Bobovita – reklamacja i odpowiedź

Jakieś dwa tygodnie temu karmiąc Łukasza deserkiem Bobovity jabłko z dziką różą znalazłam w środku kawałek… czegoś. Po oczyszczeniu okazało się, że jest to zasuszony kawałek jabłka, taki jakby od ogryzka. Zauważyłam w porę, dziecku nic się nie stało, ale…. Mój mąż postanowił napisać reklamację do Nutricii, która produkuje słoiczki Bobovity.
I tu – zaskoczenie. Zachowali się bardzo profesjonalnie.
Najpierw przysłali na swój koszt kuriera, który zabrał słoiczek z “intruzem”, potem przysłali mailem przeprosiny i zapowiedzieli wysłanie drobnego upominku. No i wczoraj przyszła paczka… wcale nie drobna. W środku były cztery ośmiopaki słoiczków z rozmaitymi daniami, dwie paczki kaszki, wielki misiek, mały misiek – kukiełka, dwie pary skarpetek…
Przyznam, że byłam zaskoczona. Nie spodziewałam się… No i co? Wypada mi chyba napisać, że to solidna firma, a wpadki zdarzają się każdemu…

Kasia, mama Łukasza (20.12.2002)

7 odpowiedzi na pytanie: Bobovita – reklamacja i odpowiedź

izuncia Dodane ponad rok temu,

Re: Bobovita – reklamacja i odpowiedź

no prosze, czasami nawet warto znalezc , oczywiecie w pore, jakiegos “intruza”

pozdrawiam
iza i fabianek (07.10.2002)

olasz Dodane ponad rok temu,

Re: Bobovita – reklamacja i odpowiedź

porządna opolska firma…
Ola z Opola 🙂
Ola i Dominika ur. 8.12.2002 r.
<img src=”http://foto.onet.pl/upload/11/71/_108644_n.jpg”>

Edited by OlaSz on 2003/05/23 12:40.

muka Dodane ponad rok temu,

I tak ma być!!

Kasiu, teraz w dobie tak silnej konkurencji firmy muszą dbać o dobre imię, a strata jednego klienta owocuje zwykle utratą kolejnych (zła opinia dociera zwykle do kręgu znajomych “poszkodowanego” i trudno później takiego klienta odzyskać). W Polsce jeszcze takie zachowania dziwią, ale wkrótce będą na szczęście standardem. Ja pracuję w dużym międzynarodowym koncernie produkującym m.in. artykuły spożywcze i jeśli coś takiego się zdaży, nawet jeśli mamy wątpliwości czy z winy firmy, czy też np. obsługi w sklepie, klient zawsze otrzymuje b. uprzejmą odpowiedź z podaniem ewentualnej przyczyny oraz “zadośćuczynienie”. Moi koledzy z oddziałów na zachodzie mówili mi, że u nich reklamacje zdarzają się bardzo często, bo np klientowi nie odpowiada smak, czy wydaje mu się, że poprzednia partia był lekko inna. Tam przegięcia zdarzają się w drugą stronę, kiedy to klienci wymyślają co tylko mogą.
Moim zdaniem to bardzo dobry “trend” jeśli chodzi o nasz rynek, nareszcie klient jest traktowany tak jak powinien.
Pozdrowienia

Kasia i Ada (15.01.2003)

beatab Dodane ponad rok temu,

Re: Bobovita – reklamacja i odpowiedź

faktycznie, dobrze o nich swiadczy……
jest nadzieja, ze bedzie u nas lepiej, skoro firmy zaczynaja dbac o klienta:)

Beata & Patryk(03.03.03) [Zobacz stronę]

pluto Dodane ponad rok temu,

Re: Bobovita – reklamacja i odpowiedź

Nie dziwię się, że przesłali Ci tak dużą paczkę…….Ustawa o Produktach Niebezpiecznych ble, ble, ble……gdyby Łukaszkowi cokolwiek się stało Nutrica trafiłaby na listę firm sprzedającyh te produkty…pomijam kwestię odszkodowania………..firma straciłaby bardzo wiele………..

Julka kulka i Karolek, który właśnie zaczął 11 miesiąc!!!!!!!!!!

gosiar Dodane ponad rok temu,

Re: Bobovita – reklamacja i odpowiedź

uważaj żeby w tych prezentach też czegoś nie było:):):)

a tak w ogóle to chyba zacznę patrzeć dokłądniej w te ciapki:)

Gosia i Michałek (7 msc:)

mala103 Dodane ponad rok temu,

Re: Bobovita – reklamacja i odpowiedź

naprawdę super aczkolwiek dało mi to do myślenia że muszę uważnie karmić alicję bo też je bobovitę,

Ania i Alicja

Znasz odpowiedź na pytanie: Bobovita – reklamacja i odpowiedź?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
te chlopy!!!
Dzisiaj stoczylismy z mezem burzliwa dyskusje na temat wozka, chcialam zeby przyniosl mi go z samochodu do domu , zrobila sie w koncu w miare ladna pogoda i
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
Nadżerka
Wiem że temat był już wcześniej poruszany ale chciałaby usłyszeć Wasze opinie. Przed ciążą miałam nadżerkę, która niestety po porodzie nie zniknęła. Byłam wczoraj na kontrolnej wizycie no i jest
Czytaj dalej