Bebilon Pepti tylko na receptę!?!?!

dzisiaj małż chciał kupić puszkę BP2 w był w 2 aptekach w każdej TYLKO na receptę a jeszcze dwa tyg temu kupił BP1 bez recepty czy coś się zmieniło nie chodzi o refundację tylko o to że bez recepty wcale nie chcą sprzedać:Szok:

33 odpowiedzi na pytanie: Bebilon Pepti tylko na receptę!?!?!

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Nie wiem, może faktycznie coś się zmieniło w tym zakresie. Wiem, że kiedyś można było Nutrę bez recepty kupić (tylko drożej), a jak jest teraz nie wiem, bo my zawsze na recepty bierzemy.

snoopy Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agago:dzisiaj małż chciał kupić puszkę BP2 w był w 2 aptekach w każdej TYLKO na receptę a jeszcze dwa tyg temu kupił BP1 bez recepty czy coś się zmieniło nie chodzi o refundację tylko o to że bez recepty wcale nie chcą sprzedać:Szok:
[Zobacz stronę] tutaj jest spis leków refundowanych wydaje mi się ze wszystkie tam wymienione są na receptę

no i według tego spisu wychodzi na że to mleko o które pytasz jest na receptę

ja kupuję nutramigen 2 i też muszę mieć na niego receptę

agago Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez alina24:[Zobacz stronę] tutaj jest spis leków refundowanych wydaje mi się ze wszystkie tam wymienione są na receptę

no i według tego spisu wychodzi na że to mleko o które pytasz jest na receptę

ja kupuję nutramigen 2 i też muszę mieć na niego receptę

do tej pory było tak masz receptę płacisz 50% nie masz recepty płacisz 100% no i własnie mleko się kończy Boryskowi więc zadzwoniłam do medicoveru po receptę lekarz wypisał ale małż pojedzie po nią w piatek (niestety skończyłu się czasy czerwonego kapturka, który przywoził mleczko do domu) baliśmy się że zabraknie mleka więc stwierdziliśmy że 1 puszkę kupimy bez recepty a tu kicha nie chcą sprzedać :Niepewny:
kiedyś w takich sytuacjach pani była tak miła w aptece że sprzedawała mi za 100% odkładała kartkę i jak przychodziłam z receptą to nawet oddawała mi kasę za ta wcześniej sprzedaną:Hmmm…: a dla młodej kupiliśmy bez problemu za 100%

snoopy Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agago:do tej pory było tak masz receptę płacisz 50% nie masz recepty płacisz 100% no i własnie mleko się kończy Boryskowi więc zadzwoniłam do medicoveru po receptę lekarz wypisał ale małż pojedzie po nią w piatek (niestety skończyłu się czasy czerwonego kapturka, który przywoził mleczko do domu) baliśmy się że zabraknie mleka więc stwierdziliśmy że 1 puszkę kupimy bez recepty a tu kicha nie chcą sprzedać :Niepewny:
kiedyś w takich sytuacjach pani była tak miła w aptece że sprzedawała mi za 100% odkładała kartkę i jak przychodziłam z receptą to nawet oddawała mi kasę za ta wcześniej sprzedaną:Hmmm…: a dla młodej kupiliśmy bez problemu za 100%

a ja ostatnio poszłam do apteki po nutramigen, mówię ze poprosze puszkę nutramigenu, a pan tak tak ale proszę receptę, w międzyczasie już szukałam w torebce, czyli wyszło na to ze bez niej by mi nie sprzedał,
podaje mi mleko i mówi 26 zł, sobie myśle ze tak dużo, mówie mu ze zawsze płaciłam 13 zł a on mi mówi ze na recepcie lek nie wpisał ze to z ulgą ma być, ale na szczęście pan był tak miły i poszedł do lek a ten dopisał na recepcie co trzeba (apteka jest w jednym budynku ośrodka zdrowia co gabinet lek)-aptekarz z lek sobię tak współpracują, ale gdybym kupowała w innej aptece to by sie nie dało “załatwic” i bym płaciła 100%

co konkretnie ma być na recepcie by mniej płacić? literka “P”??? czy co?

