Buty EMU

Poradźcie – chcę sobie kupić te buty, ale zastanawia mnie kilka rzeczy:

– czy nie poci się w nich noga np. jeśli mam je na sobie kilka godzin,
– czy nie deformują po krótkim noszeniu (chodzi o tylną część buta od pięty do kostki, nieraz widzę dziewczyny na ulicy w takich zdeformowanych tych butach)
– czy faktycznie trzeba kupić o rozmiar mniejsze, bo wełna ubija się na tyle, że takie będą po krótkim noszeniu akurat
– jak się ma sprawa konserwacji buta, bo to przecież zamsz

Podpowiedzcie 🙂

96 odpowiedzi na pytanie: Buty EMU

  1. po obserwacji znajomych i nie tylko: nie widziałam aby komus się NIE deformowały a co za tym idzie- aby noga się nie wykrzywiała 🙁
    one są fajne ale moim zdaniem nie do chodzenia na dłuższą metę

    • Zamieszczone przez mama3xM
      po obserwacji znajomych i nie tylko: nie widziałam aby komus się NIE deformowały a co za tym idzie- aby noga się nie wykrzywiała 🙁
      one są fajne ale moim zdaniem nie do chodzenia na dłuższą metę

      mam dokładnei te same spostrzeżenia
      dzisiaj nawet z przyjaciólka o tych butach gadałyśmy….. bo córka jej chciała….
      ale to po tygodniu sie deformuje…..
      badziewie

      nie kumam – jakby niemogli usztywnić tej piety…

      • ja widziałam kilka lasek
        i deformują się

        też chciałam kupić ale zdecydowałam,że jednak nie

        • sorki ale jak dla mnie to chyba najbrzydsze buty świata 🙁 Takie “platfusy” ble

          • Zamieszczone przez kamuszka
            Poradźcie – chcę sobie kupić te buty, ale zastanawia mnie kilka rzeczy:

            – czy nie poci się w nich noga np. jeśli mam je na sobie kilka godzin,
            – czy nie deformują po krótkim noszeniu (chodzi o tylną część buta od pięty do kostki, nieraz widzę dziewczyny na ulicy w takich zdeformowanych tych butach)
            – czy faktycznie trzeba kupić o rozmiar mniejsze, bo wełna ubija się na tyle, że takie będą po krótkim noszeniu akurat
            – jak się ma sprawa konserwacji buta, bo to przecież zamsz

            Podpowiedzcie 🙂

            Mam ta sama pare teraz juz 3-ci sezon. Owszem, troche sie z tylu zdeformowaly, ale nie jakos bardzo. To chyba tez troche zalezy od tego jak ktos chodzi tzn. czy koslawi nogi czy nie. Ja w nich chodzilam bardzo duzo przez ostatnie 2 sezony. Przez jeden sezon, jak bylam w ciazy, praktycznie nonstop. Sa megawygodne. Noga sie w nich absolutnie nie poci, nawet przy +10, bo w takiej temperaturze wyprobowalam;-) Trzeba kupic numer mniejsze, bo welna sie ubija. Ja nosze normalnie 38, a emu mam 37. Do pielegnacji mam taka pianke, kupiona w sklepie gdzie kupilam emu. Do tego raz na jakis czas uzywam impregnatu.
            Ja jestem z nich super zadowolona:-)

            • Sama nie mam ale… moje koleżanki z roku noszą i tylko dwie z nich mają oryginalne- te nie deformują się. pozostale dziewczyny, a jest ich chyba z 5, kupiły podróby, które okropnie się zdefasonowały na pięcie

              • Zamieszczone przez Eiffla
                sorki ale jak dla mnie to chyba najbrzydsze buty świata 🙁 Takie “platfusy” ble

                Zdziwiła mnie nazwa w tytule, myślałam, że jakaś nowość na rynku się pojawiła…. a tu chodzi o te przedpotopowe bambosze!

