Bieszczady – fajne miejsce na wakacje

W tym roku wybieramy się w Bieszczady, nad jezioro. Możecie polecić jakieś fajne domki?
Niedrogo, bliziutko do wody, w pobliżu musi być jakaś jadłodajnia (nie pizza, hamburgery, tylko normalne obiady).

Co warto zwiedzić?

21 odpowiedzi na pytanie: Bieszczady – fajne miejsce na wakacje

  1. Warto pojechać do Ustrzyk Dolnych i wstąpić do Muzeum Bieszczadów.
    Jeśli lubicie wędrówki to polecam Bieszczadzki Park Krajobrazowy. Można też pochodzić po górach. Najwyższy szczyt Tarnica.Warto też jechać nad Solinę i popływać po niej rowerkiej wodnym. Można też wynająć zagłowkę i żeglować.Wiem,że nad Soliną jest duzo campingów z domkami ale cen niestety znam.
    Jeśli lato jest ciepłe to spokojnie można się kąpać w Sanie.

    • Kilka lat temu byliśmy w Orelcu-w zagrodzie Magija. Dwie stare chaty-takie jakby gospodarstwo, w środku fajne pokoiki i sala jadalna. Noclegi były ze śniadaniami, można było wykupić obiadokolacje-naprawdę smaczne, domowe jedzenie.
      Tam było też o tyle fajnie, że wieczorami właścicielka organizowała “prace ręczne” malowanie na szkle, kwiaty z bibuły-fajne rozwiązanie dla maluchów i nie tylko. Właściciele mieli mnóstwo planów na kolejne atrakcje, więc pewnie przez te kilka lat coś się zmieniło. Co do cen to już nie pamiętam ile płaciliśmy. Nie jest to bardzo blisko Soliny, ale samochodem/rowerami naprawdę niedaleko. Jeśli będziecie chcieli trochę pozwiedzać polecam skansen w Sanoku.

      • Ola a macie już konkretną miejscowość? Nad Solinę jedziecie?
        Zależy jakie lubicie wakacje, czy nie przeszkadza Wam dużo ludzi (Solina, Polańczyk, trochę mniej Wołkowyja, Chrewt, mało Zawóz i Werlas, ale w tych 2 ostatnich nie wiem jak z domkami).
        Jaki domek Was interesuje, w sensie ile osób.
        Ja co rok jeżdżę do Polańczyka, coś mogłabym tam polecić, coś odradzić.
        Co do zwiedzania w Bieszczadach – Ustrzyki i z nich wyjście w góry, w Wołosatem (z niego wyjście na Tarnicę) jest chyba jeszcze stadnina koni, w Sanoku skansen, można po drodze nad jezioro zwiedzić.
        Fajne są wycieczki statkiem po Solinie, przewodnik opowiada historię jeziora i okolic. Dzieci mają frajdę, bo płyną;)

        • Ja jeszcze polecam przejażdżkę bieszczadzką ciuchcią

          • nie polecam ciuchci z dziećmi
            byliśmy w zeszłym roku z dziećmi 7 i 4 lata
            totalnie znudzone cały czas jedzie się lasami
            a najwieksze zaskoczenie kulminacja podróży
            galeria handlowa z rękodziełami ceny szok!!
            i knajpka ze smażalnią ryb i oczywiście budka z lodami w powrotną stronę moje dzieci zasnęły
            rozmawialiśmy z innymi rodzicami i też inaczej sobie to wyobrażali ale jedni zadowoleni drudzy nie…

            Zamieszczone przez zuzelka83
            Ja jeszcze polecam przejażdżkę bieszczadzką ciuchcią

            • Myślałam nad Polańczykiem, Zawozem lub Wołkowyją.
              Musi być bardzo blisko wody, jakaś fajna plaża. Blisko coś do zjedzenia, jakiś sklep (max 1 km). Reszta może być dalej.
              Jedziemy my z dzieciakami i jeszcze jedna para. Czyli domek na 5-6 osób.
              Raczej ubocze, ale nie totalne zadupie. M nie lubi tłumów.
              Fajnie, gdyby obok domku było coś dla dzieci, choćby piaskownica.

              • Olusia my jeździmy w Bieszczady co roku od dobrych 10 lat z tym że do rodziny
                We wspomnianym Polanczyku mozecie nie uniknac tlumow bo to dosc popularna miejscowosc. Trudno mi będzie polecić Ci coś konkretnego,ale odniosę się do wspomnianych atrakcji:

                – kolejka. Osobiście podoba mi się bardziej trasa na Przysłup niż na Balnicę. Byliśmy z dzieciakami mającymi wówczas 5 i 2 lata. Starsza zainteresowana, młodszy w drodze powrotnej zasnąl.

                – Solina – piękna zapora ale poza tym mnóstwo róznych straganów poupychanych jeden na drugim i tłumy. Do tego w sezonie mini wesołe miasteczko i jeszcze więcej straganów.

