chciałabym a boję się

Witam wszystkie mamy zarówno przyszłe jak i obecne,
Jestem pierwszy raz na tego typu forum. Chciałabym poradzić się w pewnej sprawie.
Bardzo chciałabym mieć dzidziusia, ale… No właśnie jest to ale. Mam 26 lat, wiem, że to najwyższy czas na dziecko, od 2 lat jestem z cudownym facetem, mieszkamy razem ale nie mamy ślubu. Chcielibyśmy się pobrac, żeby wszystko było w odpowiedniej kolejności ale na razie nie mamy środków finansowych. IZ jednej strony już dziś chciałabym zacząć starac sie o dzidziusia, wg zasady “jakoś tam będzie”, a z drugiej strony obawiam się jak to będzie.
Poradzcie mi dziewczyny, czy mam jeszcze czekać? Latka lecą…
Dziekuję i pozdrawiam gorąco.
Lena

13 odpowiedzi na pytanie: chciałabym a boję się

  1. Re: chciałabym a boję się

    Niepokoi mnie ta finansowa sprawa slubu. Naprawde musisz miec huczne wesele? To mozna i po urodzeniu dziecka:) I jedno z drugim nie ma chyba nic wspolnego. Ale na Twoim miejscu wzielabym cichy slub teraz czy dopiero jak bedziesz ciazy 🙂

    (Oby Dobra ) Nowinka

    • Re: chciałabym a boję się

      Witaj
      Na Twoim miejscu zaczełabym starania. Skoro kochasz faceta i wiesz, że będziesz z nim do końca życia nie ma sensu czekać.
      A z drugiej strony im starsza jest kobieta tym ma więcej cykli bezowulacyjnych, więc trudniej trafić 🙂

      Pozdrawiam i zyczę pozytywnych przemyśleń

      Ania

      • Re: chciałabym a boję się

        Witaj, ja mam 25 lat, jestem od ponad roku mężatką, ale wraz z mężem mieszkamy z moimi rodzicami, pół roku temu przyjechaliśmy do Polski, mąż jest cudzoziemcem, teraz wszystko wygląda na to że nasza sytuacja jakoś się wyjaśni i rozjaśni, mąż zaczyna pracować w szkołach językowych, zaczynamy też działalność gospodarczą, te perspektywy sprawiły że choć wciąż nie mamy swojego miejsca a moi rodzice nie byliby zachwyceni mieć małe dziekco w trzech pokojach, gdzie jeszcze mój brat mieszka, to jednak zdecydowaliśmy się odstawić piguły anty i staramy się o małą fasolkę 🙂 Ja jestem wielką optymistką i wierzę w dobrą przyszłość i że co ma być to będzie i że jest to gdzieś wszystko na górze zaplanowane i dlatego ryzykuję, bo bardzo pragnę mieć dziecko. Nie dla wszystkich takie argumenty są wystarczające, ale… ja wierzę, do tej pory mi się udało w życiu, nie wydawało się możliwe i realne wyjechać do Kolumbii, a jednak pojechałam tam. Powtarzam raz jeszcze – ja wierzę że wszystko będzie ok

        tak więc leno musisz sobie przemyśleć wszystko, decyzji nikt za Ciebie nie podejmie

        Ale Wam duuuużo o sobie powiedziałam

        pozdrowionka dla wszystkich przyszłych fasolkowych mam

        potencjalna mama polako-latynosa

        • Re: chciałabym a boję się

          Lena,
          po pierwsze ślub wiadomo kosztuje ale jesli dobrze to zaplanujecie to nie wyjdzie tak drogo jak się wydaje. Na huczne wesele (takie ze wszystkimi fajerwerkami) – sorry za dosadność ale w dzisiejszych realiach możecie nigdy nie nazbierac albo będziecie “młodą parą” po 40-tce…..
          Po drugie byłam na różnych weselach i wierz mi te skromniejsze często były dużo sympatyczniejsze…
          Po trzecie jeśli wiesz że to ten facet i oboje chcecie już dzidziusia to do dzieła !
          Po czwarte to życzę Wam wspaniałego ślubu, cudownych gości i szybkiego powiększenia “rodzinki”

          Pozdrawiam

          [Zobacz stronę]

          • jeszcze słówko

            nasz jedyne koszty związane ze slubem to była moja suknia przywieziona z Polski, no i tam na miejscu “tylko” wszelkie opłaty za kościół itepe, z winy problemów na tle wizowym (musiałam zmienić wize żeby móc pracować) zorganizowalismy wszystko w 12 dni, łacznie z weekendowym kursem, ubranko dla Edgara wypożyczyliśmy, buty kupilismy, kolega nas zawiózł, drugi kolega robił fotki za darmo, rodzinka w naprędce zorganizowała malutkie przyjątko takie na dwie – godziny, potem pojechaliśmy do hotelu i tyle, żadnych hucznych wesel (oczywiście z Polski niestety nikogo nie było :((()
            ot i co ja tu wypisuję???
            pozdrowionka moje drogie!!!!

            potencjalna mama polako-latynosa

            • Re: chciałabym a boję się

              To wszystko zależy jakie są między Wami relacje. Rozumiem, że najwspanialsze:) Ja z moim nie-mężem jesteśmy już 9 lat ze sobą. Mamy 4 letnią córeczkę i planujemy kolejnego malucha. A ślub??? Na pewno będzie, ale kiedy?