lilavati Dodane ponad rok temu,

Nigdy przez 4 lata w żadnej aptece nie sprzedali mi preparatu mlekozastępczego bez recepty
Kilkukrotnie przez fochy lekarzy płaciłam na receptę 100% , Alina “P” przewlekłe wtedy 50%

agago Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ania_st:Nigdy przez 4 lata w żadnej aptece nie sprzedali mi preparatu mlekozastępczego bez recepty
Kilkukrotnie przez fochy lekarzy płaciłam na receptę 100% , Alina “P” przewlekłe wtedy 50%

a ja nie miałam problemu bebilon amino pamiętam tylko na receptę ale BP był bez zresztą dla Lenki kupiliśmy jakieś 2 tyg temu i nikt nie pytał o receptę

snoopy Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ania_st:Nigdy przez 4 lata w żadnej aptece nie sprzedali mi preparatu mlekozastępczego bez recepty
Kilkukrotnie przez fochy lekarzy płaciłam na receptę 100% , Alina “P” przewlekłe wtedy 50%

a to dzięki!
teraz zawsze będę “prosic” o P
😉

toffika Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agago:do tej pory było tak masz receptę płacisz 50% nie masz recepty płacisz 100% no i własnie mleko się kończy Boryskowi więc zadzwoniłam do medicoveru po receptę lekarz wypisał ale małż pojedzie po nią w piatek (niestety skończyłu się czasy czerwonego kapturka, który przywoził mleczko do domu) baliśmy się że zabraknie mleka więc stwierdziliśmy że 1 puszkę kupimy bez recepty a tu kicha nie chcą sprzedać :Niepewny:
kiedyś w takich sytuacjach pani była tak miła w aptece że sprzedawała mi za 100% odkładała kartkę i jak przychodziłam z receptą to nawet oddawała mi kasę za ta wcześniej sprzedaną:Hmmm…: a dla młodej kupiliśmy bez problemu za 100%

chyba ta pani miala zły dzień 🙁
u mnie w aptece zawsze jak ktos przychodzi z rp na mleko i prosi o jeszcze jedną puszkę to robimy tak ze bierzemy 100% odpłatnośći i w momencie kiedy donosisz receptę zwracamy różnice a jak nie doniesiesz to zostaje to przekasowane na rp pełnopłatną

Nigdy nie było z tym problemu

toffika Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez alina24:a ja ostatnio poszłam do apteki po nutramigen, mówię ze poprosze puszkę nutramigenu, a pan tak tak ale proszę receptę, w międzyczasie już szukałam w torebce, czyli wyszło na to ze bez niej by mi nie sprzedał,
podaje mi mleko i mówi 26 zł, sobie myśle ze tak dużo, mówie mu ze zawsze płaciłam 13 zł a on mi mówi ze na recepcie lek nie wpisał ze to z ulgą ma być, ale na szczęście pan był tak miły i poszedł do lek a ten dopisał na recepcie co trzeba (apteka jest w jednym budynku ośrodka zdrowia co gabinet lek)-aptekarz z lek sobię tak współpracują, ale gdybym kupowała w innej aptece to by sie nie dało “załatwic” i bym płaciła 100%

co konkretnie ma być na recepcie by mniej płacić? literka “P”??? czy co?

na recepcie musi być “P”

gdybyś kupowała w innej aptece to najprawdopodobniej odesłali by Cie spowrotem do lekarza zeby poprawił receptę, nie sadze że sprzedano by Ci mleko na 100%

toffika Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez alina24:a to dzięki!
teraz zawsze będę “prosic” o P
😉

nie musisz prosić,lekarz ma obowiązek wpisać “P”
przecież nie kupujesz akurat takiego mleka bo masz takie widzimisie

agago Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez karola77:chyba ta pani miala zły dzień 🙁
u mnie w aptece zawsze jak ktos przychodzi z rp na mleko i prosi o jeszcze jedną puszkę to robimy tak ze bierzemy 100% odpłatnośći i w momencie kiedy donosisz receptę zwracamy różnice a jak nie doniesiesz to zostaje to przekasowane na rp pełnopłatną

