Co już potrafią listopadowe maluszki?

Witam Was serdecznie!
Jestem bardzo ciekawa co potrafią Wasze maluszki. Mój Wiktorek jest „ŻYWYM SREBREM” :
– bardzo zwinnie przekręca się z plecków na brzuszek i odwrotnie. W ten sposób potrafi zwiedzić cały pokój
– uwielbia sprężynować
– podtrzymywany pod paszkami sztywno stoi na nóżkach
– piszczy i pluje 🙂
– zasypia tylko w moich ramionach i przy muzyce
– uwielbia moje mleczko. Bebikiem pluje a zupek nie przełknie. Raz dziennie wypija soczek marchewkowy z Bobofruta i zjada deserek owocowy. Ostatnio przegryza chrupki
– w nocy budzi się średnio 2-3 razy
– nie ma jeszcze ząbków

Pozdrawiam serdecznie
Cytrynas i Wiktorek (23.11.2003)

27 odpowiedzi na pytanie: Co już potrafią listopadowe maluszki?

caillou Dodane ponad rok temu,

Re: Co już potrafią listopadowe maluszki?

Moje najmłodsze dziecię sporo się nauczyło od czasu, kiedy tu ostatnio zaglądałam.
Krzyś jest z 17.11.2003.
Ząbka mamy jednego (przebił się 3 dni temu), drugi już jest tuż tuż.
Krzyś jest bardzo ruchliwy, potrafi się bardzo sprawnie przemieszczać w upatrzone miejsce. Robi to ‚stylem kombinowanym’ tzn. trochę pełza, trochę się turla. Robi to bardzo szybko, często za szybko 😉 Od jakiegoś czasu musimy mu robić bezpieczne legowisko na podłodze (rozkładamy kołdrę a wszystkie kanty i inne twarde rzeczy osłaniamy kocami itp. żeby Młody mógł sobie hasać swobodnie). Kojec jest zdecydowanie za mały na jego wyczyny. Siedzenie jeszcze mu nie wychodzi, zdecydowanie woli wędrować niż siedzieć w jednym miejscu.
Karmię Krzysia piersią, ale oprócz tego dostaje raz dziennie zupkę, raz deserek owocowy i wieczorem kaszkę (wszystko łyżeczką). Soczki nie są jego ulubionym napojem, woli herbatkę. Parę dni temu nauczył się pić z niekapka.
Nocki z reguły przesypia, budzi się najwyżej raz (pomijam ostatnie noce, kiedy przebijał się ząbek-wtedy do 3 razy). Krzyś zasypia z reguły sam, tzn. prawie sam, bo ze smoczkiem (i tu znowu wyjątkiem są ostatnie dni, kiedy ból dziąsełek mu dokuczał-wtedy zasypiał ze mną)
To chyba na razie tyle, jak mi się coś przypomni to dopiszę.

Caillou i Caillouski

iza-i-szymon Dodane ponad rok temu,

Re: Co już potrafią listopadowe maluszki?

Moje szczęście posiada już kasownik tzn. dwa ząbki dolne. Ładnie sam siedzi, raczkuje do tyłu, klęczy trzymając sie np. oparcia fotela, a najnowszym osiagnieciem jest siadanie z pozycji w ktorej raczkuje. Jest bardzo gadatliwym i wesołym dzieckiem, chociaż zdaża mu sie pokjazać nerwy. Nie karmię synka już piersią a ponieważ jest alergikiem zajada bebilon peptii i słoiczki bo gotowanych przez swoja mamusie potraw nie chce.Waży 9100 i 78 długi – mam co dzwigac. Spac chodzi przeważnie miedzy godz. 20 a 22 a w nocy budzi sie raz.

SZYMCIO(18.11.2003)

usianka Dodane ponad rok temu,

Re: Co już potrafią listopadowe maluszki?