              Ninka
              [Zobacz stronę]

              • Re: chciałabym a boję się

                Droga Lenko,
                Nie będę, gdyż nie jestem do tego upoważniona, dawać Ci żadnych rad. Mogę tylko opisać swój przykład… miałam też 26 lat… dość dawno temu, byłam szczęśliwa, zakochana i wydawało mi się, że mam strasznie dużo czasu na dziecko… Ale los zadecydował inaczej… mój ukochany zginął w wypadku samochodowym. Świat zamarł. Nie mogłam sie pozbierać przez całe lata… przeżyłam tylko dlatego, ze pochłónęła mnie nauka. W końcu doszłam do siebie, choć pozostal we mnie straszny żal, że nie mam dziecka z człowiekiem, którego kochałam ponad życie. Dziś spotkałam Kogoś Nowego, znowu jestem zakochana, znowu życie ma słoneczne barwy i znowu chcę mieć dziecko. Tylko, że mam już 35 lat i nie wiem, czy nie będzie za późno, na razie bowiem nic nie wychodzi… jestem, pewna, że przed Tobą jest masa czasu na takie decyzje, ale pamiętaj – w życiu nie wszystko da się zaplanować… najpierw ślub, potem zaraz dom, dziecko…Jja już wiem, że sam fakt, że ma się koło siebie ukochanego człowieka – po śłubie lub bez – jest szczęściem, ktore wcale często się nie trafia. Wiem, że brak domu, czy pracy nie oznacza końca świata… Nie bój się życia, wierz, że bedzie dobrze i na pewno dasz sopbie radę. Pozdrawiam Cię bnardzo bardzo serdecznie, bądź szczęśliwa i podejmij słuszną dla ciebie decyzję nie ogladając się na innych.

                ami7
                [Zobacz stronę]

                • Re: chciałabym a boję się

                  Witaj w naszym gronie!
                  Co do czekania lub nie z dzidzią sama musisz podjąć tą decyzję, jak Ty sie z tym czujesz… Ja tam bym nie czekała z dzidzią, jeśli kochasz faceta i wiesz że to ten na całe zycie, to nie ma sensu czekanie, ślub zawsze zdążycie wziąść, albo tak jak dziewczyny radzą można zrobić skoromne wesele (albo tylko np narazie sam cywilny). Trzymam kciuki i życze spełnienia wszystkich marzeń 🙂

                  Kasiek

                  • Re: chciałabym a boję się

                    Lena jesli jestes swiecie przekonana, ze to TEN to ja na twoim miejscu bym zaczela staranka o dzidziusia.
                    Ja tez sie staram z moim nie-mezem i tez zamierzamy sie pobrac, ale na razie o szczegolach nie rozmawiamy. I ja tez planuje ciche wesele jesli juz, nie z e wzgledow finanosowych, ale ja po prostu do szczescia w TEN dzien nie bede potrzebowala zastepow gosci i hucznej zabawy
                    …, ale decyzja nalezy do ciebie

                    Gosia
                    [Zobacz stronę]

                    • Re: chciałabym a boję się

                      Hej Lenko!
                      Nie przejmuj sie brakiem papierka. Najwazniejsze jest to co do siebie czujecie. Moim zdaniem jesli pojawilo sie u Ciebie pragnienie posiadania dziecka, to zacznij sie o nie starac. Z wiekiem to uczucie bedzie sie potegowalo az zacznie Ci sprawiac bol. Z takim samopoczuciem zle sie zyje i chyba trudniej jest zajsc w ciaze. Ja zaczelam sie starac o dzidzie zaraz jak tylko poczulam takie pragnienie, pomimo ze z moim Kochaniem nie mielismy slubu.
                      Zycze powodzenia!
                      Margaretka

                      • Re: chciałabym a boję się

                        Wiem, że się narażę paru osobom, ale trudno. Chcę napisać parę informacji na temat starań o dziecko. Poniżej parę linków na temat tego jak się przygotować do bycia w ciąży. Moim zdaniem powinnaś poczytać o tym co warto zbadać i spokojnie, powoli przygotowywać się do roli mamy. A jak już przyjdzie właściwy moment będziesz wiedziała, że starasz się świadomie i jesteś przygotowana:
                        to informacje ze strony głównej dziecko-info

                        • Re: chciałabym a boję się

                          Witaj. My tez jak na razie nie mamy slubu a dzidzusia bardzo chcemy i sie mocno staramy. Tez nam sie nie przelewa ale dzidzius wiecznie czekał nie bedzie, a kasy nigdy nie ma – ile by nie było to zawsze jej mało.
                          Zrób toco podpowiada Ci serduszko. pozdrawiam
                          asia

                          • Re: chciałabym a boję się

                            Witaj!!!!!!!:)ja do pewnych spraw podchodze “jakos to bedzie” i tez jestem nie mezatka. Mamy zamiar slub wziac ale na razie cywilny bo na wesele nas poprostu nie stac zwlaszcza, ze wlasnie sie zadluzamy by kupic samochod(tzn jeest juz kupiony tylko czekamy na niego:)Takze rob jak uwazasz. Panny mlode w ciazy tez ladnie wygladaja ale przeciez mozna wziac slub po urodzeniu dziecka. Pozdrawiam

                            Znasz odpowiedź na pytanie: chciałabym a boję się

                            Dodaj komentarz

                            Mozarella w ciąży

                            Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                            Czytaj dalej →

                            Ile kosztuje żłobek?

                            Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                            Czytaj dalej →

                            Dziewczyny po cc – dreny

                            Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                            Czytaj dalej →

                            Meskie imie miedzynarodowe.

                            Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                            Czytaj dalej →

                            Wielotorbielowatość nerek

                            W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                            Czytaj dalej →

                            Ruchome kolano

                            Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                            Czytaj dalej →
                            Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                            Logo
                            Enable registration in settings - general