Bebilon Pepti tylko na receptę!?!?!

dzisiaj małż chciał kupić puszkę BP2 w był w 2 aptekach w każdej TYLKO na receptę a jeszcze dwa tyg temu kupił BP1 bez recepty czy coś się zmieniło nie chodzi o refundację tylko o to że bez recepty wcale nie chcą sprzedać:Szok:

33 odpowiedzi na pytanie: Bebilon Pepti tylko na receptę!?!?!

  1. Nie wiem, może faktycznie coś się zmieniło w tym zakresie. Wiem, że kiedyś można było Nutrę bez recepty kupić (tylko drożej), a jak jest teraz nie wiem, bo my zawsze na recepty bierzemy.

    • Zamieszczone przez agago
      dzisiaj małż chciał kupić puszkę BP2 w był w 2 aptekach w każdej TYLKO na receptę a jeszcze dwa tyg temu kupił BP1 bez recepty czy coś się zmieniło nie chodzi o refundację tylko o to że bez recepty wcale nie chcą sprzedać:Szok:

      tutaj jest spis leków refundowanych wydaje mi się ze wszystkie tam wymienione są na receptę

      no i według tego spisu wychodzi na że to mleko o które pytasz jest na receptę

      ja kupuję nutramigen 2 i też muszę mieć na niego receptę

      • Zamieszczone przez alina24
        tutaj jest spis leków refundowanych wydaje mi się ze wszystkie tam wymienione są na receptę

        no i według tego spisu wychodzi na że to mleko o które pytasz jest na receptę

        ja kupuję nutramigen 2 i też muszę mieć na niego receptę

        do tej pory było tak masz receptę płacisz 50% nie masz recepty płacisz 100% no i własnie mleko się kończy Boryskowi więc zadzwoniłam do medicoveru po receptę lekarz wypisał ale małż pojedzie po nią w piatek (niestety skończyłu się czasy czerwonego kapturka, który przywoził mleczko do domu) baliśmy się że zabraknie mleka więc stwierdziliśmy że 1 puszkę kupimy bez recepty a tu kicha nie chcą sprzedać
        kiedyś w takich sytuacjach pani była tak miła w aptece że sprzedawała mi za 100% odkładała kartkę i jak przychodziłam z receptą to nawet oddawała mi kasę za ta wcześniej sprzedaną a dla młodej kupiliśmy bez problemu za 100%

        • Zamieszczone przez agago
          do tej pory było tak masz receptę płacisz 50% nie masz recepty płacisz 100% no i własnie mleko się kończy Boryskowi więc zadzwoniłam do medicoveru po receptę lekarz wypisał ale małż pojedzie po nią w piatek (niestety skończyłu się czasy czerwonego kapturka, który przywoził mleczko do domu) baliśmy się że zabraknie mleka więc stwierdziliśmy że 1 puszkę kupimy bez recepty a tu kicha nie chcą sprzedać
          kiedyś w takich sytuacjach pani była tak miła w aptece że sprzedawała mi za 100% odkładała kartkę i jak przychodziłam z receptą to nawet oddawała mi kasę za ta wcześniej sprzedaną a dla młodej kupiliśmy bez problemu za 100%

          a ja ostatnio poszłam do apteki po nutramigen, mówię ze poprosze puszkę nutramigenu, a pan tak tak ale proszę receptę, w międzyczasie już szukałam w torebce, czyli wyszło na to ze bez niej by mi nie sprzedał,
          podaje mi mleko i mówi 26 zł, sobie myśle ze tak dużo, mówie mu ze zawsze płaciłam 13 zł a on mi mówi ze na recepcie lek nie wpisał ze to z ulgą ma być, ale na szczęście pan był tak miły i poszedł do lek a ten dopisał na recepcie co trzeba (apteka jest w jednym budynku ośrodka zdrowia co gabinet lek)-aptekarz z lek sobię tak współpracują, ale gdybym kupowała w innej aptece to by sie nie dało “załatwic” i bym płaciła 100%

          co konkretnie ma być na recepcie by mniej płacić? literka “P”??? czy co?