Nigdy nie było z tym problemu

to błagam napisz czy to mleko mozna jeszcze sprzedawać bez recepty? nie chodzi mi o to że doniosę w późniejszym terminie tylko w ogóle nie mam recepty a chcę kupić BP możecie sprzedać? bo w tych dwóch aptekach bez recepty nie chcieli

toffika Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agago:to błagam napisz czy to mleko mozna jeszcze sprzedawać bez recepty? nie chodzi mi o to że doniosę w późniejszym terminie tylko w ogóle nie mam recepty a chcę kupić BP możecie sprzedać? bo w tych dwóch aptekach bez recepty nie chcieli

no szczerze mówiąc nie spotkałam się jeszcze z takim zdecydowanym NIE
my sprzedajemy

agago Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez karola77:no szczerze mówiąc nie spotkałam się jeszcze z takim zdecydowanym NIE
my sprzedajemy

dzięki za info czyli mam szansę “gdzieś” kupić jak będzie mi potrzebne

pasiasta Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agago:dzięki za info czyli mam szansę “gdzieś” kupić jak będzie mi potrzebne
Mi raz sprzedali bez problemu, ale pewno dlatego, że mi stażystka źle receptę wypisała, farmaceutka wg tego wydała, a ja dopiero w domu zauważyłam – a w sobotę bym dobrej recepty nie załatwiła. Kobieta w aptece powiedziała, że może mi sprzedać bez recepty, ale będzie pełnopłatny.

aborka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agago:dzisiaj małż chciał kupić puszkę BP2 w był w 2 aptekach w każdej TYLKO na receptę a jeszcze dwa tyg temu kupił BP1 bez recepty czy coś się zmieniło nie chodzi o refundację tylko o to że bez recepty wcale nie chcą sprzedać:Szok:

to mleko to lek i jest tylko na rp. na przewlekłą chorobe (z literką p) płaci sie na 50 % a na zwykłą – 100%. to czy farmaceuta sprzeda bez rp zalezy od jego dobrej woli, jak nie chce to znaczy ze to głupia baba, niemysląca idiotka i służbistka bez dobrej woli. bo co jej szkodzi. w koncu to pokarm dla dziecka. krew mnie zalewa jak słysze takie historie.

mamakacha Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aborka:to czy farmaceuta sprzeda bez rp zalezy od jego dobrej woli, jak nie chce to znaczy ze to głupia baba, niemysląca idiotka i służbistka bez dobrej woli.
Wiesz,to przykre, jeśli w ten sposób myślą wszyscy pacjenci, którym tłumaczy się , że ten czy tamten lek jest na receptę. Podział leków wydawanych na Rp i bez- z czegoś wynika, a nie zależy od dobrej woli farmaceuty w danej chwili. Wydaje mi się, że dobrą wolą jest sam fakt pożyczenia leku bez recepty.
Przykład Bebilonu nie jest może akurat najbardziej trafiony, bo przy okazji może stanowić jedyny pokarm dziecka i rodzice często traktują go jako zwykłe mleko.

P.S. Z resztą sama piszesz :”to mleko to lek i jest tylko na rp. ”

Pozdrawiam

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aborka: czy farmaceuta sprzeda bez rp zalezy od jego dobrej woli, jak nie chce to znaczy ze to głupia baba, niemysląca idiotka i służbistka bez dobrej woli. bo co jej szkodzi. w koncu to pokarm dla dziecka. krew mnie zalewa jak słysze takie historie.

