Co o tym sądzicie?

Witam! Jestem w 10 tygodniu ciąży i jak zazwyczaj bywa jeszcze nie mam brzuszka. Mój mąż, własnie z tego powodu “zapomina” o tym że spodziwam się dziecka. Jak mu mam wytłumaczyć, że to że czasem jestem zmęczona, chcę mi się spać, zapominam o niektórych rzeczach, to jest z powodu ciąży, a nie lenistwa. Oskarża mnie że wykorzystuje ten fakt bycia w ciąży, żeby czegoś tam nie zrobic. A ja naprawde jestem zmęczona. Odpowiedz jest taka, że nie jestem w szóstym miesiący. Tak jak gdyby dopiero brzuch świadczył o ciąży. Miała któraś z was podobny problem? Napiszcie co ewentualnie mam zrobić, jak rozmawiać z mężem? Proszę. Pozdrawiam.

10 odpowiedzi na pytanie: Co o tym sądzicie?

  1. kasia-i-dzidzius Dodane ponad rok temu,

    Re: Co o tym sądzicie?

    Pamietam jaka bylam strasznie zmeczona i spiaca na samym poczatku ciazy…. Maz twoj musi sie przyzwyczaic i oswoic z ta nowa sytuacja. Niestety wiekszosc naszych facetow nie przezywa tak ciazy jak my i nie robia tego czego od nich bysmy oczekiwaly. Licz sie z tym ze jak juz nawet Ci urosnie brzuch to moze sie niewiele zmienic i glaskanie i mowienie do brzuszka wcale nie musi byc dla faceta super atrakcja.

    Ja swojemu mezowi pokazalam czarno na bialym w ksiazce…. bylo napisane “spij i odpoczywaj kiedy sie da i ile sie da” (czy jakos tak )
    Pozdrawiam i zycze spokojenego pierwszego trymestru…. W drugim bedzie lepiej [usiech]

    • Re: Co o tym sądzicie?

      Moje wspolczucia… Pewnie trudno bedzie mu to wytlumaczyc, bo tak to juz jest z facetami…
      Moj maz na przyklad rozumial, ze bylam nieprzytomna ze zmeczenia przez pierwsze 4 m-ce, ale komletnie nie rozumie, ze ciezarna ma prawo do zachcianek rowniez w postaci lodow, a nie tylko zdrowego jedzonka. Pokazalam mu w ksiazce, ze tam napisali, ze kobiety w ciazy czesto maja ochote na lody (i to nawet nie jest takie zle – bo lody maja sporo wapnia), probowala go przekonac moja kolezanka, ktora niedawno urodzila dziecko i w ciazy miala wlasnie takie zachcianki. I co? Caly czas sie upieral, ze lepiej lodow nie jesc, bo… dzidziusiowi moze byc zimno Dopiero jak w czasie ostatniej wizyty u lekarza zaproponowalam, zeby wszedl ze mna i sobie wyjasnil te kwestie z lekarzem, to troche zminil zdanie. teraz moge zjadac jeden pojemnik lodow na tydzien (na szczescie kupuje w sklepie ogromny 2,5l )

      Moze sprobuj przekonac meza przez jakies autorytety (ksiazki, publikacje, internet) lub osoby trzecie (kolezanka, Twoja lub jego mama…). Albo zabierz go ze soba do lekarza.

      A wiesz co mowi moj maz na moje nieustajace prosby, by przeczytal w ksiazce rozdzial dla przyszlych tatusiow (tam wlasnie jest o zmeczeniu, rozdraznieniu, zachciankach…)? “Alez ja WSZYSTKO wiem – ogladalem taki program na Discovery o ciazy i tam wszytsko dokladnie omawiali i pokazywali – jak se zmienia kobieta i jak sie rozwija dziecko z tygodnia na tydzien. A teraz ogladam programy o porodach. Zreszta zdaze jeszcze przeczytac…” Moze i tak, ale chyba dopiero jak bede w ciazy z nastepnym dzieckiem…
      No i za to wszytsko strasznie go kocham…

      M&M

      • Re: Co o tym sądzicie?

        Hej 🙂
        Nie miałam nigdy tego problemu. Ani przy pierwszej ciąży, ani tym bardziej teraz. Mój mąż traktuje mnie jak królewnę. Odkąd wyszedł mi pozytywny test ciążowy jestem rozpieszczana, utulana jak płaczę, poprawia mi podusię jak chcę sobie poleżeć. Sam poszukał odpowiedniej literatury na temat ciąży, bo w końcu w dobie internetu to nie jest nic trudnego, ani czasochłonnego.
        Może spytaj się męża czy mu przeszkadza sam fakt że jesteś w ciąży? Zmuś go do przeczytania jakiejś literatury, a jak nie pomoże to zaciągnij do ginekologa, niech usłyszy to od autorytetu! I uświadom mu, że najprawdopodobniej w szóstym misiącu to właśnie będziesz tryskać energią. To teraz kształtują się wszystkie narządy dziecka, łożysko. Potem będzie tylko rosnąć i potrzebować mniej energii do tego. A jak to też do niego nie trafi to ja z chęcią w Twoim imieniu go objadę 😉
        Pozdraiwam i odpoczywaj jak najwięcej!!

