Chamskie zachowanie!!!

W piątek z mężem wybraliśmy się na zakupy do dużego dzieciowego sklepu. Podczas zwiedzania półek poczułam się bardzo niewyraźnie. Zaczął boleć mnie bardzo brzuch i mroczki latały mi przed oczami. Stwierdziłam, że muszę wyjść i gdzieś usiąść, bo zemdleje. Wyszłam na taki przedsionek sklepu gdzie stała ławeczka na której siedziało trzech młodych tatusiów z malukimi dziećmi w wózeczkach. Podeszłam do owej ławeczki z nadzieją, że któryś z panów łaskawie ustapi mi miejsca. Próżne były moje nadzieje, bo żaden z panów sie nie ruszył. Postałam chwilę przed ich nosami i w końcu poprosiłam aby któryś pozwolił mi usiąść. I wiecie co…….. ŻADEN nawet nie spojrzał w moim kierunku, tak jakbym mówiła do ściany, zupełnie głusi i ślepi!!!
Dodam, że mam brzuch pod samym nosem i glos w miare donośny więc nie mogli mnie nie zauważyć! Więc sobie tak stałam ledwie żywa i czekałam na męża, nie miałam siły sie awanturować chociaż powinnam. Kiedy maż wyszedł ze sklepu i zobaczył mnie stojacą, bladą i zlana potem wpadł we wściekłość i chciał lać owych panów po pyskach. Na szczescie nie doszło do rekoczynów, jak najszybciej wyciągnęłam go z tego sklepu.
Jestem oburzona i wściekła. Brakuje mi słów na takie zachowanie. W takim miejscu gdzie większość klientów to kobiety w ciąży i rodzice z malutkimi dziećmi wydawałoby się, że powinno panować jakieś zrozumienie. Przecież jeszcze niedawno ich zony tez chodziły z brzuszkami. A może je traktowali tak samo?
To jest jakiś koszmarny brak kultury, zrozumienia, współczucia i nie wiem jeszcze czego. Chamstwo, chamstwo i jeszcze raz chamstwo. Brrrrrrrrrrr.
Was też spotykają takie “przyjemności”?

Pozdrawiam

lilianka

33 odpowiedzi na pytanie: Chamskie zachowanie!!!

  1. Re: Chamskie zachowanie!!!

    No rzeczywiście racja – wstyd tatusiowie!
    Ogólnie mężczyźni – szczególnie ci bardzo młodzi stoją nieciekawie w sprawach ogólnej kultury osobistej – bo nalezy się nam szacunek juz jako kobietom a co dopiero w stanie błogosławionym – coraz rzedziej u takich młodocianychmozna spotkac przejawy szarmancji… to może juz jakiś przezytek? :(((
    Mnie narazie nic nie spotyka bo wogóle nie widac że jestem w ciąży…
    Nie martw się – niech ich pokręci i kostka im się skręci… 🙂

    • Re: Chamskie zachowanie!!!

      To naprawdę bardzo chamskie i oburzające !!!! Mnie na szczęście nie spotkało nic takiego ale już widzę mojego przewrażliwionego Męża jak się rozprawia z takimi typami Ja jakiś czas temu byłam bardzo mile zaskoczona, bo weszłam do kościoła i zaraz po chwili jakiś mężczyzna ustąpił mi miejsca a muszę powiedzieć że wtedy wyglądałam o wiele mniej “ciążowo”, bo mój brzuszek był maleńki. Poczułam się jakoś tak – nie wiem – super! – dowartościowana i dumna
      Pozdrawiam

      Magda

      • Re: Chamskie zachowanie!!!

        Współczuje !!!
        Ja dzięki Bogu nie mam takich sytuacji, raczej miłe ludzie sie usmiechają, pomagają itd… ale oczywiście ja bym zrobiła awanture jak by mi coś nie podpasowało, mam taki charakterek :-)))
        Teraz nastawiam sie na atak na kasę dla ciężarnych w supermarkecie, przecież ona jest dla kobiet w ciązy i niepełnosprawnych a zawsze i tak muszę w niej stać i czekać aż inni zapłacą za swoje zakupy !
        Muszę z tym zrobić porzadek przy najbliższej okazji !!
        Buziaczki

        • Wrrrr!!!