Wcale nie dziwi mnie zachowanie farmaceutów którzy nie chcą sprzedać leków bez stosownej recepty, w dobie czasów kiedy ludzie tak bardzo leków nadużywają, serwują sobie bez opamiętania, karmią nimi dzieci, ja wprowadziła bym jeszcze większe ograniczenia co do leków ogólnodostępnych

Recepty na leki przyjmowane stale (np. preparaty mlekozastępcze) powinny mieć charakter zleceń stałych – jakiś bon na pół roku czy coś w tym stylu

agago Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aborka:to mleko to lek i jest tylko na rp. na przewlekłą chorobe (z literką p) płaci sie na 50 % a na zwykłą – 100%. to czy farmaceuta sprzeda bez rp zalezy od jego dobrej woli, jak nie chce to znaczy ze to głupia baba, niemysląca idiotka i służbistka bez dobrej woli. bo co jej szkodzi. w koncu to pokarm dla dziecka. krew mnie zalewa jak słysze takie historie.

ja się nie znam ale np antybiotyku który jest na receptę nie może sprzedać bez recepty i raczej nie chodzi o dobrą wolę, znajomosci itp tylko dostępność leku bez wskazań lekarza i tu moje pytanie czy BP jest tylko na receptę (nie ważne czy 50 czy 100%) czy nie bo to trochę dziwne że zależy od apteki i osoby w niej pracującej

aborka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez mamakacha:Wiesz,to przykre, jeśli w ten sposób myślą wszyscy pacjenci, którym tłumaczy się , że ten czy tamten lek jest na receptę. Podział leków wydawanych na Rp i bez- z czegoś wynika, a nie zależy od dobrej woli farmaceuty w danej chwili. Wydaje mi się, że dobrą wolą jest sam fakt pożyczenia leku bez recepty.
Przykład Bebilonu nie jest może akurat najbardziej trafiony, bo przy okazji może stanowić jedyny pokarm dziecka i rodzice często traktują go jako zwykłe mleko.

P.S. Z resztą sama piszesz :”to mleko to lek i jest tylko na rp. ”

Pozdrawiam
ale ja nie jestem pacjentem tylko farmaceutą :). I mówie dokładnie własnie tylko o tym przypadku czyli sprzedaży mleka. ten lek jest na rp bo jest na listach znizkowych. ale bez rp jest na 100% . w tym przypadku stawanie za przepisami jest nieludzkie i niepotrzebne. tak naprawde to chyba nikt tego nie skontroluje do NFZ sprawdza rp znizkowe. a nawet gdyby – to wole ochrzan od jakiegoś inspektora niz świadomość ze odmówiłam dziecku pokarmu.
[quote]Wcale nie dziwi mnie zachowanie farmaceutów którzy nie chcą sprzedać leków bez stosownej recepty, w dobie czasów kiedy ludzie tak bardzo leków nadużywają, serwują sobie bez opamiętania, karmią nimi dzieci, ja wprowadziła bym jeszcze większe ograniczenia co do leków ogólnodostępnych[/quote]
widzisz, ja nie sprzedaje leków bez rp. ale mam dwa wyjątki, które są dośc sporne – pierwszy to te własnie mleka. są sytuacje gdy rodzic wyjeżdza i jest poza domem. coś sie stanie z jego mlekiem i co ma robić…. Przeciez akurat to nie lek tylko pokarm wiec zadna ilość dziecku nie zaszkodzi. owszem, moze zbyt duzo dzieci je stosuje ale to jest z zuskiem dla firm ale raczej bez szkody dla dzieci. Wiec mając do wyboru – zmusic rodzica do przejscia na inne mleko wydaje bebilon, nurtamigen bez rp.
drugi przykład – sól fizjologiczna – jako składnik do zastrzyków jest na rp. i na 30%. wiec jako takiej nie wolno jej sprzedać odręcznie. no i mam wybór – moge dac rodzicom tą samą sól jako oftarinol za 10 pln albo te ampułki na rp za 1,5pln. A to sie stosuje do nosa, do oczu lub do nebulizacji. Tu mój zdrowy rozsądek mówi ze nie bede dla zasady nabijac kasy firmom produkującym 10x drozsze roztwory soli jak moge dac zwykły.

