cesarka czy poród naturalny

Cześć mamuśki!
Jestem w 36 miesiącu i obecnie od kilku mieisęcy mieszkam w Niemczech i tutaj też jestem ubezpieczona.
Mój problem jest następujący:
Lekarz, który prowadzi moją ciążę poleca mi cesarkie cięcie, chociaż jestem zupełnie zdrowa i nie ma żadnych przeciwskazań ze względu na mnie jak i na dziecko. Mówi mi, że pozostawia mi wolną wolę, ale radzi wybrać c.c.
Natomiast położna, która prowadzi szkołe rodzenia zdecydowanie odradza mi c.c.
I już sama nie wiem co mam wybrać. Oczywiście mam wielkiego stracha przed naturalnym porodem (to moja pierwsza ciąża) i ogólnie wszyscy twierdzą, że to najbezpieczniejsza metoda dla dzidziusia.. ale z drugiej strony skoro natura tak wymyśliła…

Przyszła mama Gabrysi – w rozterce 😉

25 odpowiedzi na pytanie: cesarka czy poród naturalny

onka Dodane ponad rok temu,

Re: cesarka czy poród naturalny

juz chyba pora sie zdecydowac :-))
rozwaz w spokoju wszystkie ‘za’ i ‘przeciw’ zarowno porodu naturalnego jak i cesarki i wybierz to co dla Ciebie Twoim zdaniem bedzie najlepsze.

od siebie dodam, ze 5 tygodni temu rodzilam wlasnie przez cc, ktore sobie sama wybralam. jestem z tego b. zadowolona i jakbym miala jeszcze raz wybierac postapilabym tak samo.

pozdrawiam,

onka i ;18.08.03

styna24 Dodane ponad rok temu,

Re: cesarka czy poród naturalny

No pewnie, ze jak nie ma przeciwskazan to porod naturalny!!! Nawet sie nie zastanawiaj! Dziwny lekarz, skoro proponuje cesarke. Przeciez, to jest pod silnym znieczuleniem, nacieta jest macica i brzuch, bedziesz miec do konca zycia blizne. Daj spokuj rodz naturalnie. To najpiekniejsza chwila w zyciu kobiety i przezyj ja tak jak natura chciala. Po cesarce nie dostaniesz dziecka w pierwszej dobie, dluzej sie lezy w szpitalu, jest sie moim zdaniem bardziej oslabionym jak po naturalnym porodzie (chociac to roznie bywa) Ja akurat mialam bardzo lekki porod po trwal 3 godz. Moim zdaniem odrzuc cesarke!!!

paula26 Dodane ponad rok temu,

Re: cesarka czy poród naturalny

a kto powiedział, ze w 1 dobie po cc nie dostaje się dziecka?? mi Borysa przyniesiono zaraz po przyjeździe na salę i był ze mną tyle ile chciałam. pierś dałam mu właściwie odrazu i tak mu zostało do teraz ;))) blizna nieduża, szybko dochodzi się do siebie.znacznie skaraca się czas połogu – nie krwawi się tyle a i do seksu wraca się szybciej i chętniej. niewyobrażam sobie tego żebym miała rodzić niewiadomo ile godzin i niepotrzebnie cierpieć kiedy ktoś chce mi życie ułatwić? oczywiście blizna po cc boli przez jakiś czas, ale nie przypuszczam aby był to ból porownywalny ze skurczami. przy drugim dziecku jeśli nie bedzie wskazań medycznych to sama zapłacę za cc.

Paula i Borysek 07.07.2003

styna24 Dodane ponad rok temu,

Re: cesarka czy poród naturalny

No coz mamy odmienne zdanie. Ja akurat nie mialam skorczy, dopiero po oksytocynie dostalam i trwaly one 30 min. Moze gdybym miala ciezki porod bylabym odmiennego zdania. A co do tego, ze nie przynosza dziecka po cc to wiem to od kolezanki,ktora dlugo dochodzila do siebie po znieczuleniu. Takze nie dostala dziecka bo prawie caly czas spala. No wiesz to tez zalezy od tego jak kobieta zniesie cesarke.

styna24 Dodane ponad rok temu,

Re: i jeszcze jedno!

