Będę mamą, krótki spis subiektywnych objawów ciąży

Bede mama, nie mam juz co do tego watpliwosci. Wszakze nie odebralam jeszcze “bety” z laboratorium, ale dzisiejsza kreska na tescie sikanym jest juz tak mocna, ze… “nie ma mocnych”… zeby to nie bylo to 🙂
Dopisze sie oczywiscie zaraz do watku “najwczesnijsze i najpozniejsze dwie kreski”, ale chcialam takze tutaj opisac ku pokrzepieniu serc, wszelkie moje obiektywne i subiektywne 😉 wrazenia z “czasu niepwenosci” 😉

Pierwszy dzien ostatniej @ to 26 wrzesnia 2005 – poniedzialek – ostatni tydzien wrzesnia. @ trwa piec dni do piatku – 30.IX. W sobote wiec (6 dc) zabieramy sie do igraszek, potem kolejny raz 8 dc (poniedzialek)… tez za wczesnie, ale chce meza oswajac z faktem, ze nie kochamy sie tylko wtedy “kiedy trzeba”.. Tak na dobry poczatek, “na rozped”. Nie mamy łózka, bo dawne wydalismy do nowowybudowanego domu na dzialce, a jeszcze nie wybralismy nowego. Spimy wiec na podlodze w duzym pokoju, na koldrach i kocach, zeby bylo cieplo i miekko. We wtorek i srode (9 dc i 10 dc) mam bol lewego jajnika, ciagnacy, promieniujacy az na noge. Martwie, ze troche za wczesnie, jak na owulacje. Dziewczyny pocieszaja, ze bol moze zwiastowac owu nawet na kilka dni wczesniej. Lea podaje przyklad swojego bolu owu, ktory trwal nawet na tydzien przed rzeczywista owulacja. Ale biore meza w obroty i przytulamy sie w 11 dc (czwartek) i w 13 dc (sobota). Wykres na FF wyrysowywuje na podstawie temperatury owulacje 14 dc. Dobrze….mysle sobie, przeciez chcialam dziewczynke 🙂 Poniewaz na poczatku tygodnia kompletujemy wreszcie lozko i materac, wiec 16 dc (2 dpo) na wiwat, wyprobowywujemy nasz nowy nabytek.
Nie wiem dokladnie, kiedy zaczynaja mi sie pierwsze objawy, ale odczuwam je dosc szybko. Niedlugo po owulacji mam zmeczone oczy, potwornie…, zniewam i zasypiam juz kolo 15.00/16.00. W tygodniu po owu. klade sie wczesnie spac (kolo 21.00), co wczesniej mi sie nie zdazalo. Budze sie przed 5 rano. Ale taka jesienna pogoda, wszyscy sa zmeczeni. ale daje mi to do myslenia. Pierwszy raz testuje w niedziele 16.X. – 21 dc (7dpo) zmamiona info., ze test, ktory mam w domu wykrywa ciaze juz 2/3 dni po zaplodneniu. Rozczarowanie. W poniedzialek wieczorem (22 dc-8 dpo) zaczynaja sie ze mna dziac dziwne rzeczy. Pieką i rwą mnie piersi. Rwacy, pulsujacy bol jest umiejsowiony po zewnetrznej stronie piersi (przy pachach) i “od gory” piersi. Ciagną gdzies od wezłow chlonnych, przypomina to troche bol miesni po dzwiganiu czegos. Mama, ktorej pokazuje gdzie i jak mnie boli, kwituje pytaniem, a “nie nosilas czegos ostatnio?” Stan ten trwa caly wtorek (23dc – 9 dpo), osiagajac swoje apogeum wieczorem tego dnia. Piersi robią sie przerazliwie gorace, rozognione i “ciagna” gdzies tam spod pachy, spod wezlow chlonnych. Nie mam goraczki, reszte ciala mam “letnią”, tylko piersi i graniczacy z nimi fragment dekoltu jest jak piec hutniczy. Drugi raz testuje w srode (24 dc – 10 dpo) i wychodzi negatyw. Zreszta i wszystkie objawy przechodza jak reka odjal. W czwartek (25 dc – 11 dpo) przychodza leciutkie cmienia okresowe, mysle, ze sa zwiastunem nadchodzacej w niedziele/poniedzialek miasiaczki. Dochodzi jednak kolejny objaw – dziwny zapach sluzu. To jest slony zapach z nutka amoniaku (takiego mocnego, jak do rozjasniania wlosow kiedys). Zmeczenie caly czas zamyka mi oczy w ciagu dnia. Robie test w sobote 27 dc – 13 dpo (nie przyznalam sie nikomu do tego, ani mezowi, ani tu na forum) i jest negatywny. Powtarzam go jeszcze raz nastepnego dnia 28 dc – 14 dpo i jest jakis slad kreseczki, ktory boje sie, ze zniknie. Ponownie robie test w dniu spodziewanej miesiaczki (29 dc – 15 dpo) i jest prawie identycznie jak poprzednio, czyli nic nie widac. Ale przeciez wiem, jak wygladaly testy, na ktorych nic nieb ylo, wiec wiem, ze tu jednak cos jest. Dopiero test w 33 dc (19 dpo – 4 dni po terminie miesiaczki) pokazuje ladna, wyrazna druga kreske 🙂 Po latach… bedziemy dziecku opowiadac, ze zostalo poczete (mój mąż mowi “machnięte) na podlodze ;P

