chodzik

dziewczyny!!!od jakiego wieku można pozwolić dziecku pochodzić w chodziku. Moj synuś ma prawie 6-miesięcy. Czy już można???dzięki za odpowiedz.pozdrawiam


-Moniqe-
(17.05.99)(21.03.03)

39 odpowiedzi na pytanie: chodzik

asiulek Dodane ponad rok temu,

Re: chodzik

Hej
MOj synek rowniez ma prawie 6 miesiecy i jakos nie wyobrazam sobie zeby juz biegal w chodziku. W ogole ograniczamy stawianie go na nozki – czekamy az przyjdzie jego czas i sam zacznie pewnie sie na nogach trzymac. Chodziki obecnie w ogole sa odradzane przez ortopedow gdyz dzieci sie w nich ucza nieprawidlowych nawykow np. chodzenie tylko na palcach, nie pracuja rowno dwie nozki tylko odpycha silniejsza itp.

Asia z Jeremim (04.03.03.)

nikola15 Dodane ponad rok temu,

Re: chodzik

Synek ma prawie 6 miesięcy i ty myślisz o chodziku???????? Stanowczo za wcześnie…..
pozdrawiamy;
Dagmara i Oliwia (9m)

nikola15 Dodane ponad rok temu,

Re: chodzik

Synek ma prawie 6 miesięcy i ty myślisz o chodziku???????? Stanowczo za wcześnie…..
pozdrawiamy;
Dagmara i Oliwia (9m)

borkowska Dodane ponad rok temu,

Re: chodzik

Ja raczej wogóle odradzałabym chodzik co prawda moja mała juz chodzi na własnych nogach przy meblach ale ładnie na całych stopkach a w chodziku dzieci uczą się chodzić na palcach a to podobno nie dobrze chociaz dla mamy to pewnie wygoda

Dorota oraz

daga25 Dodane ponad rok temu,

Re: chodzik

Też się nad tym zastanawiałam. Przeszukałam forum i odpowiedzi były raczej negatywne. Nie wiem o co chodzi? Sama chciałabym za jakiś czas włożyć Zuzke w chodzik (już ładnie siedzi i przytrzymana staje na prostych nóżkach. Pytałam o chodzik moją kuzynkę, która ma siedmio- i dwu-letniego syna i powiedziała, że nie wyobraża sobie teraz z perapektywy czasu żeby chłopcy nie zasuwali w chodziku. Dodam, że nóżki oboje mają proste, nie mają żadnych problemów z kręgosłupem, czy innych takich. Powiedziała, że mogę włożyć Zuzkę w chodzik już jak będzie miała 6, 7 miesięcy i na pewno z tego skorzystam.

Daga i Zuziak 21 kwietnia 2003

majab Dodane ponad rok temu,

Re: chodzik

Nie chcę krytykować bo każdy robi to co uważa za słuszne ale Twoja mała ma dopiero 4 miesiące a Ty piszesz że ładnie siedzi czy staje przytrzymywane na proste nóżki???
Nie wydaje mi się też aby włożenie dziecka do chodzika i ustawienie przed telewizorem było nalepszym rozwiązaniem, chyba że chodzi o wygodę mamy.

Iwona i Majka (07.05.02)

olasz Dodane ponad rok temu,

Re: chodzik

Ja osobiście twierdzę, że 6 miesięcy to za prędko. Moja Dominika owszem korzysta z chodzika, ale zaczęła jak skończyła 8 miesięcy. A poza tym nie miałabym go wcale, gdybym nie pracowała, ale małą zajmuje się moja mama, której nie chciałam tak obciążać dzieciątkiem, w związku z czym, zeby mogła sobie w spokoju ziemniaki na przykład obrać – zafundowałam jej chodzik 🙂
ortopedzie stanowczo odradzają, ale myślę, że jeśli dziecko, które i tak już chodzi na przykład po łóżeczku, czy w kojcu, to może również troszkę pobaraszkować w chodzku 🙂

Ola i Dominika ur. 8.12.2002 r.

annah Dodane ponad rok temu,

Re: chodzik

Maxio ma prawie 8 miesiecy, ale jeszcze go nie wkladalam.
Mysle ze 15min do pol godz. Na pewno mu nie zaszkodzi, dlatego za pare tyg zrobie probe, czy bedzie mu sie podobac.

Anna i Maksio 12.01.03

cat Dodane ponad rok temu,

Re: chodzik

Moim zdaniem chodzik w ogóle nie, ale jeśli już o tym myślisz to sześciomiesięczniak jest na to za mały. Niech przynajmniej sam zacznie przejawiać chęć do chodzenia (np. przy meblach).

