Ciągłe infekcje

Witam mam problem z moją 7 letnią córką od Września córcia uczęszcza do klasy „0” w Przedszkolu Integracyjnym .Z początkiem Września córka zaczęła chorować od Września do Listopada chorowała praktycznie bez wielkiej przerwy zaczęło się od Zapalenia Płuc a potem to już poleciało Zapalenie Oskrzeli ,Angina ,Grypa ,Zapalenie Ucha no i na końcu Szkarlatyna przez ten cały czas od Września a mamy Kwiecień córcia dostaje antybiotyki bo nic na nią nie działa .Lekarka nie robi praktycznie żadnych badań oprócz Morfologii z rozmazem ,Mocz i na tym się kończy .Niepokoi mnie fakt że tak długo ciągną się te infekcje czy są jakieś badania które wyjaśniły by skąd tak często są te zachorowania .Zuzia jako 2,5 miesięczne dziecko była przeleczona na wirusa Cytomegalii zastanawiam się czy przyczyną tego że mała tak choruje nie jest wtórne zakażenie Cytomegalią.Proszę doradźcie jakie badania powinnam wykonać u córci to już 8 miesięcy jak ona ciągle choruje boje się że tymi lekami narobię jej więcej szkód niż pożytku .

16 odpowiedzi na pytanie: Ciągłe infekcje

Dodane ponad rok temu,

moja najmlodsza siostra ma 7 lat i do tej pory tez tak chorowala.
poszli z nia do laryngologa i okazalo sie ze jest to sprawa alergiczna

octavia27 Dodane ponad rok temu,

ciągłe infekcjie

Witam córcia jest pod kontrolą poradni Alergologicznej byliśmy jak zaczęła tak często chorować ale lekarka stwierdziła że z córka jest wszystko ok. a mnie zastanawia jedno czy pleśń która pojawiła się w mieszkaniu nie jest przypadkiem powodem tych zachorowań

bep Dodane ponad rok temu,

Słuchaj! Ale to pierwszy rok w placówce? Bo jeżeli tak – to niestety może się zdarzyć :Fiu fiu:
Ale zrobiłabym wymaz z gardła i nosa. Na w razie „w”…

octavia27 Dodane ponad rok temu,

ciągłe infekcjie

Tak jest to pierwszy rok w placówce .Z tego co rozmawiałam z lekarzem Zuzia dostała skierowanie ponowne do Alergologa ma mieć zrobione wszystkie testy na kurz,pyłki itp dodatkowo lekarz stwierdził że pleśń w mieszkaniu ma wpływ na dzieci gdyż grzyby powodują zaniżanie odporności tym samym dziecko jest poddatne na zachorowania.Zaproponował nam uodpornianie Zuzi mamy zakupić złoto Koloidalne i jeszcze jeden preparat.

klucha Dodane ponad rok temu,

u nas pierwszy rok w placówce = ciągłe infekcje, które jak okazało się są na tle alergicznym.
drugi rok był lepszy
trzeci mniej lepszy
każdy następny dziciak im starszy tym większa odporność
jesteśmy cały czas na lekach alergicznych
ale za to nie pamiętam już kiedy podawałam dziecku antybiotyk 🙂

lilavati Dodane ponad rok temu,

A przesunięcie w rozmazie co pokazuje?
Konsultacji z immunologiem nikt nie zalecił? ( IgG, IgA, IgM, podklasy IgG1, IgG2, IgG3, IgG4, odsetek limfocytów T i B, składowe C3 i C4,…)
Zdrowia życzę.

octavia27 Dodane ponad rok temu,

ciągłe infekcjie

Niestety nikt do tej pory nie zlecał innych badań oprócz tych co zwykle morfologia i mocz to miała robione raz przez ten okres 8 miesięcy . Z tego co wiem to badania które miała robione w szpitalu są dobre miała robione ige całkowite -35,20 IU/ml .Mamy skierowanie do Alergologa i będzie miała robione córcia wszystkie testy .U nas niestety antybiotyki była aż za długo przez co Zuzia narzeka na bóle brzuszka pomimo że do każdego antybiotyku miała podawane leki osłonowe typu Lakton forte ,Acidolak .Nie długo po urodzeniu Zuzia ze względu na obecność wirusa Cytomegalii była pod kontrolą Poradni Hepatologicznej .Postaram się wykonać prywatnie lub państwo wymaz z gardła może to coś wyjaśni.

