ciekawy artukul

“Badania przeprowadzone przez epidemiologów z USA wykazały, że przyjmowanie niesteroidowych leków przeciwzapalnych naraża kobiety w ciąży na 80-procentowy wzrost ryzyka poronienia. Wnioski naukowców z kalifornijskiego Kaiser Fundation Research Institute opublikowano w “British Medical Journal”.

Uczeni poddali badaniom grupę ponad tysiąca kobiet. Około 40. dnia po stwierdzeniu pozytywnego wyniku testu ciążowego z każdą z nich przeprowadzono szczegółowy wywiad na temat przyjmowanych leków – nie tylko w czasie ciąży, ale również w okresie poprzedzającym poczęcie. Celem badań było wskazanie czynników mogących powodować poronienie.

Okazało się, że zażywanie niesteroidowych leków przeciwzapalnych (NLPZ) w ciągu pierwszych 20 tygodni ciąży – jest to okres, kiedy może dojść do poronienia – skutkuje u kobiet aż 80-procentowym wzrostem ryzyka utraty ciąży. Groźne następstwa może mieć także przyjmowanie takich leków tuż przed poczęciem.

NLPZ-ty stanowią podgrupę leków przeciwbólowych. Zalicza się do niej m.in. preparaty zawierające ibuprofen, naproksen i kwas acetylosalicylowy. Do leków z tej grupy sprzedawanych w Polsce należą m.in. Ibuprom, Nurofen, Aspiryna, Aleve, Etopiryna, Alka-Seltzer, Polopiryna, Upsarin, Anapran i Voltaren Acti.

“Niektóre leki przeciwzapalne, stosowane zazwyczaj jako przeciwbólowe, są dostępne w sprzedaży bez recepty. Stosuje się je więc bardzo często. Niestety, w przypadku kobiet ciężarnych – jak się okazuje – mogą powodować groźne skutki. Hamują syntezę prostaglandyn, odpowiedzialnych za stan zapalny, ale jednocześnie niezbędnych do implantacji jaja” – powiedział PAP dr Józef Meszaros z Katedry Farmakologii Doświadczalnej i Klinicznej Akademii Medycznej w Warszawie.

Jak wyjaśnił, autorzy opublikowanej w “British Medical Journal” pracy uważają, że jeśli synteza prostaglandyn zostanie zahamowana, jajo może się implantować nieprawidłowo, skutkiem czego wzrośnie dla kobiety ryzyko poronienia.

Na ulotkach dołączanych do tych leków nie ma informacji o ich szkodliwym działaniu ubocznym u kobiet w początkowych fazach ciąży i w okresie ją poprzedzającym, ponieważ działania takie nie były dotychczas znane. Ostrzeżenia dotyczą jedynie ostatniego trymestru ciąży.

Epidemiolodzy z Kaiser Fundation Research Institute nie określili, jaka dawka leków NLPZ powoduje zagrożenie dla płodu i czy ich doraźne przyjmowanie także podwyższa ryzyko poronienia.

Stwierdzili natomiast, że niebezpiecznych następstw nie powodują u kobiet w ciąży nie należące do grupy NLPZ leki przeciwbólowe na bazie paracetamolu. Na polskim rynku są to m.in. Codipar, Panadol i Apap.(PAP)”
pzdr
Rufi

16 odpowiedzi na pytanie: ciekawy artukul

  1. Re:???????????

    No nie wiem…lekarzem nie jestem… Ale wiele z nas z powodu chociażby migren było zmuszonych brać panadole, ibuprofeny i inne cuda…i nic sie nie stalo…
    Obawiam się,że po tym poście wiele dziewczyn wpadnie w panikę, a przynajmniej mocno sie wystraszy, bo nawet jeśli wiedząc już o ciąży niczego nie łykały, to przed ciążą chyba każdy z nas coś sobie łyknął na bolącą główkę…oby ten post nie narobił więcej szkody niż pożytku, chooć nie wątpię,że intencje miałaś dobre.

    Monika i Basia (05.10)

    • Re:???????????

