cc w narkozie

Dziewczyny jak to jest z cesarką w narkozie?
Przepraszam, ale ilość tematów porodowych jest ogromna, do tego tytuły ogólnikowe, nie sposób przejrzeć wszystkie.

Czy któraś z Was miała cc w narkozie, jak to wygląda i jaki był powód cc w narkozie u Was?

15 odpowiedzi na pytanie: cc w narkozie

  1. miałam cc w narkozie z Piotrkiem. Powodem była zagrażająca zamartwica(kilkakrotny b gwałtowny spadek tętna) – jak się potem okazało pępowina była za krótka. jak to wyglądało? Wparowała moja lekarka(miałam szczęście z nią rodzić), zapytała kiedy coś jadłam, podsunęła mi papierek, męża wysłała po torbę(bo ja tylko na KTG przyjechałam…) wlazłam na wózek i b szybko zostałam przewieziona na operacyjną…w ogóle ruch się zrobił straszny pamiętam, a potem… to już nic nie pamiętam, bo ciemność nastała 😉 po wszystkim pamiętam budzenie, i baardzo długie dochodzenie do siebie-kolejne 2 cesarki miałam zpo i zzo i poszło mi o wiele szybciej 🙂

    • Ja miałam 2 cc w narkozie. Ze wskazań ortopedycznych (jestem po operacji kręgosłupa – poród naturalny odpada i znieczulenie w kręgosłup też). Zaprowadzili mnie na operacyjna, kazali wdrapać się na stół, przyszedł anestezjolog, zagadał, podał cusik do wenflonu, nałożyli maske, kazali liczyć barany 😉 i spałam. Pierwszej cc nie wspominam dobbrze (ale nie będę straszyć), druga była całkiem spoko. Obudziłam sie na pooperacyjnej. Poleżałam kilka godzin i do dzieła ;). No nie ukrywam, że boli, ale da się przeżyć.

      • KArola z nieba mi spadasz! właśnie szukałam kogoś takiego, też jestem po operacji kręgosłupa, poki co staramy sie o dziecko, ale nie ukrywam, że boję sie tego wszystkiego z powodu implantów, jest szansa pogadac na Pw? 🙂

        • Miałam mieć 2 cc w narkosie
          Bo mam duża dyskopatię i przepuklinę
          Przed porodem robiłam zdjęcie rtg i anestezjolog zdecydował, że wkłócie nie zagraza i moze być wykone

          • Zdjęcie RTG w ciązy???

            • Zamieszczone przez eveke
              Zdjęcie RTG w ciązy???

              W końcówce spokojnie można robić, ryzyka żadnego nie ma

              • Zamieszczone przez eveke
                Dziewczyny jak to jest z cesarką w narkozie?
                Przepraszam, ale ilość tematów porodowych jest ogromna, do tego tytuły ogólnikowe, nie sposób przejrzeć wszystkie.

                Czy któraś z Was miała cc w narkozie, jak to wygląda i jaki był powód cc w narkozie u Was?

                ja miałam cc w narkozie
                zaczełam sn,parte juz silne,młody utknął,skoczyło poważnie cisnienie (pół ciązy brałam leki),i decyzja o cc…
                szybko podpis pod zgodą,i przeskoczenie na lózko operacyjne (tu juz tak szybko nie szlo z partymi—oj ciezko sie ruszyc)
                znieczulenie ekspresowe,szedł skurcz i anestezjolog mówi ze juz go nie poczuje…i skubana miała racę, zasnelam w sekunde
                po- troche sie do siebie dochodzi,polozyli mi dziecko,ja ledwo na oczy widziałam ale wzroku nie dało oderwacnie jest nagorzej,teraz tez bede miec cc ale nie wiem czy w pełnej narkozie (mam krzywy kregosłup ) i nie wiem czy nie bedzie to przeciwskazanie do zzo

                • Pierwsze cc miałam ze znieczuleniem miejscowym, które nie spełniło swojej funkcji do końca, drugie natomiast w ogólnym. Taką decyzję podjęłam z moim ginekologiem, a na sali operacyjnej po wywiadzie, anestezjolog zarządził także ogólne. Druga cc, była spokojna. Od rana pewne, że właśnie to jest TEN dzień. Nic nie jadłam, najpierw rozmowa i papierologia z położną, ostatnie badanie ginekologiczne, podłączenie cewnika, na stół. Liczyłam i nie doliczyłam nawet do 5:) Po wybudzeniu i wyjechaniu na z sali od razu dostałam dziecko do piersi, brudne, nie umyte:) Po wyciągnięciu Natalki mąż i moja mama od razu byli przy córce. Nie miałam ograniczeń, jeżeli chodzi o czas po jakim dostanę dziecko. Położne pomagały od pierwszej chwili, nie było u mnie problemu, aby wzywać je dzwonkiem choćby co 5 minut. Życzliwie i z uśmiechem, podawały do piersi pomoagały na leżąco przewijać. Najgorsze pierwsze wstanie z łóżka, pierwszy wyprost, pierwsze siku, prysznic. Potem za każdym razem jest lżej.