Co do nadprzyrodzonych objawow 😉 to zbilam termometr (podobno w cyklu, w ktorym sie zbije termometr, wiele dziewczyn zachodzi w ciaze), zrobilam po raz pierwszy golabki ;P jakis zew gospodyni sie u mnie uajwnill, maz jakis czas po owu (mimo negatywnych testow), mowil, ze chyba jednak jestem w ciazy, bo “jestem cala promienna”, kiedy pytalam, co przez to rozumie, odpowiadal, “nie umiem, ci tego opisac, po prostu bije od Ciebie cieplo i radosc, to jest nie do opisania”… A to juz mala morula w moim brzuchu dawala znaki 🙂
szczesliwy wykresik temperatur jest tutaj (nie wiem, czemu program zmienil celcjusze na farenheity i nie zaznaczyl wielu rzeczy, ktore byly zapisane pod wykresem (przytulanek, bolu owu itp), ale ogoly oglad daje:

[Zobacz stronę]

i calkiem bym zapomniala: Leccie fluidki ciazowe, leccie…. a kysz, a kysz… juz Was tu nie ma… szybciutko z predkoscia swiatla po swiatlowodowcyh laczach inmternetowych 😉 A kysz… predziutko… 😉

Edited by taju on 2005/10/28 11:46.

Strona 2 odpowiedzi na pytanie: Będę mamą, krótki spis subiektywnych objawów ciąży

  1. Re: Będę mamą, krótki spis subiektywnych objawów ciąży

    Taju, nie denerwuj sie, tylko czekaj, zrob druga bete,idz do lekarza, sama mowilas, ze Twoje kreseczki z kazdym dniem sa mocniejsze – co posrednio swiadczy o wzroscie poziomu HCG, wiec miejmy nadzieje, ze wszystko bedzie ok 🙂 mam nadzieje, ze obie spotkamy sie na lipcowkach – ja czekam jeszcze na moja @… ale to jeszcze sporo czasu…

    10 cykl staran….oby ostatni…

    • Re: Będę mamą, krótki spis subiektywnych objawów c

      Taju, no nie zagladal, bo skoro byl watek aktualny Twoj…

      Przykro mi z powodu tych niepewnosci, ale pragne nadal wierzyc kreseczkom… Mam nadzieje, ze to sie szybko wyjasni…

      • Re: Będę mamą, krótki spis subiektywnych objawów c

        ja chyba oszaleje… wczoraj z tego wszystkiego, z tego zalu, placzu…zaczelismy sie z mezem przytulac… Jak poszlam “PO” do toalety, zobaczylam, ze plamię… Poszlam spac…dzis rano niestety tez plamienie, malenkie, ale jest. Moglo to byc wywoalne stosunkiem plciowym, ale przeciez nie wiadomo…. moze to zbeig okolicznosci. Zadzwonilam do gin. na komorke, kazala dwie tabletki luteiny dopochwoowo rano i wieczorem “zazywac”. Umowilam sie z nia pare dni temu na wizyte w Prywatenj Spoldzielni na srode wieczorem, wiec dopiero w srode o 19.00 po USG bedzie cos wiecej wiadomo 🙁

        • Re: Będę mamą, krótki spis subiektywnych objawów c

          trzymam kciuki Taju !! niestety, tak juz jest, ze nawet do 70% ciaz zostaje”wydalone” przez organizm w terminie miesiaczki lub krotko po…dlatego raczej nie nakrecalabym sie i nie robila testow [email protected]… mam nadzieje, ze w Twoim przypadku tak nie bedzie i w srode zobaczysz Twoja fasolinke, cala i zdrowa na usg 🙂

