CEWNIKOWANIE PRZY CC

Ze względu na ułożenie mojego synka najprawdopodobniej będzie cc (jest w położeniu podłuznym miednicowym), mam pytanko do mam które mają za sobą cc- Jak to jest z tym cewnikowaniem?, przez jaki czas i wogóle ja nie mam pojęcia jak to wygląda… nie zastanawiałam się wczesniej nad tym bo nie wiedziałam, że jest taka konieczność przy cc.. wiem, że to może smieszne, ale jak ktoś jest zielony to wyolbrzymia – boję się cewnikowania?!
pozdrowionka

Pestka z mężem i Tymuś 20.03.2004

24 odpowiedzi na pytanie: CEWNIKOWANIE PRZY CC

pestkaa Dodane ponad rok temu,

I JESZCZE JEDNO…

Kiedy będę mogła samodzielnie podnieść synka- z tego co wyczytałam w literaturze to nie tak odrazu… no to jak w szpitalu, skoro chcę zeby malszek był ze mną 24h na dobę?.. Jejku mam coraz więcej pytań-pewnie znacie to…
Brzusio mi sięobnizył-zauwazyłam w niedzielę.. a teraz mam rozwolnienie-normalnie woda..przepraszam za dosłowność, ale coś czuję, że będę chyba bliżej tego terminu z USG czyli 14 marzec.. a może to ja przesadzam.. jak każda oczekująca…spokojnie…
pozdrowionka

Pestka z mężem i Tymuś 20.03.2004

usianka Dodane ponad rok temu,

Re: I JESZCZE JEDNO…

Jesli masz czas i Ci sie chce to poszukaj mojego opisu porodu – tytuł “moje cc” albo jakos tak…
Cewnikowanie nie było takie złe – chociaz i tak było jednym, z gorszych doswiadczen przy cc Samego założenia cewnika nie czułam, tylko połozna posmarowała ujście moczowodu jakąś maścią która przez moment strasznie mnie pazyła w skóre – brrr, niezbyt przyjemne. Cewnik miałam załozony przez jedną dobe (nawet chyba krócej) – potem ginka kazała juz zdjąć. Trzeba jak najszybciej zacząć chodzić i załatwiac się samodzielnie (oczywisice na tyle na ile pozwoli znieczulenie). Samego cewnika wogóle nie czułam, zdjęcia też.
A młoda lezała ze mna cały czas. Dopóki leżałam (i siedziałam, bo szybko siadłam) to mi ją podawano (połozna przychodziła na dzwonek), a jak juz pozwolili mi wstawac (choroba, nawet nie pamietam juz ile godzin po cc – ale mniej niz doba), to juz brałam sama małą. A wogóle jej “łóżeczko” przysuniete było do mojego i wystrczyło ze siadłam i juz mogłam ją wziąć na ręce. Wszystkie zabiegi pielęgnacyjne przy małej robiły w zasadzie cały czas położne – chyba ze chciałam ja cos zrobić.
powodzenia

malilka Dodane ponad rok temu,

Re: CEWNIKOWANIE PRZY CC

Ja byłam cewnikowana jak leżałam 2 tyg temu na patologii ciąży i nie chcieli, żebym się ruszała spod kroplówek. Założenie cewnika wspominam jako koszmar, strasznie mnie to bolało i aż się popłakałam z bólu. Zdjęcie bolało odrobinę mniej, ale potem bardzo cierpiałam robiąc siusiu (przez chyba dobę)- piekło straszliwie i mocz był zabarwiony krwią.
Też mam mieć cesarkę i jak pomyślę o cewnikowaniu, które mnie czeka, to słabo mi się robi…
Malilka i 33tyg Synek

ani-ani Dodane ponad rok temu,

Re: CEWNIKOWANIE PRZY CC

Ja zaczynałam rozić naturalnie. Niestety podaczas skórczy nie mogłam się załatwić więc mnie cwnikowali a późnij cewnik zdjęli. W tych skórczach to prwie nic nie czułam (ale było to nieprzyjemne ble). Później znów mnie cewnkowali, bo jednak musiala być cc. I wtedy nie mogły kobitki trafić :(((
Zdjęcie teżnie było przyjemne. Ale wszystko da sięprzeżyć.
Izunią zajmowałam się samiutka jak tylko kazali mi chodzić. To było jakieś 18 godzin po cc. Sama ją podnosiłam sam przewijałam, karmiłam. Nikt mi nie pomagała, no raz w nocy trafiłam na milutką położną która sama nakarmiła małą i nie budziła mnie ani razu. 🙂 A tak to raczej sama.