Kasia, mama Łukasza (20.12.2002)

daga25 Dodane ponad rok temu,

Re: chodzik

Nie…jak chodzik, to już nie telewizor… A tak na poważnie to jeśli wygodą jest umycie zębów, czy zwyczajne siku, nie mówiąc już o zrobieniu obiadu, prania, zmywania, to chyba mamy odmienne zdanie. Napisałam, że jeszcze nie czas na chodzik, że jeszcze trochę czasu minie. Boże, dziewczyny, czemu od razu atakujecie? Pozdrawiam

Daga i Zuziak 21 kwietnia 2003

majab Dodane ponad rok temu,

Re: chodzik

Nie mam zamiaru atakować tylko zwrócić uwagę na pewne rzeczy.
Majka ma już 16 miesięcy, nie uważam się za idealną matkę i pewnie sama popełniam nieświadomie mnóstwo błędów.
My nie używaliśmy chodzika i jestem z tego powodu bardzo zadowolona, mała raczkowała od 9 miesiąca do roczku, rzeczywiście wymaga to od rodziców (opiekunów) dużo wysiłku; codzienne myscie podłóg, nieustana uwaga na dziecku ale powiem Ci że było warto – lekarze zalecają żeby dzieci raczkowały, wzmacnia to mięśnie pleców i kręgosłupa i napewno zmniejsza szanse na późniejsze problemy z kręgosłupem.
Gdy w wieku 11 miesięcy byłam z małą u lekarza to zabronił prowokowania jej do wstawania, chodzenie itp. mimo, iż sama już wtedy to robiła, chodziło o to aby nie zmuszać jej do tego.
Poza tym czy wydaje Ci się że chodzik to coś naturalnego czy nasz wymysł do przedwczesnego często pionizowania dziecka. Oczywiście chodzik w wieku 9-11 miesięcy kiedy dziecko z reguły dobrze już siedzi i jego kręgosłup jest mocny nie powoduje negatywnych konsekwencji.
Natomiast co do dzieci Twojej koleżanki to myśę, że za wcześnie aby mówić o konsekwencjach używania chodzika choć mam nadzieję że takowych nie będzie.
Odnośnie telewizji i dziecka było już kilka postów na ten temat więc nie będe się powtarzać, przypomnę jedynie, iż udowodnione jest, iż telewizor negatywnie wpływa na układ nerwowy dziecka.
Pozdrawiam i życzę samych słusznych decyzji

Iwona i Majka (07.05.02)

Dodane ponad rok temu,

UWIELBIAM…

… dyskusje o chodzikach 🙂 To już setna na forum i zawsze czytając odpowiedzi świetnie się bawię 🙂

Dodane ponad rok temu,

Re: chodzik

16 i 18-letnie “chodzikowe” “dzieci” mojej kuzynki też nie mają problemów 🙂 Jestem za chodzikiem, ale z umiarem. Tak samo jestem za oglądaniem przez dziecko bajek w tv – w rozsądnych ilościach

majab Dodane ponad rok temu,

Re: chodzik

Kasiu ale zgodzisz się ze mną że jest różnica w oglądaniu telewizji przez 4 miesięczne dziecko a półtoraroczne czy starsze?
A co do chodzika to zdania nie zmienię

Iwona i Majka (07.05.02)

redford Dodane ponad rok temu,

Re: UWIELBIAM…

Ten temat wcale nie jest taki smieszny, bo mozna naprawde dziecku zrobic krzywde przez swoje wygodnictwo lub mode, ktora ma to do siebie, ze przemija. Nie slyszalam, zeby kiedykolwiek lekarze namawiali do wkladania dzieci w chodziki, nawet w latach, gdy sztuczne mleko bylo szczytem nowoczesnosci.
Ortopedzi i pediatrzy wrecz prosza, zeby NIE WKLADAC dzieci do jakichkolwiek chodzikow, czy hustawek na gumach, tylko pozwolic im samodzielnie, jak natura to zaplanowala, najpierw raczkowac do tylu, potem do przodu, stanac na nogi przy podpórce, a potem o WLASNYCH silach zrobic pierwsze kroki. I nie rozumiem mam, ktore z powodu siku czy obrania ziemniakow wsadzaja dziecko dla SWOJEGO swietego spokoju w te cudaki. Rownie dobrze mozna dziecko posadzic na kocyku obok siebie w kuchni lub lazience i umyc te zęby, a nie tlumaczyc w ten sposob chec zrobienia czegos kolo siebie. Dziecko jest wazniejsze i wiadomo, ze z wiekiem potrzebuje coraz wiekszej uwagi i naszego czasu. Wszystkie o tym wiedzialysmy decydujac sie na nie…


Kasia i Maciek 4 miesiace !