      I niestety zgadzam się z Moniką – faktycznie pewnie intencje były dobre, ale skutek może być raczej opłakany. Sama nie należę do osób, które z byle powodu łykają tebletki, co nie oznacza, że przed zajściem w ciążę nie łykałam Ibupromu czy Upsarinu. Czytając cytowany przez Rufi artykuł powinnam teraz usiąść i czkać na poronienie, bo jestem w 13 tygodniu więc szanse na to mam niejako całkiem duże. Ale nie zrobię tego, bo jestem nastawiona dość sceptycznie do tego typu artykułów i sensacji prasowych. Kolejny koncern farmaceutyczny “wkleił” jakieś pieniądze autorom tego artykułu i za chwilę będziemy czytali, że najlepszym środkiem przeciwbólowym jest słynny niegdyś Gardan czy może nawet Morfina – dostępna wszędzie bez recepty i nawet zalecana kobietom w ciąży. Ostatnio w TV emitowano film o rozwoju płodowym człowieka i równie zaskoczyło mnie stwierdzenie, że wykształcenie się gałek ocznych w oczodołach płodu jest naprawdę cudem i zależy tylko i wyłącznie od łutu szczęścia. Zastanawiam się – jeżeli to tylko cudowny i szczęśliwy zbieg okoliczności to dlaczego większość ludzi na świecie ma gałki oczne, a przede wszytskim widzi???? Tak więc chcę poradzić wszystkim dziewczynkom, które być może przejmą się treścią artykułu, by przymrużyły lekko oczy (które na szczęście mają 🙂 i nie brały tak bardzo do siebie wszystkich takich “naukowych” opracowań. Spokój i wewnętrzne dobre samopoczucie zwalczą wszystko, nawet szkodliwe działanie Ibupromu:)

      Duża buźka

      gacka i Kruszynka (19.03.04)

      • Re:???????????

        A ja uważam, że lepiej wiedzieć o tym co może zaszkodzić nam albo naszym maleństwom. Moim zdaniem lepiej dmuchać na zimne niż tak lekko podchodzić do możliwych zagrożeń. Wszyscy lekarze z którymi spotykałam się w czasie ciąży ostrzegali mnie przed lekami przeciwbólowymi i zalecali tylko te na bazie paracetamolu i to tylko dorażnie. Nawet kiedy miałam mały wypadek i szyte kolano, chirurg wydzwaniał (na własny koszt) do 2 ginekologów, żeby dowiedzieć się co wolno mi w razie czego zażyć. Chociaż osobiście wolałam trochę popłakać w poduszkę niż łykać jakiekolwiek piguły.

        Bożenka i Kruszynka (02.11) prawdopodobnie (ale nie ostatecznie) Ewunia

        • Re:???????????

          zgadzam sie,nie dajmy sie zwariować.Jak dziewczyny boją sie jeść serów,ryb i mają tym podobne pytania to co to sie będzie działo po przeczytaniu tego artykułu.

          LESZCZYNKA I szalona DZIEWCZYNKA 8.10.03

          • zdecydowanie popieram!

            to sa bardzo wazne informacje, te leki faktycznie moga zaszkodzic i wiedza na ten temat jest bardzo istotna – znacznie istotniejsza, niz ta o trafiajacych sie raz na 10000 przypadkow bakteriach w serze czy rybie!

            wszystkie siegamy po szeroko dostepne tabletki przeciwbolowe nie zdajac sobie sprawy z ich teratogennego dzialania, to NAPRAWDE TRZEBA WIEDZIEC!

            misia i misiek (10.01.2004)

            • Re:???????????

              No ale chyba w przypadku migren (sama mam bóle głowy w ciąży) lepiej jest wiedzieć że wzięcie codiparu czy apapu nie zaszkodzi:) Ja w poniedzialek cały dzień w pracy mordowałam się z potwornym bólem głowy bo nie wiedziałam że moge wziąć apap – myślałam że tylko codipar a tego niestety nikt w pracy nie miał….
              Myślę że taki był cel zamieszczenia tego postu, a nie straszenie nas grożącymi poronieniami… Ja też jestem po “przejściach” i kazdego dnia zastanawiam się czy tym razem bedzie dobrze? Ale żebym się miała teraz po przeczytaniu bardziej stresować – napewno nie, to tak jakby każda z nas po braniu pigulek antykoncepcyjnych musiała mieć bliźniaki – a też napewno kiedyś ktos przeprowadzał takie badania…..
              Głowa do góry, trzeba racjonalnie podchodzic do zycia bo inaczej nasze maleństwa będą miały znerwicowane i przewrażliwione mamusie…

              Kasiulek i Marcowy Pływak (03.03.2004)

              • Re:???????????