Ania i Izunia (17 m-cy)

k8-77 Dodane ponad rok temu,

o, kurcze;((((((((((

sasam, ze sie wtracam, ale tez bede miala cc i czytam wszystko o cc
ale mnie wystraszylyscie;((((( a myslalam, ze to nic takie cc, a tu prosze;((((
i to przy kazdym cc tak jest? przy tym planowanym tez?? kurcze, a nikt o tym wczesniej nie pisal….
no to zdaje sie mam temat do rozmyslan na najblizsze 2 miesiace;((((
k8 i A.

mamma Dodane ponad rok temu,

Re: CEWNIKOWANIE PRZY CC

A mnie się udało z tym zakładaniem cewnika…po prostu założyli mi cewnik dopiero w momencie,w którym znieczulenie (podpajęczynówkowe) zaczęło już działać i tym sposobem nic nie czułam -polecam,może nawet spróbuj poprosić żeby Tobie też założyli w tym momencie?…
A zdejmowanie cewnika-ok. doby po cc-mnie w ogóle nie bolało-za to trochę piekło przez pierwsze dwa dni przy oddawaniu moczu…

Pozdrawiam

Aga i Dominika 5.12.2001

unruzanka Dodane ponad rok temu,

Re: CEWNIKOWANIE PRZY CC

Cześć!
Jestem swieżo po cc (22.01.2004). Zrobiono mi cc w 32 tyg. ciąży ze względu na ciężką gestozę (zatrucie ciążowe) i niebezpieczeństwo dla mnie i dzidzia. Jeśli chodzi o cewnikowanie to byłam tak przerażona myślą, że mogę stracić moją córeczkę, ledwo żywa przez to zatrucie, że było mi wszystko jedno co ze mną robią, byleby tylko uratowali Oleńkę. Na pocieszenie dodam, że jestem prawie pewna, że cewnik zakładali PO zrobieniu znieczulenia (w kręgosłup – więc to chyba podpajęczynówkowe?) i NIC nie bolało. Natomiast zdjęcie cewnika było (przynajmniej w moim przypadku) nieprzyjemne ale równiez niebolesne. Myślę, że miałam szczeście trafić na bardzo dobrych lekarzy na czele z prof. Dębskim, który uratował mnie i moją córeczkę.
Natomiast nie wiem kiedy można podnosić dzidzio po cc (ja nie miałam takiej szansy bo Ola cały czas leży w inkubatorze), ale z tego co wiedziałam w szpitalu, to mamy po cc podnosiły swoje pociechy już w kilka dni po porodzie.
Ania

mamma Dodane ponad rok temu,

Re: I JESZCZE JEDNO…

Ja dostałam Domi na całą dobę już od drugiego wieczoru po porodzie-praktycznie jak tylko zdjęli mi cewnik i się trochę umyłam…cieszyłam się zresztą jak dzika,że będzie ze mną cały czas…tylko,że panie pielęgniarki jakoś już w ogóle nieskore się zrobiły od wtedy do pomocy przy małej i uznały,że “tutaj mama sobie radzi”,to one mają spokój… A czasem było rzeczywiście ciężko,bo Domi często płakała i mało spała w nocy,a w szpitalu spędziłyśmy prawie dwa tygodnie,więc chwilami marzyłam o jakiejś-minimalnej choćby-pomocy,niestety-prawie nigdy nie mogłam na nią liczyć… Ale to ja tak trafiłam -Tobie oczywiście nie życzę.

I pozdrawiam

Aga i Dominika 5.12.2001

aga30 Dodane ponad rok temu,

Re: CEWNIKOWANIE PRZY CC

Ja miałam zakładany cewnik bez znieczuleń czy innych maści, nie było to przyjemne ale też nie bolało, samego cewnika póżniej nie czujesz a przy ściąganiu też jest śmiesznie ale lepiej niż przy zakładaniu, myślę że jak wiele innych zabiegów zależy to od osoby która to wykonuje no i jeżeli cc jest zaplanowane to napewno nie muszą się śpieszyć tak jak w nagłych przypadkach (cc w trakcie porodu), wtedy takie rzeczy wykonywane są szybko i mogą być bardziej nieprzyjemne

