Co będzie z miom maleństwem – jestem załamana !

Witajcie !!

Byłam dziś u gin i wróciłam cała popłakana… mam zakażenie nerek – jedno z najgroźniejszych powikłań w ciazy…. Ja chyba oszaleję z rozpaczy…
Od początku miałam złe wyniki leukocytów w moczu i dostawałm różne leki, ale teraz wyniki nie są złe, są tragiczne… a gin powiedział, że dostałam już wszystkie z możliwych antybiotyków dla kobiet w ciąży żadne nie pomogły..Chciał, żebym już dziś jechała do szpitala, poprosiłam ją o ostatnią próbę zwalczenia choroby lekami, więc dostałam czas do 23.06 oraz receptę na uderzeniową dawkę lekarstw. Tak czy siak powiedziała,że wątpi czy to podziała i raczej kroplówka i zastrzyki. Poza tym twardnieje mi brzuch co podobno również może być w wyniku choroby nerek.. Moja córcia na usg – mało się ruszała i jest dość cięzka bo wazy 1,3 kg przy długości około 25 cm. Nie wiem ile powinno ważyć dziecko na początku 6 miesiąca. Ja przytyłam tylko 2 kilogramy od początku ciązy… Jetem na prawdę załamana bo w mojej rodzinie były podobne przypadki choroby nerek: jedna ciocia urodziła wcześniaka z porażeniem mózgowym , a druga.. w 9 miesiącu dowiedziała się ,że nosi martwe dziecko..
Buuuuu jest mi strasznie źle .. nie wiem co ze sobą zrobić … tak strasznie się boję…

Monika i Oktoberka

16 odpowiedzi na pytanie: Co będzie z miom maleństwem – jestem załamana !

ozzie Dodane ponad rok temu,

Re: Co będzie z miom maleństwem – jestem załamana !

Wedlug mnie powinnas pojsc do szpitala. skoro tak sugerowala twoja gin to nie rozumiem dlaczego zdecydowalas sie na kolejna probe z antybiotykami skoro sama gin watpi ze to zadziala. To powazna sprawa i nie ma co zwlekac.
Mowisz ze bralas wszystkie antybiotyki z tych bezpiecznych a mialas robiony antybiogram??
Moze odezwie sie ktos kto wie cos wiecej i cos ci poradzi. Ja wiem tylko ze jak sa chore nerki to jest problem z usuwaniem tosyn z macicy.
I nie mysl od razu o najgorszym bo nie jestes zapewne pierwsza ktora ma chore nerki w ciazy , napewno uda sie to wyleczyc tylko musisz isc do szpitala bo tam bedziesz pod stala kontrola ty i dzieciaczek. Trzymam za ciebie kciuki, bedzie dobrze zobaczysz. Pozdrawiam. Mam nadzieje ze ktos ci napisze cos pocieszajacego

OZZIE

sysim Dodane ponad rok temu,

Re: Co będzie z miom maleństwem – jestem załamana !

Monia,

Za bardzo Ci nie doradze, bo nie znam się na tym, mogę jedynie wesprzeć Cię duchowo. Wiem co teraz czujesz i jak Ci źle, jestem z Tobą i maleńką całym sercem i duszą. Kochana napewno będzie dobrze, musisz być dobrej myśli i walczyć z tym zakażeniem. Nie miej od razu najgorszych myśli, opytymizm potrafi zdziałać cuda. Odpoczywaj dużo i nie zadręczaj się czarnymi wizjami, bo Twoja córcia to czuje i napewno dobrze to na nią nie wpływa. Dlaczego tak bardzo boisz się iść do szpitala, tam byłabyś dużo spokojniejsza, pod dobrą opieką i kontrolą? Przemyśl to sobie.
Trzymam za Was mocno kciuki i daj znać co u Was słychać.
Ściskam i pozdrawiam Was bardzo mocno
Sylwia

magdzik22 Dodane ponad rok temu,

Re: Co będzie z miom maleństwem – jestem załamana !

Kochana!

Przede wszytskim glowa do gory – bedzie dobrze. Po drugie – przemysl kwestie szpitala. Wiem, ze miejsce niemile i kazdy zapiera sie przed nim rekami i nogami, ale nie da sie ukryc, ze w tej sytuacji najbezpieczniejsze dla Ciebie i Dzieciaczka. Przede wszystkim moga zastosoawac leki, ktore mozna brac tylko pod stala kontrola lekarska. Poza tym moga stale kontrolowac Wasz stan – np poprzez ktg i szybko reagowac w razie potrzeby.

