Chodzik – co sądzicie?????

No właśnie. Moja mama chcekupic Asi na dzień dziecka chodzik, ma on za zadanie przede wszystkim utrzymać ją w pionoie bo Asia ( 6 miesięcy) chce siedzieć ale musi być podtrzymywana a ja nie mogę jej non stop trzymać, nudzi się leżąc na brzuchy, w nosidełku terz chce wstawać. Więc może taki chodzik. Mowa tu o tym lepszym z regulacją poziomów, więc jesli nie będe chciała żeby się w tym uczyła chodzic to może nie dotykać stópkami ziemi tylki siedzieć. No i mogę ja w nim karmić.

Co sądzicie o czymś takim???

Ola.

PS. Moj mąż nie chce uczyć dziecka chodzić w chodziku bo “przyzwyczaji się i nie będzie bez niego chciała sama próbować” – czy to prawda??

12 odpowiedzi na pytanie: Chodzik – co sądzicie?????

kleeo Dodane ponad rok temu,

Re: Chodzik – co sądzicie?????

z tym chodzikiem to chodzi przede wszystkim o to, zeby dziecko nie bylo zmuszane do pozycji pionowej czy nawet pollezacej, tylko zanim bedzie chodzic zeby tez pelzalo, raczkowalo (uczy sie wtedy utrzymac rownowage, przebierac nozkami) i dopiero potem wstaje. Wyglada na to ze ty chcesz nie tylko przyspieszyc pion, ale takze chcesz zeby siedziala, chociaz Asia nie jest jeszcze gotowa..
Jesli juz bedziesz miala chodzik, to wsadz ja dopiero wtedy kiedy bedzie sama siedziec.


kleeo i Natalia (ur.26.07.02)

ola2 Dodane ponad rok temu,

Re: Chodzik – co sądzicie?????

No i co zrobisz Izo? Kupisz? Ja się ciagle zastanawiam , chce chodzik ale dla siedzenia Asi – raczej nie do chodzenia. I bede przy niej wtedy.
Ola

rena Dodane ponad rok temu,

Re: Chodzik – co sądzicie?????

Lekarze raczej odradzają chodziki, bo dziecko jak napisała Kleeo, nie chce raczkować, mogą być też skrzywienia, ale to podobno może wystąpić u ciężkich dzieci.

miro Dodane ponad rok temu,

Re: Chodzik – co sądzicie?????

NIE ZGADZAM SIĘ JESTEM ZA WSADZENIEM ASI DO CHODZIKA TYM BARDZIEJ, ŻE W INNEJ POZYCJI SIĘ NUDZI I NA PEWNO STALE CHCE BYĆ NA RĘKACH I PEWNIE TRZEBA JĄ NOSIĆ. BO TAK BYŁO W NAZYM PRZYPADKU. RÓWNIEŻ BYŁAM ZDECYDOWANYM PRZECIWNIKIEM CHODZIKÓW, ALE MÓJ KRĘGOSŁUP NIE WYTRZYMYWAŁ JUŻ CIĄGŁEGO NOSZENIA BARDZO CIĘŻKIEGO MIŁOSZKA. I JAK MIAŁ 6 MIESIĘCY TO WSADZIŁAM GO DO CHODZIKA. I POWIEM TAK MIŁOSZEK WTEDY LEŻAŁ TYLKO NA BRZUSZKU ,JESZCZE NIE RACZKOWAŁ. CHODZIK NA PEWNO NIE ZAINSPIROWAŁ GO ZARAZ DO CHODZENIA A TYM BARDZIEJ NIE “NAUCZYŁ CHODZENIA”. UPŁYNĘŁO TROCHĘ CZASU ZANIM MIŁOSZEK ZACZĄŁ SAM WSTAWAĆ I SAMEMU SIĘ PORUSZAĆ, A JUŻ DAWNO W CHODZIKU NIE CHODZŁ. JESTEM TYLKO ZA TYM ABY DZIECKA NIE ZOSTAWIAĆ W CHODZIKU SAMEMU, BO MOŻE SIĘ NP. PRZEWRÓCIĆ.ALE DECYZJA NALEŻY OCZYWIŚCIE DO CIEBIE….. 🙂

KASIA I MIŁOSZEK 17.05.02

miro Dodane ponad rok temu,

Re: Chodzik – co sądzicie?????

Z TYM RACZKOWANIEM TO NIEPRAWDA, A PRZYNAJMNIEJ W NASZYM WYDANIU. I MIŁOSZEK I JEGO KUZYNKA ADUNIA BYLI WSADZENI DO CHODZIKA I OBYDWOJE RACZKOWALI!!!! I DO DZISIAJ DLA ZABAWY TO ROBIĄ.