aborka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agago:ja się nie znam ale np antybiotyku który jest na receptę nie może sprzedać bez recepty i raczej nie chodzi o dobrą wolę, znajomosci itp tylko dostępność leku bez wskazań lekarza i tu moje pytanie czy BP jest tylko na receptę (nie ważne czy 50 czy 100%) czy nie bo to trochę dziwne że zależy od apteki i osoby w niej pracującej
w polsce prawo jest niejasne i bezsensowne i w 80 % zalezy od osoby interpretującej. i gdyby wszystko robic zgodnie z literą prawa to by sie tu całkiem zyc nie dało.
generalnie mleko jest na rp ale jako farmaceuta mysle ze nie popełniam duzej zbrodni sprzedając go. to tak jak przejscie na czerwonym świetle – nie wolno ale jak nikt nie jedzie to sie idzie
czyli s sumie to zalezy od dobrej woli. czasem moze zalezec od woli kierownika – wiec tu trzeba byc wyrozumiałym. jak kierownik nie pozwoli to farmaceuta nie moze. Ja narazie miałam 3 i wszyscy sie zgadzali.

agago Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aborka:w polsce prawo jest niejasne i bezsensowne i w 80 % zalezy od osoby interpretującej. i gdyby wszystko robic zgodnie z literą prawa to by sie tu całkiem zyc nie dało.
generalnie mleko jest na rp ale jako farmaceuta mysle ze nie popełniam duzej zbrodni sprzedając go. to tak jak przejscie na czerwonym świetle – nie wolno ale jak nikt nie jedzie to sie idzie
czyli s sumie to zalezy od dobrej woli. czasem moze zalezec od woli kierownika – wiec tu trzeba byc wyrozumiałym. jak kierownik nie pozwoli to farmaceuta nie moze. Ja narazie miałam 3 i wszyscy sie zgadzali.

i nikt tego nie sprawdza? np NFZ? wiesz pytam bo ja w tym temacie zielona jak szczypiorek

aborka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agago:i nikt tego nie sprawdza? np NFZ? wiesz pytam bo ja w tym temacie zielona jak szczypiorek
NFZ nie , bo co go obchodzą 100% rp. oni sprawdzają te znizkowe zeby komus odwalic refundacje. Mogą sie wtedy czepnąć np tego ze nie ma krzyżyka w miejscu data realizacji od. ..(serio pisze)
a rp 100% to moze sprawdzac nadzór. ale oni to robią wyrywkowo – tz chyba sprawdzają jakiś dany lek np furagin. No ale co zrobią. mogą napisac jakies pismo, w ostateczności zamknąć apteke. ale raczej nie na podstawie wydanego bez rp mleka. Nie wiem, kontroli takiej u nas nie było. ale jakby przyszli to sie i tak czepną do 100 rzeczy o których nawet nam do głowy nie przyjdzie. (np trzeba trzy razy dziennie zapisywac temperatury w lodówce). Mysle ze z mleka dla niemowlaka mozna sie wytłumaczyć. W ostateczności mozna wydac na recepte farmaceutyczną.

toffika Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aborka:czasem moze zalezec od woli kierownika – wiec tu trzeba byc wyrozumiałym. jak kierownik nie pozwoli to farmaceuta nie moze.

to po co wyzywać od razu od głupich bab, służbistek itp???

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aborka:
drugi przykład – sól fizjologiczna – jako składnik do zastrzyków jest na rp. i na 30%. wiec jako takiej nie wolno jej sprzedać odręcznie. no i mam wybór – moge dac rodzicom tą samą sól jako oftarinol za 10 pln albo te ampułki na rp za 1,5pln. A to sie stosuje do nosa, do oczu lub do nebulizacji. Tu mój zdrowy rozsądek mówi ze nie bede dla zasady nabijac kasy firmom produkującym 10x drozsze roztwory soli jak moge dac zwykły.