No tak… „żywe srebro”… nie wiem jak Wy ale ja już się boję co będzie jak młoda zacznie chodzic i mówić. Rozgadana jest niesamowicie. CZasami uszy więdna
Fizycznie Mila nie rozwija sie w jakimś superporażającym tempie, ale jak najbardziej poprawnie. Przemieszcza sie trybem kombinowanym jak to opisała Caillou czyli połączenie turlania i pełzania. Siedzi niezbyt chętnie – od razu przekręca się na brzuszek i tak najchetniej spędza czas. Albo u nas na rekach Od jakiegoś czasu zaczeła przybierac taką pozycje: oparta na łokciach, pupa uniesiona wysoko do góry na wyprostowanych nózkach – przekomiczny widok. Potrafi utrzymać ciężar ciała na nóżkach – raz sprawdziłam i wystarczy. Pluc też się niedawno nauczyła. Coraz ładniej jej wychodzi składanie rączek jak do klaskania. Zasypia u siebie w łóżeczku ale zawsze koło niej siedze. Przerwa nocna trwa u niej od 21:30 do 7-8, ale ostatnio popłakuje w nocy przez sen (1-2 razy). Mam wrazenie ze cos jej się śni i sie boi, wiec bierzemy ja wtedy do siebie i jest ok. Jakos nie potrafimy się z nią tak do końca rozstac w nocy.
Mleczko Mila pije juz tylko sztuczne. Poza tym uwielbia soki. Je zupki, dania mięsne, deserki. Generalnie je ładnie. Z jednym wyjatkiem – żółtko. Ze 2 razy zjadłą a potem nie i koniec – więc odstawiłam na jakiś czas. Przymierzam się powoli do flipsów żeby nauczyła sie gryźć – zupki z kawałkami wywołują odruch wymiotny. Kaszek nie jemy. Zęby – sztuk 2. Waga 8600. Rozmiar ubranek 74/80.
pozdrawiamy

Usianka i Emilka (4.XI.2003)

agnieha Dodane ponad rok temu,

Re: Co już potrafią listopadowe maluszki?

cześć!
-Mikołaj przewraca się chętnie z plecków na brzuszek,
-leżąc na brzuszku potrafi się przesuwać do tyłu i wokół własnej osi,
-dość stabilnie siedzi,
-je zupki, kaszkę, deserki, soczki, ale preferuje cycuszka
mamusi
-wczoraj odkryłam 4 ząbka (wszyskie dolne)

Pozdrawiam

Agnieszka i Mikołaj (25.XI.2003)

zaba13 Dodane ponad rok temu,

Re: Co już potrafią listopadowe maluszki?

Hejka! Michałek jest baaaardzo żywym dzieckiem i bardzo silnym!! Sam już siada a jakiś tydzień temu zaczął SAM WSTAWAĆ w łóżecku! Od tamtej pory czas mija Mu na wstawaniu i upadaniu:) Gdy sobie coś upatrzy to bardzo szybko turlając się i pełzając się tam znajduje. Ma juz trzy ząbki OD DZISIAJ:) JEst na cycusiu ale poza tym je jeszcze zupki i jabłka tarte, bebilonu pepti nie cierpi (jest alergikiem)!! W nocy budzi się 2 -3 razy ale śpi sam w swoim łóżeczku od samego początku. Waży 10 kg i ma 84 cm. Jest kochanym dzieckiem zawsze uśmiechniętym. To tyle, jak sobie coś przypomnę to dopiszę:)

Aga i Misio 4.11.2003

redka Dodane ponad rok temu,

Re: Co już potrafią listopadowe maluszki?

Elolki:)
Nareszcie wateczek dla listopadoweczek i ich pocieszek
Tomi najbardziej lubi siedziec, jeszce troche sie giba ale ogolnie utrzymuje rownowage(sam jeszce nie siada, trzeba mu podac rece do podciagniecia sie)Ma jednego zabka, drugi w drodze, od 2 tyg. odrzucil piers i wcina bebikoa oprocz tego kaszki, zupki, a ostatnio truskawki, banany i zoltko:D gada jak najety:)superkowo i ciagle sie usmiecha, pluje i pokazuje jezyk hihi, wazy ponad 7kg, ubranka 68/74…martwi mnie tylko troche ze nie przejawia zadnej checi do raczkowania ani pelzania(CO MYSLICIE O TYM>>? CZY U KTOREJS Z WAS TEZ TAK JEST??) potrafi sie sam obrocic plecki- brzuszek, brzuszek – plecki no i turla sie:)
Serdecznie pozdrawiam listopadowek bobaski::)
Redka i Tomi (19.11.2003)

bozenkan Dodane ponad rok temu,

Re: Co już potrafią listopadowe maluszki?

