Brak miejsc dla 3-latków w przedszkolach?

Właśnie wróciłam z przedszkola, do którego chcę zapisać Kacpra. No i mnie nosi. Bo może się okazać, że w tym roku w ogóle nie być miejsc dla trzylatków. To dlatego, że zerówka zostaje (rodzice to wywalczyli), a przed 3-latkami pierwszeństwo mają 5-latkowie, których przyjąć trzeba. Ręce opadają i już sama nie wiem co o tym wszystkim myśleć

Strona 2 odpowiedzi na pytanie: Brak miejsc dla 3-latków w przedszkolach?

  1. a jak myślicie czy można zapisac od razu do rezerwowej i spróbować np wcisnąć go w kwietniu “po chorobach”

    • Zamieszczone przez agago
      a jak myślicie czy można zapisac od razu do rezerwowej i spróbować np wcisnąć go w kwietniu “po chorobach”

      A skąd wiesz, że w rezerwowej będą miejsca?

      I o kwietniu, którego roku mówisz? Jeśli tego, to proszę – wykaz wolnych miejsc w Warszawie:

      • Zamieszczone przez Bronia
        A skąd wiesz, że w rezerwowej będą miejsca?

        I o kwietniu, którego roku mówisz? Jeśli tego, to proszę – wykaz wolnych miejsc w Warszawie:

        ups ale coś popierniczyłam nie mogę tego excela otworzyć błąd wyskakuje

        • Z tym wciskaniem “w kwietniu po chorobach”, to byłabym ostrożna, bo licząc na to, że będą miejsca, można się przeliczyć. U Michała w grupie jest taka sytuacja, że przez kilka ostatnich miesięcy kilkoro dzieci było okresowo wypisanych z racji na częste choroby (do tego sporo nie chodziło bo niedomagało) i w ich miejsce weszły nowe dzieci, a te “stare” wróciły od 1 marca czyniąc większy tłok w grupie.
          U nas, jak widać, największa szansa na dobicie do grupy była w okresie najczęstszych chorób i przetrzebienia liczebnego dzieciaków.
          Jak jest gdzie indziej, nie wiem.

          • u nas w kazdej grupie jest po 25 dzieci.
            Jezeli jakieś dziecko zostanie wypisane ( wypisanie ze względu na choroby jest bez sensu, bo wychorowac swoje musi nie zaleznie czy bedzie miało 3 czy 6 lat ) to na jego miejsce automatycznie wchodzi kolejne z listy rezerwowej.
            I zapisanie z powrotem po przerwie czesto jest mozliwe dopiero od nowego roku, bo po prostu nie ma niejsc. I wtedy znów zaczyna sie loteria czy zostanie przyjete czy nie?

            Ja by nie ryzykowała czekając na wolne miejsca w połowie roku.
            A tak jak pisałam chorowac i tak bedzie i tak do czasu az sie nie uodporni wiec nie ma na co czekać.

            • U nas też teoretycznie jest niby po 25 dzieci w grupie, ale poza tym, jest tak, jak napisałam wyżej. Nie wiem z czego to wynika, może z tego, że to trochę inna placówka? Nie mam pojęcia, ale jest jak jest.
              U nas można wypisać na jakiś czas.

              • Zamieszczone przez Bronia
                Prawo czy obowiązek? Bo to różnica. Jeśli prawo to w sumie nie ma się czego obawiać Ale czy to oznacza, że wcześniej takiego prawa nie miały?

                A jeśli to obowiązek, to po co? Przecież za rok jako 6-latki i tak pójdą do zerówki w szkołach, więc takie wrzucanie dziecka tylko na rok do przedszkola jest bez sensu.

                Czy ew. ma to związek z reformą oświaty? Bo jeśli tak to już w ogóle głupieję, bo zamyka się drogę tym dzieciom, które jako 6-latki w 2012 roku obowiązkowo muszą iść do szkoły….

                Kas albo ktokolwiek – o co tu chodzi?

                Prawo, czyli jeśli zostanie zgłoszony pięciolatek to musi się dla niego znaleźć miejsce. Można spodziewać się, że te dzieci, które wcześniej były odrzucane ze względu na brak miejsc “zajmą” miejsca wcześniej “przynależne” innym -latkom.

                • Biuro Edukacji Miasta potwierdziło – istnieje w Warszawie obawa, że w niektórych przedszkolach nie będzie grup 3-latków 🙁 Problem dotyczy ok stu przedszkoli, gdzie zostały zerówki 🙁 No i masz babo placek…..

                  • Mi jeszcze jedna myśl chodzi po głowie i mam wrażenie, że w przyszły roku tak zrobią.