KASIA I MIŁOSZEK 17.05.02

renia Dodane ponad rok temu,

Re: Chodzik – co sądzicie?????

Nie widze niczego zlego w tym, ze dziecko od czasu do czasu na chwilke posiedzi sobie w chodziku. Moje obie corcie chcialy byc noszone caly dzien, gdy wkladalam je do lozeczka – byl krzyk. Czasem trzeba cos zrobic bez dziecka na reku. Obie raczkowaly i chcialy chodzic.

Renia
mama Asi (listopad 1999) i Ani (listopad 2001)

rena Dodane ponad rok temu,

Re: Chodzik – co sądzicie?????

Oczywiście nie ma reguł, jakby było tak źle z chodzikami to by ich w ogóle nie sprzedawali, to jest tak samo jak z jedzeniem, jedne dzieci nie chca ssać piersi jak spróbują butelki, innym to nie przeszkadza. Mi się to urządzenie nie podoba, są huśtawki, leżaczki i kojce. Oczywiście to nie jest to samo.

kleeo Dodane ponad rok temu,

Re: Chodzik – co sądzicie?????

nie chodzi o to ze dzieci w ogole nie raczkuja. Gdyby tak bylo chodzik wrecz uposledzalby dzieci, chodzi tylko i wylacznie o przebywanie dziecka w niewlasciwej pozycji, niedostosowanej do wieku


kleeo i Natalia (ur.26.07.02)

aleksandra Dodane ponad rok temu,

Re: Chodzik – co sądzicie?????

Mnie ortopeda zabronil uzywania chodzika. Mowil iz wplywa bardzo zle na biodra dziecka.
Znalazlam tez artykul na ten temat:

[Zobacz stronę]

Aneta

garfield Dodane ponad rok temu,

Jestem przeciw

Ja jestem przeciwna chodzikom. Lekarz który robi małej usg stawów biodrowych tez uwaza ze chodziki moga tylko zaszkodzic. Mała ma sawy ok, ale mimo to zabronil ja wsadzac do chodzika. Dzieci ktore same nie chodzą mogą sobie skrzywic miednice. Znam dwie kolezanki w moim wieku ktore maja takie wady przez to ze byly wsadzane do chodzików. Mają krzywe nogi i brzydką postawe.
Wole nie ryzykowac i mimo ze dostalam chodzik nigdy z niego nie bede kozystac. Są inne metody zajęcia dziecka zeby nie płakało niz chodzik. Jak dziecko nigdy nie spróbuje chodzenia w chodziku to nie bedzie sie domagało. Tak samo jak ze słodyczami.

Gosia i księżniczka Sara ur 23.09.02

Dodane ponad rok temu,

jestem za – ale z umiarem!

Natusia korzystała z chodzika – odkąd zaczęla siedzieć (6 m-c) do 9 miesiąca. Oczywiście bez przesady – maksymalnie 1-1,5 godz. dziennie i to z licznymi przerwami. Miała dużo radości, a że wcześniej chciał być tylko noszona na rękach – moje ręce miały również okazję trochę odpocząć. Od ponad miesiąca Natusia sama chodzi jak burza!!!

Kaśka z Natunią (1 rok plus miesiąc)

pluto Dodane ponad rok temu,

Re: Jestem przeciw

Ja też jak byłam mała latałam w chodziku i nic ze stawami mi się nie dzieje….tyle że podobno dawniej były chodziki, które przytrzymywały dziecko pod paszkami…….

Karol lata w chodziku od lutego, czyli jak skończył 7 miesięcy……był w nim góra godzinę dziennie….potem chodzik poszedł w odstawkę bo mały chciał chodzić sam……teraz wsadzam go do chodzika jak muszę coś zrobić, ale to nie za bardzo Mu pasuje…………chociaż jak się bawimy w chowanego to chętnie przebywa w chodziku………

Julka kulka i Karolek, który właśnie zaczął 11 miesiąc!!!!!!!!!!

Znasz odpowiedź na pytanie: Chodzik – co sądzicie?????

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
Zapalilam papierosa
Jestem na siebie wsciekla....zapalilam papierosa a karmie piersia.....zal mi mojego synka ze bedzie mial niedobry pokarm.Boje sie ze nie bedzie chcial ssac piersi bo mu nie bedzie smakowac....a wszystko to
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Trzymajcie kciuki!!!
Jadę właśnie zaraz do szpitala, jeszcze tylko mały prysznicitd... Mam skurcze regularne co 8-10 minut przypuszczam więc że już do domu nie wrócę. Pozdrawiam i odezwę się po wszystkim!!!
Czytaj dalej