Cześć listopadowe szczęścia! Mamusiowe i dzidziusiowe.
-ulubioną pozycją Ewi jest już od dawna siad, siada tylko z naszą pomocą
-przemieszcza się stylem kombinowanym j/w (kulanie przez pełzanie)
-kilka dni temu przeniosłam miejsce zabaw z kanapy na podłogę (wreszcie mogę sie spokojnie odwrócić i zająć domem bez obawy, że spadnie)
-potrafi stać trzymając się tylko za moje palce, czasem zrobi kilka kroczków
-zasypia jeszcze najczęściej przy cycusiu, ale potem przekładam ją do łóżeczka
-jada nadal głównie moje mleczko, ale wciąga też praktycznie każde inne jedzonko (soczki, herbatki, deserki, zupki i dania mięsne-tylko papki bo przy większych kawałkach ma odruch wymiotny, chrupki-wprost uwielbia, kaszka przed zaśnięciem na mleczku Nan-podobno mniej tuczące od Bebiko)
– w nocy budzi się tylko raz ok.godz.3-4, ale nie zawsze
-ile waży będę wiedziała dopiero we wtorek, ale spodziewam się około 10kg
-rozmiar ciuszków 74/80 w porywach do 86 (bo czasem za ciasne w brzuszku)
-no i spodziewamy się już ósmego ząbka

Bożenka i Ewunia (05.11.2003)

minka Dodane ponad rok temu,

Re: Co już potrafią listopadowe maluszki?

Oliwka ma wymiary 7800/80. Je już dużo rzeczy dozwolonych od 7 miesiąca i raczej nie wybrzydza, tylko zadowala się małymi porcjami. Śpi sobie grzecznie całą noc. Jej rekord to 13 godzin bez przerwy! Siada sobie, ale tylko z leżenia na brzusiu. Próbuje raczkować, jednak lepsza zabawa to wstawanie chwytając się czegokolwiek. A już największą frajdą jest gonitwa za psem z rodzicami za rączki. Do tego gada chyba wszystkie sylaby poza tata (mąż twierdzi, że to tylko dlatego, że nie ma ząbków;-) hihi). A i patrzy we właściwą stronę, jak pytamy „gdzie jest lampa, piesek, tata, mama”. Nie boi się innych i bez problemu z każdym zostaje. Właściwie wszystko jej pasuje, ale jak coś sobie ubzdura i się nie pozwoli, to jak włączy syrenę….

Minka z Oliwią (19.11.03)

bajka Dodane ponad rok temu,

Re: Co już potrafią listopadowe maluszki?

U nas pojawił się dopiero pierwszy ząbek- dolna jedynka. Ale obyło się bez towarzyszących temu zwykle sensacji. Antoś waży 8600 i ma jakieś 74 cm. Sam jeszcze nie siada- trzeba go podtrzymać za rączki. Stoi też z pomocą i sprawia mu to ogromną radość. Czas zwykle spędza na turlaniu się po podłodze i odkrywaniu nowych zakamarków. Gada po swojemu bardzo dużo, nauczył się robić „kosi-kosi” i kręcić głową „nie,nie,nie”. Jest bardzo pogodnym dzieckiem. Karmię go nadal piersią, a oprócz tego wcina zupki z kawałkami, przetarte owoce, i kaszkę- wszystko od początku łyżeczką.
Jakie już duże te nasze dzieciaczki, prawda? TAk szybko mija czas… Pozdrawiam serdecznie Was wszystkie.

Bajka

izulka Dodane ponad rok temu,

Re: Co już potrafią listopadowe maluszki?

To chyba żadne dziecię w tym wieku nie waży 6500-tyle waży moja córcia:(.Nie chce butli,zupek ani deserków.Tylko mojego cycka,aja pracuję 8 godzin i co robić??????:(Wszystko co dostajedo jedzenia okraszone jest jej krzykiem i wrzaskiem i płaczem:(Poza tym jest słodka,ma 2 dolne ząbki zaczyna siedzieć,wkurza się jak coś jej nie pasuje i cieszy się jak coś się jej podoba. Jest cudną moją lalleczką:):):)

kurczak+Igusia 23.11.03

magdi Dodane ponad rok temu,

Re: Co już potrafią listopadowe maluszki?