tazmanka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Octavia27:Tak jest to pierwszy rok w placówce .Z tego co rozmawiałam z lekarzem Zuzia dostała skierowanie ponowne do Alergologa ma mieć zrobione wszystkie testy na kurz,pyłki itp dodatkowo lekarz stwierdził że pleśń w mieszkaniu ma wpływ na dzieci gdyż grzyby powodują zaniżanie odporności tym samym dziecko jest poddatne na zachorowania.Zaproponował nam uodpornianie Zuzi mamy zakupić złoto Koloidalne i jeszcze jeden preparat.

Jeśli pierwszy rok w placówce to całkiem normalne, wg mnie dobiły ją jeszcze antybiotyki, ja wiem ze wydaje się ze nic nie działa prócz antybiotyku (nie mowie o szkarlatynie), ale trzeba dać czas i szanse dla organizmu na obronę, antybiotyki powodują spadek odporności, i kolejne choroby- błędne koło, starać się leczyć a nie dawać antybiotyki, jesli lekarz nie potrafi to go zmienić. Piszę to z doświadczenia, im więcej infekcji organizm zwalczy sam (bez antybiotyku), tym bedzie bardziej odporny.

octavia27 Dodane ponad rok temu,

ciągłe infekcjie

Zmieniliśmy lekarza który zaczął od ponownego skierowania do Poradni Alergologicznej myślę że to dobry początek bo poprzednie testy miała robione jak miała 4 latka a te mają być rozszerzone.U nas niestety to błędne koło najpierw choruje Zuzia potem zaczynają chorować chłopcy.Zobaczymy jak będzie po tym co zaproponował lekarz podawanie jej złota Koloidalnego i czegoś jeszcze to ma ją uodpornić pierwszy raz będę jej coś takiego podawać.Zgadza się za każdym razem miała podawane antybiotyki i co rusz to inny i mocniejszy.

klucha Dodane ponad rok temu,

antybiotyki osłabiają organizm
błędne koło

daj znać co tam u was jak traficie do poradni

octavia27 Dodane ponad rok temu,

ciągłe infekcjie

Po świętach mam zapisać Zuzię do Poradnia Alergologicznej i w tym samym czasie będziemy czekać na wizytę u Kardiologa bo ma jakieś szmerki w serduszku ale lekarz mówi że to szmer przygodny i że nie ma czym się martwić i jeszcze Neurolog zapis EEg i Rezonans Magnetyczny z kontrastem tak że maj zapowiada się dość ciekawie a zapomniała bym jeszcze wizyta w CZD u Gastroenterologa .Jeśli coś już będziemy wiedzieć na pewno dam znać .dziękuję za wszystkie odpowiedzi to dużo dla mnie znaczy

brawurkot Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Octavia27:Witam córcia jest pod kontrolą poradni Alergologicznej byliśmy jak zaczęła tak często chorować ale lekarka stwierdziła że z córka jest wszystko ok. a mnie zastanawia jedno czy pleśń która pojawiła się w mieszkaniu nie jest przypadkiem powodem tych zachorowań

A wiesz ja rozważam u nas podobną możliwość… Dzieciaki jeszcze nie chodza do przedszkola wiec efekt placówki wykluczam. Na przełomie listopada i grudnia w mieszkaniu które wtedy wynajmowaliśmy pojawiła sie pleśń – Kuba dostał zapalenia krtani- wylądował w szpitalu. Potem zaliczył: grypę, anginę, 3 przeziebienia a aktualnie wychodzi z zapalenia oskrzeli – podobne błędne koło: antybiotyk żeby go wyleczyć, odporność spada, łapie kolejną infekcję…:Boje się: A wczesniej prawie w ogóle nie chorowali :Foch: Dodam, że moje dzieciaki też alergiczne 🙁
Dużo zdrówka!!!!

