ciemiączko

mam takie pytanko…, bo po poście anet zaczęłam się troszkę bać i zastanawiać….
mój kubuś urodził się ze śladowym ciemiączkiem, na opuszek – teraz to ciemiączko chyba jest ciągle takie samo, trudno to tak dokładnie stwierdzić. usg główki w 4 tygodniu wykazało, że wszystko jest ok. ale ja się boję, że ono mu szybko zarośnie. witaminę d3 dajemy raz na tydzień właśnie ze względu na małe ciemiączko, ale z drugiej strony boję się o krzywicę….,
może któryś dzieciaczek też ma lub miał takie małe ciemiączko?????
pozdrawiamy

Donia i Kubuś 26.02.2004

8 odpowiedzi na pytanie: ciemiączko

  1. Re: ciemiączko

    Ciociu!
    A co ci lekarz powiedzial? Moze lepiej dawaj mu normalnie te witamine d? Krzywica to powazna choroba. A nie wydaje mi sie, zeby Kubusiowi mialo zarosnac szybko ciemiaczko. To sie w ogole zdarza dzieciom?
    Buziaczki,
    Beata

    beata29

    • Re: ciemiączko

      Wiktorek urodził się z ciemiączkiem 1×1.5 cm. JAk miał 5 miesięcy, ciemiączko było już prawie zarośnięte. Teraz nie ma już po nim śladu. Lekarz twierdzi, że to w normie i żadnych badań nigdy z tego powodu nie zlecił. Ostatnio byliśmy u innej lekarki (zastępstwo), która stwierdziła, że D3 mam mu dawać codziennie, bo słońce w Warszawie jest “zanieczyszczone”. Ja to jednak zignorowałąm i nie daję mu wcale, bo tak mi kiedyś powiedział nasz lekarz – że latem nie trzeba. Nie wiem, czy dobrze robię, ale śladów krzywicy nie ma, a jak widać każdy lekarz ma inne zdanie.
      Nie wiem,c zy Ci pomogłam, ale mam nadzieję, że udało mi się trochę Cię pocieszyć.
      Pozdrawiam

      Kra i Wiktorek (19.11.2003)

      • Re: ciemiączko

        ciociu co wit. d3 to właśnie z zalecenia pediatry….., wiesz, krzywica jest poważna, ale z szybko zarastającym ciemiączkiem też mogą być poważne problemy…chciałabym aby Kuba “normalnie” się rozwijał.
        pa
        przyślij mi te zdjęcia….

        Donia i Kubuś 26.02.2004

        • Re: ciemiączko

          Doniu – mam ten sam problem z ciemiączkiem Julki, a do tego u nas wolniutko obwód głowy przyrasta i to przez to właśnie, że ciemię szybko maleje. Ale mówiła też, że obwód główki to sprawa dziedziczna, a my oboje z mężem mamy raczej małe głowy i jesteśmy całkiem normalni (tak nam się w każdym razie wydaje ) Też miesiąc temu lekarka stwierdziła, że trochę za szybko jej zarasta (tylne ciemię zarosło się bardzo szybko). Nam kazała lekarka dawać 1 kroplę d3 codziennie + 4 krople Cebion Multi + d3 z mleka (karmię sztucznie). Stwierdziłam, że to jednak zawiele i dawałam sam Cebion. Potem inna pani doktor stwierdziła, że Cebion to świństwo więc odstawiłam. Przeszłam na system 1 kropla d3 co drugi dzień, a jak jest słoneczna pogoda to nie daję w ogóle. Objawów krzywicy Julka nie ma, kości ma twarde więc uważam, że dobrze robię.
          Rozmawiałam też z mamą i ona mówi, że jak my byliśmy mali to nikt nie zwracał uwagi na obwód głowy, a ciemię im szybciej zarosło tym lepiej. Takie teorie były kiedyś i jakoś ludzie z naszego pokolenia mają się dobrze więc może to kolejna nagonka i nakręcanie rodziców na wizyty u lekarzy?
          Oczywiście kontrolować trzeba, ale myślę, że nie ma co popadać w panikę. Są też dzieci, które rodzą się z zarośniętym ciemiączkiem i żyją i nikt problemów z tego nie robi. A Kubuś ciemię ma i to jest najważniejsze. I ono może pozostać o takich rozmiarach jeszcze długo.
          Mam jeszcze pytanie do Ciebie – czy masz wrażenie, że to ciemiączko czasami jest malutkie, a czasami sprawia wrażenie większego? (tak jakby się zmieniało). Ja czasami jak dotykam Julce to mam wrażenie, że już go w ogóle nie ma, a za jakiś czas dotknę i jest i to nawet spore (chociaż ono ma rozmiary 2×1,5 więc wielkie nie jest, bo ostatnio dotykałam ciemię chłopca 10 – miesięcznego, to on ma wielką dziurę, ale to chyba też raczej niedobrze jak wolno zarasta.
          Myślę Doniu, że nie masz się czym przejmować. Poza ciemiączkiem jeszcze są szwy czaszkowe, które też umożliwiają rozwój czaszki i mózgu dziecka. Tak więc spokojniutko. Wszystko jest ok.

