Co myślicie o lóżeczkach turystycznych na stałe?

Witajcie! Zastanawiam się nad kupnem takiego lóżeczka na stałe do domu, zamiast tradycyjnego drewnianego z kilku powodow. Jest szersze o kilka, nawet kilkanaście cm. niż tradycyjne, łatwo można nim jeżdzić po domu, jest lekkie, nie wymaga montowania dodatkowych ochraniaczy, mogę je zapakować i zabrać np. do rodziców, czy w podróż, no i jest po prostu ładniejsze, są nawet takie z przewijakiem, pozytywką, czy wibracją. A jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Może któraś ma takie, albo uważa, że drewniane są lepsze? Doradźcie proszę! Pozdrawiam Was i Wasze Brzusia i pociechy.

19 odpowiedzi na pytanie: Co myślicie o lóżeczkach turystycznych na stałe?

  1. Re: Co myślicie o lóżeczkach turystycznych na stałe?

    Ja mogę Ci tylko powiedzieć, że siostrzenica miała takie łóżeczko dla swojego brzdąca. Była bardzo zadowolona. Kiedy mały umiał juz stać i zachciało mu się np. “poskakać” w łóżeczku, to nie było obaw, że się przewróci i uderzy o drewnianą poręcz lub szczeble. Ale z tego co ja zauważyłam, to akurat to łóżeczko (może są inne) nie miało regulowanego poziomu materaca, dlatego trzeba sie było trochę nagimnastykować, żeby wyjąć z łóżeczka leżącego maluszka. Teraz mały ma już 2,5 roku i ma po prostu łóżko.
    Pozdrawiam

    Ewa

    • Re: Co myślicie o lóżeczkach turystycznych na stałe?

      Ja polecam turystyczne ale w rozmiarach zwyklego lozeczka bo do niego i tak trzeba dokupic noramalny materac a te standardowe sa tansze.
      No i koniecznie musie miec dwa poziomy zeby sie nie schylac.

      Michal spi w takim juz 6 miesiecy a wczesniej uzywal go na wyjazdy 2-letni Dawid

      smoki, Dawidek i Michał

      • Re: Co myślicie o lóżeczkach turystycznych na stałe?

        My wlasnie zakupilismy lozeczko turystyczne GRACO dla naszego drugiego synka, z tego wzgledu ze nasz poltoraroczny synus spi jeszcze ww lozeczku tradycyjnym, a nie chcielismy kupowac drugiego.

        Wydaje mi sie, ze jest to super rozwiazanie – lekkie, mozna je wlasnie przeciagnac z pokoju do pokoju, ma dwa poziomy, dla maluszka i starszego dziecka, lampeczke, pozytywke, wibracje i przewijak. Ale zobaczymy jak bedzie sluzylo dzidziusiowi:)
        Z czasem nasz starszy synek przeskoczy juz do doroslego lozka

        TickerFactory.com/ezt/d/1;0;28/st/20050923/k/429f/preg.png/images.obrazek.gif[/img]

        Marta, Kasper 18mcy i wrzesniowy synek

        • Re: Co myślicie o lóżeczkach turystycznych na stałe?

          Uwazam ze to jest bardzo dobre rozwiazanie.
          Wazne zeby lozeczko mialo dwa poziomy i otwierany bok. No i jesli ma byc uzywane na codzien trzeba dokupic tradycyjny materac.
          pozdrawiam

          Monika, Paulinka (19.05.04) i Ktoś (~16.12.05)

          • Re: Co myślicie o lóżeczkach turystycznych na stałe?

            pediatra zdecydowanie nam odradzila- mala ‘cyrkulacja’ powietrza, gorzej lozeczko takie ‘oddycha’- drewniane jest zdecydowanie zdrowsze dla szkrabika

            Amelia 15 m-cy

            • Re: Co myślicie o lóżeczkach turystycznych na stałe?

