Ciężarna za kierownicą

“Zawsze należy pamiętać o zapinaniu pasów – stanowią one gwarancję bezpieczeństwa zarówno dla mamy, jak i nienarodzonego dziecka.
Pas powienien przechodzić nad mostkiem i pod brzuchem, przylegając jak najbliżej do ud. Jeśli to możliwe, w końcowym okresie ciąży kobieta powinna unikać prowadzenia samochodu. W razie wypadku poduszka powietrzna i kierownica mogą spowodować uszkodzenie dziecka. ”

Taka informację znalazlam na jakies www dotyczacej ciazy. Jestem juz razej w koncowym okresie ciazy i bardzoooo mnie to zmarwtilo. Drogie Ciezarówki jak dlugo bedziecie kierowcami? Mnie brzuch narazie nie przeeszkadza w prowadzeniu samochodu.

Rybcia

12 odpowiedzi na pytanie: Ciężarna za kierownicą

  1. Re: Ciężarna za kierownicą

    W poprzedniej ciąży jeździłam prawie do końca. Potem wynajęłam kierowcę – męża, bo już ciężko mi było operować nogami na pedałach, a ile można jechać w rozkroku…
    Ja jeżdziłam i jeżdzę teraz bez pasów. Nie mam w aucie poduszki powietrznej.

    Daga, Zuza 17m i Kubuś 27tc

    • Re: Ciężarna za kierownicą

      ja na swoj porod pojechalam za kierownica 🙂 brzuszek mialam maly, nie przeszkadzal mi. auto mam swoje, wiec co mam robic? oczywiscie zawsze zapinalam pasy. ciaza czy nie ciaza – najwazniejsze jest bezpieczenstwo: moje i moje/dziecka.

      Maja i

      Adaś (19.05.2004)

      • Re: Ciężarna za kierownicą

        Ja od kiedy zaczęłam mieć brzuszek zapinałam pasy, owszem, ale “połowicznie”. To znaczy pas piersiowy miałam tam, gdzie powinien być, ale pas biordowy przechodził pod pupą – po prostu się o niego opierałam. Technicznie wyglądało to tak, że pasy miałam cały czas zapięte, bo ciężko jest za każdym razem przekładać pod tyłkiem, tym bardziej, jak waga rośnie… Wsiadając do samowchodu siadałam na pasie i przekładałam pas piersiowy nad głową.

        Może chaotycznie to napisałam… rzeczywiście trochę skomplikowanie to wygląda, ale wierz mi, że na żywo to bardzo proste. No i ma podstawową zaletę – pasy nie uciskają brzucha.

        A tak na marginesie, to nie wierzę, że można jakoś założyć pas biodrowy pod brzuch – w każdym razie mi sie to nie udało, no ale może ja jakaś dziwna jestem.

        ,

        Planetka, Ola (05.10.2003) i Ktoś (25.05.2005)

        • Re: Ciężarna za kierownicą

          W 35 tc wciaz codziennie prowadze samochod i normalnie zapinam pasy, nie wymyslam zadnych specjalnych pozycji ani dla siebie ani dla pasow, nie widze specjalnego problemu oprocz tego, ze jest lekki klopot z wsiadaniem i wysiadaniem (mam niskie auto). Mam zamiar prowadzic tak dlugo jak bede pracowac czyli do konca 36 tc.

          • Re: Ciężarna za kierownicą

            Ja jeżdżę cały czas a brzuszek mi nie przeszkadza. Choć ostatnio troszkę ograniczam podróże ze względu właśnie na bezpieczeństwo dzidziusia – poduszka powietrzna. Pasy zapinam zawsze!!!!

            +7 dni

            • Re: Ciężarna za kierownicą

              Ja jeździłam do samego końca samochodem. Ostatni kurs zrobiłam w piątek, w sobotę poszłam do szpitala a w niedzielę urodziła się Zuzia. Zawsze zapinałam pas ze względu na bezpieczeństwo i poduszkę. I teraz nie mam żadnych problemów z podróżami. Zuzia ma na koncie już ok. 1000 km, siedzi grzecznie w foteliku, wogóle nie płacze, a po pół godzince jazdy zasypia.


              Zuzia 15.08.04.

              • Re: Ciężarna za kierownicą

                ja też sama zawiozłam się na porodówkę 🙂

                Kaśka z Natusią 2,5 roku 🙂

                • Re: Ciężarna za kierownicą

                  hihi ja też 🙂

                  smoki, Dawidek i ktoś lutowy

                  • Re: Ciężarna za kierownicą

                    ja prowadziłam samochód do samego końca, a byłam już tak odsunięta od kierownicy z powodu brzucha, że ledwo sięgałam do pedałów, nawet na porodówke ze skórczami siebie odwoziłam, bo mąż wypił na kolacje piwo. Pasów nie stosowałam od 4-go miesiąca pomimo poduszki, licząc ze nic się nie stanie.

                    • Re: Ciężarna za kierownicą

                      Ja prowadziłam samochód na 7 godzin przed rozpoczęciem porodu, czyli jeszcze poprzedniego dnia…Zawsze należy zapinać pasy a siedzenie ustawić w miarę daleko od kierownicy. I w drogę!
                      Pozdrawiam i życzę miłej końcóweczki ciąży!

                      Gosia i Hania (20.05.2004)

                      • Re: Ciężarna za kierownicą

                        nie chodzi o to czy brzuch przeszkadza czy nie…chodzi o dobro dziecka w przypadku jakijkolwiek kolizjii…poki co jezdze samochodem do pracy, potem pojde na zwolnienie wiec smaochod nie bedzie mi az tak potrzebny..zastanowie sie glebiej gdy bede w 6,7 miesiacu ciazy 🙂
                        pozdrawiam
                        Ewa

                        ewable

                        • Re: Ciężarna za kierownicą

                          ja do samego konca czyli 37 tyg

                          Ania, Grześ i Bartuś 13.12.2003

                          Znasz odpowiedź na pytanie: Ciężarna za kierownicą

                          Dodaj komentarz

                          Mozarella w ciąży

                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                          Czytaj dalej →

                          Ile kosztuje żłobek?

                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                          Czytaj dalej →

                          Dziewczyny po cc – dreny

                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                          Czytaj dalej →

                          Meskie imie miedzynarodowe.

                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                          Czytaj dalej →

                          Wielotorbielowatość nerek

                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                          Czytaj dalej →

                          Ruchome kolano

                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                          Czytaj dalej →
                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                          Logo
                          Enable registration in settings - general