Dodane ponad rok temu,

Re: chodzik

nie – no jasne! Mnie chodzi o “świadome” oglądanie bajek (a nie ociekających krwią wiadomości tv)
P. S. Co do chodzika – ja też nie zmienię 🙂

Dodane ponad rok temu,

Re: UWIELBIAM…

nie bawi mnie temat, ale zaangażowanie z jakim część forumowiczek przekonuje resztę 😉

daga25 Dodane ponad rok temu,

Nie popadajmy w skrajności!

Dziewczyny, większość postów przejawia skrajności. Pozwolę sobie przytoczyć kilka wątków:
1. smoczek – szkodzi na zgryz, nie dawajcie! Na każdym smoczku jest informacja o tym, że zaprojektowany jest on przez ortodontów.
2. butelka – wróg piersi, wygodnickie mamy, które dbają o to, żeby im piersi nie sflaczały…! Każdy lekarz powie, że dziecko, które do 6 miesiąca nie dostanie butli, to póżniej za cholerę jej nie weźmie do ust.
3. rzeczony chodzik – krzywe nóżki, kręgosłup, nie używajcie! Kurczę, dla dzieci to jest radocha. I nie mówię tu o mojej 5-cio miesięcznej Zuzce, tylko o starszych dzieciach (od 7 miesięcy np.). Poza tym, dziecko na kocyku średnio chyba się bawi… a od noszenia bolą już ręce. Chodzik nie, telewizor nie, smoczek nie, to czym zająć dziecko jak nie można być przy nim, kiedy matą już rzyga za przeproszeniem!
Zobaczcie, jak różne są opinie matek na temat chodzika (i więcej jest opinii pozytywnych) [Zobacz stronę]
I proszę, przestańcie przekazywać swoje zdanie przez atak, że matka chce się wyręczyć, czy zająć sobą. Ja wiem, z czym wiąże się posiadanie dziecka, nie chodzę na party wsadzając ją na odwal się do chodzika. Po prostu czasem muszę coś zrobić sama, a drące się dziecko wcale w tym nie pomaga.
Pozdrawiam was i proszę o trochę wyrozumiałości na przyszłość. Nie jesteśmy przecież maszynami!

Daga i Zuziak 21 kwietnia 2003

majab Dodane ponad rok temu,

no właśnie…

Jeżeli ktoś pisze posta na tym forum z pytaniem odnośnie chodzika, to nie po to chyba aby wszyscy przyklasnęli i powiedzieli ; “jak najbardziej, chodzik jest super itp…” (nie jesteśmy bowiem kółkiem wzajemnej adoracji), tylko po to aby poznać opinie innych mam (często różniące się od naszych).
Nie traktujmy postów odnoszących się negatywnie na jakiś temat jako ataku na swoją własną osobę. Nie taki był przynajmniej mój zamiar – jeżeli ktoś inaczej to odczytał to przepraszam.
PS. Ja używałam smoczka i butelki (nadal jej używam).
Pozdrawiam 🙂

Iwona i Majka (07.05.02)

pluto Dodane ponad rok temu,

Re: UWIELBIAM…

Przecież Maciuś ma dopiero 4 miesiące…”co Ty możesz wiedzieć o chodzikch i spokojnym myciu zębów przy szlejącym boboasie”? hi,hi,hi……
A tak powaznie to wzystko przecież zalezy od dziecka….jedne są spokojne i wtedy chodzik wydaje się zbędny…. A inne dośc żywotne i chodzik jak najbardziej zdaje egzamin……Karol też jeździł w chodziku…..do godziny dziennie……i jak na razie jest ok……..
Poza tym ni każde dziecko raczkuje najpierw do tyłu…Karolnie raczkował i zaczął chodzić od razu do przodu…. Nawet w chodziku….także nie można uogólniać….lekarze niech sobie piszą, że normą jest, że dzieci najpierw raczkują…….. Ale życie pokazuje co innego….

Julka i 14 miesięczny Karolek

Znasz odpowiedź na pytanie: chodzik

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
ból brzuszka
moje drogie czy wy rez macie taki skurcze trwajace okolo 5 min po bokach brzucha???ja mam take srednio raz dziennie, szczegolnie w pracy marmolada i..... (1-3,01,2004)
Czytaj dalej
STRATA DZIECKA
i już po wszystkim-dziś miałam zabieg
Dziewczyny dziekuje wam za wszystkie informacje o zabiegu łyżeczkowania. Zdobyłamn się na odwagę i w końcu dzis rano pojechałam do szpitala.Zabieg trwał jakieś 7 min. Nic nie bolało. Teraz jestem
Czytaj dalej