          Kurcze, wierzyc sie nie chce!!! Ale wiem ze tak jest! I to nie pierwszy raz kiedy slysze lub czytam o podobnej sytuacji – miejsce, czas i bohaterzy sie zmieniaja (jak zauwazylam oprocz mlodych gentelmanow dominuja staruszki – zwlaszcza w tramwajach i autobusach) ale chamstwo nieprzerwanie i nieustepliwie tkwi na swoim miejscu! Nie wiem – moze warto chodzic z gorznie wygladajacym psem typu amstaff lub nosic wiatrowke na ramieniu?

          W czasie swojej ostatniej wizyty w PL poszlam do osrodka. Chcialam skierowanie na badania – skoro caly czas oplacam z wlasnych pieniedzy skladki, to choc badania chcialam zrobic za darmo. Na korytarzu okolo 30 kobiet, 8 krzesel – wszystkie oczywiscie zajete. Stoje grzecznie pod sciana, moj maz (rodzynek w tym towarzystwie obok) obok. Duszno jak cholera. Staram sie wygladac jak najlepiej, zeby nie powiedzieli ze z mina cierpietnicy wymuszam cokolwiek. I nagle starsza pani stojaca naprzeciwko mnie wydziera sie na mnie, ze jak ja moge opierac jedna stope o sciane – przeciez ja zniszcze i gdzie ona bedzie chodzila do lekarza!!! A ten osrodek to z jej skladek zbudowany!!! Mnie wmurowalo, maz sie wkurzyl i powiedzial do niej, ze ludzie tutaj duzo gorsze rzeczy robia i nikt nic nie mowi. Dodam, ze na dworze sliczna pogoda, a ja w leciutkich wiosennych bucikach. I wiecie co? fantastycznie zachowala sie cala reszta pan, ktore tam byly. Naskoczyly na te pania cala grupa i nagadaly jej, ze dziewczynie w ciazy ma prawo byc ciezko stac, zadnej szkody nie robi, etc, etc… Jedna mila kobieta nawet chciala mi ustapic miejsca. Jakos mi sie tak fajnie zrobilo i milo. I taka otucha wstapila w serce, ze obok tych chamskich i niewidzacych nic poza czubkiem swojego nosa ludzi, sa calkiem mile i zyczliwe osoby.
          Obysmy jak najczesciej na nie trafialy!

          ps A swoja droga gdzie te czasy kiedy ciezarne wchodzily do ginekologa poza kolejnoscia? Pamietam, ze jeszcze jak chodzilam w liceum do lekarza, to w osrodku w moim rodzinnym miescie przestrzegano tej zasady. A moze na Mazowszu bylo zawsze inaczej niz w Wielkopolsce?

          M&M

          • Re: Chamskie zachowanie!!!

            Niestety takie rzeczy się zdarzają i nie ma na to siły. Bardzo było mi miło, jak w pociągu konduktor pokazał mi przedział dla kobiet w ciąży. W autobusach miejskich nikt nie zwraca na mnie uwagi, a ja się nie dopominam ustępowania – najwyżej wcześniej wysiadam. I powiem coś jeszcze, najbardziej wytrąciła mnie z równowagi babeczka z dużym brzuchem w przychodni, jak wepchała się przede mnie. Nadmienię, że sama czekałam z 1.5 godz. Przecież mogła zaptyać czy ją wpuszczę a nie się wpychać bez słowa! Jakby mnie poprosiła to przecież bym ją wpuściła. Babkę w ogóle to nie ruszyło. Ona po prostu myślała, że jej się to należy! Paranoja! Też jestem w ciąży, też jest widoczna, zdarza mi się źle poczuć, a takich rzeczy nie odstawiam. Czy komuś też coś takiego się zdarzyło? Czy tylko ja mam takie odczucia, że to nie fair?

            fr_ania

            • Re: Chamskie zachowanie!!!