koli Dodane ponad rok temu,

u nas częstotliwośc zachorowań diametralnie zmalała odkąd sama przejęłam funkcję leczenia..:Fiu fiu:
zrobiłam posiew z nosa/gardła prywatnie i wykryta była jakaś bakteria (nie było to w trakcie ostrej infekcji tylko okresu kiedy pozornie były zdrowe) wywołująca zapalenie dróg oddechowych i zapalenie uszu itp.. lekarz stwierdził że się tego nie leczy bo jest jako nosicielstwo a nie jako choroba..
uparłam się .. w laboratorium (prywatnym) przekonałam właściciela żby porozmawiał z bakteriologiem robiącym badania żeby wybrał z antybiagramu najbardziej wrażliwy antybiotyk i podał mi który to.
Poszłam do pediatry jak zaczęły mieć znów katar i podwyższoną temperaturę (co przez kilka miesięcy było pierwszą fazą poważnych chorób) i uparłam się że mają dostać antybiotyk (clacid) na 14 dni (tak zasugerował bakteriolog) i to był ostatni antybiotyk (przełom stycznia i lutego) gdzie wcześniej dostawały regularnie co 2-3 tygodnie bo nic nie dawało rady i ciągle nawracało zapalenie uszu albo oskrzeli.

Potem od razu za ciosem dzieciaki dostały Flumycon(czy jakoś tak- w posiewie który robiłam na własny koszt i widzimisię wyszła candidia- duże prawdopodobieństwo że to następstwo częstego podawania antybiotyków) a potem zentel i pyrantelum bo pasożyty dają również rozrost candidy i częste chorowanie (w badaniach diagnostycznych pasożyty nie wyszły ale w niekonwencjonalnych bardzo dużo..)

Od tamtej pory córcia jeszcze dostałą raz antybiotyk ale dlatego że złapała w Przedszkolu szkarlatynę 🙂
z innymi infekcjami radzą sobie właściwie bez leków.

agneska Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Koli:u nas częstotliwośc zachorowań diametralnie zmalała odkąd sama przejęłam funkcję leczenia..:Fiu fiu:
zrobiłam posiew z nosa/gardła prywatnie i wykryta była jakaś bakteria (nie było to w trakcie ostrej infekcji tylko okresu kiedy pozornie były zdrowe) wywołująca zapalenie dróg oddechowych i zapalenie uszu itp.. lekarz stwierdził że się tego nie leczy bo jest jako nosicielstwo a nie jako choroba..
uparłam się .. w laboratorium (prywatnym) przekonałam właściciela żby porozmawiał z bakteriologiem robiącym badania żeby wybrał z antybiagramu najbardziej wrażliwy antybiotyk i podał mi który to.
Potem od razu za ciosem dzieciaki dostały Flumycon(czy jakoś tak- w posiewie który robiłam na własny koszt i widzimisię wyszła candidia- duże prawdopodobieństwo że to następstwo częstego podawania antybiotyków) a potem zentel i pyrantelum bo pasożyty dają również rozrost candidy i częste chorowanie (w badaniach diagnostycznych pasożyty nie wyszły ale w niekonwencjonalnych bardzo dużo..)

Szczerze mówiąc, ja unikam antybiotyków. Na szczęście mam lekarza, który nie przesadza i zaleca tylko gdy jest źle lub coś trwa zbyt długo i grożą powikłania.
A z tym nosicielstwem, to lekarz też mógł mieć rację. Ja mam gronkowca i nie dręczę się antybiotykami, już nie pamiętam, kiedy ostatnio brałam. Stale podnoszę odporność i da się żyć, serio. Czytałam i słyszałam, że antybiotyk może go częściowo unieszkodliwić, że może zmutować i się uodpornić, że po wyrzuceniu „swojego” gronkowca można podłapać kolejny trudniejszy szczep. A mój jest wystaczająco lekooporny:Hyhy:
Córka miała w przewodzie pok. innego gronka i jakoś się go pozbyła, brała tylko dużo probiotyków. Koleżanka koleżanki w takiej samej syt. faszerowała dziecko antybiotykami. Cóż, mamy wolną wolę i wybór.
U dziecka zauważyłam znaczną poprawę, odkąd dostaje mniej antybiotyków, lepiej radzi sobie z infekcjami. Wcześniej każdy katarek kończył się w najlepszym razie zap. oskrzeli. Bardzo pomogli nam w por. pulmonologicznej, polecam i życzę zdrówka wszystkim chorebździelom:Kciuki:

