bojowa staruszka w autobusie…

[Zobacz stronę]

fajne to..ja juz zapomnialam jakie mamy bojowe te nasze staruszki;)

30 odpowiedzi na pytanie: bojowa staruszka w autobusie…

  1. nie fajne to.
    Takie staruszki wykorzystują swój wiek do “ugrania” wielu rzeczy.

    I idąc tokiem myślenia tych babuch:
    ”Słyszał za to za plecami złośliwe komentarze staruszek: “jeździł na deskorolce i się wywrócił, może się nauczy nie szaleć” i “pewnie biegał, bo uciekał przed kimś, może się bił albo ukradł komuś coś i jak uciekał złamał nogę, a teraz go pokarało, smarkacza”
    … to pewnie przez całe swoje życie robiły z siebie kogoś, komu się bardziej należy…. bo wojna, bo renta, bo zdrowie już nie to, bo dzieci potrzebują…. itp.

    Irytuje mnie to.

    Ignoruję je.

    • Uff dobrze, że nie jeżdżę autobusami 😉
      Ale poważnie mówiąc jak jechałam komunikacją miejską będąc w ciąży
      (1 dzień przed porodem, więc z brzucholem konkretnym)
      to jedyną osobą która mi ustąpiła miejsca była młoda dziewczyna,
      moherowe berety patrzyły w okno udając, ze mnie nie widzą

      • Zamieszczone przez Asik.

        moherowe berety patrzyły w okno udając, ze mnie nie widzą

        …. bo im się to miejsce należy! Nie wiedziałaś…?!

        😉

        • Zamieszczone przez nesfree
          …. bo im się to miejsce należy! Nie wiedziałaś…?!

          😉

          Faktycznie, ale gapa ze mnie 😉

          • Uffff… już nie jeżdżę autobusami. Na szczęście. A też pamiętam kilka historii z czasu ciąży… Teraz już spokojnie mogę sobie w ciążę zachodzić i własnymi 4 kółkami jeździć 🙂

            Niestety mentalność “autobusowa” w stylu “mi się należy”, “ja jej brzucha nie robiłem” to coś więcej – patrz kolejki w sklepach, u lekarza itp 🙁

            • no cóż i statrzy są różni i w wieku średnim różni i młodzi też różna. Jak byłam w ciąży częściej same z siebie ustępowały mi starsze soboby niż młodsze. Do tego uważam że nie wstyd poprosić o miesjce a często dziewczyny w ciąży stoją i czekają aż ktoś to zrobi, zawsze podchodziłam tam gdzie miejsce dla matki z dzieckiem i nie było sytuacji by mi nie ustąpiono i jeszcze mocno przepraszano że niezauważono. (czasem też chcę ustąpić cięźarnej ale nie ejstem pewna czy dziewczyna gruba czy w ciąży kiedyś popełniłam błąd i wyszła głupia sytuacja bo dziewczyna była po prostu grubsza :))

              osobiście w środkach komunikacji dobija mnie nie kwestia ustępowania ale obojąetność współpasarzerów, albo starch przez zwróceniem uwagi, kedyś jakoś śiwadek akcji keiszonkowców byłą jedyną osobą jaka zaragowała (pół autobusu zaragowało hgday keiszonkowcy wyszli, wtedy zaczeli podziwiać ale jak ja ostrzegałąm nikt gęby nieotwoarzył choć kieszonkowcy działąli wręcz jawnie). Teraz jeżdzę poddmiejskim, zakaz palenia dotyczy całego pociągu ale między przedziałami palacze mają w nosie zakazy, jestem chyba jedyną osobą która “śmie” zwrócić uwagę, a inni pasarzerowie patrzą w milczeniu na mnei jak na idiotkę nie na tego palacza ale na mnie, bo chyba jakaś głupia jetem źe zwracam uwagę (?????)

              • Zamieszczone przez awkaminska
                no cóż i statrzy są różni i w wieku średnim różni i młodzi też różna. Jak byłam w ciąży częściej same z siebie ustępowały mi starsze soboby niż młodsze.

                To fakt- nie można generalizować, acz ja z młodymi problemu nie miałam. Wszelkie draki były ze starszymi mężczyznami (i to niekoniecznie 80-letnimi staruszkami).