                    A mianowicie jak jakieś dziecko nie bedzie w tym roku zapisane do przedszkola do grupy 5 latków to w przyszłym od razu pójdzie do szkoły a rodzice nie będą mogli go zapisac do przedszkolnej zerówki.

                    Mam takie przeczucie, ze tak zrobią, tłumacząc do tego, ze jak dziecko kontynuje naukę w przedszkolu to moze w nim zostac jako 6 latek ( przez te 3 lata przejściowe ) ale te dzieci co do niego nie chodziły muszą iśc do szkoły bo w przedszkolach nie ma dla nich miejsca ze względu na ograniczona ilośc miejsc i przyjmowanie dzieci z innych grup wiekowych.
                    Jestem prawie pewna, ze tak bedzie w przyszłym roku.
                    Tym bardziej, że przyjęcie 5 latka teraz jest priorytetem.

                    I wtedy rodzice 6 latków które nie chodziły do przedszkola zostaną postawione przed faktem dokonanym.
                    jestem prawie pewna, ze tak będzie.

                    • Zamieszczone przez Edysia
                      Mi jeszcze jedna myśl chodzi po głowie i mam wrażenie, że w przyszły roku tak zrobią.

                      A mianowicie jak jakieś dziecko nie bedzie w tym roku zapisane do przedszkola do grupy 5 latków to w przyszłym od razu pójdzie do szkoły a rodzice nie będą mogli go zapisac do przedszkolnej zerówki.

                      Mam takie przeczucie, ze tak zrobią, tłumacząc do tego, ze jak dziecko kontynuje naukę w przedszkolu to moze w nim zostac jako 6 latek ( przez te 3 lata przejściowe ) ale te dzieci co do niego nie chodziły muszą iśc do szkoły bo w przedszkola nie ma dla nich miejsca ze względu na ograniczona ilośc miejsc i przyjmowanie dzieci z innych grup wiekowych.
                      Jestem prawie pewna, ze tak bedzie w przyszłym roku.
                      Tym bardziej, że przyjęcie 5 latka teraz jest priorytetem.

                      I wtedy rodzice 6 latków które nie chodziły do przedszkola zostaną postawione przed faktem dokonanym.
                      jestem prawie pewna, ze tak będzie.

                      Nie bardzo rozumiem…. Przecież zerówki szkolne są właśnie dla dzieci, które nie chodziły do przedszkola. Więc w czym problem?

                      Mnie bardziej zastanawia, co za rok będzie – kto będzie miał priorytet: obecne 3-latki, które w tym roku się nie dostaną czy obecne 2-latki, które będą edukację przedszkolną zaczynały. Oby nie skończyło się na tym, że obecne 3-latki obowiązkowo pójdą do szkoły w wieku 6 lat bez przygotowania. Bo patrząc na to, jak się reformuje naszą oświatę, dochodzę do wniosku, że i tak się może stać.

                      • Mnie bardziej zastanawia, co za rok będzie – kto będzie miał priorytet: obecne 3-latki, które w tym roku się nie dostaną czy obecne 2-latki, które będą edukację przedszkolną zaczynały. Oby nie skończyło się na tym, że obecne 3-latki obowiązkowo pójdą do szkoły w wieku 6 lat bez przygotowania.

                        Coś mi się wydaje, że na zebraniach w szkołąch mówiono (ale tego nie sprawdzałam), że od przyszłego roku prawo do edukacji przedszkolnej 5-latków zamienić się ma w obowiązek edukacji 5-latków.
                        Bo przygotowanie roczne przed pójściem do szkoły jest obowiązkowe także dla 6-latków, które mają iśc do pierwszej klasy “zreformowanej”, nie tylko dla 7-latków.
                        Jeśli dziecko nie ma tego rocznego przygotowania, to trzeba zdobyć zgodę z poradni na posłanie dziecka do szkoły.
                        I to obowiązkowe roczne przygotowanie przedszkolne imho zostanie, niezależnie od przesunięcia roczników idących do szkoły.

                        • Ma być obniżony obowiązek przedszkolny do wieku 5 lat.

                          • Zamieszczone przez Figa123
                            Coś mi się wydaje, że na zebraniach w szkołąch mówiono (ale tego nie sprawdzałam), że od przyszłego roku prawo do edukacji przedszkolnej 5-latków zamienić się ma w obowiązek edukacji 5-latków.
                            Bo przygotowanie roczne przed pójściem do szkoły jest obowiązkowe także dla 6-latków, które mają iśc do pierwszej klasy “zreformowanej”, nie tylko dla 7-latków.
                            Jeśli dziecko nie ma tego rocznego przygotowania, to trzeba zdobyć zgodę z poradni na posłanie dziecka do szkoły.
                            I to obowiązkowe roczne przygotowanie przedszkolne imho zostanie, niezależnie od przesunięcia roczników idących do szkoły.