A to link do strony z wymiarami i waga dziecka (niestety po niemiecku, ale latwo sie polapac) [Zobacz stronę]

Trzymam za Was kciuki i przesylam zyczenia duuuuzo zdrowka!

M&M

fr-ania Dodane ponad rok temu,

Re: Co będzie z miom maleństwem – jestem załamana !

Szpital nie jest miejscem miłym, ale tam w każdej chwili będziesz miała opiekę. Pomyśl o tym i nie martw się na zapas. To, że masz problem z nerkami nie oznacza, że Twoja dzidzia będzie chora. Przecież bierzesz leki, więc jest szansa, że nic jej nie będzie. I nie patrz, jak to było z ciążami w Twojej rodzinie. Każda jest inna i nie ma sensu się porównywać i nastawiać na najgorsze. Główka do góry. Trzymam kciuki, żeby wszystko skończyło się dobrze 🙂
Pozdrowionka.
PS. Masz bardzo dużego dzidziusia 🙂
Tutaj można znaleźć orientacyjne wymiary dla każdego tygodnia [Zobacz stronę]

Ania

shibaa Dodane ponad rok temu,

Re: Co będzie z miom maleństwem – jestem załamana !

Nie napieszę nic więcej niż poprzedniczki tylko tyle – nie ma się co zastanawiać – trzeba iśc do szpitala! Pamiętaj że bardzo ważne w medycynie jest tzw. „świeże spojrzenie” – czasem inny (nowy) lekarz od razu wie co zrobic mimo, że lekarz prowadzacy stracił już wszelką nadzieję. Poza tym w szpitalu lekarz ginekolog ma możliwosć konsultacji z innymi specjalistami – nefrologiem, bakteriologiem, ma możliwość wykonania dodatkowych badań, a tym masz dobrą opiekę i nic na głowie poza tym żeby wyzdrowieć.
Z ta wagą malutkiej to nie wiem czy nie zaszła jakaś pomyłka bo 1,3 kg to strasznie dużo. U mnie mała w 24 tygodniu ważyła 550 gram co było trochę za mało (powinno być przynajmniej 600).
Swoją wagą się nie martw bo ja mam to samo – bardzo mało przybrałam – za chwilę zaczynam 7 miesiąc a mam na plusie nie wiecej niż 3 kg.
I nie zamartwiaj sie tak strasznie na zapas tylko głowa do góry i walcz! Musisz być silna i się nie załamywać – nie dla siebie tylko dla swojej córeczki!

A i jeszcze jedno – piszesz że miałaś wysoki poziom leukocytów w moczu. A co z bakteriami??? Miałaś robiony posiew? Bo same leukocyty obecne w moczu ciężarnej to NORMA!!!!!!!! jelsli w osadzie moczu nie ma przy okazji bakterii to coś mi tu nie pasuje … Może z tymi nerkami wcale nie jest tak tragicznie??? lepiej idx do tego szpitala gdzie Cię skonsultuja z jakims specem od nerek – mówię ci!

Agata + Ania 13.IX

iwszonek Dodane ponad rok temu,

Re: Co będzie z miom maleństwem – jestem załamana !

Wydaje mi się, że twoja dzidzia jest starsza. W 21 tyg dziecko waży około 500 g. Moje ważyło 400 i było w normie dla tego wieku ciąży, na usg w 30 tc. około 1650g. Wygląda na to, że jesteś w 27/28 tyg., ale przedyskutuj to jeszcze z lekarzem.
Pozdrawiam

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Co będzie z miom maleństwem – jestem załamana !

Na pocieszenie napisze, ze znam 14 – latke, ktora miala w ciazy podobne problemy. A do tego to jest przeciez jeszcze w sumie dziecko… Jednak ona zgodzila sie na szpital. Dosc szybko z niego wyszla i ciaza do konca juz dobrze przebiegala.
Dlatego ja takze doradze Ci pojscie do szpitala, nie zwlekaj. To naprawde nie tragedia, a moze pomoc!
Trzymajcie sie.

