co ja właściwie mam jeść?Proszę Was o pomoc!

Niedawno okazało się, że mój Miki jest alergikiem i ma skazę białkową. I tu wszytko jest jasne: żadnego mleka, nabialu, margaryny, wołowiny itd. Ale skoro Mikołajek ma skłonności do alergii to pewnie trzeba tez wyrzucić inne potencjalne alergeny, takie jak niektóre owoce typu maliny, truskawki i pestkowe. Warto też zapewno zrezygnować z ryb, jajek, czekolady, orzechów. Tylko co mi w takim razie pozostaje??? czy moge jeść ryż, chleb, drób? A jabłka? Czy to wszystko jest alegenem???Słyszałam coś o alergizujących własciwościach zbóż, więc chleb, bułki… A maka, a więc makarony, kluski itd. POMOCY, POMOCY, bo umrę z głodu. jem tylko zupę z warzywamy, ale na kurze i nie wiem czy robie dobrze. Na razie Miki je Bebilon Pepti, ja odciagam i oczyszczam organizm. Cycowa próba generalna jutro!!! A jakoś musze dotrwac do tego jutra. Pozdrowionka
ada77 i miki 20 maj 2003 – Miki dłubie w wirtualnym ząbku
ada i miki-20 maj 2003
mikis portrecik

9 odpowiedzi na pytanie: co ja właściwie mam jeść?Proszę Was o pomoc!

  1. Re: co ja właściwie mam jeść?Proszę Was o pomoc!

    Hej!
    Z tego co wiem – dosc bezpieczne sa: ryz, mieso cielece, jarzyny i jablka.
    Te produkty w diecie matki prawie nigdy nie wywoluja alergii u dziecka.

    Pozdrawiam i zycze zdrowka Maluszkowi

    • Re: co ja właściwie mam jeść?Proszę Was o pomoc!

      Ja mam ten sam problem. Moja Kinga ma azs, więc wszystko praktycznie może ja uczulać. Możesz jeść indyka i królika. Ja zrezygnowałam z kurczaków, bo są karmione hormonami. Z chleba pszennego też zrezygnowałam, jadłam ryżowy, ale teraz zaczynam jeść chleb żytni ( bez dodatku pszenicy). Z przypraw używam tylko soli, vegeta czy jażynka zawiera glutamian sodu, który bardzo często uczula. Jem ziemniaki w każdej postaci: placki ziemniaczane, krążki smażone na patelni, sama robię sobie frytki.

      Zaczęłam wprowadzać stałe produkty dla Małej i chyba jest uczulona na…….jabłko.

      Pozdrawiam i życzę wytrzymałośći

      Dorota i Kinga (6 i 1/2 m-ca)

      • Re: co ja właściwie mam jeść?Proszę Was o pomoc!

        A czy frytki lub placki ziemniaczane nie sa ciężkostarwne z uwagi na to, że smażone? czy dziecka nie boli brzuszek?A chleb razowy?dziekuję ci bardzo za pomoc…
        ada77 i miki 20 maj 2003 – Miki dłubie w wirtualnym ząbku

        • Re: co ja właściwie mam jeść?Proszę Was o pomoc!

          Dziekuję ci serdecznie. Hmmm, ale cielęcina to tez krowa… Chyba nie mogę…ojojoj :-(((
          ada77 i miki 20 maj 2003 – Miki dłubie w wirtualnym ząbku

          • Re: co ja właściwie mam jeść?Proszę Was o pomoc!

            To masz taki sam problem jak ja ze swoim Mikim. Mikołaj ma alergię i skazę białkową, tyle że ja również probowałam go karmić mlekiem Bebilon Pepti po którym go tak strasznie wysypało, że lekarka stwierdziła że jeszcze z 1 dzień i by się sączyło już z tych ran…
            A więc zupy na kurze nie powinnaś jeść, bo kurczak ma dużo hormonów. Możesz wszystko co z indykiem, królikiem i ja po pewnym czasie wprowadziłam kaczkę. U nas bardzo wysypawało Mikiego po wędlinach ze sklepu, więc gotowałam sobie pierść z indyka posoloną w rękawie i to było na kanapki. Z przypraw stosuję tylko sól. Poza tym z owoców to jem arbuza i borówki amerykańskie, natomiast kiedy z 1,5 miesiąca temu odstawiłam jabłka to odrazu twarzyczka zrobiła mu się gładziutka, więc jem sobie jabłka ze słoiczku Gerbera, bo przecież jakieś witaminki musze jeść. Ach i nasza pani dermatolog pozwoliła mi spróbować dżem jagodowy, ale taki ze sklepu ze zdrową żywnościa słodzony fruktozą i jest ok. Od niedawna jem karkówkę robioną na grillu, zawiniętą w pazłotko. Ryb na pewno nie wolno, bo są silnie alergizujące (a przez długi czas jadłam, bo nie wiedziałam). Zamiast margaryny masło, mimo że skaza białkowa i u nas Mikołaj źle toleruje ryż, także jem go bardzo rzadko.
            To chyba wszystko, życzę powodzenia.

            • Re: co ja właściwie mam jeść?Proszę Was o pomoc!