                (czasem też chcę ustąpić cięźarnej ale nie ejstem pewna czy dziewczyna gruba czy w ciąży kiedyś popełniłam błąd i wyszła głupia sytuacja bo dziewczyna była po prostu grubsza :))

                Też miałam taką wpadkę – chciałam przepuścić babkę u lekarza i wielce się zdziwiła

                • kiedy byłam w ciąży z pierwszym dzieckiem była zima.jechałam tramwajem, było jakoś późno… podeszlam do miejsca “przywilejowanego” poprosiłam grzecznie kobiete ok 50 lat czy moglaby mi ustąpic miejsca bo jestem w ciazy… a ona mi na to gruba kurtke to kazdy moze zalozyc i udawac ze w ciazy… szczeka mi opadla…od tamtej pory ustepuje TYLKO jesli widze kogos w ciazy, lub o lasce(ale nie jesli babcia z laska pod pacha biegnie na rondzie waszyngtona bo tramwaj ucieknie) lub jesli ktos mnie o to poprosi…
                  w drugiej ciazy wybralam sie na zakupy na bazarek… zwykla budka ze spozywka, dwa okienka kolejka tylko przy pierwszym. podeszlam do drugiego-wolnego. w tym momencie jakas babka z kolejki przy drugim okienku malo mnie nie staranowala swoim wózeczkiem na zakupy i wrzeszczy” gdzie???? kolejki pani nie widziala?” ja jej na to ze przy tym okienku kolejki nie byli a poza tym w ciazy (chyba miesiac przed porodem bylam ) to moglaby przpuscic… a ona mi na to “a ja kazalam pani dzieciaka robic?”….
                  i co dziwne takie teksty czesto slyszy sie od kobiet… a kiedys myslalam ze kobieta kobiete zrozumie

                  • Zamieszczone przez Marta
                    a kiedys myslalam ze kobieta kobiete zrozumie

                    myślę że trafić mogłaś na kobietę której nie było lekko więc taka reakcja, nie tłumacząca tego zachwowania ale może zrozumiałą.. pamiętam jak na koniec maraca (z terminem na początek kwietnia) jechałam tramwajem, siedziałam, mnustwo strszych osób, aż mi głupio było że siedzę bo jak siedziałam to tego brzucha nie było tak mocno widać.. więc powiedziałam że mam tearmin porodu za 2 tygodnie.. i ok, ale za którymś przystanku wgarmoliła się kobietka i na wiść o ciąży powiedziała że jej to nieobchodzii że jak była w ciąży to o 17 z pracy wróciła, ugotowała obiad i pojechała rodzić… ustąpiłam ale tylko dlatego by “być górą” a do tego bardzo mnie ta kobiecina rozbawiła i chyba trochę jej współczułam że musiała mieć jak miała do porodu nie mógł na 100% być z nią mąż a dziecko zabierali i przywozili raz na kilka godzin na karmienie…

                    • Zamieszczone przez awkaminska
                      myślę że trafić mogłaś na kobietę której nie było lekko więc taka reakcja, nie tłumacząca tego zachwowania ale może zrozumiałą.. pamiętam jak na koniec maraca (z terminem na początek kwietnia) jechałam tramwajem, siedziałam, mnustwo strszych osób, aż mi głupio było że siedzę bo jak siedziałam to tego brzucha nie było tak mocno widać.. więc powiedziałam że mam tearmin porodu za 2 tygodnie.. i ok, ale za którymś przystanku wgarmoliła się kobietka i na wiść o ciąży powiedziała że jej to nieobchodzii że jak była w ciąży to o 17 z pracy wróciła, ugotowała obiad i pojechała rodzić… ustąpiłam ale tylko dlatego by “być górą” a do tego bardzo mnie ta kobiecina rozbawiła i chyba trochę jej współczułam że musiała mieć jak miała do porodu nie mógł na 100% być z nią mąż a dziecko zabierali i przywozili raz na kilka godzin na karmienie…

                      ok, ale to że kiedyś były inne czasy nie zobowiązuje nikogo żeby takimi tekstami sypac… zwlasza w odpowiedzi na normalne zdanie… o cos co nam sie bądz co bądź, należy. Nas za lat kilkadziesiat tez myśle ze nikt nie bedzie usprawiedliwial…

                      • ach skąd ja to znam, przykłady można pisać bez końca,… sama kiedyś palam ofiarą takiej bezczelnej babci, jechałam właśnie ze szpitala z zastrzyku dostawowego w kolano (brałam je raz w tyg.) i miałam jeszcz bardzo sztywną nogę i siedzialam w tramwaju i całą drogę sluchałam monologu jaka ta młodzież niewychowana, ze sobie siedzą a oni muszą stać… nie wytrzymałam i powiedziałam przy wychodzeniu: a pani to się już w życiu chyba nasiedziała???? i poszlam….