Lea i Mateuszek (14.03.03)

sufka Dodane ponad rok temu,

Re: Co będzie z miom maleństwem – jestem załamana !

droga jero ,
prosze ci nic sie nie martw, i staraj sie patrzec na sytuacje optymistycznie, nie daj sie zasmucic czarnymi myslami, to nic nie pomoze, a tylko zle wplynie na twoje samopoczucie, ja oczywiscie moge cie wesprzec jedynie duchowo i robie to z calej mocy, szpital moze wcale nie jest takim najgorszym rozwiazaniem, bedziesz miala calodobowo opieke, poza tym odpoczniesz, proponuje ci jakos dobra ksiazke na polepszenie nastroju , plus plyta z ulubiona muzyka, ja w kazdym razie trzymam kciuki i wierze ze wszystko musi byc ok, pozdrawiam i zycze duzo, duzo zdrowia pa
ps. ikonka usmiech to moj usmiech dla ciebie i malenstwa, glowa do gory i nie daj sie

aniasilenter Dodane ponad rok temu,

Re: Co będzie z miom maleństwem – jestem załamana !

Jero!
Wiem jak Ci ciężko. U mnie równiez wystąpiła niewydolność nerek (w wyniku zatrucia ciążowego). Twoja dzidzia jest bardzo duża jak na koniec 21 tygodnia. Ja w 32 tc urodziłam córeczkę Olę (mała przestała się rozwijać w 28 tyg.) z wagą 1120g. Mimo początkowych problemów Oleńka rozwija się bardzo dobrze . A w IMiDz, gdzie leżała w inkubatorze ratują dużo mniejsze bo nawet 500-600 gramowe wcześniaczki. Powtórzę to co pisały już dziewczyny – musisz być pod opieką lekarzy-specjalistów, którzy na czas zareagują właściwie. U mnie lekarze wybrali optymalny moment, aby wszystko skończyło się dobrze.
Nie załamuj się. Pomodlę się za Ciebie i twoje dziecko…Jestem z Tobą, bo wiem jak ciężko jest w takim momencie.
pozdrawiam serdecznie

Ania i Ola (22.01.2004)
zmieniłam nick z unruzanka na aniasilenter, ale to cały czas ja

magdzik22 Dodane ponad rok temu,

Urolog

Spec od nerek to urolog – na pewno przyda Ci sie konsultacja. Popros gina lub lekarza pierwszego kontaktu o skierowanie. Lepiej gadac z urologiem o nerkach niz z lekarzem innej specjalnosci – po to przeciez sie specjalizuja przez iles tam lat. Na pewno znajdzie dobre rozwiazanie i wszytsko bedzie OK.

Trzymamy kciuki

M&M

anastazja Dodane ponad rok temu,

Re: Co będzie z miom maleństwem – jestem załamana !

Lea ma racje jedz do szpitala .
Nie patrz na te sprawe tak czarno , bedzie dobrze , trzymam kciuki .

Jagoda01.08.03

carla27 Dodane ponad rok temu,

Re: Co będzie z miom maleństwem – jestem załamana !

Tak tak , ja podpisuje się pod poprzedniczkami obiema łapkami. Powinnaś iść do szpitala bo nie ma to jak być pod stałą opieką lekarzy (24h/dobe). Musisz poza tym być dobrej myśli. Musi być dobrze skoro wszyskie forumowe mamusie i te przyszłe i te obecne trzymają mocno kciuki za Oktoberkę.

Marta i
(15. 03. 2004)

jera Dodane ponad rok temu,

Re: Co będzie z miom maleństwem – jestem załamana !

Witajcie i dzięki za pocieszenie !!

Wytłumaczę się trochę dlaczego nie poszłam od razu do szpitala. Moja gin jest lekarzem ze szpitala ,a ponieważ mieszkam blisko niej i szpitala przepisała mi takie leki jakie mogłabym dostać w szpitalu, a mogę je jeszcze brać będąc w domu. Poza tym ja paniczne boję się szpitala i ona również stwierdziła, że nie muszę spędzać w nim długiegi weekendu. lepiej będzie dla mojego zdrowia psychicznego a może i fizycznego jak pojadę na świeże powietrze. Teraz do przyszłej srody siedzę w domku i grzeję się pod kocykiem, niestety te leki trochę ogłupiają… Poza tym jestem w stałym kontakcie z moją gin i jeśli ona powie to pojadę do szpitala… Niestety nie czuję się najlepiej.. pewnie częsciowo ze strachu pomimo , że staram się być dobrej myśli. A co do wagi mojej dzidzi to boję się , że jest ona spowodowana braniem antybiotyków przeze mne… Co jeszcze bardziej mnie dobija…bo czuję się winna. Przeglądałm jeszcze usg mając nadzieję ,że żeczywiście wkradł się błąd.. ponieważ nie za bardzo się na tym znam to bardzo Was proszę sprawdźcie swoje wynik z przelomu 21/22 tydzięń i powiedźcie czy bardzo różnią się od moich.
A oto one: BPD ( odległość od boku do boku główki ) 50 mm ( przy okazji czy to normalne , że główka jest o 1/3 dłuższa niż szeroka ?)
FL ( długość kości udowej ) 35 mm
No i najważniejsze AC ( obwód brzuszka) 175 mm ??