          Duża buźka

          Gacka i Julka 01.03.2004

          • Re: ciemiączko

            cześć Gacuniu!!!
            u nas to ciemiączko było bardzo malutkie od urodzenia – określają to mianem “na opuszek”, tak na oko około 1 na 1 cm. Wg mnie ono jest ciągle takie samo, ale wg mojego męża jest mniejsze. Niedługo będę miała wizytę kontrolną u neurologa to się wypytam jak z tą witaminą, może ona będzie więcej wiedziała, bo moja pediatra raz pamięta a raz nie o tym ciemiączku i jakoś się nie przejmuje, ale jak ostatnio jej przypomniałam, że Kuba ma maleńkie ciemiączko to kazała dawać d3 raz na tydzień… i bądź tu człowieku mądry i pisz wiersze……
            pozdrawiam i mam nadzieję, że nasze dzieciaczki nie “odczują” tych maleńkich ciemiączek.

            Donia i Kubuś 26.02.2004

            • Re: ciemiączko

              Doniu – skoro Kubuś urodził się z małym ciemiączkiem i ono jest ałe nadal, to wg mnie sugeruje, że jest ok, bo nadal jest, a Kubuś ma już prawie skończone 4 miesiące. Więc jeżeli przez 4 miesiące ono się zabardzo nie zmieniło to ja uważam, że to już taka jego uroda (małe ciemię) i może tak byc do co najmniej 9 miesiąca.
              Zapytaj panią neurolog, ale ja jeszcze jeden wniosek wysnuję – skoro w czasie kontrolnej wizyty lekarka w ogóle na ciemię nie zwróciła uwagi (dopiero jak jej podpowiedzialaś) to uważam, że ona sama w tym problemu nie widzi, bo w końcu jest lekarzem i gdyby coś ją już wcześniej zaniepokoiło to na pewno by pamiętała i kontrolowała. A może to kolejny już raz potwierdza się, że teraz taka moda i lekarze stale doczepiają jakieś wagoniki do lokomotywy, która ciągne zdesperowanch i spanikowanych rodziców do kolejnych gabinetów lekarskich?
              Myślę Doniu, że Kubusiowi nic nie jest i nic nie będzie.

              Duża buźka

              Gacka i Julka 01.03.2004

              • Re: ciemiączko

                I jeszcze jedno – nie ukrywam, że ja też tym pociągiem jadę niestety i po porodzie wykupiłam bilet na expres, ale z czasem zaczęłam się przesiadać do pospiesznego, a już też jestem na dobrej drodze, by wsiąść do osobowego i w końcu z niego wyściąść
                Czego i Wam radzę.

                Duża buźka

                Gacka i Julka 01.03.2004

                • Re: ciemiączko

                  to prawda, tylko ja tej mojej lekarce do końca nie wierzę, a nie darowałabym sobie, gdybym coś przeoczyła…
                  mam nadzieję, że będzie dobrze i u mnie i u Ciebie
                  pozdrawiam

                  Donia i Kubuś 26.02.2004

                  Znasz odpowiedź na pytanie: ciemiączko

                  Dodaj komentarz

                  Mozarella w ciąży

                  Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                  Czytaj dalej →

                  Ile kosztuje żłobek?

                  Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                  Czytaj dalej →

                  Dziewczyny po cc – dreny

                  Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                  Czytaj dalej →

                  Meskie imie miedzynarodowe.

                  Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                  Czytaj dalej →

                  Wielotorbielowatość nerek

                  W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                  Czytaj dalej →

                  Ruchome kolano

                  Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                  Czytaj dalej →
                  Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                  Logo
                  Enable registration in settings - general