          • Nigdy przez 4 lata w żadnej aptece nie sprzedali mi preparatu mlekozastępczego bez recepty
            Kilkukrotnie przez fochy lekarzy płaciłam na receptę 100%, Alina “P” przewlekłe wtedy 50%

            • Zamieszczone przez ania_st
              Nigdy przez 4 lata w żadnej aptece nie sprzedali mi preparatu mlekozastępczego bez recepty
              Kilkukrotnie przez fochy lekarzy płaciłam na receptę 100%, Alina “P” przewlekłe wtedy 50%

              a ja nie miałam problemu bebilon amino pamiętam tylko na receptę ale BP był bez zresztą dla Lenki kupiliśmy jakieś 2 tyg temu i nikt nie pytał o receptę

              • Zamieszczone przez ania_st
                Nigdy przez 4 lata w żadnej aptece nie sprzedali mi preparatu mlekozastępczego bez recepty
                Kilkukrotnie przez fochy lekarzy płaciłam na receptę 100%, Alina “P” przewlekłe wtedy 50%

                a to dzięki!
                teraz zawsze będę “prosic” o P
                😉

                • Zamieszczone przez agago
                  do tej pory było tak masz receptę płacisz 50% nie masz recepty płacisz 100% no i własnie mleko się kończy Boryskowi więc zadzwoniłam do medicoveru po receptę lekarz wypisał ale małż pojedzie po nią w piatek (niestety skończyłu się czasy czerwonego kapturka, który przywoził mleczko do domu) baliśmy się że zabraknie mleka więc stwierdziliśmy że 1 puszkę kupimy bez recepty a tu kicha nie chcą sprzedać
                  kiedyś w takich sytuacjach pani była tak miła w aptece że sprzedawała mi za 100% odkładała kartkę i jak przychodziłam z receptą to nawet oddawała mi kasę za ta wcześniej sprzedaną a dla młodej kupiliśmy bez problemu za 100%

                  chyba ta pani miala zły dzień 🙁
                  u mnie w aptece zawsze jak ktos przychodzi z rp na mleko i prosi o jeszcze jedną puszkę to robimy tak ze bierzemy 100% odpłatnośći i w momencie kiedy donosisz receptę zwracamy różnice a jak nie doniesiesz to zostaje to przekasowane na rp pełnopłatną

                  Nigdy nie było z tym problemu

                  • Zamieszczone przez alina24
                    a ja ostatnio poszłam do apteki po nutramigen, mówię ze poprosze puszkę nutramigenu, a pan tak tak ale proszę receptę, w międzyczasie już szukałam w torebce, czyli wyszło na to ze bez niej by mi nie sprzedał,
                    podaje mi mleko i mówi 26 zł, sobie myśle ze tak dużo, mówie mu ze zawsze płaciłam 13 zł a on mi mówi ze na recepcie lek nie wpisał ze to z ulgą ma być, ale na szczęście pan był tak miły i poszedł do lek a ten dopisał na recepcie co trzeba (apteka jest w jednym budynku ośrodka zdrowia co gabinet lek)-aptekarz z lek sobię tak współpracują, ale gdybym kupowała w innej aptece to by sie nie dało “załatwic” i bym płaciła 100%

                    co konkretnie ma być na recepcie by mniej płacić? literka “P”??? czy co?

                    na recepcie musi być “P”

                    gdybyś kupowała w innej aptece to najprawdopodobniej odesłali by Cie spowrotem do lekarza zeby poprawił receptę, nie sadze że sprzedano by Ci mleko na 100%

                    • Zamieszczone przez alina24
                      a to dzięki!
                      teraz zawsze będę “prosic” o P
                      😉

                      nie musisz prosić,lekarz ma obowiązek wpisać “P”
                      przecież nie kupujesz akurat takiego mleka bo masz takie widzimisie

                      • Zamieszczone przez karola77
                        chyba ta pani miala zły dzień 🙁
                        u mnie w aptece zawsze jak ktos przychodzi z rp na mleko i prosi o jeszcze jedną puszkę to robimy tak ze bierzemy 100% odpłatnośći i w momencie kiedy donosisz receptę zwracamy różnice a jak nie doniesiesz to zostaje to przekasowane na rp pełnopłatną

                        Nigdy nie było z tym problemu

                        to błagam napisz czy to mleko mozna jeszcze sprzedawać bez recepty? nie chodzi mi o to że doniosę w późniejszym terminie tylko w ogóle nie mam recepty a chcę kupić BP możecie sprzedać? bo w tych dwóch aptekach bez recepty nie chcieli