Przy dwóch pierwszych wynikach mam napisane 21 tc , a przy trzecim 22 tc…

Proszę napiszcie czy toak ma być…..

Z niecierpliwością czekam na Wasze odpowiedzi..

Monika I Oktoberka

baby Dodane ponad rok temu,

Re: Co będzie z miom maleństwem – jestem załamana !

Co do tych wymiarów to myślę że rozbieżności nie są aż takie wielkie. Ale zastanawia mnie skąd ta twoja ginka wyliczyła taaaaką wagę?? Przecież wymiary są raczej na 21-22 tydzien ciazy a ta waga to tak na 27-28. A przeciez przyblizona wage oblicza sie na podstawie wlasnie tych wymiarow ktore podalas. Hmmm …. wiec ja bym sie nie martwila tymi pomiarami usg. Zawsze trzeba je traktowac z przymruzeniem oka. Moja coreczka do 18 tygodnia zawsze na usg wychodzila malenka i z krotkimi nozkami a potem nagle o 2 tygodnie wieksza niz powinna. Wiec to takie faktycznie tylko przyblizenia i nie nalezy ich traktowac calkiem dokladnie i calkiem serio.

Co do twojego glownego zmartwienia to skoro jestes pod scisla opieka lekarza i bierzesz leki – powinno byc dobrze. Nie patrz na to co sie przydarzylo twojej ciotce czy komus innemu. Kazda ciaza jest inna a medycyna teraz ot nie to samo co ileś lat temu. Bądź dobrej mysli. Pamietaj ze nosisz w sobie maleńką miłość która potrzebuje żeby mama była w dobrym nastroju. Wiem ze to trudne ale nie wiń siebie za te chore nereczki. Jakos sie pouklada. Dbaj o siebie i uwierz ze bedzie dobrze :))

Baby+Julia

bbbbbbb Dodane ponad rok temu,

Re: Co będzie z miom maleństwem – jestem załamana !

Niestety nie znam się na podawanych przez Ciebie wymiarach. Ale jedno wiem na pewno. Nie możesz się podłamywać i wyszukiwać przypadków urodzenia chorych dzieci w Twojej rodzinie. Ty jesteś pod stałą opieką lekarza, więc wszystko będzie dobrze. Lekarz z pewnością nie zbagatelizuje żadnych niepokojących objawów. Trzymam kciuki, żeby to paskudne zakażenie udało Ci się pokonać do 23 czerwca. Nie zamartwiaj się na zapas, uwierz, że Twoja Dzidzia z pewnością urodzi się zdrowa!!!

Czekamy na dobre wieści

B i maleńki Grudniowy Cud

sloneczko28 Dodane ponad rok temu,

Re: Co będzie z miom maleństwem – jestem załamana !

Monisiu trzymam za Ciebie mocno kciuki. Wiem co to znaczy stracić dzidzię w zaawansowanej ciąży… Trzeba wierzyć, że wszystko będzie dobrze!!! Przesyłam Ci moc pozytywnych fluidków.
Pozdrawiam

Iza

Znasz odpowiedź na pytanie: Co będzie z miom maleństwem – jestem załamana !?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wszystko o porodzie
Odchody poporodowe, okres czy co?!
Proszę oświećcie mnie w temacie co mi się dzieje. Z góry przepraszam za intymne szczegóły. Cesarkę miałam 1-go kwietnia tego roku. Krwawiłam po tym przez około 5 tygodni, potem
Czytaj dalej
Jedno- i dwulatki
Jedziemy na wakacje!!!
Jutro wyruszamy nad morze ! Najpierw do Gdyni a potem gdzie nas oczy poniosą. Do zobaczenia 21 czerwca ! Będziemy za wami tęsknić jak tylko będziemy mieli czas[img]/images/forum/icons/smile.gif[/img] Ania i Mati (5.03.03)
Czytaj dalej