Mnie właśnie ostatnio zaskoczyła farmaceutka z jednej apteki, która to powiedziała, że kupując sól fizjologiczną powinnam mieć na nią receptę. Od wielu lat kupuję sól i pierwszy raz się spotkałam z tym, że jest na receptę.
Gdy z ciekawości zapytałam o to w innej aptece, odpowiedziano mi, że oni nic na ten temat nie wiedzą, ale to bez sensu by było, bo to przecież zwykła sól. U nich recept się nie wymaga.
Tak więc jak widać “co kraj to obyczaj” 😉 W spornych sytuacjach najlepiej zwiedzić kilka miejsc i załatwić tam, gdzie nam najlepiej pasuje. Tylko, czy tak powinno być?!

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aborka: to tak jak przejscie na czerwonym świetle – nie wolno ale jak nikt nie jedzie to sie idzie

A tego to nie popieram wcale:Nie nie: Wybacz ale dla mnie to czysta lekkomyślność

snoopy Dodane ponad rok temu,

[quote=aborka;1796779drugi przykład – sól fizjologiczna – jako składnik do zastrzyków jest na rp. i na 30%. wiec jako takiej nie wolno jej sprzedać odręcznie. .[/quote]
to mnie zaskoczyło :Strach:

aborka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez alina24:to mnie zaskoczyło :Strach:
z solą jest dokładnie tak samo jak z mlekiem. mam znajomych którym nie sprzedano jej w kilku aptekach. Pewnie rzeczy są na listach leków po to zeby miały znizke. i przez to są tylko na recepte. czesto farmaceuci poprostu to sprzedają ale wspomna dla czystego spokoju ze powinna byc recepta, zeby pacjent miał te swiadomość ze gdzieś indziej moze nie dostac

mamakacha Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aborka:ale ja nie jestem pacjentem tylko farmaceutą :). A to witam koleżankę po fachu. Przyznam, że nie sprawdzałam tego wcześniej, bo to nie leży w moim zwyczaju, aby udzielać odpowiedzi w zależności od zawodu. Ale czytajac Twoją wypowiedź odniosłam wrażenie, że jesteś zdenerwowaną pacjentką wyrażającą się w ten , przyznasz- niezbyt miły sposób o aptekarzach.

Wracając do sprawy..
[quote]ten lek jest na rp bo jest na listach znizkowych. ale bez rp jest na 100% . [/quote]
Bebilon nie jest bez Rp, jedynie w przypadku błędnie wypisanej Rp- wydaje się go na 100%.
[quote] tak naprawde to chyba nikt tego nie skontroluje [/quote]
Niestety u nas (czyt. w mieście i okolicy) ostatni rok był obfity w kontrole i to właśnie w związku z prep. mlekozastepczymi. Pewien lekarz przepisywał Bebilon w nieuzasadnionych przypadkach i jego Rp były wzięte pod lupę, a przy okazji wyszły gdzieniegdzie fakty nagminnej sprzedaży mleka bez Rp. Nie było tam miło.

[quote] drugi przykład – sól fizjologiczna – jako składnik do zastrzyków jest na rp. i na 30%. wiec jako takiej nie wolno jej sprzedać odręcznie. no i mam wybór – moge dac rodzicom tą samą sól jako oftarinol za 10 pln albo te ampułki na rp za 1,5pln. A to sie stosuje do nosa, do oczu lub do nebulizacji. Tu mój zdrowy rozsądek mówi ze nie bede dla zasady nabijac kasy firmom produkującym 10x drozsze roztwory soli jak moge dac zwykły.[/quote]
Dzisiaj właśnie się dowiedziałam o wysokiej karze jaką płaciła apteka w zeszłym miesiącu za sprzedaż soli bez Rp, ale chyba głównie tej 500ml. My do dziś sprzedawaliśmy bez Rp te 5 ml, ale nie wiem co będzie dalej w związku z powyższym.

Pozdrawiam

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez mamakacha:
Bebilon nie jest bez Rp, jedynie w przypadku błędnie wypisanej Rp- wydaje się go na 100%.