Czy nie lepiej przezyc porod swiadomie, no i tatus moze byc przy tak pieknej i niepowtazalnej chwili. Uwazam, ze kobieta jest stowrzona do porodu naturalnego i nie ma sie czego bac.

PS. Pola, a skad wiesz jak bola skorcze skoro ich nie mialas?

onka Dodane ponad rok temu,

Re: i jeszcze jedno!

cc nie wyklucza obecnosci taty, Malego mielismy od pierwszej chwili caly czas przy sobie 🙂

onka i ;18.08.03

joanna26 Dodane ponad rok temu,

Re: cesarka czy poród naturalny

ja jestem zdecydowanie za porodem naturalnym..chociaz pierwszy porod nie byl lekki tzn poczatek wspominam bardzo dobrze tylko akurat tak sie malutki ulozyl i wychodzil z raczka przy glowie a jestem raczej drobnej budowy… No troszke popekalam no coz co sie nie robi dla swojego dziecka….teraz z drugim mialam cesarke i nie wspominam jej dobrze…to nie to samo..moze dlatego ze mialam narkoze…moze dlatego ze nie bylo mojego meza…moze ze to bylo za szybko i sie poprostu nie przygotowalam (wczesniaczek 36 tyg ).. NIEWIEM.. Ale gdu rodzilam naturalnie to jest przezycie tj cud narodzin i nigdy sie nie zapomina teraz po tej cesarce czuje sie inaczej… Nie wiem jak to powiedziec ale inaczej…jestem zdecydowanie za naturalnym a lekarzowi twojemu jak cie namawia to poprostu chyba mu wygodniej rach ciach i po wszystkim..jakis leniwy ..poz
asia,dawid i olivia

paula26 Dodane ponad rok temu,

Re: i jeszcze jedno!

mialam regularne skurcze przez calą noc przed cięciem a w poprzednim poście chodzilo mi o takie o pelne, mocne skurcze w tej najgorszej fazie porodu 😉 właśnie dlatego lekarze zdecydowali, że nie będziemy już dłużej czekać- to był już 39 tydzień więc wszystko było w terminie. przez cały czas byłam jak najbardziej świadoma wszystkiego co się dzieje wokół mnie. wiem, że nie chciałabym doświadczyć pełnego bólu porodowego. tatuś nie był na sali porodowej, ale czekal w pomieszczeniu gdzie myja i badają malucha. widział go więc parę minut po porodzie i później był z nami caly czas. nawet razem lezeliśmy w szpitalnym łóżku!! ;)))

Paula i Borysek 07.07.2003

zupa Dodane ponad rok temu,

Re: cesarka czy poród naturalny

Wielkie dzięki dla mamuś!
Po pierwsze, to cięzarne powinny widzieć wiadomości bez zdjęć maluchów; ocenzurowane! Albo chociaż jakieś zniżki na chusteczki higieniczne. Przecież ja nad każdym zdjęciem maluszka, to muszę wycisnąć obowiązkowych kilka łez rozczulenia. Ale pewnie wszystkie ciężarne tak mają:)
A wracając do porodu, to mężuś też mnie namawia na cesarkę. Mówi: po co masz cierpieć i mieć jakieś złe wspomnienia z dnia, który powinien być najpiękniejszy w naszym życiu. Ale też niektórzy patrzą się na mnie jak na idiotkę, słysząc, że chcę wybrać cesarkę, że jakoby migam sie przed naturą kobiecą. Błeeee, nie lubię takich tekstów.
A jeszcze jak czytam listy dziewczyn, które stają na głowie, żeby załatwić sobie cesarkę, to myslę, że jak to mam szczęście, dlatego, że mam wybór i nie muszę nic podpłacać czy symulować.
Ale, hehehe, dostałam do podpisania taki papierek, w którym jest napisane, że jestem świadoma tego, że cesarka może się zakończyć krwotokiem, przetaczaniem krwi, a nawet mam się liczyć z możliwością zarażenia wirusem HIV. Ja wiem, że prawdopodobieństwo wynosi 1:1 000 000 000 000, ale jak sie TO czyta, to robi wrażenie;)
Pozdrawiam was i wasze śliczne maleństwa
Zupa & Gabrycha 🙂

