Chcę być znowu blondynką:o(((

Kobietki – jestem lekko podłamana. Tydzień temu „odwaliło’ mi i poszłam do Salonu Fryzjerskiego, bo wymarzyłam sobie piękne blond włosy. Na mojej głowie miałam baleyage z dwóch kolorów – blond i ciemny brąz, ale też już miałam swoje odrosty. Chciałam sobie zmienić głowę na jednolity kolor blond. Pani fryzjerka poinformowała mnie, że lepiej będzie jak kupię sama farbę i z nią przyjdę, bo te Salonowe wychodzą żółte. Poszłam więc do drogerii, kupiłam piękny blond z firmy Wellaton, wróciłam do Salonu i zaczęło się. Fryzjerka zaczęła nakładać mi na głowę tę farbę, a ja już widziałam, że coś tak dziwnie przyjmuje na te moje odrosty (wychodziły żółte). Oczywiście dopiero jak już połowę głowy miałam zafarbowanej fryzjerka oznajmiła mi, że na te ciemne pasemka to ta farba nie przyjmie. Myślę – ok – będzie piękny blond z pasemkami ciemnymi. Siedziałam z farbą na głowie ponad godzinę, a efekt końcowy mnie przeraził – moje odrosty wyszły żółte jak kurczak na Wielkanoc, reszta włosów zupełnie bez zmian . Fryzjerka dopiero po zmyciu farby poinformowała mnie, że gdbym chciała mieć taki jasny blond, to musiałabym zdecydować się na użycie rozjaśniacza, bo farba to tak w sumie nic nie daje.
Wyszłam zszokowana swoim odbiciem w lustrze i poleciałam do drogerii – kupiłam szamponetkę w kolorze średni blond, by wyrównać te zółte odrosty z resztą włosów. Niestety niewiele to dało i postanowiłam pofarbować się na ciemny blond. Wyszłam kasztanowo – czekoladowa i jestem załamana. Czy jest jakakolwiek szansa na to, że teraz (po tylu zabiegach z farbami w takim krótkim czasie) coś (jakaś farba, rozjaśniacz, zabieg fryzjerski) sprawi, że stanę się blondynką? Mam dość długie włosy więc nie mam nadziei, że one szybko odrosną, a ścinać nie chce.
Poradźcie coś kobietki.

Duża buźka

Gacka i Julka 01.03.2004

9 odpowiedzi na pytanie: Chcę być znowu blondynką:o(((

beatab Dodane ponad rok temu,

Re: Chcę być znowu blondynką:o(((

po pierwsze myślę, że warto troche odczekac. szkoda włosów.
potem koniecznie u dobrego!!! fryzjera zabieg, który chyba nazywa sie dekoloryzacja.
a swoją drogą, co to za fryzjer, który klientkę wysyła po farbę! w głowie mi się to nie mieści. mam nadzieję, że jej nie zapłaciłaś za taki super efekt!
u mnie fryzjerka w analogicznej sytuacji nakładala więcej pasemek z jasną farbą. żółć niwelują jakąs płukanką. wtedy jest taki popielaty blond.tak przynajmniej zrozumiałam z tego, co usłyszałam w salonie.

Beata&Patryk(03.03.03)

asia80 Dodane ponad rok temu,

Re: Chcę być znowu blondynką:o(((

Mialam kiedys podobna przygode. Na wakacje zrobilam sobie blond, do szkoly chcialam miec swoj kolor i zrobilam na blondzie kasztan bo na palecie przypominal moj poprzedni kolor. No i wyszlam CZERWONA. Na to moja mama miala w szafie czarne henne do wlosow, wiec probowalam zalagodzic czerwin i zrobilam sie ZIELONA. Poszlam do zakladu fryzjerskiego i po paru godzinach mialam rudy blond, po nastepnym farbowaniu udalo mi sie wrocic do starego dobrego blondu, ale z wlosow byla guma. Strasznie zniszczone!!!! Cezka Cie chyba wizyta u dobrego fryzjera wlacznie z odzywianiem wlosow. Polecam Co odzywke maske System Proffesional Welli (w sklepach fryzjerskich).