                  • ja też miałąm cc w narkozie ponad 7 lat temu, byłam na obserwacji w szpitalu przez kilka dni bo małemu spadało tętno, w końcu (znienacka) zdecydowano o cięciu, dano mi wybór, byłam bardzo zestresowana tymi dniami złego ktg, bałam się o zdrowie dziecka, nie wyobrażałam sobie być świadomą w momencie kiedy mnie kroją i bałam się wkłucia w kręgosłup; mały urodził się o 20.20, nie pamiętam o której ja się przebudziłam, czułam gorące fale skurczów macicy i początek krwawienia, średnio miłe przeżycie, następnego dnia chyba przed południem położna pomogła mi wstać, to było cholernie trudne, a przesunięcie tyłka o centymetr było wielkim wyczynem ale powoli i z zaciśniętymi zębami jakoś poszło, najtrudniejszy był pierwszy raz

                    Wasylu a wiesz że mnie wtedy do pompy z oksy podłączyli i chcieli próbować wywoływać (to był 37w1d, zaczął mi tego dnia czop odchodzić i brzuch bolał pewnie ze strachu i nerwa), była niedziela, naszego gina nie było ale jeszcze dobrze mnie do pompy nie podłączyli a już decyzja zapadła żeby ciąć

                    • Zamieszczone przez Kata
                      ja też miałąm cc w narkozie ponad 7 lat temu, byłam na obserwacji w szpitalu przez kilka dni bo małemu spadało tętno, w końcu (znienacka) zdecydowano o cięciu, dano mi wybór, byłam bardzo zestresowana tymi dniami złego ktg, bałam się o zdrowie dziecka, nie wyobrażałam sobie być świadomą w momencie kiedy mnie kroją i bałam się wkłucia w kręgosłup; mały urodził się o 20.20, nie pamiętam o której ja się przebudziłam, czułam gorące fale skurczów macicy i początek krwawienia, średnio miłe przeżycie, następnego dnia chyba przed południem położna pomogła mi wstać, to było cholernie trudne, a przesunięcie tyłka o centymetr było wielkim wyczynem ale powoli i z zaciśniętymi zębami jakoś poszło, najtrudniejszy był pierwszy raz

                      Wasylu a wiesz że mnie wtedy do pompy z oksy podłączyli i chcieli próbować wywoływać (to był 37w1d, zaczął mi tego dnia czop odchodzić i brzuch bolał pewnie ze strachu i nerwa), była niedziela, naszego gina nie było ale jeszcze dobrze mnie do pompy nie podłączyli a już decyzja zapadła żeby ciąć

                      Czasamia decyzje lekarzy mi-laikowi, wydają się tak absurdalne…
                      Wiesz, że jestem przeciwna cc ot tak, ale takiemu parciu ze strony personelu na sn też nie rozumiem. Czasami mam wrażenie, że fajny poród (z dobrą opieką połoznej i lekarza), to graniczy u nas z cudem w kraju.
                      A nasz gin, szkoda, że nia pracuje na porodówce. Choć on z tego faktu nie ubolewa, hehe.
                      I boli mnie sama myśl o tym bólu pierwszego wstania po cc… Szczerze nie znoszę tego bólu.

                      • Zamieszczone przez Wasyl
                        Czasamia decyzje lekarzy mi-laikowi, wydają się tak absurdalne…
                        Wiesz, że jestem przeciwna cc ot tak, ale takiemu parciu ze strony personelu na sn też nie rozumiem. Czasami mam wrażenie, że fajny poród (z dobrą opieką połoznej i lekarza), to graniczy u nas z cudem w kraju.
                        A nasz gin, szkoda, że nia pracuje na porodówce. Choć on z tego faktu nie ubolewa, hehe.
                        I boli mnie sama myśl o tym bólu pierwszego wstania po cc… Szczerze nie znoszę tego bólu.