                – Połonina.. Moje ukochane miejsce… Weszlismy z dziecmi na Wetlinska, wiek ten sam jak na kolejce 5 i 2 lata. Młodszy egzemplarz pol drogi pokonał u taty na barana, starsza weszła sama, była zachwycona widokami. Młodszy jak już zeszliśmy na dół nie dowierzał że bylismy tam u samej góry. Rok później Połonina oglądana tylko z Wyżniańskiego Wierchu wzbudziła już u młodszego zainteresowanie i chciał iśc na tą “górę bez drzew” 🙂

                • Co do Polańczyka – trudno znaleźć tam ubocze, raczej gospodarze nastawieni są na ilość, więc domki obok siebie, na terenie sąsiedniego domu też domki, albo kwatery. No ale da się przeżyć 😉 Plaży jakiejś super wypasionej nie ma, są 3 albo 4 kąpieliska wyznaczone, reszta miejsc na dziko. No ale można posiedzieć / poleżeć i się opalać.
                  W zeszłym roku byliśmy w 2 rodziny w domku – na dole duży salon z wyjściem na mały taras, TV, kominkiem i aneksem kuchennym (kuchenka elektryczna 2 palniki, zlew, lodówka), łazienka, WC i schowek pod schodami 😉
                  Pod tarasem wyłożona kostka, można tam robić grilla.
                  Na górze 3 sypialnie – w jednej 3 łóżka jednoosobowe, w drugiej 2 dwuosobowe (chyba, ze 120cm szerokości miały, my złączyliśmy je i spaliśmy we troje razem). A trzecia sypialnia to taki mały pokoik z tapczanem i rozkładanym fotelem.
                  Na górze z tych dwóch większych pokoi wyjście na wspólny balkon.
                  Minusy – na terenie tych domków (w sumie 4 na zboczu, w ostatnim mieszka właścicielka/opiekunka obiektu, babeczka w porządku ;)) nie ma nic dla dzieci. My mieliśmy basenik więc małej wystarczało. Plac zabaw jest jakieś 200m nad tymi domkami. W tym samym miejscu (ośrodek Unitra) jest też bar z normalnymi obiadami, fastfoodami itp. Trochę dalej jest zarąbista knajpa.
                  Drugi minus – poniżej domków jest dalszy ciąg Unitry – dyskoteki co wieczór do 22.

                  No i na Unitrze tej na dole są baseny dla dzieci.
                  Niedaleko jest sklep – pieczywo, mleko i inne spożywcze, jakaś podstawowa chemia. A większe sklepy, lepiej wyposażone, piekarnia są kawałek dalej.
                  Do jeziora, w zależności na którą “plażę” chcesz iść jest ok 10-15 minut marszu. Do Unitrowych basenów – 3-5 minut.

                  Ale esej stworzyłam.
                  Jakbyś chciała namiary pisz PM.

                  Zawóz na pewno jest spokojniejszy, ale też mniejszy, nie wiem jak tam z atrakcjami, ostatnio byłam tam z 10 lat temu. Wołkowyja jest wzdłuż drogi, co dla mnie wiąże się z niebezpieczeństwem. I tam chyba raczej kwatery/pola namiotowe niż domki. Ale na 100% nie wiem.

                    • Picaporte poproszę namiary.

                      Na razie mam oferty z Zawozu.

                      A i znalazłam dość ciekawe miejsce w Teleśnicy Oszwarowej.

                      • Czy ktoś zna TELEŚNICĘ OSZWAROWĄ? Co to za miejsce?

                        • Zamieszczone przez Olusia
                          Czy ktoś zna TELEŚNICĘ OSZWAROWĄ? Co to za miejsce?

                          Fajna wioska niedaleko jeziora
                          Duzo agroturystyki
                          Łódki, woda 😀

                          Jest ok, nie ma takich tłumów, bardziej rodziny z dziecmi

                          Olusiu liczę na spotkanie 😉

                          • Fajnie, bo już wpłaciliśmy zaliczkę.

                            No i też mam nadzieję, że się spotkamy 😀

                            • Muszę poczytać w wolnej chwili wątek, bo też nam dla odmiany Bieszczady chodzą po głowie. Choć jak zwykle późno się do szukania będziemy zabierać

                              • Polańczyka nie polecam – to nie jest miejsce na uboczu 😉
                                My byliśmy w Baligrodzie w fajnych domkach, ale jeziora tam nie ma. Za to prywatność jest 🙂 To było nasze miejsce wypadowe i stamtąd codziennie gdzieś jeździliśmy (Polańczyk nam się w ogóle nie spodobał ze względu na ilość turystów, których dodatkowo średnia wieku to coś ok 70 lat – czyli zero towarzystwa dla dzieci).

                                Młodemu najbardziej podobały się smolarnie i kolejka bieszczadzka. W kolejce była masa dzieci i zabawa była przednia 😉

                                • Zamieszczone przez Olusia
                                  Fajnie, bo już wpłaciliśmy zaliczkę.

                                  O! no to się spóźniłam 🙂 Liczę na relację, bo my uwielbiamy Bieszczady i nowe miejsca chętnie poznamy.
                                  Miłych wakacji 🙂

                                  • Ok. Może przypadkiem poradzicie miejscowość?

                                    Ja z Mężem (dzieci brak) nastawieni na wycieczki piesze i/lub rowerem wśród pięknych widoków, najlepiej z jakimś dostępem do wody, gdzie można popływać. No i interesować nas będzie chyba jakiś pensjonat czy coś w tym stylu, bo domek to dla naszej dwójki pewnie za drogo wyjdzie 🙂

                                    • Esmena ja nie wiem, sama wybierałam w sumie w ciemno. Ale szukałam właśnie domku i to dużego, bo jedzie nas 6 + moje dzieci.
                                      A kiedy jedziesz?

                                      • Jak uda się urlop wziąć to w połowie sierpnia 😉 No i o ile coś znajdziemy 😉 Fajnie by było coś innego zobaczyć niż kolejny raz nad morze jechać

                                        • Pica, a w Polańczyku masz do polecenia/odradzenia jakieś pensjonaty (domki nam odpadają raczej)? Zaczynam się rozglądać 🙂 Jeśli coś znasz, daj znać na PW, proszę 😉

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Bieszczady – fajne miejsce na wakacje

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general