              Mialam niedawno taką sytuację w pracy (jestem lekarzem wet. od malych zwierzaków):
              Dzwoni “baba” żeby przyjechac do jej suki (owczarek niemiecki) na wizytę domową (coś się w uszach dzieje = sporo gimnastyki przy czyszczeniu).
              Ja jej na to ze bardzo mi przykro, ale nie moge przyjechać, więc proszę o przyjechanie z psem do mojego gabinetu.
              Ona mi na to: “ale ja jestem w ciąży i nie będę się z nią szarpać”.
              Ja jej na to: “ja też jestem w ciązy i z tego właśnie powodu nie jezdżę chwilowo na wizyty i tym bardziej nie bede się z nie swoim psem “szarpac” bo nie od tego ja jestem!” (wkurzyla mnie juz nieco)
              A ona na to: ” No ale ja mam CIĄŻĘ ZAGROŻONĄ”
              Jejku – nie wiedziałam czy mam się smiac czy płakać – ona się teraz będzie ze mna licytować która z nas jest “bardziej w ciąży”??? Gdzieś mam jej zagrozenia (przepraszam bardzo) – dla mnioe najważniejsza jestem ja i moja córeczka 🙂
              A poprzedniego dnia ją widziałam jak wyfircykowana i w 10 cm obcasach po miescie paradowała. Nie będę przecież używac argumentu że jak się ma ciążę zagrożoną to się leży w domu a nie lata na obcasach 🙂 lub że moja tez jest potenjalnie zagrozona bo niedawno przeszłam poronienie…:)
              I jakoś nie było problemu żeby mąż tej pani przyjechał po godzinie z psem do mnie…
              Niestety wsród nas – cięzarówek – zdarzają się także babki uważające się za “święte krowy” 🙂

              • Re: Chamskie zachowanie!!!

                Pewnie nie jest forumowiczka!
                Swoja droga uzeranie sie z klientami to to, co z mojej poprzedniej pracy wspominam najprzykrzej (obok szefa-wariata)

                M&M

                • Re: Chamskie zachowanie!!!

                  Mi raz nie spodobało się zachowanie “kawalera” w autobusie miejskim – wbiegł do autobusu aby zająć sobie i dziewczynie miejsce – potrącił mnie po drodze a brzuszek już całkiem spory miałam. Zdziwił mnie także brak reakcji dziewczyny na to, że jej chłopak nie ustąpił ciężarnej miejsca – gdyby jakimś cudem mój siedzący w autobusie mąż przeoczył stojącą obok kobietę (nieważne czy w ciąży czy nie) to szybko bym mu wzrok naprawiła 😉

                  Kasia, Adam, Mateuszek i Rozbrykane Maleństwo ;-D

                  • A co mi się przytrafiło!

                    Byłam wczoraj w Auchan. Była duża kolejka, ja już w 9 miesiącu i ciężko było mi stać. Więc stanęłam do kasy do 10 produktów, choć miałam ich dokładnie 16, ale niewielkie, w stylu torebka pieprzu czy kurkumy. A ekspedientka wstała ze swojego fotela, fachowym wzrokiem spojrzała na moje rzeczy i powiedziała “Ja to pani nie obsłużę, bo to jest kasa do 10 produktów”. Wszyscy się oczywiście zaczęli na mnie gapić z oburzeniem a ja poszłam do innej kasy i stałam w długiej kolejce!!! Ciekawe, czy gdybym była rosłym facetem, to też by mnie tak potraktowała? Nigdy nie korzystam z tej kasy, jak mam więcej produktów, ale nie raz widziałam, że ludzie się nie przejmują. Czy ona naprawdę nie mogła mnie obsłużyć?

                    Gosia + Kruszynka (1.06.2004)

                    • Re: Chamskie zachowanie!!!