                • Podroby sie deformuja ale oryginaly chyba nie 🙂
                  Ja mam podroby nowki wiec jeszcze super….z haftami 🙂
                  Do wychodzenia na spacery z psami i sa mega wygodne i dla mnie najpiekniejsze na swiecie

                  • oryginaly tez sie deformuja.

                    wyjatkowo cudnie wygladaja jak zalicza kontakt z sola i blotem posniegowym 🙁

                    • O kurcze,nooo Skąd mam wiedziec, że na pewno kupuję oryginały,jesli kupuję w sklepie internetowym? Mnie się one strasznie podobają i planowałam noszenie tych butow tylko w ‘suche’ zimowe dni, czyli kiedy leży puszysty snieg,omijając dni z blotem pośniegowym i mocno “osolone’ miejsca Podejrzewałam własnie, że walkę z solą przegrają, załatwiłam sobie w ten sposób nowiutkie kozaki w zeszlym roku, całe ze skóry ponoć Teraz mam co do tego wątpliwości

                      • Zamieszczone przez Jaga

                        Zdziwiła mnie nazwa w tytule, myślałam, że jakaś nowość na rynku się pojawiła…. a tu chodzi o te przedpotopowe bambosze!

                        Dzięki 😉 Pokrzepiłaś mnie jak mój własny chłop 😉 😀 On je nazywa kaloszami 🙂 Mówi,że są “mega seksowne” 😉

                        • śmigałam w oryginalnych
                          nie koszlawiły się
                          ale ona nadają się na “suchą” zimę
                          bo jak Szpilka pisze błoto pośniegowe, sól i już nie jest fajnie 🙁

                          nie siedziałam w nich po kilka godzin
                          miałam na nogach w drodze do pracy
                          w pracy przebierałam
                          i na powrót zakładałam
                          nadają się na spacerowanie itp
                          jest w nich ciepło
                          ale nie nadają się na codzienne kilkugodzinne użytkowanie przez całą zimę

                          teraz mam podróby z Lidla, jeszcze się nie wykoszlawiły
                          ale zakładam je też na chwilę
                          jak lecę po dzieci do przedszkola
                          czy do sklepu

                          oryginalne kosztują znacznie więcej niż podróby
                          mają znaczek/logo firmowe
                          skąd chcesz kupić?

                          a do konserwacji/czyszczenia są fajne spraje do zamszu

                          • Oryginalne też się koślawią.
                            Ja swoje kupowałam dwa sezony temu i wyglądają jak nowe. Kupowałam w sklepie w W-wie gdzie można poprosić o usztywnienie pięty. Kosztuje to 30 albo 40zł, w tej chwili nie pamiętam. Sklep przesyła buty do szewca, odbierałam w sklepie po 3 dniach od zakupu. Mogę podać na priv co to za sklep bo nie chcę robić reklamy.

                            • Zamieszczone przez kamuszka
                              Poradźcie – chcę sobie kupić te buty, ale zastanawia mnie kilka rzeczy:

                              – czy nie poci się w nich noga np. jeśli mam je na sobie kilka godzin,
                              – czy nie deformują po krótkim noszeniu (chodzi o tylną część buta od pięty do kostki, nieraz widzę dziewczyny na ulicy w takich zdeformowanych tych butach)
                              – czy faktycznie trzeba kupić o rozmiar mniejsze, bo wełna ubija się na tyle, że takie będą po krótkim noszeniu akurat
                              – jak się ma sprawa konserwacji buta, bo to przecież zamsz

                              Podpowiedzcie 🙂

                              Miałam oryginalne
                              – noga mi się nie pociła, nawet jak w pracy w nich siedziałam
                              – deformują, właściwie nie widziałam aby sie komuś nie zdeformowały i to bardzo szybko, rodzaj i widoczność deformacji zależy od chodu i stopy użytkownika
                              – nie wiem czy rozmiar mniejsze bo tak szybko się wyekspoatowały w zderzeniu z polską zimą, że nie miałam szans tego sprawdzić:) – nie zauważyłam takiej tendencji – ale chyba numer miałam faktycznie niższy – jak jes próbujesz to już czujesz czy bedą dobre czy za duże
                              -konserwacja 😀 właściwie buty na umiarkowane zimno (tak jak jest teraz – przy niskich temp noga marznie jak w skarpecie), bez śniegu (nawet tego puszystego chyba, ze na krótko i przy sporej konserwacji chemicznej sprayem) i deszczu (o matko jak zaśmierdły po przemoczeniu) czyli w polskich warunkach się średnio sprawdzają, do konserwacji trzeba dużo sprayu do stosowania po każdym użytkowaniu – tak jest bodajże w instrukcji obsługi

                              Są fajne i ładne i super wygodne – w życiu takich wygodnych butów nie miałam, ale generalnie nie polecam