majo Dodane ponad rok temu,

Re: i jeszcze jedno!

ale to porod operacyjny:( nie to samo kiedy gloweczka wychodzi potem reszta cialka, tatus wniebowziety, u mamy lza w oku (u taty zreszta tez), kiedy ogladam film z tej chwili zawsze zaplacze ze wzruszenia_
to najpiekniejsze chwile jakie w zyciu przezylam-mimo bolu-ktory z czasem staje sie mniejszy;)
czuje sie kobieta 100%,
z cc skorzystalabym tylko jezeli byloby to konieczne-to operacja, a ja nie cierpie interwencji chirurgow
ale wybor nalezy do kazdej z nas
pzdr

j&z&r

zosia 18maj03

styna24 Dodane ponad rok temu,

Re: cesarka czy poród naturalny

To daj znac jaki porod wybralas, teraz to juz jestem baardzo ciekawa. Powodzienia 🙂

pozdrawiam

Dodane ponad rok temu,

Re: cesarka czy poród naturalny

jasne że naturalnie!!!!! Cesarka tylko w razie ewentualnego zagrożenia!!!

Kaśka z Natusią (18 miesięcy 🙂

Dodane ponad rok temu,

no pewnie!

Zgadzam się ze Stynką! Poza tym nigdy w życiu nie zdecydowałabym się na cc gdyby nie było wyraźnych medycznych wskazań.

Kaśka z Natusią (18 miesięcy 🙂

erika26 Dodane ponad rok temu,

Re: cesarka czy poród naturalny

wiesz cesarka to jest jednak zabieg chirurgiczny. Tez sie wahalam nad tym wyborem ale.. ostatnio jestem przekonana do naturalnego porodu… w wiekszosci wypadkow cc przebiega dobrze ale skad wiesz.. czy akurat…
Poza tym o czym sie nie mowi.. ale ja sie doczytalam (a wiesz mi przeczytalam baaardzo duzo na ten temat i chyba z 4 roznymi ginekologami na ten temat rozmawaialm ) czesto zdarzaja sie powiklania jakis czas po np. przy drugim dziecku, w okresie menopauzy itp.
Niby prosto latwo i z fasonem.. ale ja wole pocierpiec.. zeby mi nie rozcinali tej macicy jednak.

Erika26
+Malenstwo -15 marzec

usianka Dodane ponad rok temu,

Re: cesarka czy poród naturalny

Echhh, a jakie bywają powikłania po porodach naturalnych (i u matek i u dzieci)… ileż to kobiet wogóle przez to nie może mieć więcej dzieci…. I tak żadna z nas nie jest w stanie przewidzieć jak będzie wyglądał jej poród (lekarze też niestety nie są wszechwiedzący i nie wszystko zawsze przewidzą). Po fakcie oczywiście łatwiej jest coś zasugerować – zwłaszcza jeśli się to przeszło w miarę lekko.
Również jestem w wielkiej rozterce, ale postanowiłam zdać sie na doświadczenie mojego gina, który na razie doradza poród naturalny (o ile do terminu nie zmieni się nasza sytuacja połoznicza).
pozdrawiam serdecznie 🙂

Usianka i listopadowa dziewczynka (9.XI.2003 a może i później….)