          10 cykl staran….oby ostatni…

          • Re: Będę mamą, krótki spis subiektywnych objawów c

            annabo najlepsze jest w tym wszystkim to, ze u mnie przed terminem spodziewanej miesiaczki testy nie wskazywaly ciazy… bo byla na nich tylko jedne kreska. Dopiero w przeddzien @ pokazala sie kreska, ktora z kazdym dniem stawala sie mocniejsza. Miesiaczka spoznia mi sie juz od poniedzialku/niedzieli, wiec w kontekscie tego, ze raczej nigdy wczesniej mi sie nie spozniala….chyba zasadne bylo robienie testow. A nie nakrecanie sie…. sama wiesz, ze to bardzo trudne…

            ps. Lakarka powiedziala, ze jesli plamienia/krwawienia beda nawet tak intensywne jak okresowe, to nie ma sie czym przejmowac… a poniewaz teraz jakby juz zadnych plamien nie bylo… to jakos wierze, ze bedzie dobrze 🙂

            Edited by taju on 2005/10/29 10:57.

            • Re: Będę mamą, krótki spis subiektywnych objawów c

              Ojej…
              Jesli jednak plamienie sie nie daj Boze nasili, nie czekaj do srody…
              a moze jednak w pon. jeszcze badanie krwi?
              Bo we srode z badania chyba niewiele bedzie i tak wiadomo? To bardzo wczesna ciaza
              Poza tym moze bys sie uspokoila kolejnym badaniem… sama nie wiem… cos by chyba potwierdzilo…

              • Re: Będę mamą, krótki spis subiektywnych objawów c

                wiem jakie to ciezkie, ja tez prawie zawsze testuje dzien [email protected] i sie rozczarowuje,,,albo niepotrzebnie robie sobie nadzieje….w lipcu, gdybym poczekala tydzien od @ to bym myslala, ze mi sie spoznila, a tak to wiem, ze bylym w ciazy i poronilam, nie wiem co jest lepsze… Ale wiem, ze zawsze staram sie nie nakrecac….i poczekac przynajmniej ten tydzien od spodziewanej @

                10 cykl staran….oby ostatni…

                • Re: Będę mamą, krótki spis subiektywnych objawów c

                  Lea: pytalam czy robic “bete”, albo progesteron, zeby juz wyniki miec na srode, odpowiedziala, ze nie, ze pewnie i tak zobaczymy na USG. To plamienie “nie wyplywa”, jest tylko w srodku, takie brunatne, ale jest go malo, wiec nie panikuje. Gin powiedziala, ze jak sie bedzie nasilac, to mam dzwonic, ja mysle, ze tak zrobie, nie bede wariowala z badaniami, tylko spokojnie poczekam do srody (jesli oczywiscie sie okaze, ze stan jest “stabilny”, czyli taki jak w tej chwili na przyklad).

                  ps. w tej chwili to raczej sluz podbarwiony na brunatno i widoczny tylko po wytarciu palca w snieznobiala chusteczke higieniczna.

                  Edited by taju on 2005/10/29 11:05.

                  • Re: Będę mamą, krótki spis subiektywnych objawów ciąży

                    taju musze przyznac że cały czas z napięciem śledziłam twoją historię i…jakos tak od razu mi się wydawało że ci się udałlo!!!!!!!!!!!Moje przeczucie sie nie myliło! Strasznie się ciesze razem z tobą i miło tak poczytac sobie twoje przezycia i przemyślenia:) dużo w nich optymizmu! Przejmuję fluidki i pozdrawiam najcieplej jak się da!

                    • Re: Będę mamą, krótki spis subiektywnych objawów c

                      annabo: a wtedy w lipcu, jak to wygladalo? To znaczy, jakiego typu bylo to krwawienie/plamienie? Od razu rozpoczelo sie “żywą” krwią, czy zaczelo sie od plamienia? Ile trwalo? Czy towarzyszyly temu bole brzucha? Przepraszam, ze o zdarzenie bolesne dla Ciebie, pytam tak wprost, ale to dla mnie w tej chwili wazne.
                      Moja gin zapytala czy towarzysza temu jakies bole, skurcze podbrzusza – odpowiedzialam zgodnie z prawda, ze nie. Powiedzial, ze w tak wczesniej ciazy nic nie wymyslimy, mozna pozwolic dzialac naturze, ale “jesli Pani zalezy na ciazy” – tak sie wyrazila – to wspomozemy ja luteina. Wydaje mi sie teraz, ze nic sie nie dzieje, to znaczy, ze to ze jeszcze na papierze toaletowym rano pokzaly sie brunatne plamy, moglo byc wynikiem mechanicznego urazu “z nocy”. A teraz juz spokoj…tylko spokoj mnie moze uratowac…