                A moim zdaniem najlepiej jest wiedzieć, co może ewentualnie zagrażać życiu płodu. Zdaję sobie sprawę, że jest wiele sytuacji typu: lepiej jeść masło czy margarynę. Ale życia płodowego lekceważyć nie można. Artykuł ten mnie nie zaskoczył – wiedziałam o tym już wcześniej, i cieszę się, że ktoś poruszył ten temat właśnie na tym forum, bo to bardzo ważne – MIEĆ ŚWIADOMOŚĆ!!!!
                Jestem teraz w trakcie studiów podyplomowych – bardzo często oglądam dzieci, których rodzice byli nieświadomi zagrożeń czyhających na zdrowie płodu. Wiem, świadomość taka jest przygnębiająca – ale ja wolę wiedzieć i chuchać na zimne – i mieć wpływ na zdrowie dziecka. Bo im więcej wiem, tym bardziej mogę mu pomóc czy zapobiec ewentualnym chorobom po urodzeniu.
                A powstanie i prawidłowy rozwój dziecka jest CUDEM. Inaczej tego nazwać nie można.

                madzia_s

                • przepraszam za to zamieszanie

                  Przepraszam, nie chcialam wprowadzic zamieszania. Pewnie ze nie dajmy sie zwariowac – do wszystkiego trzeba podchodzic z dystansem, myslalam ze przestrzege tylko przed przyjmowaniem pewnych lekow. Nie chcialam nikogo zdenerowoac – tego nam chyba najmniej potrzeba.
                  pzdr
                  Rufi

                  • Re:???????????

                    Z ust mi to wyjęłaś kochana

                    Bożenka i Kruszynka (02.11) prawdopodobnie (ale nie ostatecznie) Ewunia

                    • Re: przepraszam za to zamieszanie

                      Rufi – cokolwiek myślą inni, ja Ci za ten artykuł dziękuję

                      Bożenka i Kruszynka (02.11) prawdopodobnie (ale nie ostatecznie) Ewunia

                      • Re: zdecydowanie popieram!

                        Jedynie co ja wiem to jest to, że w ciąży nie wezmę żadnej tabletki (nawet przeciwbólowej) bez konsultacji z lekarzem. Więc na pewno taka wiedza, że coś może nam zaszkodzić w czasie trwania ciąży jest ważna i potrzebna, ale w artykule jest też mowa o tym, że łykanie przed ciążą tych tabletek także może mieć zgubny skutek. A jak mam cofnąć czas? Teraz nie wezmę nic (nawet Apapu), ale przed zajściem w ciążę łykałam takie lekarstwa. Ostatno się lekko przeziębiłam, ginek powiedział, że mogę wziąć każdą tabletkę, która wskladzie ma paracetamol (polecał mi Panadol), a także mogę sięgnać po Pyralginę. A co się okazało w aptece? Pani farmaceutka powiedziała, że jeżeli kupuję Panadol dla siebie to ona mi go szczerze odradza. Powiedziałam, że konsultowałam to z lekarzem, a ona na to, że wszyscy lekarze tak mówią, a te tabletki obojętne dla zdrowia i Kruszynki nie są. Więc gdzie leży prawda? Nie wzięłam oczywiście Panadolu. Leczyłam się sokiem malinowym i mlekiem z miodem.
                        tak więc chodzi o to, by na pewno przestrzegać pewnych zasad obowiązujących kobietę w ciąży, ale nie popadać w obsesję, bo otwierając kolejne strony gazet za każdym razem czytam co innego – mogę jeść sery pleśniowe, w drugiej piszą, że są absolunie zabronione, mogę łykać kwas foliowy w dawkach końskich, bo nie można tego przedawkować, za chwilę czytam, że można brać tylko tyle ile zapisze lekarz. Ja uważam, że w takich przypadkach najlepszym doradcą jest po prostu zdrowy rozsądek.