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Mój bardzo chorował 2 lata temu, w drugim roku chodzenia do przedszkola. Dosłownie wychodził z jednej choroby, wracał na dzień-dwa do przedszkola, a potem od nowa to samo. Choroby były na tyle poważne, że do każdej zlecany był antybiotyk. Byłam załamana. Pod namową koleżanek zdecydowałam się wyjechać w wakacje z Młodym nad Bałtyk. Byliśmy tam 2 tyg. Pogoda była pod psem, ale za to jodu w bród 😉 W roku szkolnym po danych wakacjach Młody chory był tylko 2 razy, z czego raz miał jelitówkę. Pomimo, że nie cierpię naszego wybrzeża, to w tym roku również tam z dzieckiem jadę. Skoro mu to tak dużo daje, to się poświęcę.
Przed zeszłorocznym wyjazdem sceptycznie patrzyłam na lecznicze właściwości naszego morza, ale po tym, jak dziecko przestało chorować uświadomiłam sobie, że w pierwszych latach Małego, gdy co roku jeździliśmy nad Bałtyk (z racji, że dziecko było wg nas za małe na dalekie wojaże i z racji na inne problemy) Młody nie chorował w ogóle. Pierwszy raz zachorował gdy miał prawie 3 lata.
Tak więc, jeśli jest taka możliwość, to ja jako terapię polecam nasze wybrzeże .

octavia27 Dodane ponad rok temu,

ciągłe infekcjie

Witam

Zuzia dostała zlecenie na badania mamy zrobić wymaz z odbytu na pasożyty,kał na pasożyty,morfologia,glukoza ,żelazo,próby wątrobowe,Ige całkowite,mocz .Do tego bierze lek który zamówił dla niej lekarz może ktoś słyszał o Silver-Max i Pau D’ Arco ma to ją wzmocnić będzie co prawda chorować ale nie będzie to trwać tydzień a krócej następną kuracje tym będzie miała dopiero we wrześniu i październiku .Mamy za to nowy problem jest już 2 tygodnie po chorobie a z małej złuszcza się skóra w pachwinach na pośladkach i trochę na pleckach córcia drapie się niemiłosiernie a pod złuszczającym naskórkiem pojawiła się jakaś wysypka:Hmmm…: może to od ciągłego drapania nie wiem kompletnie czym to mogę smarować bo jak to jakieś uczulenie to kremem chyba tego lepiej nie ruszać.Nowy lekarz Zuzi napisał książkę która szczerze mówiąc dała mi do myślenia jest tak napisana że nawet laik zrozumie jeśli któraś z mam chciała by spojrzeć na nią tu można znaleźć streszczenie [Zobacz stronę] dostałam równierz stronę pani profesor a właściwie wywiad z nią dot szczepień ten temat bardzo mnie interesował podsyłam stronkę jeśli ktoś chciałaby posłuchać tej wypowiedzi i wyrazić swoje zdaniehttp://otworz-oczy.org/index.php/o-wplywie-szczepionek-prof-maria-majewska/

Znasz odpowiedź na pytanie: Ciągłe infekcje?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zdrowie i uroda
częste stany zapalne gardła/zatoki/katar
help... są tu takie co czują że cały czas są przeziębione? :Niepewny: Odkąd mam dzieci, łapię wszystko co raczą przywlec do domu. Gardło boli mnie średnio 2 razy w mc, tydzień się
Czytaj dalej
A-psik: moje dziecko jest uczulone…
podejrzenie astmy
Witam, Młody (aktualnie 2 lata 2 m-ce) dostał skierowanie od pediatry do alergologa - podejrzenie astmy oskrzelowej. Nasza historia: - od 6 tyg. życia podejrzenie skazy białkowej, zmiany głównie na buźce, żadnych
Czytaj dalej