Dzięki za informację, myślę , że o takie info w tym wątku chodziło

aborka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ania_st:Dzięki za informację, myślę , że o takie info w tym wątku chodziło
nie do końca. bebilo nepti jest na Rr. Ale jak dziecko ma alergie i stwierdzoną chorobe przewlekła to na rp jest wpisana literka P i jest na 50%.
a jak lekarz nie widzi wskazań to wypisuje na recepcie zwykłe (bez P) i wtedy jest na 100%. albo jak idziesz do obcego lekarza to tez on moze wypisac na 100%. oczywiscie czasem nie dopisze P przez gapiostwo. CZyli moze byc wypisany na 100% ale specjalnie a nie przez błąd lekarza.
Natomias wszyscy mi znani farmaceuci akurat w tym robią wyjątek i sprzadają mleko bez recepty jak ktoś potrzebuje. moje kolezanki w pracy tez robiły problemy dopóki im nie wyjasniłam ze to jest POKARM MAŁEGO DZIECKA i niech sie zastanowią z czystym sumieniem jaka powinna byc ich decyzja. i potem juz nie słyszałam zeby któras odmówiła.

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aborka:nie do końca. bebilo nepti jest na Rr. Ale jak dziecko ma alergie i stwierdzoną chorobe przewlekła to na rp jest wpisana literka P i jest na 50%.
a jak lekarz nie widzi wskazań to wypisuje na recepcie zwykłe (bez P) i wtedy jest na 100%. albo jak idziesz do obcego lekarza to tez on moze wypisac na 100%. oczywiscie czasem nie dopisze P przez gapiostwo. CZyli moze byc wypisany na 100% ale specjalnie a nie przez błąd lekarza.
Natomias wszyscy mi znani farmaceuci akurat w tym robią wyjątek i sprzadają mleko bez recepty jak ktoś potrzebuje. moje kolezanki w pracy tez robiły problemy dopóki im nie wyjasniłam ze to jest POKARM MAŁEGO DZIECKA i niech sie zastanowią z czystym sumieniem jaka powinna byc ich decyzja. i potem juz nie słyszałam zeby któras odmówiła.

Tak oczywiście rozumiem :), ech z tym mlekiem to mi się te recepyt nie bardzo podobają – tak jak piszesz to pokarm dla dziecka- u na w przychodni “ułatwili” – teraz recepty na żadne leki (w tym mleka) nie wypiszą bez obecności pacjenta – wcześniej mogłam nawet ksiażeczkę w rejestracji zostawić – normalnie super 🙁

aborka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ania_st:Tak oczywiście rozumiem :), ech z tym mlekiem to mi się te recepyt nie bardzo podobają – tak jak piszesz to pokarm dla dziecka- u na w przychodni “ułatwili” – teraz recepty na żadne leki (w tym mleka) nie wypiszą bez obecności pacjenta – wcześniej mogłam nawet ksiażeczkę w rejestracji zostawić – normalnie super 🙁
dlatego ja wydaje bez rp. sama wiem ze pójscie z dzieckiem do przychodni to np u mnie jest 1,5 godz straconego czasu i bankowa infekcja złapana – albo u nich albo u mnie. ja sama dwa razy przytargałam grype żołądkową. oczywiscie koszt mleka jest wiekszy. Ale jak komus nie zalezy to co za róznica. są sytuacje ze ja sama wole zapłacic drozej niz tracic czas.

agago Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ania_st:Dzięki za informację, myślę , że o takie info w tym wątku chodziło

tia właśnie o to chodziło

Znasz odpowiedź na pytanie: Bebilon Pepti tylko na receptę!?!?!?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Książka kucharska
pomocy! krem tortowy z bitej smietany
mam smietane do ubicia, mam zelatyne i co dalej? pomozcie, prosze (galaretki nie mam, nie moglam nigdzie znalezc, niestety...)
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
Zamknęli wybitną lekarkę - co myslicie....
[url]http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=410&w=88371690&v=2&s=0[/url] Co myslicie? Wyobrażacie sobie, że może zabraknąć tej chirurg? Być może najlepszej w Polsce... Myślę, że powinno się olać podejrzenia - dobro pacjentów dobrem najwyższym, czyż nie??? Ciekawa jestem czy sąd
Czytaj dalej