              my tez kupilismy turystyczne, gdyz:
              1- duzo podrozujemy (rodziny naszych rodzicow mieszkaja w dwoch roznych krajach) i dzidzius bedzie sie czul bezpiecznie w ‘swoim’ lozeczku, bo przecierz wszedzie bedziemy je ze soba zabierac
              2- jest bardzo bezpieczne- miekkie, dzdzia nie poobija sie, a cyrkulacja powietrza jest taka sama (albo i lepsza),bo boki sa wykonane z siateczki (dodatkowo odpinana). Nie sadze zeby bylo wiecej powietrza w drewnianym lozeczku, gdyz kazdy lub prawie kazdy dokupuje gąbki i wszelkie poduchy do przywiazania na bokach, aby uchronic dziecko przed guzami no i w tym to juz na pewno nie ma wiekszej filtracji
              3- nam lekarz bardzo polecil ten produkt
              4-my akurat mamy lozeczko z przewijakiem, wibracjami, lampka, melodyjkami,kieszeniami po bokah i polka na kosmetyki,wiec nie potrzebna nam szafka na takie pierdolki, a pieluchy wlasnie bede trzymac w tej kieszeni= wszystko pod reka
              Jedynym mankamentem jest jest materac- a wlasciwie jego brak- tzn jak juz kolezanka wspomniala, trzeba sobie dokupic i wlasnie mamy zamiar to zrobic.
              slyszelismy same dobre opinie o tych lozeczkach, zarowno od znajomych, jak i lekarzy. zaopatrzylismy sie w ow przedmiot, no i za 1.5miesiaca zobaczymy czy dobra decyzje podjelismy… 🙂

              pozdrawiam
              ania i kochany yusef w brzusiu

              • Re: Co myślicie o lóżeczkach turystycznych na stałe?

                Chyba duze znaczenie ma to, jakie łóżeczko się kupi.
                My mamy chyba z tańszych (ok. 150 zl), kupione na wyjazdy. I na instrukcji obslugi napisane jest, że łózeczko to nie może być stałym miejscem do spania dla dziecka.

                • Jeszcze cosik na temat lozeczka turystycznego.

                  Witam Was ponownie! Dzieki za wszystkie odpowiedzi, bardzo mi sie przydadza, w zasadzie juz przydaly, bo jestem zdecydowana. Strasznie mi sie podoba to lozeczko turystyczne firmy Graco, niestety dla nas jest to wydatek troszke za wysoki. Znalezlismy podobne, ale ciut tansze-firmy Arti (model L1). Ma tak, jak Graco: przewijak, melodyjki, wibracje, kolka z hamulcem (no moze nie ma lampki i innych bajerkow), ale najwazniejsza sprawa dla mnie to to, ze jest ono wieksze niz zwykle lozeczko (128*77), z materacykiem nie ma problemu, kupuje sie wiekszy i docina. Obejzyjcie to lozeczko i dajcie znac, co o nim sadzicie: .
                  Pozdrowiam serdecznie!
                  Maja
                  Ps. Mam swoj suwaczek, ale jak go tu dolaczyc?

                  • Re: Jeszcze cosik na temat lozeczka turystycznego.

                    Dokładnie to samo łóżeczko kupiliśmy – Arti, model L1. Jestem bardzo zadowolona. Dla mnie istotny był przewijak na łóżeczku, bo mamy mało miejsca w naszym mieszkanku.
                    Nie zaznaczyłaś, że łóżeczko ma jeszcze funkcję kołyski. Boczne kieszenie bardzo się przydają. To, że jest na kółkach pomaga mi w sprzątaniu. Na początku myślałam, że bajer melodyjkowo-wibracyjny nie przyda mi się w ogóle, ale Mateusz w 2-3 miesiącu często zasypiał przy włączonej wibracji. My dodatkowo zamontowaliśmy karuzelkę. Jeśli i Ty będziesz chciała kupić to zwróć uwagę, bo dużo karuzelek mocowanie ma przystosowane do łóżeczek drewnianych.
                    Od jakiegoś czasu Mateusz po przebudzeniu drapie paznokciami siateczkowe ścianki łóżeczka… chyba odpowiada mu ten dźwięk 🙂 Często też chwyta za boczne kółeczka.
                    Materac bez problemu kupiliśmy w Poznaniu. Niczego nie trzeba było docinać.
                    Na wakacje raz dwa spakowaliśmy łóżeczko i naprawdę przydało się.
                    Dziecko może spać w nim nawet do 3 lat. Rozpinana boczna ściana umożliwia starszemu maluchowi samodzielne wchodzenie i wychodzenie z łóżeczka.
                    Choć łóżeczka turystyczne są droższe od tych tradycyjnych, nie żałuję wyboru. Jest śliczne, solidnie wykonane i co najważniejsze funkcjonalne. Polecam.

                    Basia i Mateusz (11.02.2005)

                    • Re: Co myślicie o lóżeczkach turystycznych na stałe?

