BUDZI SIĘ Z PŁACZEM I KRZYKIEM

Drogie koleżanki mam pytanie

mój dzieć 3-4 razy zerwał się w nocy z płaczem i krzykiem taka histeria trwa ok 30-40min nie można go od razu uspokoić.po czym wycisza się i zasypia :Hmmm…:
co to może być???
czy którejś z Was synek/córeczka tak mieli????
dziękuję za odpowiedzi

17 odpowiedzi na pytanie: BUDZI SIĘ Z PŁACZEM I KRZYKIEM

agula31 Dodane ponad rok temu,

Moja córka dość często tak ma. Nie trwa to tak długo jak u Ciebie ale często jest tak ze śpi i płacze wyjmuje ją wtedy z łożeczka, przytulam i zazwyczaj ona się uspokaja i zasypia ale taka sytuacja powtarza się np jeszcze kilka razy. Ale jest tez czasem tak ze płacze i nie mozna jej uspokoic przez kilka minut. Nie wiem co to jest, czy to zły sen, czy coś je zaboli :Hmmm…: Chętnie poczytam co inne mamy wiedzą na ten temat.

alice82 Dodane ponad rok temu,

agula chyba nic więcej się nie dowiemy bo nikt nie odpisuje

możliwe też ,że to emocje są

zuzia81 Dodane ponad rok temu,

Mój Oluś tak miał mniej więcej w wieku 1,5 roku, później sie uspokoił i ostatnio znowu, na szczęście duży i gadający chłop z niego i trochę się dowiedziałam. Najpierw muszę go całkowicie rozbudzić, jak zobaczy gdzie jest przestaje płakać i wczoraj mówił że „lew był u Olka” więc myślę że to może być zły sen, zauważyłam że niespokojne noce zdarzają się zwłaszcza po aktywnym dniu.

No i podobnie było przy wychodzeniu zębów, szczególnie dolne 5 dały nam popalić, a jeszcze góra została :Boje się:
Po podaniu Panadolu lub Nurofenu Młody zasypiał.

agula31 Dodane ponad rok temu,

Zuzia81 masz racje u nas tez czesto tak sie dzieje jak miała męczący dzien, mało spała to potem w nocy własnie bywają takie historie.

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez alice82:Drogie koleżanki mam pytanie

mój dzieć 3-4 razy zerwał się w nocy z płaczem i krzykiem taka histeria trwa ok 30-40min nie można go od razu uspokoić.po czym wycisza się i zasypia :Hmmm…:
co to może być???
czy którejś z Was synek/córeczka tak mieli????
dziękuję za odpowiedzi

Moje oboje przez to przechodziły – tak koło 1,5 roku.
Nie pomagało wybudzanie, nie pomagało noszenie, nie pomagało śpiewanie, czytanie, kołysanie, pojenie…
Nie potrafiłam tego z niczym powiązać – ani emocjami, ani dietą, ani atrakcjami w ciągu dnia… Uznałam za etap rozwoju.
Przeszło samo.

dominikak Dodane ponad rok temu,

skąd ja znam takie akcje… Kuba miał takie akcje do 5 roku życia, Kacper jak miał 1,5 roku do mniej wiecej drugiego roku, Kajtek sporadycznie, ale ma, np. wczoraj… Lekarka powiedziałą,że to od nadmiaru wrażeń, dziecko majac za dużo bodźców, nie jest w stanie ich ogarnąć, poradzić sobie z nimi i to wychodzi w nocy. Żaden z chłopców nie pamietał nocnego wycia, cieżko mi było ich wybudzić wtedy. Uspokajali sie po dłuższej chwili,przytuleni.Najgorzej i najdłuzej przechodził to Kuba.

aborka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez alice82:agula chyba nic więcej się nie dowiemy bo nikt nie odpisuje

możliwe też ,że to emocje są

moja tak ma. trzeba dziecko obudzic. ja odsikuje, czasem mocze jej nogi zeby chociaz oczy otworzyła. jak sie dobrze obudzi to lepiej zasypia. a tak to sie drze, kopie, nawet sie utulic nie da.

