Brzuszek po porodzie

[/url]

Pozdrawiam
Orange

7 odpowiedzi na pytanie: Brzuszek po porodzie

dagi Dodane ponad rok temu,

Re: Brzuszek po porodzie

ja jak widze moj baloniasty brzuchol teraz, nie chce wyobrazac sobie co bedzie z nim po porodzie . pewnie zawisnie w okolicach kolan…. ale narazie mam inne zmartwienie…jak zmusic moje leniwe dziecko do wyjscia na zewnatrz!!!

dagi& Mia

izaibachorek Dodane ponad rok temu,

Re: Brzuszek po porodzie

Dziewczyny, nie ma mocnych, do lata do siebie dojdziemy. Ja już się widzę oczami wyobraźni w stroju kąpielowym (oczywiście dwuczęściowym) na mazurskiej plaży. Nie może być inaczej!!! Oczywiście trzeba trochę wspomóc matkę naturę – dobre balsomy, masaże szorstką gąbką i przede wszystkim dużo ruchu – a to akurat lubię i już mi się marzy aerobik, basen, rower…
Pzdr
Iza

fr-ania Dodane ponad rok temu,

Re: Brzuszek po porodzie

Ha, też miałam takie plany Rzeczywistość okazała się inna: nie miałam najpierw ochoty a później czasu, a jeszcze później zauważyłam, że wcale mój brzuszek nie wygląda źle i że niczego nie muszę z nim robić. Oczywiście tego i Wam życzę.
Pozdrawiam.

Ania i Szymek 21.07.04

orange Dodane ponad rok temu,

Re: Brzuszek po porodzie

Przed ciążą byłam uzależniona od aerobiku…

Miałam mocno stresującą pracę i fitness pozwalał mi o niej zapomnieć i skutecznie wyszaleć się. Kondycję miałam przez to rewelacyjną a i figurkę niczego sobie – to był skutek “uboczny” bo ideą było wyskakać się, aby móc spokojnie zasnąć w nocy i nie męczyć mężunia tematami o pracy.

Teraz, będąc w ciąży, z zaciekawieniem obserwuję moje ciało. Kiedyś zaskoczyło mnie pytanie koleżanki, czy mi nie przeszkadza “taka deformacja wyglądu w związku z ciążą”… Przyznam, że mnie zaskoczyła.

Myślę, że jak wrócę do równowagi fiz. i psych. po porodzie to znowu wrócę do fitnesiku. Mam zamiar siedzieć z maluchem do wakacji w domu, zatem wyjścia na aerobik kilka razy w tygodniu (jak się uda) będą miłą odskocznią a przy okazji popracuję i nad brzuszkiem

Pozdróweczki!!

jestem Dodane ponad rok temu,

Re: Brzuszek po porodzie

Z tymi marzeniami byłabym ostrożna… Moja Helenka ma 6 tygodni i na razie też tylko marzę o ćwiczeniach. Po prostu nie ma czasu i siły brak. Ale za to wchodzę już bez problemu we wszystkie swoje ciuchy sprzed ciąży, a to dzięki zarwanym nockom, dłuuuugim spacerom z wózkiem (to takie ćwiczenia kardio, zwłaszcza jeśli trzeba pchać pod górę!!!) no i niestety diecie bezbiałkowej bo Mała ma skazę. A więc żegnajcie jogurciki, serniczki, ciasteczka, czekaladko i inne wspaniałości (buuuu). Póki możecie nie żałujcie sobie dziewczyny !!!
Daga i Helenka (09.10.2004)

biancia Dodane ponad rok temu,

Re: Brzuszek po porodzie

Właśnie właśnie… fajnie tak marzyć w ciąży, o tym co będziemy robić jak już się urodzi… Planu o czasie dla siebie schowałabym głęboko:). Ja co prawda odzyskałam dawna sylwetkę niemal natychmiast i niepotrzebne mi były fitnesy, ale nie miałam czasu czasami nawet usiąść na pupie w domu a co dopiero gdzieś iść i jeszcze ćwiczyć:). Teraz jest dużo lepiej, ale wieczorami i tak jesem zmęczona i nie w głowie mi ćwiczenia.
Pozdrawiam

bianka i Bartuś (05.12.2003)

beasia Dodane ponad rok temu,

Re: Brzuszek po porodzie

W ciązy mój brzuch bardzo, bardzo urósł (a byłam zawsze osobą bardzo szczupłą). Byłam w wielkim szoku, jak go zobaczyłam po porodzie- prawie tak samo wielki, tylko pusty….
Oczywiście potem robil się z tygodnia na tydzień coraz mniejszy, niestety opona pozostała. Mialam ćwiczyć (tak sobie postanowiłam…), ale nie miałam ani ochoty, ani czasu nato.
Dopiero jakieś 2 tyg. temu, czyli 5 m-cy po porodzie wzięłam sioę za siebie i zaczęłam ćwiczyć. mam nadzieję, ze uda mi się pozbyć oponki, która zostala…

Basia i Anulka

Znasz odpowiedź na pytanie: Brzuszek po porodzie

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
co brac?
Jestem przeziebiona na maxa,lebpeka,nos zatkany,spac si e nie da,mala tez lekko zakichana,a w aptece baba nic mi ni echciala sprzedac,bo jak powiedziala,jak chce miec zdrowe dziecko to nic mi
Czytaj dalej
Mam z dzieckiem taki problem
pilne! próby wątrobowe
wczoraj odebrałam wyniki badań Natalki i okazało sie, że ma podwyzszone wartości prób wątrobowych; nie daje mi to spokoju, lekarka kazała ponowić badania za 6 tyg., ale tak sie martwię
Czytaj dalej