                        ten sam gin, który mi przekazał że tną kilka godzin wcześniej na obchodzie stwierdził że ktg poprawne :/

                        taki zajebisty poród z cudowną położną (zawiadomioną zresztą przez G. Ch) to miałam z Kryśką, było przy mnie dwóch ginów (w tym PB idol banity 😉 który mi cc robił), o godz. 1.55

                        dasz radę, już weteranką cesarkową w sumie jesteś

                        • Zamieszczone przez Kata
                          ten sam gin, który mi przekazał że tną kilka godzin wcześniej na obchodzie stwierdził że ktg poprawne :/

                          taki zajebisty poród z cudowną położną (zawiadomioną zresztą przez G. Ch) to miałam z Kryśką, było przy mnie dwóch ginów (w tym PB idol banity 😉 który mi cc robił), o godz. 1.55

                          dasz radę, już weteranką cesarkową w sumie jesteś

                          Jakby mi PB cc robił, to za chiny ludowe bym nie zasnęła…on taki piękny…jak ze snu… Nie dałabym rady do niego chodzić na wizyty. Sny erotyczne potem murowane

                          Powiem Ci, że tam to cyrk na kółkach między lekarzami i szefostwem, ale to nie na forum pisanie. Koleżanka mi opowiadała…I całe szczęście nie odbija się to na pacjentkach. No może troszkę, kiedy się leży i przychodzi na obchód lekarz, który nie lubi Twojego (naszego) prowadzącego. Nic Ci wtedy nie powie, tylko burknie “pytaj się pani swojego (z takim dużym naciskiem na to słwowo) lekarza”.

                          A tak w ogóle Kata, to my zawsze jakąś prywatę walimy w tych wątkach o cc… Nie sądzisz?

                          • Zamieszczone przez Wasyl
                            Jakby mi PB cc robił, to za chiny ludowe bym nie zasnęła…on taki piękny…jak ze snu… Nie dałabym rady do niego chodzić na wizyty. Sny erotyczne potem murowane

                            Powiem Ci, że tam to cyrk na kółkach między lekarzami i szefostwem, ale to nie na forum pisanie. Koleżanka mi opowiadała…I całe szczęście nie odbija się to na pacjentkach. No może troszkę, kiedy się leży i przychodzi na obchód lekarz, który nie lubi Twojego (naszego) prowadzącego. Nic Ci wtedy nie powie, tylko burknie “pytaj się pani swojego (z takim dużym naciskiem na to słwowo) lekarza”.

                            A tak w ogóle Kata, to my zawsze jakąś prywatę walimy w tych wątkach o cc… Nie sądzisz?

                            eee, mnie on nie pociąga a że cyrk to od lat słuchy mnie dochodzą

                            no mamy fajnego gina to i prywatę walimy 😉 ale bez nazwisk przeca i bluzgów itp

                            • Zamieszczone przez eveke
                              KArola z nieba mi spadasz! właśnie szukałam kogoś takiego, też jestem po operacji kręgosłupa, poki co staramy sie o dziecko, ale nie ukrywam, że boję sie tego wszystkiego z powodu implantów, jest szansa pogadac na Pw? 🙂

                              Czekam na pytania 🙂

                              Ja też zaimplantowana, przeżyłam dwie ciąże, dwie cc i mam plan na trzecie :D. Więc źle nie jest 😉

                              • Ja też miałam CC w narkozie. Powód – niemożność wkłucia w kręgosłup – zaliczyłam 4 podejścia :/. Nie wspominam tego najlepiej. Obudziłam się jak przekładano mnie z łóżka operacyjnego na szpitalne. Przechodziłam połóg bardzo boleśnie ze względu na mocne i bolesne miesiączki. Nie wiem, czy narkoza miała jakiś wpływ na jego intensywność. Kolejne dziecko chciałabym rodzić naturalnie…

                                Znasz odpowiedź na pytanie: cc w narkozie

                                Dodaj komentarz

                                Mozarella w ciąży

                                Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                Czytaj dalej →

                                Ile kosztuje żłobek?

                                Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                Czytaj dalej →

                                Dziewczyny po cc – dreny

                                Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                Czytaj dalej →

                                Meskie imie miedzynarodowe.

                                Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                Czytaj dalej →

                                Wielotorbielowatość nerek

                                W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                Czytaj dalej →

                                Ruchome kolano

                                Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                Czytaj dalej →
                                Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                Logo
                                Enable registration in settings - general