                      Nie przejmuj się niestety po tym świecie chodzi mnóstwo chołoty. Podejrzewam, że takie bencwały zachowują się podobnie w stosunku do swoich żon.

                      juju i baby

                      • Re: A co mi się przytrafiło!

                        Mogła !!!
                        A własnie ja pisałam o kasie dla kobiet w ciązy i niepełnosprawnych w supermarketach, przeczytaj post nizej, przy takiej kasie to ty możesz wrzeszczec na espedientke jak obsługuje ludzi ” nie w ciązy”
                        Buziaczki

                        • Re: Chamskie zachowanie!!!

                          normalka!!!
                          ja na początku marca poszłam do ubezpieczalni a, ze to mała klitka więc czeka się na dworze, ziąb jak cholera, usiąść nie ma gdzie a z przodu 6 facetów ( tak około 30, 40 latki) i ja tak sobie stałam chyba z godzinkę i nikt mnie nie przepuścił a dodam, że ciąża była już całkiem dobrze widoczna,

                          albo w makro ( przejezdżaliśmy akurat z męzem niedaleko więc wstąpiliśmy po proszki dla dzidziusia )
                          mieliśmy tylko 1 zgrzewkę loveli i mąż poprosił kobitke przed nami zeby się z nami zamieniła ( pchała z męzęm 2 kosze) a ona spojrzała się na nas i powiedziała ” w tamtej kasie jest mniej ludzi” wskazując na kasę tak samo załadowaną jak ta, no nic olaliśmy to i dalej staliśmy w ogonku, wkońcu ta kobieta z łaską kiwnęła ręką, ze możemy isć przed nią i gdyby nie to, że byłam juz cholernie zmęczona tym staniem i wszystko mnie bolało to bym nie skorzystała z tej ” przysługi”

                          basia i natalka jednak kwietniowa

                          • Re: Chamskie zachowanie!!!

                            Jak bylam w ciazy to nikt na to nie zwracal uwagi, nawet w sklepie pelnym ludzi a ja z ogromnym brzucholem 2 dni przed porodem musialm odczekac swoje:( Natomiast terz jak ide z wozkiem to jakos wszyscy sa pomocni, mili ustepuja miejsca, pomagaja z wozkiem, zakupami itp.

                            Asia & Gaba -11.02.2004

                            • Promyk nadzieji

                              Musze przyznac ze ja mam chyba niesamowite szczescie… bo nie spotkalam sie jeszcze z taki zachowaniem, choc sporo na ten temat slyszalam. Co do kas w supermarketach… ja poprostu sie “wpycham” na poczatek tej uprzywilejowanej kolejki i jak dotad nikt nie protestowal. Robie male przedstawienie pytajac grzecznie ktora z pan w ciazy…. jak zadna sie nie zglasza to korzystam z okazji i ustawiam sie na poczatku :).

                              Zuza + Opiłek 10.VII.2004

                              • Re: A co mi się przytrafiło!

                                Tak, tylko u mnie w Białymstoku to ja takiej kasy w ogóle nie widziałam! Tu wszyscy idą do “jednego worka”.

                                Gosia + Kruszynka (1.06.2004)

                                • Re: A co mi się przytrafiło!

                                  Ej..to chyba nie mozliwe !
                                  Taka kasa musi być, bo sieć danych supermarketów np Tesco, ustawienia kas i towarów są takie same, i nie ma znaczenia czy jest to Gdańsk, Kraków, Łódź czy Pcim dolny:-)))
                                  oatrz dbrze, jak masz kasy do 10 artykułów to dla ciężarnych lub niepełnosprawnych też na pewno jest. Jest to zazwyczaj 1 kasa z brzegu
                                  Buziaczki

                                  • Re: A co mi się przytrafiło!

