chroniczne zmęczenie

Mam wrażenie kochane Mamy, że już dłużej nie dam rady….padam z nóg, jest mi słabo, kręci mi się w glowie…ile to jeszcze potrwa????? Kiedy maluch zacznie przesypiać noc, albo przynajmniej budzić się raz na karmienie??????? Mam wrażenie, że inne matki dają sobie radę lepiej ode mnie…….żadna ” w piaskownicy” nie narzeka……. A u mnie Tata wychodzi z psem, raz dziennie wpada Mama i zajmuje się małym przez godzinkę, dwie a ja i tak nie mam siły…….poza tym nie mam nawet czasu żeb wziąść prysznic….. Nawet nie chce mi się iść na spacer z maluszkiem, bo zanim wyjdę muszę się umyś, ubrać, coś zjeść, żeby nie zasłabnąć po drosze, a zanim to wszystko zrobię to mały zrobi kupę, więc go przewijam, potem chce jeść i tak w kółko……. Nie jestem chyba dobrym materiałem na mamę……..buuuu……tylko stojęprzy żaluzjach jak mały zaśnie i patrzę się na inne mamy w piaskownicy z podziwem jak one sobie radzą z dwójką dzieci…..
Julka

18 odpowiedzi na pytanie: chroniczne zmęczenie

  1. Re: chroniczne zmęczenie

    Aż z tego wszystkiego zjadłam dziś trochę czekolady z orzechami, więc noc będzie nieprzespana…….

    • Re: chroniczne zmęczenie

      zrób badanie krwii – może masz anemię i na Twoje zmęczenie pomoże tabletka żelaza dziennie… co do przesypiania nocy to Cię nie pocieszę. mój zaczął budzić się tylko raz po 10 miesiącach.. początki są ciężkie, dlatego dziwiły mnie Twoje wypowiedzi z czasu ciąży, że zaraz wracasz do pracy itp. dobrze masz że przychodzi do Ciebie mama – do mnie nikt nie przychodził, a do tego do jedzenia miałam tylko to co sama zrobiłam, więc jak zaczynałam obierać włoszczyznę o 9 rano to zupę (zimną) udawało mi się zjeść około 15.. do tego czasu sucha bułka w garści i nic innego… spróbuj zastanowić się (z długopisem w ręku) co robisz każdego dnia (np. zapisuj przez 2-3 dni o której wstałaś, o której się ubrałaś umyłaś zjadłaś, czy zrobiłaś pranie, obiad itp) potem spróbuj to przeanalizować na co (oprócz karmienia ha,ha) schodzi Ci najwięcej czasu. wykorzystuj każdą wolną chwilę na sen (olej całą resztę, dziecko jeśli głodne, kładź przy cycu obok siebie- przy okazji może wróci do ssania). łykaj tabletki z witaminami dla kobiet karmiących. wykorzystaj czas gdy przychodzi mama na sen (póki co tak jest najrozsądniej) lub na wyjście na spacer – nie rób wtedy nic w domu (przewijać z kupy chyba Twoja mama może??) wieczorem gdy jest Twój mąż, kładź się spać (wytłumacz mu że to jeszcze 2-3 tyg i dojdziesz do siebie – może uwierzy) albo wrzuć pranie do pralki, wsyp proszek (włączysz rano, robiąc siku). nie rób nic więcej, nie sprzątaj, tylko śpij. nawet jeśli będzie to miało być tylko 15-20 minut, połóż się. nic tak nie pogarsza humoru niż fakt braku kąpieli, nie uczesania się itp, dlatego co rano, zaraz po karmieniu, zostaw dziecko samo w łóżeczku, bezpiecznie ułożone na pleckach (może gdy Twój tata przyjdzie po psa) i idź się szybko umyj. pewnie i tak nie zajmie Ci to więcej niż 10 minut. możesz też włożyć małego w nosidełko albo leżaczek i zabrać ze sobą do łazienki. chwilowo więcej nie przychodzi mi na myśl, ale proszę Cię, nie myśl że nie nadajesz się na matkę, poprostu początki są naprawdę bardzo trudne. do tego nawet niewielkie kłopoty z karmieniem i każdy by się załamał..
      trzymaj się,
      Anka.