                        • Zamieszczone przez agago
                          to błagam napisz czy to mleko mozna jeszcze sprzedawać bez recepty? nie chodzi mi o to że doniosę w późniejszym terminie tylko w ogóle nie mam recepty a chcę kupić BP możecie sprzedać? bo w tych dwóch aptekach bez recepty nie chcieli

                          no szczerze mówiąc nie spotkałam się jeszcze z takim zdecydowanym NIE
                          my sprzedajemy

                          • Zamieszczone przez karola77
                            no szczerze mówiąc nie spotkałam się jeszcze z takim zdecydowanym NIE
                            my sprzedajemy

                            dzięki za info czyli mam szansę “gdzieś” kupić jak będzie mi potrzebne

                            • Zamieszczone przez agago
                              dzięki za info czyli mam szansę “gdzieś” kupić jak będzie mi potrzebne

                              Mi raz sprzedali bez problemu, ale pewno dlatego, że mi stażystka źle receptę wypisała, farmaceutka wg tego wydała, a ja dopiero w domu zauważyłam – a w sobotę bym dobrej recepty nie załatwiła. Kobieta w aptece powiedziała, że może mi sprzedać bez recepty, ale będzie pełnopłatny.

                              • Zamieszczone przez agago
                                dzisiaj małż chciał kupić puszkę BP2 w był w 2 aptekach w każdej TYLKO na receptę a jeszcze dwa tyg temu kupił BP1 bez recepty czy coś się zmieniło nie chodzi o refundację tylko o to że bez recepty wcale nie chcą sprzedać:Szok:

                                to mleko to lek i jest tylko na rp. na przewlekłą chorobe (z literką p) płaci sie na 50 % a na zwykłą – 100%. to czy farmaceuta sprzeda bez rp zalezy od jego dobrej woli, jak nie chce to znaczy ze to głupia baba, niemysląca idiotka i służbistka bez dobrej woli. bo co jej szkodzi. w koncu to pokarm dla dziecka. krew mnie zalewa jak słysze takie historie.

                                • Zamieszczone przez aborka
                                  to czy farmaceuta sprzeda bez rp zalezy od jego dobrej woli, jak nie chce to znaczy ze to głupia baba, niemysląca idiotka i służbistka bez dobrej woli.

                                  Wiesz,to przykre, jeśli w ten sposób myślą wszyscy pacjenci, którym tłumaczy się, że ten czy tamten lek jest na receptę. Podział leków wydawanych na Rp i bez- z czegoś wynika, a nie zależy od dobrej woli farmaceuty w danej chwili. Wydaje mi się, że dobrą wolą jest sam fakt pożyczenia leku bez recepty.
                                  Przykład Bebilonu nie jest może akurat najbardziej trafiony, bo przy okazji może stanowić jedyny pokarm dziecka i rodzice często traktują go jako zwykłe mleko.

                                  P. S. Z resztą sama piszesz :”to mleko to lek i jest tylko na rp. ”

                                  Pozdrawiam

                                  • Zamieszczone przez aborka
                                    czy farmaceuta sprzeda bez rp zalezy od jego dobrej woli, jak nie chce to znaczy ze to głupia baba, niemysląca idiotka i służbistka bez dobrej woli. bo co jej szkodzi. w koncu to pokarm dla dziecka. krew mnie zalewa jak słysze takie historie.

                                    Wcale nie dziwi mnie zachowanie farmaceutów którzy nie chcą sprzedać leków bez stosownej recepty, w dobie czasów kiedy ludzie tak bardzo leków nadużywają, serwują sobie bez opamiętania, karmią nimi dzieci, ja wprowadziła bym jeszcze większe ograniczenia co do leków ogólnodostępnych

                                    Recepty na leki przyjmowane stale (np. preparaty mlekozastępcze) powinny mieć charakter zleceń stałych – jakiś bon na pół roku czy coś w tym stylu

                                    • Zamieszczone przez aborka
                                      to mleko to lek i jest tylko na rp. na przewlekłą chorobe (z literką p) płaci sie na 50 % a na zwykłą – 100%. to czy farmaceuta sprzeda bez rp zalezy od jego dobrej woli, jak nie chce to znaczy ze to głupia baba, niemysląca idiotka i służbistka bez dobrej woli. bo co jej szkodzi. w koncu to pokarm dla dziecka. krew mnie zalewa jak słysze takie historie.