                                    no a co z matkami z dziećmi. ostnio głupi poszłam do tesco ok 19. pełn sklep ludzi, kupiłysmy w koleznaka po kilka rzeczy. no a koleje do kazdej kasy po kilka osób. ja miałam wozek i mały koszyk. no i Nasze dzieciaki zaczeły sie drzec. gorąco jak cholera, my z dziecmi na rekach, dracymi sie, w rugie wózek a nogą koszyk popychałam. poszłam nawet obejrzec czy jest jaks specjalna kasa. i jest dla ciezarnych i inwalidów. i stało do niej chyba z 15 koszyków. i zaczełam sie zastanawiac jak taki inwalida ma tam wjechac bez kolejki?
                                    ma kazac temu wsciekłemu tłumowi wyjechac z zagróki. ja chyba bym wolała poczekac grzecznie w ogonku. no i poszłam do swojej kasy,

                                    • kasia-i-dzidzius Dodane ponad rok temu,

                                      Re: Wrrrr!!!

                                      Bez kolejki?
                                      W jednym osrodku gdzie bylam zapisana do gina to musialam pare tygdni czekac na wizyte a potem jeszcze w kolejce….

                                      W innej przychodni jako ciezarna nie musze sie rejestrowac miesiac wczesniej ale w kolejce swoje musze wystac!!!

                                      Kasia

                                      • Re: Chamskie zachowanie!!!

                                        Nie przejmuj sie, nie warto. Ja dojeżdżam raz w miesiącu do lekarza z jednego końca miasta na drugi. Jeżdzę o takiej godzinie, że mnóstwo młodziży jedzie do szkół i ludzi do pracy. Oczywiście nikomu nie wpadnie na myśl ustąpić miejsca, o nie… Więc stoję sobie 30 minut w korku, z brzuchem i drugim dzieckiem za rękę. Ludzie wolą nie widzieć, bo tak im wygodnie. Dobrze, że dowiedziałam się o kasach dla “uprzywilejowanych”… Teraz zaczynam się robić bojowa. 🙂

                                        • Chamskie zachowanie w wydaniu mazowsza

                                          Witam serdecznie,

                                          okazuje sie, ze swiat jest pelen nie do konca wychowanych ludzi….

                                          W mojej miejscowosci, to tez tragedia…
                                          >>> do kosciola pol godziny wczesniej, bo inaczej nie ma szans, by ktokolwiek ustapil miejsca…sprawdzone, limit prob wyczerpany
                                          >>> w sklepach – (ja cala ciaze staralam sie zakupy robic z mezem) nigdzie i nikt nie….
                                          >>> w urzedach – horror; jednego razu nie wytrzymalam i puscily mi nerwy, ze niby ja mam czekac na stojaco, by paniena mogla sobie pelny makijaz zrobic (to jak ona sie do pracy przygotowuje – jak od 8 to od 8, a jak chca miec czas dla siebie niech napisza ze od 10 i czlowiek bedzie wiedzial co ma robic)
                                          >>> chodzenie po chodnikach – trzeba szczegolnie uwazac, bo jak cie facet nie staranuje, to kobiety torebkami zawieszonymi na ramionach strasznie wymachuja (niektore sa b.kanciaste i strasznie boli)
                                          >>> starsze panie – nie raz smialam sie, ze nalezaloby zrobic strefy z zakazem poruszania sie w nich starszym paniom: z nieniacka przepycha twoj brzuch rekoma, az tracisz rownowage; lapie cie za ramie i przeciaga w ktoras strone, jakbys byla co najmniej glucha; w kosciele bedzie prawie siadac ci na kolanach i szturchac, bys sie posunela; o jej chodzeniu w tlumie z wystawionymi lokciami juz nawet nie wspomne…po co wiec mama z babciami wpajaly mi szacunek dla osob starszych…?

                                          Ja nie wiem co sie dzieje….gdzie podzialy sie ludzkie uczucia i odczucia…

                                          JEDYNA NADZIEJA W NAS

                                          MY MOZEMY WYCHOWAC WLASCIWIE NASZE DZIECIACZKI, tak jak nalezy

                                          Pozdrawiam

                                          Suza2

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Chamskie zachowanie!!!

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general