                      Co do cyrkulacji powietrza w łóżeczku turystycznym, to nie zgadzam się z Tobą. Podobnie, jak Amargo uważam, że w łóżeczku tradycyjnym, drewnianym jest ona zdecydowanie lepsza. Nawet jeśli ktoś stosuje ochraniacze (wbrew pozorom bardzo wiele osób z nich rezygnuje), to i tak przeważająca część łóżeczka jest “odkryta.”
                      Wiem, co piszę. Nikt mi nie wmówi, że pod tym względem łóżeczka są takie same.
                      Mój Michał jest dzieckiem alergicznym i jest czuły na temperaturę otoczenia. W łóżeczku turystycznym ma poważnie problemy ze spaniem, gdyż jest mu w nim po prostu duszno.

                      W naszym przypadku łóżeczko turystyczne nie mogłoby być eksploatowane na co dzień z jeszcze jednego względu. Michał jest niesamowicie ruchliwym dzieckiem i łóżeczko najzwyczajniej w świecie by nie przetrzymalo. Pomimo, iż jego wykonanie wydaje się być solidne (łóżeczko Arti), to tak naprawdę jest bardzo kruche.
                      Mieliśmy je ze sobą na kilku wyjazdach i stwierdzam, że być może dzieci mniej ruchliwe nie dałyby mu rady, ale nie nasz syn.

                      Poza tym, faktycznie wydaje się (wydaje się, bo niestety nie jest takie do końca) być bezpieczniejszym od drewnianego. Na wyjazdy – rewelacja.

                      Asia & Michaś

                      • Re: Co myślicie o lóżeczkach turystycznych na stał

                        ja mam diabła w ludzkiej skórze 😉 Bardzo żywego i ruchliwego i nasze łóżeczko turystyczne – używane na codzień go wytrzymuje. Można by nawet powiedzieć, że łóżeczko jest w stanie bardzo dobrym… Szymon oprócz korzystania z otwartego boku wchodzi i wychodzi górą. Nigdy nawet nie drgnęło.

                        Cyrkulacja powietrza musi być lepsza w tradycyjnym, ale na szczęście nie wszystkim dzieciom to przeszkadza, więc jeśli komuś bardziej odpowiada łóżeczko turystyczne to czemu nie. Przed zakupem konsultowałam się z kilkoma lekarzami i fizjoterapeutą i wszyscy mówili, że nie widzą przeciwskazań.

                        Szymon 8/12/2003

                        • Re: Jeszcze cosik na temat lozeczka turystycznego.

                          Witaj. Powiem Ci, że jako nie doświadczona przyszła mama nie wiedziałam, ze istnieje coś takiego jak łóżeczko turystyczne,. Kupiliśmy takie zwykłe drewniane i bardzo tego żałujemy, ponieważ nasza królewna i tak panoszy się w nocy w naszym łóżku, a przynajmniej byłby pożytek, bo to turystyczne moglibyśmy zabierać do babci, gdzie Kamila przebywa codziennie (ja pracuję), no i mogłoby również teraz za kojec posłużyć.
                          P. S. Ten kolor 648 z tym delfinkiem jest po prostu słodki! A ta stronka przyda się i nam, bo obecnie szukamy krzesełka dla Kamilki. Dzięki!
                          Życzymy powodzenia i mocno trzymamy kciuki!!
                          Agnieszka i Kamila (12.01.2005)

                          • Re: Jeszcze cosik na temat lozeczka turystycznego.

                            basiku, powiedz mi prosze jak to jest z materacem, ty piszesz ze musialas dokupic a z opisu tego lozeczka wynika ze materac jest w standardzie… bylam juz zdecydowana na tego typu lozeczko a teraz zglupialam… i jeszcze jedno pytanko: jedna z forumowiczek sugeruje ze wbrew solidnemu wygladowi lozeczka tej firmy (arti) jest ono bardzo delikatne i bardziej ruchliwe dziecko moze “wygrac” z tym lozeczkiem. co ty o tym sadzisz? i czy spod tego lozeczka jest naprawde solidny i twardy?
                            och pytania mi sie same mnoza… 🙂
                            i teraz juz naprawde ostatnie: jak dziala wibrator? 😀 ten lozeczkowy oczywiscie…

                            pozdrawiam serdecznie

                            iwona, marta (4,5 roku) i robercik (26.10.05)

                            • Re: Co myślicie o lóżeczkach turystycznych na stał

                              Hehehe, ciekawe czyj “diabeł” bardziej ruchliwy. Nie będę się licytować. Napiszę tylko, że my (a raczej nasz Michał) z łóżeczka turystycznego korzystał zaledwie 2 razy po 2 tyg. Efekt – powykrzywiane podpórki (nie nóżki) znajdujące się pod spodem łóżeczka oraz wyrwany (nie wypruty) na szyciu materiał.
                              Dodam jeszcze, że kilka razy zdarzyło się, że pod wpływem gwałtownego naporu ciała dziecka, łóżeczko aż tańczyło. Tylko patrzyłam kiedy mały wyląduje na zewnątrz. Dla ścisłości powiem, że Michał jest raczej drobnej budowy ciała. Mając 15 mcy waży zaledwie 10350 i ma 78 cm. Jest drobny, ale niesamowicie energiczny i dysponuje ogrooooomną siłą.