Aga i Dawidek aniołek (10.12.2003)

onika27 Dodane ponad rok temu,

Re: CEWNIKOWANIE PRZY CC

No nie moje Panie i po co się na wzajem tak straszyć. Przecież w sumie chodzi o to by na świecie pojawiło się to nasze wymarzone szczęście. Nie miałam cc ale po naturalnym porodzie nie mogłam oddać moczu polozna kazała zacewnikować naprawdę nic strasznego to po prostu robienie igły z widły tak samo jak z goleniem miejsc intymnych.Dużo szumu a własciwie nie wiedziałam kiedy pielęgniarka to zrobiła. Nie martw się jak trafisz już do szpitala to nie będziesz o tym wszystkim myśleć a dzisiaj?przecież szkoda zamartwiać sie czymś co po prosu jest nieuniknione. Trzymaj sie ciepło. Monika i Grześ

onika

biancia Dodane ponad rok temu,

Re: CEWNIKOWANIE PRZY CC

Witaj, ja również miałam cc. Cewnik mi założyli już po podaniu znieczulenia zewnatrzoponowego więc nic nie czułam, a zdjęli po go po 8 godzinach. Połozna zrobiłato tak szybo i sprawnie, że nawet nie pamiętam czy bolało czy nie. Ważne było żeby oddać mocz w ciągu 24 godzi po zdjęciu cewnika. Po zdjęciu cewnika rehabilitantka pomogła mi stanąć na nogi i zaraz po tym przywieźli mi Bartusia. Bartek został już ze mną do końca pobytu w szpitalu i od początku wszystko robiłam sama. Taki maluszek śpi dużo i je, więc leży sobie przy Tobie na łózku. nie musisz nic specjalengo robić, bo nie trzeba go zbyt często przewijać. Przynajmniej tak było z moim. Wzięłam go do łóżka i tak sobie leżeliśmy. Nic się nie bój cewnikowania.
Pozdrawiam

bianka i Bartuś (05.12.2003)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: CEWNIKOWANIE PRZY CC

Straszyc – masz racje, niepotrzebnie, cewnikowanie przyjemne nie jest, ale widze, ze piszą tu głównie dziewczyny, które mocno je przeżyły.. a moze ja tak wybralam – czytam w pospiechu…
ale to co piszesz.. wiesz, po prostu nie kazdy ma tyle szczescia, co Ty… o sobie piszę poniżej.

lea Dodane ponad rok temu,

Re: CEWNIKOWANIE PRZY CC

Nie bój się… ja wprawdzie miałam to robione bez znieczulenia, i to dwa razy (miałam założony cewnik długo, wystąpiła konieczność jego zmiany, robienia nowych badań – to było nieprzyjemne, wyjęcie i zaraz wkladanie następnego) i do tego nie powiem, ze nic nie boli… ale co to za ból! Żaden, chyba że naprawdę są jakieś nadzwyczajne rzeczy… rodziłam przez 36 godzin, potem musiałam wdrapywać się z raną na za wysokie łózko, miałam przeziębienie i kaszlałam trzymając się z bólu za brzuch – cewnikowanie przy tym to pryszcz, a głównym czynnikiem jest tu strach. Życzę miłego personelu medycznego i robienia tego na znieczuleniu, choć bez niego ten ból to jest naprawdę nic… są i inne rzeczy – welflony, maska na twarzy – to wszystko może przestraszać… ale wierz mi, sama operacja wobec porodu to drobiazg, a ból zaczyna się np. gdy każą Ci wstać kilka godzin po operacji. A i to ja wolałam od bólu porodowego. Głowa do góry!

cathya Dodane ponad rok temu,

Re: CEWNIKOWANIE PRZY CC

Byłam cewnikowana 4 razy. Przy pierwszej cesarce założenie cewnika nic mnie nie bolało, owszem do przyjemności zaliczyć tego nie mogłam. Drugi raz, gdy byłam w ciąży z synkiem – miałam problemy z nerką i chcieli pobrać mocz do badania prosto z pęcherza. I tu owszem mogę mówić o bólu, poza tym bolało mnie później przy siusiani a na bieliźnie miałam krew. Gdy po tygodniu już inna pielęgniarka chciała pobrać mocz do badania przez cewnik, myślałam że padnę ze strachu, nastawiłam się na ból, a tu nic, zero bólu, znów tylko nieprzyjemne uczucie i tyle. Przy drugiej cesarce cewnikowanie też mnie nie bolało. Dużo zależy od delikatności osoby zakładającej cewnik, wydaje mi się że można zrobić to tak, by nie sprawiać komuś bólu.

A jeśli chodzi o podnoszenie dziecka, to ja jeszcze nie mogłam wstać a synka już z łóżeczka sama wyciągałam. Wstałam z łóżka dopiero po 36 godzinach (cewnik miałam prawie 3 doby) i synkiem zajmowałam się sama, brali go tylko do kąpieli. Nie uważam jednak, że było to dobre rozwiązanie, byłam bardzo osłabiona a chodzenie sprawiało mi duży ból, a mi trafił się taki wrzeszczałek i żarłoczek, że ani chwili odpoczynku nie miałam.