                        Ale się napisalam – ech…

                        Duża buźka

                        gacka i Kruszynka (19.03.04)

                        • Re: zdecydowanie popieram!

                          i tu sie zgadzam, rozsadek przede wszystkim, niemniej jednak uwazam, ze wiedza o szczegolnych zagrozeniach (popartych medycznie, rzecz jasna) jest bardzo wazna, nie jestesmy w stanie wszystkiego robic kierujac sie tylko instynktem… a do wiedzy, jak najbardziej, nalezy podchodzic bez paniki i stosowac ja wlasnie zgodnie ze zdrowym rozsadkiem. 🙂

                          misia i misiek (10.01.2004)

                          • Re: przepraszam za to zamieszanie

                            Rufi – dziękuję w imieniu swoim i wszystkich kobiet, którym ten artykuł pomoże. Takie posty, tu na tym forum powinny się pojawiać. Chyba o to chodzi, aby sie wzajemnie wspierać.

                            Czasami, czytając niektóre posty, czuję się jak w czasach, gdy ludzie obawiali się profilaktyki zdrowotnej. Trzeba wiedzieć, co ewentualnie może może zagrozić zdrowiu czy życiu dziecka – aby mu pomóc.
                            Nie wolno zamykać oczu i liczyć na prawidłowe działanie natury. To od nas też dużo zależy. A im większą mamy świadomość, tym więcej zależy. TRZEBA WIEDZIEĆ!!! Zeby uchronić nasze dzieci, przed przykrymi następstwami niewiedzy!!!!!

                            Jeszcze raz dziękuję!!!!!!!!!!!

                            madzia_s

                            • Re: przepraszam za to zamieszanie

                              TAAAAK!!!! 🙂

                              misia i misiek (10.01.2004)

                              • Re:???????????

                                Dlaczego ma narobic szkody???? Dziewczyna chciala pomoc dolozyc cos co znalazla,cos jej zdaniem ciekawego.A jak ktos pisze o serkach plesniowych ze zabijaja dzieci badz powoduja wady? No to ja juz z tego nic nie rozumiem.

                                • Re: ciekawy artukul

                                  Ja również się z Wami zgadzam, nie dajmy się zwariować! Owszem stosowanie leków jest szkodliwe ale nie popadajmy w paranoję. Ja np tabletek o skąłdzie panadolu brać nie mogę np przy okresie bo kończy się to zazwyczaj jeszcze większymi bólami, a raz nawet zastrzykami i lekarka stwierdziła że powinnam brać cosik innego – a akurat pomaga mi ibuprom ;o) Jak zaszłam w ciążę – o czym nie iwedziałam a dostałam okres( tzw. plamienie implantacyjne) to tak mnie bolał brzuch że wytrzymac nie mogłam i łykałam ibuprom…. oczywiście jak się po miesiącu dowiedziałam że jestem w ciąży i że dłużej niż myslę to mi czarne wizje przed oczami przeszły…. No a potem te wszelkie choroby, rózyczki, koty itd.. No ale przecież po zakupy chodzę, autobusami jeżdżę, skąd mam wiedzieć że ta pani/pan obok mnie jest zdrowy???? czy to dziecko nie ma różyczki???? czy czegoś tam innego??? boże, to ja powinnam w zasadzie w domu siedzieć i odgrodzić się od tych wszystkich zarazków… a przecież eliminacja wszystkich bakterii itd. tylko osłabia organizam bo jak ma się nauczyć bronić?? Jak tu być mądrym??? Trzeba chyba znaleźć swój własny złoty środek i nie dać się zwariować!!!

                                  Odnośnie tego filmu – co leciał w poniedziałek – że oczy to cud – tez mnie to wytrąciło z równowagi, no i jeszcze że dzidzia to pasożyt, hihhiii….

                                  Kruszynka i Davidek 22.10.2003r.

                                  Znasz odpowiedź na pytanie: ciekawy artukul

                                  Dodaj komentarz

                                  Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                  Logo