                              Nie twierdzę, że łóżeczka turystyczne nie nadają się do stałej eksploatacji. Zwracam tylko uwagę, że w pewnych okolicznościach mogą zawieźć nasze oczekiwania.

                              Asia & Michaś

                              Edited by Mata_Hari on 2005/08/25 02:41.

                              • Re: Co myślicie o lóżeczkach turystycznych na stałe?

                                Witajcie! Bardzo dziekuje za wszystkie opinie, strasznie mi sie przydadza, chociaz jestem juz zdecydowana. Kupujemy lozeczko arti, model L1, kolor-chyba ten z lokomotywa (jesli ktoras odwiedzila strone tej firmy, to wie o czym mowie :)). Teraz co do stabilnosci tego lozeczka, nie moge powiedziec, ze nie macie racji, ze jest stabilne i juz, bo o tym w 100% przekonam sie podczas uzytkowania i wtedy, albo z duma stwierdze, ze nie mialyscie racji, tylko ja i kilka innych mam, ktore mialy podobne zdanie, albo z pokora Was przeprosze, ale powiem jedno, bylismy z mezem w sklepie, gdzie mozna dostac takie lozeczko i wbrew przerazonym spojrzeniom pan ekspedientek wytarmosilismy to lozeczko na wszystkie strony, mialam nawet przez moment ochote wlezc do srodka, ale maz mnie powstrzymal :)) i wiecie co, niczym sie nie roznilo w zachowaniu (stabilnosci) od poczciwego drewnianego.
                                Teraz jeszcze pare slow do AGAMONI: na stronie arti (jak pewnie zauwazylas) sa rowniez krzeselka, my chyba kupimy (no jeszcze rzecz jasna nie teraz, bo nie jest nam potrzebne) model Alice Cesar.
                                I do ROBERTY: Pewnie nie odpowiem Ci dostatecznie na Twoje pytania, bo Basik wie najlepiej, co takie lozeczko ma i nie ma. Ja wiem tylko, ze to lozeczko o ktorym mowimy, ma w standardzie materacyk, z tym ze cienki, bylejaki i dlatego nalezy od razu dokupic pozadny. Co do wibratora, powoduje drgania, cos jak wanna z hydromasazem.
                                Pozdrawiam Was serdecznie i Wasze pociechy.
                                Maja

                                • Re: Jeszcze cosik na temat lozeczka turystycznego.

                                  Oczywiście w standardowym wyposażeniu jest materac i jak najbardziej dziecko może na nim spać. Ale to taka jakby troszkę grubsza i miękka podstawa, którą składa się razem z łóżeczkiem; bardziej pseudo materac 🙂 Wiadomo, że pod wpływem ciężaru każdy materac zniekształca się, dlatego dodatkowo kupiliśmy zwykły gruby z podkładem z naturalnej łuski gryczanej. Nie było drogie.
                                  Założeniem producenta jest m.in. bezproblemowe spakowanie łóżeczka w torbę (w końcu to turystyczne łóżeczko), dlatego przypuszczam ten standardowy materac taki jest. Przy zwykłym materacu złożenie byłoby niemożliwe ze względu na jego grubość.
                                  Co do wytrzymałości, czytałam tę negatywną wypowiedź na temat łóżeczka, że przy bardzo ruchliwym dziecku mogłoby nie przetrzymać i że jest kruche. Tylko forumowiczka nie napisała czy rzeczywiście coś się stało czy to tylko przypuszczenia?
                                  Każdy ma swoje doświadczenia i prawo do zdania na ten temat.
                                  Ja na razie nie mam nic łóżeczku do zarzucenia. Mateusz też jest ruchliwy i dużo wędruje po łóżeczku. Czasem zdarza się, że nim trochę zatrzęsie, ale nie widzę powodu do niepokoju.
                                  Nie mam doświadczenia z drewnianym łóżeczkiem. Logicznie tu dziecko tak łatwo nie zatrzęsie łóżeczkim bo wiadomo – to drewno. Ale jakości tych łóżeczek też są różne. Turystyczne są miękkie bo zbudowane z rurkowych konstrukcji i materiału. Przechodzą jednak odpowiednie testy na wytrzymałość.
                                  Tak naprawdę w niczym nie masz gwarancji, że przetrzyma. Trudno ocenić czy dziecko może zniszczyć czy to tylko pozory.
                                  Wibrator i muzyczka to oddzielny panel na baterię, który wkłada się do specjalnej kieszeni i dotyka on ścianki łóżeczka. Po włączeniu drgania obejmują ścianki i przechodzą na materac. Są naprawdę delikatne.
                                  Rozumiem, że decyzja trudna, tymbardziej, że te łóżeczka nie są aż tak popularne i że to wydatek paruset złotych. Zawsze jest tak, że znajdą się przeciwnicy.
                                  Ja tego łóżeczka nie zamieniłabym na drewniane. Moi znajomi też są z niego zadowoleni.
                                  Jeśli masz jeszcze jakieś pytania – pisz, albo chciałabyś zdjęcia np. tego panelu wibracyjnego, kołyski czy przewijaka prześlę Ci.