effcia Dodane ponad rok temu,

Re: cesarka czy poród naturalny

hmmm…. gdy bylam na poczatku ciazy porod wydawal mi sie czyms nie do przezycia, dygotalam na sama mysl, a mysl o cc byla zbawcza…. Ale im wiekszy brzuszek, im mniej czasu do wielkiego finalu tym bardziej bylam przekonana do porodu silami natury. ostatecznie wiedzialam, ze tylko tak bede rodzic, gdy uslyszalam od lekarza prowadzacego (to byl ostatni raz kiedy widzielismy sie) w 7 miesiacu, ze jestem za drobna i za mala by urodzic naturalnie wiec tylko cc! wkurzylam sie, nawet mnie o zdanie nie zapytal!!! zmienilam lekarza, urodzilam silami natury, w ekspresowym tempie i mam cudowne wspomnienia, mimo wyczerpania, bolu, wysilku i czegos tam jeszcze. a momentu, gdy dotknelam wylaniajacej sie glowki nigdy nie zapomne! to byl jedynie sluszny wybor, gdybym miala go podejmowac raz jeszcze zdecydowalabym tak samo.

zycze dobrych wyborow

Effcia z FRANULKIEM (20.08)

beatab Dodane ponad rok temu,

Re: cesarka czy poród naturalny

ale poród naturalny równiez moze zakończyć się krwotokiem i przetaczaniem krwi… moja koleżanka przechodziła przez to dwa razy. wszystko zalezy od predyspozycji macicy. niesttey nie da sie tego przewidzieć. jak się będzi żle kurczyć po porodzie, to wina macicy, a nie porodu drogą cc.

dla mnie cc było wybawianiem, uratowało mi dziecko. do natruralnego podchodziłam trzy razy, więc wiem, co to są skurcze.
dla mnie, jeśli kiedykolwiek będę w ciązy liczy się tylko cc, ale ja mam paskudną, nierozwierającą się szyjkę i nie mam ochoty ryzykowac życiem dziecka, jak w przypadku Patryka zrobili to lekarze….brrrr

Beata&Patryk(03.03.03) [Zobacz stronę]

styna24 Dodane ponad rok temu,

Re: no pewnie!

No Kaśka, a juz myslalam, ze bede tu jedyna, ktora jest za porodem naturalnym.

pozdrawiam

nikola15 Dodane ponad rok temu,

a ja…

…teraz wybrałabym cesarke,ba nawet bym za nią zapłaciła !!!!! nie chce już rodzić naturalnie,to co przeszłam na sali porodowej pamiętam jako jeden potworny niekończący sie ból,chociaż wiedziałam że musze wytrzymać dla mojej córeńki,szkoda że nie pomyślałam wcześniej o zzo,może byłoby inaczej,troche lżej.Jeszcze teraz czasami mam koszmary senne,że jestem w ciąży z wielkim brzuchem i wchodze na porodówke… normalnie budze się całą mokra. To są moje odczucia,ja miałam taki ciężki poród,a np. moja bratowa rodziła ekspresowo i mało boleśnie.Z całego serca życzę ci właśnie takiego.
pozdrawiamy;
Dagmara i Oliwia (10m)

gosia Dodane ponad rok temu,

Re: cesarka czy poród naturalny

Ja rodziłam naturalnie. Ze względu na komplikacje po porodzie leżałam razem z dziewczynami, które miały cc. Nie potrafiły się ruszać! Naturalny poród jest do wytrzymania.

Gosia i Artek (17.05.2002r.)

Znasz odpowiedź na pytanie: cesarka czy poród naturalny

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
skora niemowlaka
Mojemu maluszkowi luszczy sie skora na brzuszku i szyjce, smaruje go oliwka po kapieli, ale i tak sie luszczy :(((. Czy to normalne? Adrian ma tydzien. Jak temu zaradzic? Pomozcie
Czytaj dalej
Dla starających się
pytanie techniczne
dziewczyny, dlaczego czasem jak odpowiadam na jakiegos posta to wyciaga mi sie to na sam poczatek, a czasem nie?
Czytaj dalej