Anusia waży ok 7kg i nosi ubranka 68-74, jest bardzo drobna i szczuplutka. Potrafi siedzieć godzinami i bawić się, wczoraj pierwszy raz sama usiadła:)))przemieszcza się po pokoju tyłem a ostatnio i przodem, podnosi się już też na kolankach:) dużo śpiewa i opowiada:), je obiadki, deserki, kaszkę, pije soczki i moje mleczko, cały czas chodzimy na basen:))) w wanience próbuje wstawać:) od czerwca wróciłam do pracy i Ania została z nianią:) ząbków nie ma,
pozdrawiamy

Dziewczyny napiszcie co robicie na wakacje?

Gosia i Ania 4.11.2003 :)))

magdi Dodane ponad rok temu,

Re: Co już potrafią listopadowe maluszki?

i nie ma uczulenia na truskawki?

Gosia i Ania 4.11.2003 :)))

dna Dodane ponad rok temu,

Re: Co już potrafią listopadowe maluszki?

wtrace sie
i napisze, ze masz sliczna niunie, taka drobniutka!
a jezeli chodzi o truskawki to ja tez sie balam podawac, ale przeczytalam, ze mamy najpierw oblewaja je wrzatkiem i dopiero pozniej podaja. To mnie przekonalo i Gabi nic nie jest po truskaweczkach. Ostatnio zapomnialam wyparzyc, ale na szczescie tez jej nic nie bylo 🙂

Dana&Gabi 23.09.03

redka Dodane ponad rok temu,

Re: Co już potrafią listopadowe maluszki?

Na szczesie nie:)najpierw dostal pol,a za dwa dni cala (te pierwsze parzone wrzatkiem)a pozniej coraz wiecej i wiecej i tylko myte:), teraz Tomi je po 2/ 3 do kaszki, lub na deserek to nawet z 8 z miodzikiem:) i UWIELBIA je!!!!:)

Pozdrawiamy
Redka i Tomi (19.11.2003)


redka Dodane ponad rok temu,

Re: Co już potrafią listopadowe maluszki?

Dziekuje:)
My pierwsez dwa razy parzylismy, a pozniej nie:) i jest w porzadeczku:) Tomi potrafinawet dwa razy dziennie jesc truskawy

Pozdrawiamy
Redka i Tomi(19.11.2003)

usianka Dodane ponad rok temu,

Re: Co już potrafią listopadowe maluszki?

Ciekawe czy nasze dziewczyny mają podobne charakterki….
My w wakacje mamy przeprowadzke, ale wybieramy sie tez do Gdańska.
A do pracy wracam 9 wrzesnia…. buuuuu
pozdrawiamy

Usianka i Emilka (4.XI.2003)

redka Dodane ponad rok temu,

Re: Co już potrafią listopadowe maluszki?

a my to chyba spedzimy cale lato na dzialeczce , mamy niedaleko domku:)ewentualnie na kapielisku……ale moze cos sie wyklaruje innego..zobaczymy, zawsze to cos- dobra i dzialka, no chyba ze llato bedzie takie jakie mowia:((

Pozdrowionka Redka i Tomi (19.11.2003)

aniaf Dodane ponad rok temu,

Re: Co już potrafią listopadowe maluszki?

czesc
moja Wiktoria tylko patrzy, aby cos zbroic, podobnie jak twoj Wiktorek przekreca sie z pleckow na brzuszek i odwrotnie, sprezynowac to nie lubi ale w chodziku juz biega, w zeszlym tygodniu sciagnela kwiata i cale szczescie ze doniczka spadla na kaloryfer a nie na glowe mojej dziuni, (nie wybaczylabym sobie tego), rowniez piszczy i pluje, jezeli chodzi o jedzenie to wcina prawie wszystko moj glodomorek, uwielbia truskawki !!!, w nocy rowniez budzi sie 2-3 razy i ma juz 2 zeby !!!
pozdrawiam wszystkie mamy i wasze szkraby
ania i wiktoria (26.11.2003)

aniaf

aniaf Dodane ponad rok temu,

Re: Co już potrafią listopadowe maluszki?

czesc
moja Wiktoria tylko patrzy, aby cos zbroic, podobnie jak twoj Wiktorek przekreca sie z pleckow na brzuszek i odwrotnie, sprezynowac to nie lubi ale w chodziku juz biega, w zeszlym tygodniu sciagnela kwiata i cale szczescie ze doniczka spadla na kaloryfer a nie na glowe mojej dziuni, (nie wybaczylabym sobie tego), rowniez piszczy i pluje, jezeli chodzi o jedzenie to wcina prawie wszystko, moj glodomorek, uwielbia truskawki !!!, w nocy rowniez budzi sie 2-3 razy i ma juz 2 zeby !!!
pozdrawiam wszystkie mamy i wasze szkraby
ania i wiktoria (26.11.2003)

aniaf

magdi Dodane ponad rok temu,

Re: Co już potrafią listopadowe maluszki?

