blizniaki w wieku szkolnym

mam pytanie,czy jest tu na forum mama,ktora ma blizniaki w wieku szkolnym,moje maja 7 lat i ciekawi mnie jak jest dalej i dlatego poszukuje mam starszych blizniakow. A tak wogole dlaczego na tej stronie tak malo sie pisze.czy wasze blizniaki sa za soba? czy macie jakies wieksze problemy z nimi?to do wszystkich mam.pozdrawiam was mamy blizniakow.

24 odpowiedzi na pytanie: blizniaki w wieku szkolnym

  1. Re: blizniaki w wieku szkolnym

    Na pierwsze pytanie Ci nie odpowiem.
    Wiekszych problemow nie mam. Jesli chodzi o zdrowie to nie jest zle, ale czesto lapia katary jak nie jedna to druga i potem sie nawzajem zarazaja i smarkaja przez tydzien.
    Nauczylismy je, ze musza sie troche zajmowac same soba,bo tata dlugo pracuje a ja mam tylko dwie rece i troje dzieci. Wiec dziewczyny sobie rosna pod czujnym okiem rodzicow,bawia sie same przewaznie zabawkami brata. Co jakis czas ktoras przybiegnie zeby sie przytulic a mama w tym czasie sprzata,pierze i gotuje. Oczywiscie jak nie jest w pracy.
    Sa troche o siebie zazdrosne i zaczynaja juz ze soba rywalizowac, wyrywac zabawki,popychac,ale tez lubia sie ze soba bawic.
    Najbardziej podoba mi sie kiedy jedna siedzi na jezdziku a druga ja pcha. Maja wtedy ogromna radoche a ja moge patrzec na nie godzinami.

    Irena i Dzieciaki

    • Re: blizniaki w wieku szkolnym

      moje jak byly w wieku twoich to byly takie smieszne,tanczyly,paula miala 7 miesiecy jak chodzila,byla sprytniejsza,szymek bal sie jej i jak chcial chodzic i gdy ona do niego sie zblizala to siadal na pupe i raczkowal,paula byla dominujaca,ale teraz szymon potrafi sie jej postawic niby sa 2 jajowe,to robia i powtarzaja te same czynnosci nie wdzac poprzednio co robilo jedno z nich.gadaja jedno przez drugie,czasami to nie nadazam odpowiadac im na pytania,bardzo sa za soba,na podworku niby nie bawia sie razem ale jakby cos to sa solidarni,martwia sie o siebie.bardzo chcialam miec blizniaki modlilam sie o to i mam.poczatki dla mnie byly bardzo ciezkie,bo zachorowalam na zap.tarczycy,mialam problemy z prolaktyna,lekarz powiedziala, ze to cud, ze zyje,ale radzilam sobie.moje blizniaki dzisiaj bardzo mi pomagaja,jak zle sie czuje to robia mi jedzenie,przynosza do lozka,pytaja,czy nie umre…sa kochane.jak chca ogladac cos na dvd to oczywiscie kazdy wybiera inna bajke,gry tak samo,w szkole zaznaczyly, ze nie beda siedzialy razem,ale pilnuja siebie nawzajem,ach duzo by pisac.z mojego macierzynskiego za wiele nie pamietam,bo mialam tyle pracy przy nich.ciesze sie, ze moje blizniaki sa juz takie samodzielne.

      • dorotakajdanek-buziaczek Dodane ponad rok temu,

        witam

        Zamieszczone przez adonay
        mam pytanie,czy jest tu na forum mama,ktora ma blizniaki w wieku szkolnym,moje maja 7 lat i ciekawi mnie jak jest dalej i dlatego poszukuje mam starszych blizniakow. A tak wogole dlaczego na tej stronie tak malo sie pisze.czy wasze blizniaki sa za soba? czy macie jakies wieksze problemy z nimi?to do wszystkich mam.pozdrawiam was mamy blizniakow.

        Ja mam bliźniaków które mają po 10 lat, są strasznie za sobą i chcą się ubierać tylko w jednakowe ciuszki, są to chłopcy i większych problemów z nimi nie mamy, pozdrawiam wszystkich rodziców bliźniaków.

        • A czy wasze bliźniaki chodzą razem do jednej klasy? Bo słyszałam, że czasem lepiej jest zapisać dzieci do innych klas, żeby się przyjaźniły z innymi dziećmi, nie tylko ze sobą… Prawda to?

          • Zamieszczone przez marboro
            A czy wasze bliźniaki chodzą razem do jednej klasy? Bo słyszałam, że czasem lepiej jest zapisać dzieci do innych klas, żeby się przyjaźniły z innymi dziećmi, nie tylko ze sobą… Prawda to?

            Pozanalam mame blizniakow, ktora rozdzielila ich juz w przedszkolu, powod prosty, chlopcy byli ze soba 24h/dobe, i ciagle sie bili i w domu i w przedszkolu, odkad zmienila im grupy nie bija sie w domu bo sa za soba stesknieni.