                            Obowiązek przedszkolny dla 5-latków będzie w przyszłym roku, czego nie rozumiem, bo przecież to obecne 3-latki bedą pierwszym rocznikiem, które szkołę zaczną w wieku 6 lat, a nie obecne 4-latki.

                            • Zamieszczone przez Bronia
                              Obowiązek przedszkolny dla 5-latków będzie w przyszłym roku, czego nie rozumiem, bo przecież to obecne 3-latki bedą pierwszym rocznikiem, które szkołę zaczną w wieku 6 lat, a nie obecne 4-latki.

                              To proste.
                              Skoro dzieci będa szły do szkoły w wieku 6 lat, to muszą przejśc obowiązkowy rok przygotowania wprzedszkolnego, a więc zacząć OBOWIĄZKOWY rok przedszkolny w wieku 5 lat.
                              3-latki maja do szkoły jeszcze 3 lata, i na dodatek, nikt nie musi im teraz przedszkola zapewnić. Może, ale nie musi.
                              Zapewnić przygotowanie przedszkolne (czy to w p-lu czy w szkolnych zerówkach) – w myśl prawa – należy 5 i trzeba 6-latkom.
                              Dla nich miejsc musi wystarczyć, dla pozostałych dzieci wcale nie musi.
                              Obecne 3-latki za 2 lata będa miały 5 lat i będą musiały być przyjęte – żeby zgodnie z prawem wykonać obowiązkowe przygotowanie przedszkolne.

                              A obecne 6,5 i 4-latki mogą być na życzenie rodzica przyjęte do I klasy w wieku lat 6. I dlatego obowiązek ma byc obniżony z 6 lat do lat 5.

                              • Ale co obecne 5-latki mają wspólnego z reformą, skoro do szkoły pójdą starym torem? A o rok wcześniej dzieci do szkoły chodziły i 30 lat temu….

                                • Zamieszczone przez Bronia
                                  Ale co obecne 5-latki mają wspólnego z reformą, skoro do szkoły pójdą starym torem? A o rok wcześniej dzieci do szkoły chodziły i 30 lat temu….

                                  Co to znaczy “pójdą starym torem”?

                                  Od tego roku można dziecko oddać do szkoły bez żadnych ceregieli, zezwoleń, badań czy zgód z PPP od 6 roku życia
                                  i w myśl prawa trzeba im zapewnić roczne przygotowanie ZANIM skończą 6 lat, a więc od pięciu.
                                  Imo to dość logiczne.

                                  • Zamieszczone przez Figa123
                                    Co to znaczy “pójdą starym torem”?

                                    Od tego roku można dziecko oddać do szkoły bez żadnych ceregieli, zezwoleń, badań czy zgód z PPP od 6 roku życia
                                    i w myśl prawa trzeba im zapewnić roczne przygotowanie ZANIM skończą 6 lat, a więc od pięciu.
                                    Imo to dość logiczne.

                                    Chodzi mi o to, że nikt im do szkoły iść nie każe. Mogą, ale nie muszą i tak jest nie od dziś (choć nie wiem jak to jest z zezwoleniami, nikt z moich znajomych nigdy nie wspominał o nich, wysyłając dzieci wcześniej…). Obowiązek będzie od 2012.

                                    Po tym, co przeczytałam, rękami i nogami będę się podpisywać pod zerówkami w szkołach, bo paranoją jest wysyłanie dziecka na rok do przedszkola, żeby za chwilę zmieniać mu otoczenie. Rany! Kto wymyślił tę durną reformę edukacji!!! Szczerze mówiąc, to coraz mniej z niej łapię.

                                    • Zamieszczone przez Bronia
                                      Chodzi mi o to, że nikt im do szkoły iść nie każe. Mogą, ale nie muszą i tak jest nie od dziś (choć nie wiem jak to jest z zezwoleniami, nikt z moich znajomych nigdy nie wspominał o nich, wysyłając dzieci wcześniej…). Obowiązek będzie od 2012.

                                      Z tego co wiem, dziecko musiało byc przebadane, poradnia wyrazic zgodę.

