Całuski….buziaczki….

Mam pytanko…..

CZy Wasze dzieciaczki są obcałowywane przez ciocie,babcie,dziadków…..?
Co za pytanie…chodzi mi głównie o to czy są całowane w usta?

Z Dominkiem nie miałam takiego prolemu bo nie lubiał się całować… Nastawiał czoło TYlko mamusia mogła go całować w usta.
Za to Nelka uwielbia obdarowywać całusami i to głównie w usta
Nie wiem czy może nie potrzebnie się martwię w końcu Nelka niedługo skończy dwa latka.
No ale znowu jak mam jej zabronić?Powiedzieć… Nie całuj w usta bo….ZARAZKI!

POwiedzcie Moje Drogie…przesadzam?
CZy powinnam jednak jej zabronić.

Martyna Dominik 28,05,98 Kornelka 29,05,04

13 odpowiedzi na pytanie: Całuski….buziaczki….

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: Całuski….buziaczki….

wiesz co nie wiem, Zuzanka w usta całuje tylko mnie i Piotrka, staramy nie obśliniać jej przy tych całusach ;-), innych nauczona jest całować w polik, tak ją nauczyłam.
Pamiętam że jak była mała wkurzało mnie jak ciocie i wujkowie całowali ją po rączkach które ciągle pchała do buzi i w usteczka

Izka i Zuzia 3,5 latka 🙂

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: Całuski….buziaczki….

a jeszcze jedno my z mężem nawet staramy się pilnować aby nie piła z tych samych szklanek co my, jednak jesteśmy nisicielami próchnicy 🙁

ale nie chowam jej w namiocie tlenowym 😉

Izka i Zuzia 3,5 latka 🙂

olinja Dodane ponad rok temu,

Re: Całuski….buziaczki….

Ja bym zabroniła.
Nie chodzi o obrzydliwosc czy cos w tym stylu ale to naprawde niehigieniczne.
Do tego wiele osób ma np opryszczkę.
brrrrry po co dziecku taki prezent.

Jonatan(20.04.05)

agat79 Dodane ponad rok temu,

Re: Całuski….buziaczki….

Mam ten sam problem!!!! Olivcia moja tez jest bardzo “calusna”. Ogolnie lubi sie tulic, rozdawac nam buziaki. Nie rozumie, ze jak ktos inny przychodzi, to nie moze tego. Zastanawia mnie tylko, dlaczego ludzie dorosli, ktorzy powinni sobie zdawac sprawe z tego, ze dziecka nie powinno sie calowac w usta, robia to. Ja tez jestem zawsze wsciekla, u mnie w rodzinie tego nikt nie robi, tylko z meza rodziny. Ostatnio mielismy wizyte, i teraz Olivia jest chora, ma ostre zapalenie migdalkow(bierze antybiotyki po raz pierwszy!!) I tu pytanie, zbieg okolicznisci, czy te caluski przyczynily sie do tego?? Powiedzialam mezowi, ze ma to zalatwic, a jesli nie, ja to zalatwie po swojemu, nie patrzac na nic i kolorowo nie bedzie. Mam nauczke, chcialam byc mila, i nie zwrocilam uwagi (zdarzylo sie to tylko 2 razy), a teraz ponosze tego konsekwencje (wlasciwie cierpi niewinne dziecko), a ja mam wyrzuty sumienia, moze, jakbym zareagowala, Olivia bylaby zdrowa?? Ale nikt mi na to pytanie nie odpowie!! Agata i Olivia 27.07.04

Dodane ponad rok temu,

Re: Całuski….buziaczki….

Przyznam szczerze ze nie lubie kiedy moje dzieci sa calowane w usta, na szczescie tego nie lubia i najczesciej nastawiaja policzek ;-))))

Jula miala taki okres kiedy non-stop nadstawiala pycholka do calowania ;-))

Aga, Jula, Szymek

superbasiek Dodane ponad rok temu,

bleee….

ja tam się nie lubię całować, no chyba że całuje mnie mąż lub syn, a Tymek uwielbia mnie wycałowywać po całej twarzy, a jeśli chodzi o babcię i dziadka to Tymek zawsze całuje ich w policzek, no i jeszcze moją siostrę, a tak poza tym to cała reszta dostaje “piątkę”…. ja nie lubiłam kiedy mnie całowała babcia od strony ojca, nie wiem czy miała kiedyś zęby, ale ja tego nie pamiętam, a ona zawsze chciała pocałować w usta, normalnie jakby się całowało czaszkę… bleeee…. jak mój syn bedzie chciał pocałować kogoś to prosze bardzo a jak nie to nie bede go namawiała…. ogólnie uważam to za niehigieniczne i raczej mało fajne i nigdy nie uznawałam całusków przyjaciółeczek, głównie w usta, obrzydliwe….