            • Ja tez rozdzielilam chlopcow w przedszkolu. Gdybym miala jeszcze raz stanac przed ta decyzja zrobilabym tak samo 🙂

              • Zamieszczone przez joannabh
                Ja tez rozdzielilam chlopcow w przedszkolu. Gdybym miala jeszcze raz stanac przed ta decyzja zrobilabym tak samo 🙂

                A czemu?

                • Zamieszczone przez ulaluki
                  A czemu?

                  W grupie trzylatkow byli razem, bawili sie tylko ze soba, mieli swoj wspolny jezyk, inne dzieci nie interesowaly ich, mieli caly czas siebie. Po dyskusjach i przemysleniach w grupie starszej byli juz osobno (4-o i 5-cio latki). Gdyby byly jakies problemy, emocjonylny szok itd. byla zawsze mozliwosc przeniesienia jednego do drugiego. Ale chlopy bardzo dobrze rozdzelenie przyjeli. Nawiazali nowe znajomosci, otworzyli sie bardziej na innych (z natury sa b. niesmiali). Nauczyli sie, ze nie sa jednoscia, ze kazdy z nich to inna indywidualnosc.
                  W domu potrafia sie bawic razem godzinami, sa bardzo ze soba zwiazani. Ale w przedszkolu maja mozliwosc zabawy z innymi. Nauczyli sie zawierac przyjaznie z innymi dziecmi.
                  Moim zdaniem to my, rodzice, mamy wiekszy problem z rozdzieleniem blizniakow w szkole czy przedszkolu, my drzymy z obawy o ich reakcje. Dzieci bardzo szybka przystosowuja sie do nowych sytuacji. I jesli to nie prowadzi do zydnych zaburzen emocjonalnych powinnismy dac im mozliwosc otwarcia sie na nowe doswiadczenia 🙂

                  • Zamieszczone przez joannabh
                    W grupie trzylatkow byli razem, bawili sie tylko ze soba, mieli swoj wspolny jezyk, inne dzieci nie interesowaly ich, mieli caly czas siebie. Po dyskusjach i przemysleniach w grupie starszej byli juz osobno (4-o i 5-cio latki). Gdyby byly jakies problemy, emocjonylny szok itd. byla zawsze mozliwosc przeniesienia jednego do drugiego. Ale chlopy bardzo dobrze rozdzelenie przyjeli. Nawiazali nowe znajomosci, otworzyli sie bardziej na innych (z natury sa b. niesmiali). Nauczyli sie, ze nie sa jednoscia, ze kazdy z nich to inna indywidualnosc.
                    W domu potrafia sie bawic razem godzinami, sa bardzo ze soba zwiazani. Ale w przedszkolu maja mozliwosc zabawy z innymi. Nauczyli sie zawierac przyjaznie z innymi dziecmi.
                    Moim zdaniem to my, rodzice, mamy wiekszy problem z rozdzieleniem blizniakow w szkole czy przedszkolu, my drzymy z obawy o ich reakcje. Dzieci bardzo szybka przystosowuja sie do nowych sytuacji. I jesli to nie prowadzi do zydnych zaburzen emocjonalnych powinnismy dac im mozliwosc otwarcia sie na nowe doswiadczenia 🙂

                    Chyba masz rację:)
                    Nie jestem gotowa by ich rozdzielić.
                    Oni nie mówią np.ja jestem głodny, a my jesteśmy głodni.
                    BArdzo często to my jest zamist ja.

                    • Zamieszczone przez ulaluki
                      Chyba masz rację:)
                      Nie jestem gotowa by ich rozdzielić.
                      Oni nie mówią np.ja jestem głodny, a my jesteśmy głodni.
                      BArdzo często to my jest zamist ja.

                      Moze dlatego uzywaja tego “my” bo caly czas sa ze soba, nie wiedza, ze moze byc inaczej. Dzieci przyjmuja sytuacje takimi jakie one sa. To my, rodzice powinnismy im pokazac, ze moze byc inaczej. My dajemy im mozliwosc poznania swiata i my okreslamy granice. Dziecko tylko reaguje, pokazuje na ile im sie nowa sytuacja podoba i ile czasu potrzebuje na przystosowanie sie.
                      Takie jest po prostu moja zdanie 🙂

                      • Zamieszczone przez joannabh
                        Moze dlatego uzywaja tego “my” bo caly czas sa ze soba, nie wiedza, ze moze byc inaczej. Dzieci przyjmuja sytuacje takimi jakie one sa. To my, rodzice powinnismy im pokazac, ze moze byc inaczej. My dajemy im mozliwosc poznania swiata i my okreslamy granice. Dziecko tylko reaguje, pokazuje na ile im sie nowa sytuacja podoba i ile czasu potrzebuje na przystosowanie sie.
                        Takie jest po prostu moja zdanie 🙂

                        Uczę w gimnazjum kilka par bliźniaków, nie są rozdzielani, pytam ich, czy chcieliby być osobno, zgodnie odpowiadają, że nie.