      • Re: chroniczne zmęczenie

        No zapomniałam dodać, że troszkę, pracuję ale w domu, resztę robi za mnie Mama (ten sam zawód). Każdą woną chwilę wykoprzystuję na sen, ale i tak padam z nóg.A myślisz, że żelazo mogę sobie tak po prostu łyknąć sama, bez konsultacji z lekarzem?
        Julka
        Julka

        • Re: chroniczne zmęczenie

          No hej, nie przejmu sie sloneczko, jasne, ze sie nadajesz na mame, a to wszystko o czym piszesz wynika z prostego faktu, ze…jestes tylko czlowiekiem, ktory ma dwie rece, dwie nogi, 24 godzinna dobe, dzidziusia, sporo obowiazkow zwiazanych z tym wszystkim no i organizm szczegolnie mlodej mamy tez “wola” o swoje. Pamietaj o witaminach, czasami warto ni wyprac czy odgrzac cos gotowego zamiast gotowac obiad na koszt chocby 20 minutowej drzemki z maluszkiem. Duzo pomoagaja karteczki, na ktorych sobie spisujesz rzeczy do zrobienia. Warto 10 minut poswiecic na zrobienie takiej listy i wykombinowanie co mozna w trakcie czego zrobic, zeby wygospodarowac troche czasu dla siebie. niestety z maluszkiem w domu nie zawsze mozemy przewidziec jak dzien bedzie wygladal, ale warto probowac – jak zobaczysz wieczorem ile rzeczy udalo ci sie skreslic to inaczej spojrzysz na siebie. ja zapisuje nawet umycie naczyn i poscielenie lozek (to tez zabiera czas a nie dostrzegamy tego) Po jakims czasie zauwazylam, ze robie te kartki nie tylko po to by nie zapomniec ale i po to by wieczorem kiedy sterta prania czeka nie poukladana, zebym mogla zobaczyc ile innych rzeczy zrobilam i rozgrzeszona isc spac.
          Poza tym co chwila wynajduje jakies rozwiazania na zaoszczedzenie czasu, np. robiac kanapki do pracy dla meza wieczorem robie jedna wiecej, zeby mial rano na sniadanie, za to on jak wstaje robi dwie kawy, to ja jak wstane czeka na mnie kawa. obiady zwykle gotuje kochanie a nie ja, ale jak juz gotujemy to od razu wiecej, wtedy mozna czesc zamrozic i wykorzystac powiedzmy za tydzien, albo jak sie nie wyrobimy. O! jeszcze jedno – mam dwa pojemniki na pranie – bialy i czarny – w bialy wrzucamy biale rzeczy a w czarny kolorowe – nie ma wtedy problemu z rozdzielaniem prania przed wrzuceniem do pralki. Zycze i Tobie ciekawych pomyslow na to jak troche oszukac czas;-) Powodzenia!!!!

          wesolek

          • Re: chroniczne zmęczenie

            Tak to już jest, że mamy w piaskownicy to zwykle super-mamy. Padają dopiero w domu…..

            Pozdrowienia
            smoki

            • Re: chroniczne zmęczenie

              oj kotku teraz kolej na ciebie ;-)))))))))))))))))))))))))
              nie martw sie nie jestes zla mama jestes najlepsza mama pod sloncem dla swojego Karolka
              spij jak najczesciej nie zamartwiaj sie bedzie dobrze
              to ze inne mamy w piaskownicy dobrze sobie radza to pozory…
              za kilka miesiecy kiedy Karolek bedzie sie bawil sam znajdziesz nawet chwile zeby zrobic obiad
              poczatki sa trudne jestes zmeczona porodem tym wszystkim “nowym”
              ale glowa w gore z dnia na dzien bedzie lepiej
              asia

              • Re: chroniczne zmęczenie

                Jak karmiłam cycem to miałam tyle wolnego czasu…….
                Jeszcze miesiąc temu dzielnie zrywałam się w środku nocy do przewijania i karmienia, a teraz mi się nie chce tyłka ruszyć……
                Julka

                • Re: chroniczne zmęczenie

                  to normalne… Ale za misiac znowu zmiana…..
                  asia

                  • Re: chroniczne zmęczenie

                    Pocieszające……

                    • Re: chroniczne zmęczenie

                      jakie miałaś wyniki morfologii przy wypisie ze szpitala?

                      • Re: chroniczne zmęczenie

                        Nie miałam robionej morfologii……
                        Julka

                        • Re: chroniczne zmęczenie

                          na papierze z wypisu ze szpitala nie masz? to jakie masz wyniki ostatniej z ciąży?
                          A.