Podciągam:)))

Gosia i Ania 4.11.2003 :)))

madzia1409 Dodane ponad rok temu,

Re: Co już potrafią listopadowe maluszki?

Kuba to straszny wiercipieta. Pieluche zmieniamy najczesciej jak lezy na brzuszku, zainetresowany jest wszystkim w szczególnosci piloty od tv i telefony. Przewracanie się z brzuszka na plecy i spowrotem nie sprawia mu trudności. Siedzi prawie cały dzień i bawi się. Je wszystko: obiadki (i słoiczki i moje zupki), deserki, serki Danonki, owoce (jabłko, czereśnia, banan), chrupki, soczki przecierowe i klarowne. Trzymany pod paszkami pewnie stoi, a jak go trzymam za dłonie to zaciska swoje piąstki na moich palcach i robi pare kroków 🙂 Dwa dolne ząbki już są. W nocy ładnie śpi. Kładziemy go około 20 po kąpieli i kaszce w jego łóżeczku i „odpływa”. budzi się dopiero około 5 na jedzenie, ale zasypia dalej i śpi do 8-9.

Madzia i Jakbu (15.11.2003)

kra Dodane ponad rok temu,

Re: Co już potrafią listopadowe maluszki?

Cześć!
Mój Wiktorek potrafi:
– przekręcać się z pleców na brzuszek (wreszcie się nauczył!) Odwrptnie pewnie też by umiał, ale go to nie interesuje. W związku z tym nie turla się.
– siadać z pozycji na brzuchu, z czworaków, ze stania
– raczkować do przodu (ale głównie po dywanie, po podłodze się ślizga)
– wstawać
– stać trzymając się jedną ręką, a drugą się bawi zabawką. Próbuje się puszczać i drugą rączką, ale na razie nie umie stać bez trzymanki i upada na pupę
– wsadzić sobie smoczek do buzi
– zgrzytać zębami
– lunatykować, czyli siadać, albo raczkować przez sen
– w nocy się budzi i woła, a jak wejdę do pokoju, to on stoi i się śmieje 🙂
– trzymany za dwie ręce łazi po całym mieszkaniu, a czasem i po dworze, np po bazarze na bosaka (zmusił mnie 😉 )
– od wczoraj je mięsko (w przecierkach) i bardzo mu smakuje
– no i na koniec się pochwalę: kupi robi prawie wyłącznie do nocnika. Ostatni raz zrobił w pieluszkę 2.5 tygodnia temu, bo nocnika nie było pod ręką – byliśmy akurat w samolocie.

A oto czego nie robi:
– nie mówi. Wydaje tylko dźwięki samogłoskowe. Na szczęście wiem, że słuch ma dobry, więc się nie martwię.
– nie znosi być bez mamy. Nie mogę go na chwilę z kimś innym zostawić samego.

A z innych ciekawostek, to jest strasznie towarzyskim dzieciaczkiem. Byliśmy dwa tygodnie w Turcji i Wiktorek wzbudzał furrorę. Do wszystkich się śmiał i zaczepiał. Turcy uwielbiają dzieci, więc co chwila ktoś do nas podchodził, wyjmował go z wózka, przytulał, całował… A on się cieszył.
No i okazało się że uwielbia pomarańcze, a nawet… cytryny! Zjadł raz cały plasterek, a skórkę musieliśmy mu siłą z buzi wyjmować.
No i to chyba tyle.
Pozdrawiamy całe listopadowe tpwarzystwo!

Kra i Wiktorek (19.11.2003)

nena Dodane ponad rok temu,

Re: Co już potrafią listopadowe maluszki?