                        • Zamieszczone przez ulaluki
                          Uczę w gimnazjum kilka par bliźniaków, nie są rozdzielani, pytam ich, czy chcieliby być osobno, zgodnie odpowiadają, że nie.

                          Bo moze dlatego, ze nigdy w takiej sytuacji nie byli?
                          Nie wiem, nie jestem ekspertem w tej sprawie. Ja zdecydowalam tak, inni decyduja inaczej. Kazdy robi tak, zeby dla ich dzieci bylo najlepiej. I o to chodzi 🙂

                          • Zamieszczone przez joannabh
                            Bo moze dlatego, ze nigdy w takiej sytuacji nie byli?
                            Nie wiem, nie jestem ekspertem w tej sprawie. Ja zdecydowalam tak, inni decyduja inaczej. Kazdy robi tak, zeby dla ich dzieci bylo najlepiej. I o to chodzi 🙂

                            Ja sama nie wiem, co lepsze dla nich, a może i tak i tak dobrze?!:)

                            • Zamieszczone przez ulaluki
                              Ja sama nie wiem, co lepsze dla nich, a może i tak i tak dobrze?!:)

                              Ty jestes ich MAMA i Ty wiesz najlepiej co jest dla nich dobre 🙂 A w jakim wieku sa Twoje blizniaki?

                              • Zamieszczone przez joannabh
                                Ty jestes ich MAMA i Ty wiesz najlepiej co jest dla nich dobre 🙂 A w jakim wieku sa Twoje blizniaki?

                                Eee, nie przesadzaj.
                                Będziemy podejmować mnóstwo decyzji nie wiedząc, czy to jest na pewno najlepsze dla naszego dziecka.
                                Gdyby było tak jak piszesz, życie byłoby bardzo proste, a wychowanie to pestka.
                                A tak nie jest:)

                                Bliźniaki mają po 4 lata, starszak 6.

                                • Dopiszę jeszcze coś.
                                  Nie jesteśmy w stanei przewidzieć konsekwencji naszych decyzji, chociażby to rozdzielenie bliźniaków.

                                  • Zamieszczone przez ulaluki
                                    Dopiszę jeszcze coś.
                                    Nie jesteśmy w stanei przewidzieć konsekwencji naszych decyzji, chociażby to rozdzielenie bliźniaków.

                                    Rodzice popelniaja mnostwo bledow, wiem to po sobie. Ale my znamy nasze dzieci najlepiej i tak jakos podswiadomie wiemy co dla nich najlepsze
                                    Co tu duzo pisac, najwazniejsza jest milosc, ale ta madra – a ta jest trudna 🙂

                                    • ula, ja mam 3 pary blizniakow obecnie.
                                      Jedna para rozdzielona…. Na poczatku myslalam ze mnie oszukuje dziewczyna…bo sa identycznejedna nazywa sie Marina a druga Mariaa ja sprawdzajac po nazwiskach liste zerknelam tylko na pierwsza litere…potem kolejna klasa i znowu ta sama osoba
                                      dziewczyny rodzice rozdzielili w gimnazjum, bo jak matka powiedziala, panienki za bardzo rywalizuja, do tego sciagaja od siebie zadania domowe, jedna robila np. angielski a druga matme i potem spisywaly

                                      • Zamieszczone przez hmm_Nelly
                                        ula, ja mam 3 pary blizniakow obecnie.
                                        Jedna para rozdzielona…. Na poczatku myslalam ze mnie oszukuje dziewczyna…bo sa identycznejedna nazywa sie Marina a druga Mariaa ja sprawdzajac po nazwiskach liste zerknelam tylko na pierwsza litere…potem kolejna klasa i znowu ta sama osoba
                                        dziewczyny rodzice rozdzielili w gimnazjum, bo jak matka powiedziala, panienki za bardzo rywalizuja, do tego sciagaja od siebie zadania domowe, jedna robila np. angielski a druga matme i potem spisywaly

                                        tak się wcinam wątek, bo jak przeczytałam pierwsze zdanie, to pomyślałam, ze jesteś MATKĄ TRZECH PAR BLIŹNIĄT… i zaniemówiłam.

                                        I jeszcze “obecnie”. Jakbyś miała mieć więcej :).

                                        • hej
                                          jestem mamą 10 letnich bliźniąt 🙂 szkoły się bałam…teraz śmieję się z tego !
                                          Razem chodzą do klasy 🙂 i jak to często bywa jedn lepsze z Polskiego drugie z Matmy 🙂
                                          teraz przed nami 4 klasa…i znowu obawy kiełkują….

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: blizniaki w wieku szkolnym

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general