Asia i Oliwierek 14.01.2004

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: Chcę być znowu blondynką:o(((

Do dobrego fryzjera! Ale już!!!
Miałam podobną przygodę. Też przyszłam z „kupną” farbą w wymarzonym odcieniu… blond… Wyszłam łaciata po dekoloryzacji i tej farbie. W ramach ratowania, fryzjerka zrobiła mi gratis ciemny brąz, bo nie było nic do ratowania… Siedziałam tam 5 godzin… :-] Fryzjerka chociaż się starała, bo właścicielka zakłady twierdziła, że w tych sraczkowanych łatkach jest mi do twarzy… Hmmm

Kamelia i Michałek 14.08.2003

mala-wiedzma Dodane ponad rok temu,

Re: Chcę być znowu blondynką:o(((

ratunkiem jest dekoloryzacja czyli ściąganie koloru z włosów i nadanie im później porządanego koloru
nie żałuj na to pieniędzy , dobry fryzjer do tego jest konieczny 🙂

a włósy nie da się odbudować ich struktury ale warto stosować maski na włosy i to po każdym myciu , zwykłe odżywki mogą sobie nie poradzić
z takich naturalnych sposobów to płukanka z piwa , maska z oleju rycynowego (30 min) i żółtka z jajek

powodzenia !!!

Kaśka + Synuś 10m

usianka Dodane ponad rok temu,

Re: Chcę być znowu blondynką:o(((

jejuuuuuu, ale Ci sie trafiła fryzjerka!!!!
Za radą Kamelii – tylko dobry fryzjer !! I to taki który bazuje na swoich farbach, nie przynoszonych przez klientkę.
pozdrawiam

Ula – mama Emilki (4.XI.2003)

kas Dodane ponad rok temu,

Re: Chcę być znowu blondynką:o(((

O buuu, nic juz nie moge dodac do tego co dziewczyny napisaly, ale wspolczuje 🙁

Kaśka
I buzi od Zuzi (16.10.02)

carla27 Dodane ponad rok temu,

Re: Chcę być znowu blondynką:o(((

Po pierwsze bym ie zapłaciła tej fryzjerce. Jak mozna komuś zrobić coś takiego
Nie znam się za bardzo ale u nas w salonie Welli mają farby które pokrywają włos. działanie ich jest takie, że (tak mówiła fryzjerka) możesz sobie zafarbować włosy na czarno w domu a w salonie na tym zrobią Ci blond pasemka. Może byłby taki ratunek. Nie wiem jak bardzo to jest szkodliwe dla włosów, a i tanie nie jest (u nas cena zrobienia pasemek, jednokolorowych tą metodą 130 zł) ale zawsze to „jakiś promyczek nadziei”.
pozdrawiam

Marta&Domi 15.03.2004

asiek78 Dodane ponad rok temu,

Re: Chcę być znowu blondynką:o(((

Okropność co ona z tobą wyprawiała!!!

Uważam, że to sadystka a nie fryzjerka. Po pierwsze zakłady fryzjerskie mają specjalne profesjonalne farby, które są skuteczniejsze dlatego nie wiem po co kazała ci kupić własną.
Po drugie najskuteczniej przefarbować włosy z rozjaśniaczem. Sama jakiś czas temu z czerwonych włosów przechodziłam na blond u mnie to trwało 4 miesiące, ale już po pierwszym razie były jaśniejsze. Moja fryzjerka używała farb blond z rozjaśniaczami także szybciej osiągało się kolor zbliżony do pożądanego. Chociaż fakt faktem za pierwszym razem to się nie udaje tym bardziej jak się zmienia kolor tak drastycznie jak ja, ale u ciebie powinno być lepiej.

Sama trochę już eksperymentowałam z kolorami i chociaż nie jestem fryzjerką radze troszkę odczekać (miesiąc – dwa), a w tym czasie aplikować im odżywki. Potem udaj się do dobrego fryzjera i może zapytaj o stopniowe rozjaśnianie włosów (jeżeli wyszły ci ciemne) czyli robienie pasemek lub blalejażu. Wtedy efekt nie będzie szokowy.

Najważniejsze to godny zaufania fryzjer (niekoniecznie drogi).

Wytrzymaj troszkę i głowa do góry będzie dobrze

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: Chcę być znowu blondynką:o(((

Kup sobie w aptece odżywkę VAX. Rewelacja!

Kamelia i Michałek 14.08.2003

Znasz odpowiedź na pytanie: Chcę być znowu blondynką:o(((?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mam z dzieckiem taki problem
co robić z niejadkiem??
moj 1,5 roczny synek nie chce jeść ,jest strasznie chudy,żebra mu widać aż srtach rozebrać go u lekarza.Moj Maciuś pije rano i wieczorem mleko i jak się uda to jakąś
Czytaj dalej
Jedno- i dwulatki
CHWALĘ Basiulę :)
Bo teraz już naprawdę mogę powiedzieć o SUKCESIE :) Basia załapała "o co chodzi z tym sikaniem" i teraz biega po domu bez pieluchy, w majteczkach i za każdym
Czytaj dalej