Moja corka wlasnie konczy druga ksiege Pana Tadeusza,chociaz jak MOWI ,jest nudna,wiec chyba napisze list do babci.Wczoraj wywrocila sie na rowerze i stlukla kolana,ale kupila sobie w aptece jakas masc i jej lepiej.Za to jest leniwa w pracach domowych,nie sprzata po sobie,nie myje garow,za to ciagle sleczy przed komputerem,bo opracowuje jakis nowy program,al eja tego nie rozumiem…nie mam pomysly co z jej szkola,bo chyba do zadnej jej nie przyjma…przerosla nas wszystkich…
a tak serio,to siedzi,wywraca sie z kazdej pozycji,lazi tylem,spiewa,gada,szczypie,wklada sobie a czasem mi smoka do buzi,je tak sobie,nie lubi zupek,ani kupnych ani robionych,owoce jak najbarzdiej,pije wode zamiast sokow,spi z NAMI(to narazie urocze zjawisko moze nas przerosnac,ale nie mam sumienia….)a jak spi to raczej smacznie,budzi sie na jedzenie 2 razy o polnocy i o 4 rano.kupa tez raczej regularna,szybko si e nudzi,zawsze musze byc z nia i kolo niej…co bywa meczace,ale zawsze w takich sytuacjach powtarzam sobie,ze czas tak szybko leci i zanim nadejda dni,ze nie bede mogla jej sciagnac z lozka,albo nie da sie przytulic,bo to „siara”,to chce sie nacieszyc tym malym baczkiem,poki moge…jest fajna i kocham ja bardzo.
pa.

usianka Dodane ponad rok temu,

kontynuuje…

Od 3 dni Milunia pokochała siedzenie. Wcina flipsy. I chyba powoli przestawia sie na 1 drzemke dziennie.
pozdrawiamy

Usianka i Emilka (4.XI.2003)

redka Dodane ponad rok temu,

WOW!!!

jejku zdolniacha z niego moj Tomi jeszce sam nie siada i nie chce raczkowac 🙁
Oby tak dalej:)Brawo dla Wiktorka!!!!
Troszke sie zdolowalismy:(
Pozdrowionka
Redka i Tomi(19.11.2003)

kra Dodane ponad rok temu,

Re: WOW!!!

Dzięki! Jestem z niego bardzo dumna.
Ale na pocieszenie mogę Ci napisać, że chyba lepiej jednak jak dziecko niektóre umiejętności nabywa później. Wiktorek jestjeszcze na nie trochę, powiedzmy, za głupiutki. Nie rozumie na przykład, że wstawanie przy pomocy wózka musi skończyć się upadkiem (bo wózek odjedzie), więc co chwila jest bum i nowy guz (na szczęście odpukać, nic poważnego), a ja nie mogę go na chwilę z oczu spuścić Wszystko ma dwie strony 😉
Pozdrowienia i ucałowania dla Tomusia

Kra i Wiktorek (19.11.2003)

Dodane ponad rok temu,

Re: WOW!!!

Cześć! Jaś umie przewracać się z brzuszka na plecki i na odwrót.Stawać na czworaka.Jeszcze sam nie usiądzie,ale bardzo lubi być w tej pozycji.Pozatym sam wkłada sobie smoczka do buzi (tylko niewiem czemu zawsze do góry nogami :)).Cały czas jest w ruchu,podskakuje,turlika się,pełza (najchętniej do tyłu) i interesuje go wszystko wokół.Ząbki ma dwa.Codziennie zjada słoiczek zupki lub dania mięsnego,potem deserek i soczek lub herbatka.Oprócz tego Bebilon Pepti.No i żółtko raz w tygodniu,ale musi być przemycane w zupce bo samego nie zje.Przesypia całą noc (zasypia koło 21.00,a budzi się koło 7.00).A za tydzień idziemy do żłobka! Ciekawe co to będzie.

Znasz odpowiedź na pytanie: Co już potrafią listopadowe maluszki??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Pamiętniki
Jak dlugo jeszcze?
Witam wszystkich ktorzy zechca tu zajrzec! Do napisania tego zabieram sie juz pare ladnych miesiacy. W tym czasie przezylismy bardzo wiele- radosci i smutku, wszystko poplatane,
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
kiedy na pierwszy spacerek?
Moja córunia ma 10 dni. Do tej pory nie wychodzilismy z nią na spacer, bo czerwiec w tym roku niezbyt ciepły. Mam więc pytanie-kiedy mozna wyjśc na pierwszy spacer? czy
Czytaj dalej