aborka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez DominikaK:skąd ja znam takie akcje… Kuba miał takie akcje do 5 roku życia, Kacper jak miał 1,5 roku do mniej wiecej drugiego roku, Kajtek sporadycznie, ale ma, np. wczoraj… Lekarka powiedziałą,że to od nadmiaru wrażeń, dziecko majac za dużo bodźców, nie jest w stanie ich ogarnąć, poradzić sobie z nimi i to wychodzi w nocy. Żaden z chłopców nie pamietał nocnego wycia, cieżko mi było ich wybudzić wtedy. Uspokajali sie po dłuższej chwili,przytuleni.Najgorzej i najdłuzej przechodził to Kuba.
po drodze na chorwacje Ala wyła przez 3 noce…..

efcia2004 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kurczak:Moje oboje przez to przechodziły – tak koło 1,5 roku.
Nie pomagało wybudzanie, nie pomagało noszenie, nie pomagało śpiewanie, czytanie, kołysanie, pojenie…
Nie potrafiłam tego z niczym powiązać – ani emocjami, ani dietą, ani atrakcjami w ciągu dnia… Uznałam za etap rozwoju.
Przeszło samo.

U nas tak samo – Asi nic nie pomagało, Piotrula jeszcze przez to nie przechodził, może go ominie :Fiu fiu:

alice82 Dodane ponad rok temu,

dziękuję dziewczyny za odzew 🙂
to się uspokoiłam ufffff

kajakkw Dodane ponad rok temu,

Zrywanie się w nocy

Zamieszczone przez alice82:Drogie koleżanki mam pytanie

mój dzieć 3-4 razy zerwał się w nocy z płaczem i krzykiem taka histeria trwa ok 30-40min nie można go od razu uspokoić.po czym wycisza się i zasypia :Hmmm…:
co to może być???
czy którejś z Was synek/córeczka tak mieli????
dziękuję za odpowiedzi

Alice 82Moja Lenka też tak miała. Nawet bardzo często, powiedziałam o tym mojej teściowej. (Proszę nie śmiejcie się- ja tez tak zareagowałam ) Powiedział mi, że ktoś musiał małą przestraszyć tzn, kogoś się przelękła. Ona z dzieciństwa znała sposób…Śmiałam się, że to jak na zlocie czarownic. Trzeba dziecko „przelać” Potrzebne są gałązki brzozy, świeczka, garnek z zimną wodą. Łamiesz gałązki brzozy na malutkir takie po 5 cm- 7 lub 9 szt. Do garnka lejesz zimną wodę tak ponad pół, na wodzie układasz gałazki jedna na drugiej tak na krzyż. W międzyczasie musisz stopić sobie w starym garnuszku świeczkę tzn jej część. Jak to masz gotowe to idziesz do pokoju gdzie śpi Maleństwo i nad nim trzymasz garnek z wodą, garnuszek z woskiem kręcisz 3 razy w lewą stronę i lejesz na gałązki. Następnie na chwileczkę dajesz to pod łóżeczko lub obok…. Później wychodzisz z pokoiku i sprawdzasz co tam wyszło…podobno powinna wyjść podobizna tego czego się dziecko wystraszyło. Powtarzasz to jeszcze dwa razy i GOTOWE. Na mojej Lence sprawdzało się to za każdym razem. Głównie wychodziłą podobizna naszych psów lub dziadka 😉 Spróbujcie może pomoże 🙂
Pozdrawiam

gotka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kajakkw:Alice 82Moja Lenka też tak miała. Nawet bardzo często, powiedziałam o tym mojej teściowej. (Proszę nie śmiejcie się- ja tez tak zareagowałam ) Powiedział mi, że ktoś musiał małą przestraszyć tzn, kogoś się przelękła. Ona z dzieciństwa znała sposób…Śmiałam się, że to jak na zlocie czarownic. Trzeba dziecko „przelać” Potrzebne są gałązki brzozy, świeczka, garnek z zimną wodą. Łamiesz gałązki brzozy na malutkir takie po 5 cm- 7 lub 9 szt. Do garnka lejesz zimną wodę tak ponad pół, na wodzie układasz gałazki jedna na drugiej tak na krzyż. W międzyczasie musisz stopić sobie w starym garnuszku świeczkę tzn jej część. Jak to masz gotowe to idziesz do pokoju gdzie śpi Maleństwo i nad nim trzymasz garnek z wodą, garnuszek z woskiem kręcisz 3 razy w lewą stronę i lejesz na gałązki. Następnie na chwileczkę dajesz to pod łóżeczko lub obok…. Później wychodzisz z pokoiku i sprawdzasz co tam wyszło…podobno powinna wyjść podobizna tego czego się dziecko wystraszyło. Powtarzasz to jeszcze dwa razy i GOTOWE. Na mojej Lence sprawdzało się to za każdym razem. Głównie wychodziłą podobizna naszych psów lub dziadka 😉 Spróbujcie może pomoże 🙂
Pozdrawiam