                        uwazam że jezeli ktoś chce szacunku dla siebie to powinien okazać go też innym, nie zaleznie od wieku….

                        Pozdrówki 🙂

                        • Zamieszczone przez SuperBasiek
                          ach skąd ja to znam, przykłady można pisać bez końca,… sama kiedyś palam ofiarą takiej bezczelnej babci, jechałam właśnie ze szpitala z zastrzyku dostawowego w kolano (brałam je raz w tyg.) i miałam jeszcz bardzo sztywną nogę i siedzialam w tramwaju i całą drogę sluchałam monologu jaka ta młodzież niewychowana, ze sobie siedzą a oni muszą stać… nie wytrzymałam i powiedziałam przy wychodzeniu: a pani to się już w życiu chyba nasiedziała???? i poszlam….

                          uwazam że jezeli ktoś chce szacunku dla siebie to powinien okazać go też innym, nie zaleznie od wieku….

                          Pozdrówki 🙂

                          popieram całkowicie…

                          • masz rację ja nie tłumaczę i nie popieram, kobietka nie powinna była tak się zachować ale gdyby w życiu jej się układało pozytywniej zapewnie inaczej by reagowała, współczuję jej w pewnym sensie.

                            • Zamieszczone przez awkaminska
                              masz rację ja nie tłumaczę i nie popieram, kobietka nie powinna była tak się zachować ale gdyby w życiu jej się układało pozytywniej zapewnie inaczej by reagowała, współczuję jej w pewnym sensie.

                              a ja mysle ze to nie zawsze zalezy od tego czy jej sle gorzej poukladalo w zyciu… czseto ludzie ktorzy nie maja sielanki lepiej potrafia zrozumiec druga osobe….

                              • tez jej wspolczuje i mam nadzieje ze ja taka nie bede….

                                • Zamieszczone przez SuperBasiek
                                  ach skąd ja to znam, przykłady można pisać bez końca,… sama kiedyś palam ofiarą takiej bezczelnej babci, jechałam właśnie ze szpitala z zastrzyku dostawowego w kolano (brałam je raz w tyg.) i miałam jeszcz bardzo sztywną nogę i siedzialam w tramwaju i całą drogę sluchałam monologu jaka ta młodzież niewychowana, ze sobie siedzą a oni muszą stać… nie wytrzymałam i powiedziałam przy wychodzeniu: a pani to się już w życiu chyba nasiedziała???? i poszlam….

                                  uwazam że jezeli ktoś chce szacunku dla siebie to powinien okazać go też innym, nie zaleznie od wieku….

                                  Pozdrówki 🙂

                                  a powiedziałaś tej babcie że ze szpitala jedziesz?? czasem warto powiedzieć by nieutwierdzać w przekonaniu że ta młodzież taka a tak jest…. w sumie wielu młodych ludzi, zdrowych co ich nic nie boli potrafi siedzieć i mieć w nosie nawet 80-ciolatkę o kulach (co chyba jest dość przykrym widokiem częto potrafię zwrócić takeim u gościowie uwagę albo spytać czy źle się czuje, a jak opdowiada że nie że czuje się dobrze to proszę by ustąpił miejsca) i tu trudni się dziewić że potem babcie generalizująi częściowo chyba jednak mają rację (tylko kwestia w jaki sposób się upomnają i swoje chyba jednak prawa, przecież po prostu można poprosić).

                                  • Zamieszczone przez Marta
                                    tez jej wspolczuje i mam nadzieje ze ja taka nie bede….

                                    że nasze pokolenie takie nie będzie…

                                    • Zamieszczone przez awkaminska
                                      że nasze pokolenie takie nie będzie…

                                      obejrzałam sobie ZieloneA
                                      gratuluję talentu !!!

                                      • Ja w zależności od sytuacji… Ale nie lubie staruchów wpychających sie wiecznie w kolejki, przepychajacych sie, awanturujacych i bezczelnych…

                                        • :)…. nieuważam się za utalentowaną…. odrobina zdoloności i tyle, za które jestem wdzięczna Temu tam na górze :)… bo co bym robiła bez nich????

                                          ale dziękuję :)…

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: bojowa staruszka w autobusie…

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general