać kciuki bardzo mocno coby sie udało jak najszybciej !!!! Ja postanowiłam że jak już rozpocznę wreszcie starania to wykupię chyba wszystkie testy owulacyjne ( chyba to sie tak nazywa ) w całym Krakowie;-))
            poniewaz jestem zielona jezeli chodzi o te wykresy,tempki itd. A pozatym chyba nie jestem taka systematyczna, ale jakby mi sie odmieniło to “starajace napewno mnie podszkolą ”
            pozdrawiam
            violes

            • Re: bark wymiotow i nudnosci -poronienie?

              Wiesz przeprowadzałyśmy tu kiedyś taką ankietę próbując potwierdzić tą tezę, ale się nie sprawdziła. Ja np zupełnie nie powterdzam tej teorii -przy obu straconych ciążach ( obumarłych) miałam silne mdłości i nudności. Byłam senna, biust się powiększył – wszystkie typowe objawy ciążowe miały miejsce.

              ika

              • Kolejne strania po stracie

                Wiesz ja się nie zgodzę z tym. W końcu z jakiegoś powodu lekarze zalecają odczekanie konkretnego terminu by ponowić starania. Wiem, ze wielu kobietom udaje się zajść zaraz po poronieniu w ciążę i wszystko jest ok, ale często o wiele korzystniej dla organizmu i psychiki jest zrobić sobie jednak przerwę. Często przecież macica po ciąży i zabiegu jest obolała, a endomentrium po łyżeczkowaniu prawie nie istnieje.
                Nie mniej to jednak jest prawo wyboru każdej kobiety. To, że teraz Ci nie wychodzi wcale nie znaczy, że wyszło by wtedy. Moze po prostu Twój organizm potrzebuje nieco więcej czasu by ponownie przygotować sie do ciąży.
                W każdym razie trzymam kciuki za twoje szczęśliwe zaciążenie
                pozdrawiam serdecznie

                ika

                • Re: bark wymiotow i nudnosci -poronienie?

                  ten temat przewijal sie juz tu kilka razy, jezeli masz ochote przejrzyj wyszukiwarke. od sie siebie dodam, ze moje 2 ciaze zakonczyly sie poronieniem, gdzie przy pierwszej mialam okropne wymioty calodobowe, druga znosilam wspaniale – bez wymiotow i nudnosci.
                  nie ma na to reguly,
                  pozdrawiam

                  onka i Amadeus / 01.09.03 /

                  • Re: Kolejne strania po stracie

                    To fakt zarowno organizm jak i psychika potrzebuja czasu. Wiesz, ja mam do siebie lekki zal o to ze gdy zaczelo cos sie dziac, nikomu o tym nie mowilam, zwrocilam sie tylko do swojej lekarki, ktora powiedziala ze takie krwawienie co mialam to nic (a stalo sie to zaraz po seksie, bylo to fakt doslownie kilka kropel), ze moge nadal uprawiac seks, moge jezdzic na nartach, cwiczyc…, zapomniala tylko dodac zebym ODPOCZYWALA. Po dwoch dniach plamnki nadal byly, wrocilam do osrodka i wziela mnie inna lekarka, piewrsze jej pytanie to czy lezalam. Niestety juz bylo za pozno, wieczorem zabrala mnie karetka. Moze to dziwne, ale to byla moja pierwsza ciaza, nie mialam nic pojecia o poronieniach, zaufalam lekarce ktora poprostu zapomniala mi powiedziec o odpoczynku. Ale w kazdym badz razie czas leczy rany, teraz nie staram sie bardzo myslec o przeszlosci, juz troche ochlonelam. Ale czy czasem nie przesadzila z ta jazda na nartach?, ja w kazdym razie do niej juz nie wroce. Zaluje ze tak pozno odkrylam forum,ale lepiej pozniej niz wcale :), Ciesze sie ze moge z wami wymieniac swoje przezycia, nie jestem juz taka sama.
                    Pozdrawiam
                    Aga

                    • Re: bark wymiotow i nudnosci -poronienie?

                      Witaj,
                      tak ja już pisały dziewczyny….ta rozmowa była prowadzona, ale…jeszcze raz napiszę, że moim zdaniem nie ma to wpływu… Moja siostra miała wręcz idealną ciążę…zero wymiotów, zawrotów głowy.. Nic….ostatnio rozmawiałyśmy, że gdyby nie brzuszek i “puchniecie” pod koniec ciąży, nie czyłaby, że w niej jest:-)))
                      Ja…też nie miałam nudności, nie wymiotowałam…..choć zmienił mi się smak…
                      Pozdrawiam,

                      Kasia

                      • Re: bark wymiotow i nudnosci -poronienie?

                        Rozumiem, że poroniłaś tą ciążę. No cóż ponoć nudności i wymity to dowód tzw dobrej ciąży ja rok temu też nie miałam ani tego ani tego i też poroniłam, ale to przecież nie jest reguła. A co do spania to też byłam strasznie senna. Teraz znów jestem w ciąży, nudności już na szczęście nie mam a były naprawdę męczące, ale nie wymiotowałam. no ale teraz biorę tabletki na podtrzymanie ciąży “Duphaston” także proponuję abyśporozmawiała także o takich tabletkach zanim znów zajdziesz w ciążę.
                        Pozdrawiam.

                        Marzenka i Kluseczka (2.01.2004)

                        • Re:Duphaston juz przed ciaza?

                          nic nie slyszalam o takich tabletkach, uwazasz ze juz przed ciaza powinnam cos zazywac? Ostatnio jak bylam u leakarki odradzila jakiekolwiek tabletki oprocz folika.
                          Pozdrawiam

                          • Re: bark wymiotow i nudnosci -poronienie?

                            pierwsze słyszę o takiej teorii, wg mnie wszystko zależy od egzemplarza, ale te moje 9 tyg przebiegało dość łagodnie – jakby na potwierdzenie ;-(, bóle brzucha w okolicach terminu miesiączki jak na… niespodzianka 😉 – miesiączkę, mdłości, raz leciutko sobie…., ze dwa tyg przed zabiegiem wymiotowałam porządnie dwa dni, ale wtedy to chyba był właśnie koniec ciąży, zmęczona i senna byłam, ale to była jesień, do tego nie mogłam praktycznie jeść i węch miałam maksymalnie wyostrzony, wszystko mi przeszkadzało

                            agapa
                            [Zobacz stronę]

                            • Re: bark wymiotow i nudnosci -poronienie?

                              wiesz co odkryłam to samo z tym ze u mnie to podobno mam pusty pęcherzyk ale straszna mam ochote na jabłka nie miałam i nie mam żadnych nudnośći ani wymiotów( wybieram sie na zabieg dopiero za dwa tygodnie po ostatecznym USG) cos w tym musi być….

                              Aga + lutowa niunia

                              • Re: bark wymiotow i nudnosci -poronienie?

                                Witam!!!Jestem w 12 tyg. ciąży i od początku nie miałam wymiotów. Mdłości bardzo rzadko. Nie martw sie na zaś..

                                Ania i styczniowa dzidzia

                                • Re: bark wymiotow i nudnosci -poronienie?

                                  po tym co piszecie rzeczywiscie to chyba nie ma znaczenia jak sie czujemy podczas ciazy. Co ma byc to bedzie. Ja osobiscie i pewnie kazda z nas zniesie wszystko aby maluszek urodzil sie zdrowy.
                                  pozdrawiam i powodzenia dla wszystkich.
                                  Aga

                                  Znasz odpowiedź na pytanie: bark wymiotow i nudnosci -poronienie?

                                  Dodaj komentarz

                                  Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                  Logo