                                      Jak pani minister oświaty wprowadzić chciała swoja reformę w kulawy dośc sposób,
                                      to rodzice dymili (imho w sumie słusznie), że nie można tak nagle, trzeba stopniowo.
                                      No to jest stopniowo.
                                      Rodzice mogą posłac dziecko 6 letnie do szkoły
                                      – dotąd zdobyć zgodę poradni – teraz juz nie muszą.
                                      Niby róznica niewielka ale w praktyce pociąga za sobą konsekwencje, np. takie że trzeba zapewnić edukację przedszkolną 5-latkom.
                                      A największe zasługi to uczyni nie dzieciom w W-wie czy innych wielkich miastach,
                                      tylko tam, gdzie edukacja p-lna nie istnieje, głownie w małych biednych gminach.
                                      To dla tych dzieci, jak rozumiem, które w takich gminach mieszkają,
                                      mają płynąć korzyści z obniżenia wieku szkolnego – już w okresie przejściowym właśnie,
                                      m.in. dzięki przesunięciu obowiązku zapewnienia edukacji z 6 na 5 lat.

                                      • Zamieszczone przez Figa123
                                        Z tego co wiem, dziecko musiało byc przebadane, poradnia wyrazic zgodę.

                                        Jak pani minister oświaty wprowadzić chciała swoja reformę w kulawy dośc sposób,
                                        to rodzice dymili (imho w sumie słusznie), że nie można tak nagle, trzeba stopniowo.
                                        No to jest stopniowo.
                                        Rodzice mogą posłac dziecko 6 letnie do szkoły
                                        – dotąd zdobyć zgodę poradni – teraz juz nie muszą.

                                        Odbiegam trochę od tematu wątku, ale to w końcu też moja sprawa, bo i mój będzie miał kiedyś te 6 lat… rozmawiałam ze znajomą psycholog dziecięcą i okazuje się, że wiele dzieci nie powinno iść do 1 klasy w wieku 6 lat, bo nie są na to gotowe. Podobno rozwój dziecka w tym wieku przebiega tak różnie, że jedno dziecko jest na poziomie 4 latka, a inne 8 latka. Szczerze mówiąc, to nie wiem, czy nie wyrządzono dzieciom krzywdy rezygnując z obowiązkowych badań w poradni. No chyba, że to przedszkole oceni, czy dziecko może iść już do szkoły czy nie. Choć nadal nie może mi się zmieścić w głowie, że można dziecko tylko na rok posłać do przedszkola, gdzie wchodzi do zżytej grupy rówieśniczej i za rok znowu gdzie indziej – do szkoły. Ale mądrzejsi ode mnie nad tym pracowali, więc pewnie lepiej wiedzą

                                        A jak się Ka nie dostanie do przedszkola, to se prywatne otworzę 😉 W Wawie dają sporą kasę na rozkręcenie własnego interesu, jak ma się dobry biznesplan, to się przebranżowię Albo podrzucę dziecko do Ministerstwa – niech się tam nim zajmą 😉

                                        • Zamieszczone przez Bronia
                                          Odbiegam trochę od tematu wątku, ale to w końcu też moja sprawa, bo i mój będzie miał kiedyś te 6 lat… rozmawiałam ze znajomą psycholog dziecięcą i okazuje się, że wiele dzieci nie powinno iść do 1 klasy w wieku 6 lat, bo nie są na to gotowe. Podobno rozwój dziecka w tym wieku przebiega tak różnie, że jedno dziecko jest na poziomie 4 latka, a inne 8 latka. Szczerze mówiąc, to nie wiem, czy nie wyrządzono dzieciom krzywdy rezygnując z obowiązkowych badań w poradni. No chyba, że to przedszkole oceni, czy dziecko może iść już do szkoły czy nie. Choć nadal nie może mi się zmieścić w głowie, że można dziecko tylko na rok posłać do przedszkola, gdzie wchodzi do zżytej grupy rówieśniczej i za rok znowu gdzie indziej – do szkoły. Ale mądrzejsi ode mnie nad tym pracowali, więc pewnie lepiej wiedzą

                                          A jak się Ka nie dostanie do przedszkola, to se prywatne otworzę 😉 W Wawie dają sporą kasę na rozkręcenie własnego interesu, jak ma się dobry biznesplan, to się przebranżowię Albo podrzucę dziecko do Ministerstwa – niech się tam nim zajmą 😉

                                          Otworzenie swoje p-la nie jest wcale karkołomnym pomysłem,
                                          może sie okazać całkiem a nawet bardzo dobrym.
                                          Jakoś rok temu chyba obniżono wymagania i nie są już tak wyśrubowane jak wczesniej.
                                          A w obliczu głodu na miejca p-lne w w-wie, może się okazać, że to niezły kawałek chleba będzie.
                                          Nawet z masłem i szyneczką

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Brak miejsc dla 3-latków w przedszkolach?

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general