                              Aaa i orginały prałam kilka razy w pralce w 60 stopniach 😀 nic im się nie stało

                              Miałam te buty przez rok przy dosyć intensywnym użytkowaniu, wyladowały w śmietniku jak moja cierpliwość się skończyła, od miłości do nienawiści było
                              Dałam za nie sporo kasy i nie miałam na inne zimówki więc w tych musiałam śmigać

                              Moje chodzenie w tych butach do dzisiaj jest przedmiotem żartów wśród znajomych, omijanie kałuż itd. 🙂

                              Wszystko zależy od użytkowania i pojęcia “intensywnie” – ja naginam do pracy po 2 km w jedną stronę i te buty to totalna porażka była, na pokaz, na chwilę pewnie fajne

                              • Zamieszczone przez kamuszka
                                Dzięki 😉 Pokrzepiłaś mnie jak mój własny chłop 😉 😀 On je nazywa kaloszami 🙂 Mówi,że są “mega seksowne” 😉

                                O przepraszam! Kalosze są seksowniejsze! 😉

                                • Nie widziałam niezdeformowanych…. Wg mnie sa okropne. Noga wygląda w nich jak kloc.
                                  Nie kupuj. 😀

                                  • Zamieszczone przez Snoopy.
                                    śmigałam w oryginalnych
                                    nie koszlawiły się
                                    ale ona nadają się na “suchą” zimę
                                    bo jak Szpilka pisze błoto pośniegowe, sól i już nie jest fajnie 🙁

                                    nie siedziałam w nich po kilka godzin
                                    miałam na nogach w drodze do pracy
                                    w pracy przebierałam
                                    i na powrót zakładałam
                                    nadają się na spacerowanie itp
                                    jest w nich ciepło
                                    ale nie nadają się na codzienne kilkugodzinne użytkowanie przez całą zimę

                                    teraz mam podróby z Lidla, jeszcze się nie wykoszlawiły
                                    ale zakładam je też na chwilę
                                    jak lecę po dzieci do przedszkola
                                    czy do sklepu

                                    oryginalne kosztują znacznie więcej niż podróby
                                    mają znaczek/logo firmowe
                                    skąd chcesz kupić?

                                    a do konserwacji/czyszczenia są fajne spraje do zamszu

                                    Też mam teraz podróby, takie za 39,90 😀 Bez żadnych znaczków nawet, czyli podróba podróby 😉 Nie wykoślawiły się, noszę codziennie po 9 godzin, siedzę w nich w pracy.. Mnie się strasznie podobają, są super do rurek, legginsów obcisłych i sportowych kurtek. Ciepłe, wygodne bardzo. Mam normalne kozaki ze skóry, więc te buty zakładałabym zamiennie, nie nastawiam się na intensywną eksploatację tylko tych 1 butów, chociaż kto wie, jeśli miłość zwycięży 😀 Kupić chciałam w sklepie allegro, pan wystawia praktycznie tylko te buty, dodatkowo na citeam można kupić bon zniżkowy za 5 zł i buty mam o 70 zł tańsze z wysyłką gratis. Boję się tylko o tą 100% oryginalność- kupiłam na allegro Euphorię ostatnio w regularnej prawie cenie i niestety oryginalna nie była. Dobrze podrobiona tylko..

                                    • Zamieszczone przez Jaga
                                      O przepraszam! Kalosze są seksowniejsze! 😉

                                      Prawda? 😀 Wszystko rzecz gustu 😉 Zależy, co się komu podoba

                                      • Zamieszczone przez ewaizosia
                                        Oryginalne też się koślawią.
                                        Ja swoje kupowałam dwa sezony temu i wyglądają jak nowe. Kupowałam w sklepie w W-wie gdzie można poprosić o usztywnienie pięty. Kosztuje to 30 albo 40zł, w tej chwili nie pamiętam. Sklep przesyła buty do szewca, odbierałam w sklepie po 3 dniach od zakupu. Mogę podać na priv co to za sklep bo nie chcę robić reklamy.

                                        Do Wawy mam daleko 🙁 Może sprzedają wysyłkowo?

                                        • Zamieszczone przez Kamelia
                                          Nie widziałam niezdeformowanych…. Wg mnie sa okropne. Noga wygląda w nich jak kloc.
                                          Nie kupuj. 😀

                                          Też nie widziałam, a ja chyba koślawię nogi przy chodzeniu, bo mam obcasy w kozakach starte przy brzegach.. Może gdybym tylko okazjonalnie nosiła… Ale po co kupowac tak drogie buty po to, żeby je czasem założyć tylko. Sama nie wiem.

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Buty EMU

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general