              To jest mój post sprzed 5 miesięcy – tak to u mnie wyglądało. Wytrzymałam dietę do 7.5 miesiąca Michała, potem wróciłam do pracy i Michał je Bebilon Pepti. I jest dobrze!!! więc się nie martw. Z czasem jego organizm się wzmocni i uodpormi i będzie jadł wszystko.

              Dieta jest katastroficzna i dość drastyczna i pewnie wiele z mam stwierdzi ze porąbało mnie ze ją stosowałam.
              Na koniec napisze ci co jadłam:
              – mam się dowiedzieć czy chleb jest pieczony na mleku lub czy jest smarowany białkami kurzymi;
              – nie mogę jeść wędlin – bo dodawany jest do nich jakiś preparat robiony z mleka;
              – nie mogę pić normalnych soków tylko te dla dzieci do 1 roku (ani herbatek HIPPA bo sa granulowane)
              – zupy nie gotować na wywarze
              – zero konserwantów, cytrusow, truskawek, malin, ryb, miodu, kakaa, czekolady, kawy (jak juz to troszkę z ekspresu a w żadnym wypadku nie pij rozpuszczalnej), herbaty mocnej (nie pij Liptona bo jest farbowany), proszku do pieczenia itd

              co jadłam:
              schab lub indyk pieczony w piekarniku (mało soli i pieprzu a trochę majeranku) do obiadu i jako wędlina na chleb
              bułkę drożdżową pieczoną na oleju i żółtkach (bez białek) – nawet to opanowałam
              warzywa różne – mrożonki – kupowałam Hortex jak leciało
              marchewka z żółtkami – ciapka na ciepło
              jabłka
              mus jabłkowy własnej roboty zamiast dzemów do których dodawane są barwniki itp chemia
              ciasteczka z płatków owsianych
              Finea – chyba jedyna margaryna która zawiera zero mleka
              mozesz sobie kupic te bezmleczne kaszki dla dzieci i robic je na mleku dla alergików – np Bebilon Pepti – syf ale cos trzeba jesc a to duzo witamin

              narazie więcej nie pamiętam, jak sobie przypomnę to napiszę.
              Mozesz spróbować sojowe rzeczy ale soja tez podobno może uczulać

              I unikaj produktów których pochodzenia nie znasz np nowalijki (nawozy!!!) i w sumie niewiele kupisz w sklepie bo teraz to do wszystkiego dodają chemię:):):)

              powodzenia! ja daję radę!!!choć juz powoli zaczynam myskec czy nie konczyc z tym karmieniem

              Acha, Co do „reżimu sanitarnego” to mam wyrzucić kwiatki doniczkowe i wszystkie „kurzołapy”, nie używać nawilżacza i wentylatora, myc często podłogę bez środków chemicznych, nie używać zapachów, nie sprzątać przy dziecku.

              pa!

              Gosia i Michałek (10 msc:)

              • Ogromnie wam dziekuję! Gdyby nie wy…

                Jesteście kochane, dziekuje Wam za te wszystkie rady, bez Was umarlabym z głodu, bo nie wiedząc co mam jeśc nie jadłam nic :-((( No nie, wcinałam pieczywo chrupkie ryzowe i kukurydziane. I tyle…jakoś to zniosę, boję sie tylko o ryż, bo Zabka wspomniała, że dzidzia źle to tolerowała. Ale Miki chyba w miarę dobrze, bo dziś zjadł cysia i na razie ok. Całuję was wszytkie baaaardzo mocno, a miki jeszcze mocniej!!!
                ada77 i miki 20 maj 2003 – Miki dłubie w wirtualnym ząbku ;-)))))

                • Re: Ogromnie wam dziekuję! Gdyby nie wy…

                  Przypomniało mi się danie expresowe:
                  Płatki ryzowe na wodzie posypane glukozą i paroma rodzynkami.
                  Jeśli masz dostęp do mąki ryzowej i kukurydzianej to możesz zrobić sobie placuszki ( mi bardzo smakują).
                  Składniki: mąka ryzowa, maka kukurydziana, kleik ryżowy (wcześniej zalany gorącą wodą i póżniej dodany do wymieszanej mąki) i woda.

                  P. S. Frytki i placki ziemniaczane nie szkodzą Kindze, ale uzywaj oleju rzepakowego.
                  Pozdrawiam

                  Dorota i Kinga (6 i 1/2 m-ca)

                  • Re: Ogromnie wam dziekuję! Gdyby nie wy…

                    O rany! to jest straszne! Ja szukam przyczyny biegunek, wysypki na twarzy i kolek mojej Ninki. Od piatku jem tylko bulki posmarowane lekko Ramą, od wczoraj z wedlina drobiowa… Tyle tylko, ze dziewczyny pisaly, ze to co jem tez moze byc tym czego nie powinnam… W sobote mala jadla mleko sojowe i tez miala bolesne bąki… W niedziele cyc na samych bułach i też kolka… Już nie wiem co robić!

                    Ola i mala Ninka ur. 30 maja 2003

                    Znasz odpowiedź na pytanie: co ja właściwie mam jeść?Proszę Was o pomoc!

                    Dodaj komentarz

                    Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                    Logo