                                      ja się nie znam ale np antybiotyku który jest na receptę nie może sprzedać bez recepty i raczej nie chodzi o dobrą wolę, znajomosci itp tylko dostępność leku bez wskazań lekarza i tu moje pytanie czy BP jest tylko na receptę (nie ważne czy 50 czy 100%) czy nie bo to trochę dziwne że zależy od apteki i osoby w niej pracującej

                                      • Zamieszczone przez mamakacha
                                        Wiesz,to przykre, jeśli w ten sposób myślą wszyscy pacjenci, którym tłumaczy się, że ten czy tamten lek jest na receptę. Podział leków wydawanych na Rp i bez- z czegoś wynika, a nie zależy od dobrej woli farmaceuty w danej chwili. Wydaje mi się, że dobrą wolą jest sam fakt pożyczenia leku bez recepty.
                                        Przykład Bebilonu nie jest może akurat najbardziej trafiony, bo przy okazji może stanowić jedyny pokarm dziecka i rodzice często traktują go jako zwykłe mleko.

                                        P. S. Z resztą sama piszesz :”to mleko to lek i jest tylko na rp. ”

                                        Pozdrawiam

                                        ale ja nie jestem pacjentem tylko farmaceutą :). I mówie dokładnie własnie tylko o tym przypadku czyli sprzedaży mleka. ten lek jest na rp bo jest na listach znizkowych. ale bez rp jest na 100%. w tym przypadku stawanie za przepisami jest nieludzkie i niepotrzebne. tak naprawde to chyba nikt tego nie skontroluje do NFZ sprawdza rp znizkowe. a nawet gdyby – to wole ochrzan od jakiegoś inspektora niz świadomość ze odmówiłam dziecku pokarmu.

                                        Wcale nie dziwi mnie zachowanie farmaceutów którzy nie chcą sprzedać leków bez stosownej recepty, w dobie czasów kiedy ludzie tak bardzo leków nadużywają, serwują sobie bez opamiętania, karmią nimi dzieci, ja wprowadziła bym jeszcze większe ograniczenia co do leków ogólnodostępnych

                                        widzisz, ja nie sprzedaje leków bez rp. ale mam dwa wyjątki, które są dośc sporne – pierwszy to te własnie mleka. są sytuacje gdy rodzic wyjeżdza i jest poza domem. coś sie stanie z jego mlekiem i co ma robić…. Przeciez akurat to nie lek tylko pokarm wiec zadna ilość dziecku nie zaszkodzi. owszem, moze zbyt duzo dzieci je stosuje ale to jest z zuskiem dla firm ale raczej bez szkody dla dzieci. Wiec mając do wyboru – zmusic rodzica do przejscia na inne mleko wydaje bebilon, nurtamigen bez rp.
                                        drugi przykład – sól fizjologiczna – jako składnik do zastrzyków jest na rp. i na 30%. wiec jako takiej nie wolno jej sprzedać odręcznie. no i mam wybór – moge dac rodzicom tą samą sól jako oftarinol za 10 pln albo te ampułki na rp za 1,5pln. A to sie stosuje do nosa, do oczu lub do nebulizacji. Tu mój zdrowy rozsądek mówi ze nie bede dla zasady nabijac kasy firmom produkującym 10x drozsze roztwory soli jak moge dac zwykły.

                                        • Zamieszczone przez agago
                                          ja się nie znam ale np antybiotyku który jest na receptę nie może sprzedać bez recepty i raczej nie chodzi o dobrą wolę, znajomosci itp tylko dostępność leku bez wskazań lekarza i tu moje pytanie czy BP jest tylko na receptę (nie ważne czy 50 czy 100%) czy nie bo to trochę dziwne że zależy od apteki i osoby w niej pracującej

                                          w polsce prawo jest niejasne i bezsensowne i w 80 % zalezy od osoby interpretującej. i gdyby wszystko robic zgodnie z literą prawa to by sie tu całkiem zyc nie dało.
                                          generalnie mleko jest na rp ale jako farmaceuta mysle ze nie popełniam duzej zbrodni sprzedając go. to tak jak przejscie na czerwonym świetle – nie wolno ale jak nikt nie jedzie to sie idzie
                                          czyli s sumie to zalezy od dobrej woli. czasem moze zalezec od woli kierownika – wiec tu trzeba byc wyrozumiałym. jak kierownik nie pozwoli to farmaceuta nie moze. Ja narazie miałam 3 i wszyscy sie zgadzali.

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Bebilon Pepti tylko na receptę!?!?!

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general