                      dziekuje, ze jestescie 🙂

                      • Re: Będę mamą, krótki spis subiektywnych objawów c

                        masz racje- tylko spokoj….ja juz od dnia spodziewanej @ czulam sie paskudnie, zupelnie pozbawiona sil, bole glowy i ogolnie”zle”, moj maz mowil, ze wygladam jak ze szkla, przezroczysta prawie…to byl poniedzialek…..caly czas nie wychodzilam prawie z lozka,w czwartek pod prysznicem (nie byl goracy jak by ktos pytal) poczulam straszny bol brzucha, zlalo mnie potem i myslalam, ze zaraz zemdleje, wrocilam do lozka i chwile po tym stwierdzilam, ze plamie, a potem zaczelam krwawic na calego…jak pojechalam do lekarza, to juz nic nie bylo w macicy widac poza zluszczajacym sie endometrium – a w poniedzialek widzialam jeszcze dwa pecherzyki okolo 4mm..czyli blizniaki:) moje dwa aniolki:)…takze widzisz-bylo zupelnie inaczej niz u Ciebie, a Twoje plamienie moglo wynikac z mechanicznego podraznienia, tym bardziej, ze w czasie ciazy pochwa i macica sa silnie przekrwione, odczekaj do srody na badanie, jesli nic nie bedzie sie dzialo, a jesli bedziesz znowu plamic, to skontaktuj sie z lekarzem – w koncu po to sa by rozwiewac nasze watpliwosci…ja na Twoim miejscu wstrzymalabym sie narazie od wspolzycia…chociaz badania nie wykazaly, by moglo spowodowac poronienie,… Trzymaj sie… Nadal bardzo mocno sciskam kciuki:)

                        10 cykl staran….oby ostatni…

                        • Re: Będę mamą, krótki spis subiektywnych objawów ciąży

                          Ja na początku ciąży też miałam takie plamienia, bez żadnych bóli, które niczego złego nie spowodowały. Chociaż na Twoim miejscu wybrałabym się wcześniej do gina, może nawet dziś. Ale to ja, a ja przez całą ciążę byłam straszną panikarą i zresztą dalej mi zostało, jeżeli chodzi o dziecko!
                          Przez pierwsze 8 tyg. ciąży USG miałam robione, co tydzień, do 22 tyg. brałam luteinę dopochwowo.
                          Pierwsza ciąża u mnie to był pusty pęcherzyk ciążowy, łyżeczkowanie, przez cały czas od pierwszej miesiączki w wieku 13 lat same problemy, krwotoki lub brak @ przez nawet 4 mies, po badaniach hormonów okazywalo się, że wszystkie nie w tych wielkościach, co trzeba, jajniki jak przy PCO.
                          Kiedy postanowiliśmy spróbować postarać się o dzidziusia najpierw wybrałam się do mojego gina. Sprawdzić czy wszystko ok. i od jakich badań mam zacząć. On nastawił mnie, na długie czekanie i wiele prób. Na dziecko zdecydowałam się młodo- teraz mam 24 lata i to w zasadzie głównie dlatego tak szybko, że mój gin twierdził, że po 30-tce zostanie mi 30% szans na zajście 🙁 Jeszcze wtedy na studiach, bez stałej pracy.
                          Po wizycie przestaliśmy się zabezpieczać, jeszcze przed zrobieniem jakichkolwiek badań i za nim je zaczęliśmy robić test pokazał 2 krechy. Po 2 tyg. od pierwszej wizyty odwiedziłam mojego gina i on był jeszcze w większym szoku niż ja – stwierdził, że przy moich owulacjach średnio raz na 3 mies. to graniczy z cudem. O moją ukochaną Martusię staraliśmy się 2 tyg.!!!!!!!! Prawdę powiedziawszy to myśleliśmy, że dłużej poszalejemy bez ograniczeń
                          Pierwsze USG dzień po pozytywnym teście z delikatna kreseczką – na USG nic,
                          Drugie tydzień później – pusty pęcherzyk, to był niecały 5 tydzień, kolejny tydzień czekania- najgorszy w moim życiu, byłam pewna, że sytuacja się powtórzyła,
                          3 USG – malutkie serduszko – płakałam ze szczęścia!!!