Kasia+ Weronka(4,5)+Kamil(14m-cy)

anias Dodane ponad rok temu,

Re: CEWNIKOWANIE PRZY CC

Ja rodziłam naturalnie i tez miałam założony cewnik w trakcie porodu. Nic się nie bój. Nie czuje się właściwie zakładania. Może troszkę zaszczypie, ale to moment. Pozdrawiam.

Anias + Kubuś (25.07.03)

anias Dodane ponad rok temu,

Re: CEWNIKOWANIE PRZY CC

Najpierw napisałam, a potem zaczęłam czytać inne odpowiedzi. Mnie naprawdę nie bolało, ale może dlatego, że się nie spodziewałam zakładania cewnika i poza tym to było jakoś w trakcie porodu, to czułam jedynie parcie. Na pewno strach jest czynnikiem potęgującym wszystkie nieprzyjemne odczucia. Życzę Ci, żebyś go nie odczuwała.

Anias + Kubuś (25.07.03)

pestkaa Dodane ponad rok temu,

no tak z igły zrobić można widły;)

dziękuję wszystkim mamusiom za tak wyczerpujące odpowiedzi i jest mi troszkę wstyd, że o taką błachostke pytałam, ale proszę o wyrozumiałość…
Przecież będzie mój synek kochany- a ja wszystko dla niego zniosę-może jeszcze się obróci? choć szanse są marne jak powiedział lekarz… to czego każda boi się najbardziej i niejednokrotnie nawet głośno to wypowiedzieć to zdrowie dzidzi… Mam pytanie do Ani (unruzanki) jak Twoja Ola? Byłaś wątku marcowym jak ja -i jako pierwsza na liście pojawiła sięTwoja Olunia…

Pestka z mężem i Tymuś 20.03.2004

unruzanka Dodane ponad rok temu,

Re: do Pestki

Pytałaś jak Ola. Jak to wcześniaczek: raz lepiej, raz gorzej. Teraz na szczęście lepiej. Decyzję o wcześniejszym porodzie przez cc w 32 tc podjęto z powodu gestozy (zatrucia ciążowego ) u mnie. Przy urodzeniu maleńka ważyła 1120g i dostała 8 punktów. Urodziła się wydolna oddechowo i krążeniowo, miała tylko niewielkie kłopoty z żywieniem. W ubiegły czwartek jej stan gwałtownie się pogorszył z powodu ogólnego zakażenia organizmu (sepsy). Możesz sobie wyobrazić nasze przerażenie – ta choroba jest śmiertelna nawet u dorosłych. Dzięki Bogu Olunia czuje się już lepiej, ale w szpitalu zostanie jeszcze długo (na pewno do dnia właściwego termniu porodu…23.03.2004).
Serdecznie pozdrawiam
Ania i Oleńka (22.01.2004)

pestkaa Dodane ponad rok temu,

Re: do Pestki

Najgorsze już macie za sobą.. najważniejsze, że zdrówko Oluni poprawiło się.. teraz będzie coraz lepiej… nawet nie wiem co napisać.. taki maluszek a tyle musi już wycierpieć… zdrówka dla Oli.. a dla Ciebie dużo siły i wiary..

Pestka z mężem i Tymuś 20.03.2004

asia80 Dodane ponad rok temu,

Re: CEWNIKOWANIE PRZY CC

Mnie nie bolalo, jest to takie jakby malo przyjemne uczucie, ale niebolesne. Zakladaja Ci cewnik przed cc, a zdejmuja jak tylko mozesz juz wstawac. Nie ma sie czego bac!

Asia i Oliwierek 14.01.2004 r

Znasz odpowiedź na pytanie: CEWNIKOWANIE PRZY CC

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
czy pieluchy TESCO też są w rozmiarze dla nowonaro
Witam, zastanawiam się nad pieluchami, jakie można używać od narodzin dziecka. Podobno pieluchy TESCO nie sa takie drogie, ale czy mają malutkie rozmiary? Może jakieś inne pieluchy są dobre i
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Stało się - spadł z łóżka....
Obudził się i jak codzień fikał na naszym łóżku. Łóżko jest szerokie, z jednej strony dotyka ściany, z drugiej układamy poduszki, a od czoła stoi blisko okna... I wpadł właśnie
Czytaj dalej