                          • Re: chroniczne zmęczenie

                            W ciąży miałam lekką anemię….pod koniec już nawet nie brałam żelaza, bo powodowało zaparcia…..A myślisz, że to ma coś do rzeczy?
                            Julka

                            • Re: chroniczne zmęczenie

                              myślę że może mieć.. po porodzie zwykle anemia się pogłębia.. najlepiej byłoby żebyś zrobiła morfologię, ale jeśli masz zapas żelaza z ciąży to jedna tabletka dziennie na pewno nie zaszkodzi. do tego solidna dawka kwasu foliowego np. 2 razy po 5 mg. jeśli już nie masz żelaza i nie chce Ci się robić morfologii to kup sobie jakieś witaminy dla kobiet w ciąży i karmiących (np. Vitrum prenatal). jak byś już kompletnie zarzuciła karmienie, a czuła się nadal słabo to polecam kurację tabletkami z żeńszenia (góra miesiąc – są dość drogie, nieźle nakręcają – daję je mężowi gdy mi gdera że nie ma na nic siły – ale słyszałam też że brane długo rozleniwiają organizm)
                              A.

                              • Re: chroniczne zmęczenie

                                … No tak a ja osiol poszlam dzis wlasnie nakrecona Twoim postem kupic mojemu facetowi zenszen ale sie pomylilam i kupilam ginko bilobe… w sklepie jescze pytalam jakie to ma dzialanie i mowili, ze pomaga na pamiec koncentracje dziala antydepresyjnie itd no to mowie ok, przychodze do domu, wchodze na forum i patrze jak byk -zenszen… to moze ja powinnam to brac hihi

                                wesolek

                                • Re: chroniczne zmęczenie

                                  Ojej. Prawdę mówiąc ja w duchu obawiam się, że też niezbyt nadaję się na mamę. Mój chłop mówi, że na pewno będę narzekqć, że po co mi to dziecko. Obawiam się, będę wiecznie zmęczona i nie dam sobie rady. Ja chyba oszaleję, jeśli Mikołajek będzie ryczał non stop. Strasznie się boję:(

                                  • Re: chroniczne zmęczenie

                                    eeeetam, cos ty? caly czas to nie bedzie ryczal na pewno – w miedzyczasie przeciez bedzie jadl;-) nosek do gory! Moze babelek własnie Ci zrobi niespodziewajkę i będzie w miare grzeczny;-)

                                    wesolek

                                    • Re: chroniczne zmęczenie – do Wesołej

                                      jak poprawia pamięć, to może rzeczywiście Ci się przyda…. ; )))) myślę że ginko też mu nie zaszkodzi.
                                      pozdrawiam,
                                      Anka.

                                      Znasz odpowiedź na pytanie: chroniczne zmęczenie

                                      Dodaj komentarz

                                      Czy mechacenie podlega reklamacji?

                                      Zmechacony płaszcz Pod koniec października kupiłam płaszcz. Kosztował 350zł. Dla mnie był to spory wydatek. Panie w sklepie zapewniały, że płaszcz jest od dobrego producenta i jest świetnej jakości. Przyznam,...

                                      Czytaj dalej →

                                      W majtkach czy bez?

                                      Problem z tych mniej poważnych: czy pod piżamę zakładacie majtki? Ja rozumiem, że w pewnych sytuacjach to gatek się nie zakłada, ale wtedy piżamy też nie. Ale tak na codzień...

                                      Czytaj dalej →

                                      Imię Nataniel – zbyt dziwne?

                                      Bardzo podoba mi się imię Nataniel. Zastanawiam się tylko, czy dziecko nie byłoby “pokrzywdzone”. Dużo się teraz mówi, żeby nie dawać zbyt “oryginalnych” imion, bo dziecko w dorosłym życiu będzie...

                                      Czytaj dalej →

                                      Gdzie zrobić obdukcję?

                                      Przepraszam, jeśli w złym dziale. Szukam jednak szybkiej odpowiedzi, bo nigdzie nic konkretnego nie umiem znaleźć. Chodzi mi o to gdzie można i za ile można zrobić obdukcję lekarską w...

                                      Czytaj dalej →

                                      Niepokoje w rozwoju rocznego dziecka

                                      Witam wszystkie mamy, moje dziecko za tydzień kończy roczek. Mała jest ruchliwa, zaczyna samodzielnie chodzić, często się uśmiecha, ma wiele energii. Niby wszystko jest ok, jednak od pewnego czasu zaczynają...

                                      Czytaj dalej →
                                      Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                      Logo
                                      Enable registration in settings - general