                                  Basia i Mateusz (11.02.2005)

                                  • Re: Co myślicie o lóżeczkach turystycznych na stał

                                    Myślę, że wiele zalezy od jakości łóżeczka… Zatem jeśli ktoś planuje uzywać turystycznego jako jedynego łóżka powinien zainwestować w jak najlepsze :))

                                    Szymon 8/12/2003

                                    • Re: Co myślicie o lóżeczkach turystycznych na stał

                                      Zgadzam się z Tobą. My kupując nasze, staraliśmy się wybrać najlepsze, ale bez zbytnich szaleństw (czyt. pierdół). Dziecko jest już na tyle duże, że nie potrzebne są nam takie udogodnienia jak: przewijak, kołyska, czy wibracje. Zwracaliśmy jednak uwagę na solidność wykonania, na firmę. (Do głowy nam nie przyszło, że nasze dziecko okarze się tak skrupulatnym “testerem.”)

                                      Podejrzewam też, że jeśli ktoś kto zamierza korzystać z takiego łóżeczka na stałe, dokupi do niego tradycyjny materac, to tym samym przyczyni się do wzmocnienia całej konstrukcji i zmniejszy potencjalne szanse na jego wypaczenie/zniszczenie.
                                      My takiego nie dokupywaliśmy, bo mijaloby się to z celem, gdyż z łóżeczka tego planowaliśmy korzystać tylko i wyłącznie na wyjazdach.

                                      Nie chcę byście mnie żle zrozumiały. Ja nie uważam, że łóżeczka turystyczne nie nadają się do stałej eksploatacji. Wszystko zależy od dziecka. Jedno jest spokojne, inne szaleje. Jednemu zmniejszony dopływ powietrza nie przeszkadza, a innemu i owszem. Wszystko jest kwestią indywidualnego przypadku. W naszym, takie łóżeczko na “dłuższą metę” nie sprawdziłoby się, co nie oznacza, że i w Waszych przypadkach miałoby być tak samo.

                                      Asia & Michaś

                                      • Re: Co myślicie o lóżeczkach turystycznych na stałe?

                                        to lozeczko jest dobre ale jak sama nazwa wskazuje tylko turystyczne. To czy jest drewniane czy nie to chyba nie ma znaczenia ale wazna sprawa to materacyk. Kregoslup dziecka to bardzo wazna sprawa i uwazam ze trzeba o niego dbac bo sama mam problemy z kregoslupem i wolalabym zeby moj maluszek nie mial takich boli jak ja czasami. Jezeli znajdziesz lozeczko z odpowiednim materacem to chyba zaden problem ale ja wolalabym zeby dziecko spalo na podlodze ale na porzadnym materacu niz w najpiekniejszym lozeczku ale z krzywymi pleckami.

                                        ewa z dzieciaczkami

                                        Znasz odpowiedź na pytanie: Co myślicie o lóżeczkach turystycznych na stałe?

                                        Dodaj komentarz

                                        Mozarella w ciąży

                                        Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                        Czytaj dalej →

                                        Ile kosztuje żłobek?

                                        Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                        Czytaj dalej →

                                        Dziewczyny po cc – dreny

                                        Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                        Czytaj dalej →

                                        Meskie imie miedzynarodowe.

                                        Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                        Czytaj dalej →

                                        Wielotorbielowatość nerek

                                        W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                        Czytaj dalej →

                                        Ruchome kolano

                                        Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                        Czytaj dalej →
                                        Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                        Logo
                                        Enable registration in settings - general