                          Przepraszam, że się tak rozpisałam, życzę Ci z całego serca żeby wszystko było w porządku, wydaje mi się, że teraz na wewnętrznym USG, dobrej jakości już coś zobaczysz.
                          A jeszcze a propos plamień: w ciąży z Martą miałam przez kilka dni takie jak Ty bez żadnych buli, jednak przy ciąży z pustym pęcherzykiem miałam również brunatne plamienia, ale do tego mocne skurcze i wtedy lekarz jeszcze przed zrobieniem USG powiedział mi, że lepiej jak są krwisto-czerwone- przepraszam za wyrażenie, nie wiem dlaczego- wtedy już nie dociekałam!!! Poza tym jeżeli chodzi o wyniki z lab. to mi kiedyś wyszło, że mam nerki prawie, że w rozkładzie, po powtórzeniu badania, że wszystko jest ok!!!
                          Trzymam za Was kciuki!!!

                          • Re: Będę mamą, krótki spis subiektywnych objawów ciąży

                            Taju, tak szybciutko Ci się udało! To chyba w pierwszym cyklu starań co? GRATULACJE WIELKIE!!! 🙂

                            Michałek 14.08.2003

                            • Re: Będę mamą, krótki spis subiektywnych objawów ciąży

                              Droga Taju,ja także sledziłam Twoje starania,wątpliwości itd.I z radościa przeczytałam posta o dwóch kreskach:-) Nie martw się,wszystkie trzymamy kciuki za Ciebie i Twoje Maleństwo:-) Będzie dobrze,musi być. Pozdrawiam,Magda.

                              Z siostrzeńcem 🙂

                              • Re: Będę mamą, krótki spis subiektywnych objawów c

                                Taju, uspokoj sie i poczekaj. Tak jak mowi Twoja gin -w tak wczesnej ciazy niewiele mozna zrobic. Pocieszajace jest, ze jesz luteine i plamieniom nie towarzyszy bol oraz to, ze jak piszesz chyba sie cofaja i sa brunatne i “wewnetrrzne” 🙂
                                Mysle, ze wszystko dobrze sie ulozy. Po prostu nie ma innej opcji i juz! I tak masz tez i Ty myslec!
                                A odnosnie bety…laboratoria tez moga sie mylic. A twoje systematyczne testowanie jesdnak potwierdzilo rozwijajaca sie ciaze…
                                Cierpliwosci i spokoju bardzo Ci zycze!
                                Mam nadzieje, ze jakos dottrwasz do tej srody i napiszesz nam same dobre wiesci po USG 🙂
                                Trzymam mocno kciuki!

                                nasza córeczka

                                • Re: Będę mamą, krótki spis subiektywnych objawów c

                                  taju,
                                  Właśnie przeczytała wiadomości od Ciebie wszystkie… Jej, jeszcze jak z Tobą wczoraj rozmawialam na gg bylo dobrze 🙁 Misiu, nie denerwuj sie tylko, prosze!!!!!!! Myślę też, że nie ma co robic teraz znow badan bety i progesteronu, musisz sie uspokoic. Jesli sie nic nie wydarzy do sordy, czego z calego serca zycze, to wszystko bedzie jasne na USG (widzisz, mowilam, ze zrobic Ci). Mam andzieje, ze wszystko bedzie dobrze. Bardzo mocno Ci tego zycze.
                                  Sciskam mocno i jestem myslami przy Tobie,
                                  Aneta

                                  • Re: Będę mamą, krótki spis subiektywnych objawów c

                                    Taju wierzę, że wszystko będzie dobrze, jesteśmy z Tobą

                                    • Re: Będę mamą, krótki spis subiektywnych objawów c

                                      No na wstepie ogromne gratulacje!!!!!ALe tak sie zastanawiam ze takiej ilosci testow to ja chyba w calym swoim zyciu nie robilam…..Ja wasnie czekam na miesiaczke-powinna byc w sobote…pobolewa mnie podbrzusze i krzyz ale…..teraz nie wiem albo @ albo…..z Polcia tez mnie pobolewaly jajniki wiec iskierka nadzieji sie tli…. Ale jakos nie chce mi sie wierzyc ze mogloby byc juz.

                                      • Re: Będę mamą, krótki spis subiektywnych objawów ciąży

                                        Taju i co u Ciebie??? Powtarzałaś badanie prolaktyny, byłaś na usg. Mogę składać gratulacje??? Jak się czujesz???

                                        • Re: Będę mamą, krótki spis subiektywnych objawów c

                                          Taju co u Ciebie? Mam nadzieję, że wszystko dobrze,
                                          pozdrawiam ciepło

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Będę mamą, krótki spis subiektywnych objawów ciąży

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general