Pozdrówki 🙂


człowiek uśmiechnięty jest bogatszy o… uśmiech

martynapinia Dodane ponad rok temu,

Re: Całuski….buziaczki….

U mnie jest tak samo.
Nelka miała 7 miesięcy i jak teściowa zaczęła dawać TORTA z tej samej łyżeczki co ona to delikatnie jej wzróciłam uwagę.
Ja jej nie daję z tej samej łyżeczki a “obca” kobieta będzie to robiła….oczywiście tego nie powiedziałam.

A z tymi całusami ja staram się zaciskać usta jak już usilnie chcę mnie tam pocałować,mama całuje w policzek ale teściowa… Ach szkoda gadać.

Martyna Dominik 28,05,98 Kornelka 29,05,04

martynapinia Dodane ponad rok temu,

Re: Całuski….buziaczki….

Właśnie też jestem zła…..dorośli i nie myślący.
Dzieci swoje to mogę całować…chociaż Dominika nie całowałam w usta to z Nelką mam taki “problem”..całuśnica moja kochana….
Ja nawet nie mogłabym pocałować swoją siostrzenice….którą kocham jak córkę..

Martyna Dominik 28,05,98 Kornelak 29,05,04

morena Dodane ponad rok temu,

Re: Całuski….buziaczki….

W odpowiedzi na:


Pamiętam że jak była mała wkurzało mnie jak ciocie i wujkowie całowali ją po rączkach które ciągle pchała do buzi i w usteczka


moja teściowa ma takie upodobania i baaardzo mnie to denerwuje :-/

Dodane ponad rok temu,

Re: Całuski….buziaczki….

My jesteśmy niehigieniczni
Nie wiem jak wygląda sprawa z całowaniem, szczerze mówiąc nie przygladam się gdzie ją babcie i prababcie całują, czy w usta czy w policzek czy w czoło… Nam Nina sama często daje buziaka w usta, my jej różnie. Zdarza nam sie pić z tych samych szklanek, pilnuje żeby tak nie robiła tylko kiedy któreś z nas jest przeziębione, wiem że dziadkom tez podpija ze szklanek.

Nina (2 latka)

daga-j23 Dodane ponad rok temu,

Re: Całuski….buziaczki….

Moje dziecko jest całowane przez babcię, dziadka i ciocię. Reszta rodziny jest rzadko widziana, więc nie wyskakują z buziakami, a Emlka by se nie dała. Jednak Ci co są blisko związani całują Emi w różne miejsca, podejrzewam, że i w usta czasami. Emilka jest straszny przytulaczek, a ze mną to już zabawa na maksa, nawet w całowanie i.. lizanie… To znaczy ona usiłuje mnie liznąć bo ją to bawi, oczywiście się nie odwzajemniam, śmiejemy się, gilgoczemy, a ona lata z tym językiem na wierzchu i usiłuje mój wyciagnąćz buzi by zobaczyć jaki mam. Ja od Emilki niczego się nie brzydzę, śliny, kupki (czyścić – wiadomo), rzygów. Wiem, że mogłabym jej przekazać próchnicę, tylko to mnie martwi, no ale myję jej zęby, więc mam nadzieję, że się uchroni.

Dagmara i

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: Całuski….buziaczki….

ja też zaciskałam 🙂

Izka i Zuzia 3,5 latka 🙂

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: Całuski….buziaczki….

ja zawsze zwracałam uwagę, pamiętam jak zwróciłam uwagę koleżance, sama oczekiwała dziecka, póxniej przyznała się mi że popatrzyła na mnie jak na wariatkę ale zmieniło jej się gdy urodziła swoje i to jej było obśliniane przez wszystkich. Nazywała sibie drugą wariatką 😉

Izka i Zuzia 3,5 latka 🙂

Znasz odpowiedź na pytanie: Całuski….buziaczki….

Dodaj komentarz

Dla starających się
malutkie dwie I I
Dziewczyny... Napisze nieśmiało... SĄ.jejuuuuu dwie malutkie kreseczki. Tak sie boje jeszcze i juz cieszyć.to jest mój 35 dc (7 m starań)dzis robiłam tescik (wogóle w tym cyklu nie myslałam
Czytaj dalej
Jedno- i dwulatki
Miękka nakładka na kibelek
Kupiłam niedawno miekką nakładkę na kibelek ale wydaję mi się że jest trochę za mała. Jakoś nie mogę sobie wyobrazić żeby Nelka siedząc na niej mogła swobodnie zrobić kupkę. CZy są możę
Czytaj dalej