:Śmiech::Śmiech::Śmiech:

..nie mogłam się powstrzymać..

gotka Dodane ponad rok temu,

..moja Majka ma 13 m-cy..i przy każdy zębie..a ma już 14..takie atrakcje..teraz wychodzą dolne trójki..i piątki, o zgrozo..wszystko na raz..i mamy baaardzo szalone nocki;)

ewcia123 Dodane ponad rok temu,

oj skad ja to znam, nawet zakladalam tu taki watek kilka tygodni temu..moj pierworodny ma 2 lata i 4 miesiace i odkad sie urodzil przespal moze z 4 noce, co noc, co dwie godziny, a czasem co godzine, placze, krzyczy, bije,rzuca sie.nie uspokoisz, nie przytulisz…przeczytalam juz chyba wszystko na ten temat i wnioskuje ze to normalne.wrazliwe, aktywne dzieci, u ktorych sie duzo dzieje, w ciagu dnia przezywaja to jeszcze w nocy.moim zdaniem to jakas taka mala niedojrzalosc ukladu nerwowego.pociesze Cie, ze trwa to tylko podobno az do 10 roku zycia…zalamka, co?
ja juz sie chyba przyzwyczailam,ze od 2 i pol roku nie spie ciaglym snem, bo jakos juz zmeczona nawet nie jestem…jedyny problem to taki ze planuje druga dzidzie i jak mi tez takie numery bedzie odwalac, to chyba wyladuje w wariatkowie, he he he…
ale co tam , spac bedziemy po smierci, jak mowia…
poczytaj moj watek-dwulatek nadal nie spi w nocy, moze cos znajdziesz dla siebie…
czasem jak mam dosc to obiecuje sobie ze pojde do pediatry i dam mu ta hydroksyzyne, bo ponoc pomaga,ale jakos nie mam 100 % przekonania a moze juz taki moj los sobie tlumacze i pije kolejna kawe…
powodzenia Wszystkim ktorzy nie spia, choc by chcieli…

ewcia123 Dodane ponad rok temu,

zapomnialam dodac ze sie to nazywa fachowo leki nocne.

gajos-lewandowska Dodane ponad rok temu,

Hela też czasem się budzi z płaczem, emocje albo zly sen, sama sie uspokaja, czasem musze ja tylko dotknąć na chwile-noszenie nie pomaga

kaccha Dodane ponad rok temu,

U nas też podobnie. Łukasz ma rok i 9 miesięcy. Budzi się w nocy 2, 3 razy z rykiem. Pomaga mu butla mleka. Wypija ją i śpi dalej. Ale czasami jest tak, że butli nie chce, przytulić się nie chce. Pomaga wtedy kołysanie przy muzyce. Od kilku dni trochę lepiej. Budzi się koło 5 rano, bo mąż wychodzi do pracy, ale wypija mleko i śpi dalej.

Znasz odpowiedź na pytanie: BUDZI SIĘ Z PŁACZEM I KRZYKIEM?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Szkolniaki
Biurko - z miejscem na komputer czy bez?
Myślę o tym od tygodnia i co chwilę zmieniam zdanie ;) Zapytam więc kupując biurko dla dziecka przewidujecie, że za jakiś czas (sądzę , że pewnie za 3-4 lata) będzie musiał zamieszkać
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Piosenka przewodnia ciężarówek :D
Może niektóre z Was znają tę pioseneczkę, ale przypominam, bo jest baaardzo pozytywna i jakoś tak dobrze nastrajająca :Wow!: (pomijam wątek religijny tego utworu, bo to sprawa indywidualna ;) ) [url]http://w557.wrzuta.pl/audio/9jXKiBdI6j9/arka_noego_-_ja_jestem[/url]
Czytaj dalej