        • Re: Co o tym sądzicie?

          Nie przejmuj się tak gadaniem męża, powiedz mu że to właśnie na początku ciąży kobieta najgorzej się czuje, mdłości, zmęczenie, sennośc to typowe i nieodłączne objawy. Ja miałam podobnie ale poczułam duża zmianę po ok 12-13 tygodniu kiedy minęły nudności, owszem czuję że szybciej się męczę a popołudniowe drzemki to prawie codzienność wystarczy godzina a czuję od razu lepiej, więc bądźcie cierpliwi bo podobno od czwartego do szóstego miesiąca to najcudowniejszy okres ciąży. Ja jestem teraz w 17 tygodniu i naprawdę czuję się bardzo dobrze, obserwuję powiększający się brzuszek i oczekuję na ruchy dzidzusia.
          Pozdrawiam Iwona

          • Re: Co o tym sądzicie?

            O matko, uśmiałam się bo to jakbym czytała swój list. Mój mąż mówi (chociaż niby w żartach i z lekkim pobłażaniem), że od dnia, kiedy zrobiłam test poczułam się bardzo zmęczona a dzień wcześniej jeszcze wszystko było OK. Ja mam jeszcze większy problem w postaci 4-latka, mjego syneczka-rozrabiaczka, który nie uznaje odpoczynku i zabaw w ciszy. Tak więc biegam za nim cały dzień i wieczorem padam, a do mojego męża jeszcze nie dotarło (jestem w 5 tyg.), że np. nie mogę wyciągać tego kloca z wanny. ja mam sposób, który zaczyna skutkować: podkładam mu do czytania mądre artykuły i książki, w których czesto są rady dla ojców. to pomaga bo wiadomo, że słowo czytane ma wielką moc a słowo gderajacej żony żadną. Pozdrawiam, trzymajcie sie ciepło.

            D. Grabuś

            • Ach Ci Faceci…

              Cześć,
              sprubój wytłumaczyć mężowi, porozmawiać z nim – i powiedzieć, że kobiety często w tak wczesnej ciąży czują się senne, rozdrażnione, miewają wymioty, uczulenia na zapachy – ogólnie gorzej z ich samopoczuciem.
              A potem to się zmienia
              Ja np. gorzej czułam się tak do 12 tc, męczyły mnie bóle głowy, byłam senna, a potem to już super, obecnie jestem w 8 miesiącu i nadal czuję się OK
              Także niech Twój mąż sprubóje zrozumieć, że organizm kobiety musi się przyzwyczaić do nowej sytuacji.
              A może po prostu się czepia??

              Powodzenia
              Aga i Staś

              • Sprzedaj meza i kup nowego

                Witam

                nie powinnam ci nic radzic, bo moje kochanie jest cudowne i zmienial swoje zachowanie i podejscie do swojej nowej roli wraz z centymetrami mojego brzuszka…

                ALE

                pewnie siadlabym sobie w fotelu vis a vi lezacego “tatuska”, wzielabym fachowa ksiazke do reki…wyraźnie glaskalabym brzuszek i mowila do niego np: “niunia, a teraz mama ci poczyta…. A wiec w rozdziale pt. zagrozenia w pierwszym trymestrze zostalo napisane, ze twoja mamusia musi unikac szarpania sie z odkurzaczem, przestawiania gotujacych sie garnkow pow. 2 litrow, odlewania ziemniakow, podnoszenia przedmiotow ciezszych niz 3 kg” i tak dalej….”a oprocz tego z uwagi na to, ze niunia sie teraz najbardziej rozwija, to mama powinna wstawac dopiero ok. 9ej, drzemac w ciagu dnia” itp.

                Gadalabym z brzuszkiem “ile wlezie”, az by do “tatuska” dotarlo, ze nie tylko ty mama zostaniesz, ale i on ojcem. Jezeli mu bardziej na obiedzie zalezy niz na wlasnym przyszlym dziecku, to moze do restauracji isc…. A ty masz dbac tylko i wylacznie o malenstwo…on sobie zawsze da rade – jest dorosly….
                Jezeli on nie chce dbac o ciebie, to nie masz wyjscia – MUSISZ DBAC SAMA O SIEBIE I MALENSTWO!!!!!!!!!!!!!!

                Facet musi zrozumiec, ze to nie tylko chwila przyjemnosci, ale takze obowiazki wynikajace z niektorych przyjemnosci… 🙂
                jezeli pozwolisz mu teraz na bycie “MACZO”, to potem dziecko bedzie tylko twoje i tylko twoje beda wszystkie problemy z tym zwiazane…

                Badz nie ugieta i nie zniechecaj sie, lepsze zycie dopiero przed wami!!!!!!!!
                Zycze powodzenia

                Suza2

                • Re: Sprzedaj meza i kup nowego

                  Musze Ci powiedzieć, że Twoja odpowiedź mnie rozbawiła. Bardzo Ci dziękuje. Naprawdę poczułam się lepiej i na pewno skorzystam z Twojej rady. Bardzo gorąco pozdrawiam.

                  • wierzę w ciebie

                    trzymam kciuki, gdyz bardzo chce by wam sie udalo 🙂

                    Suza2

                    • Re: Co o tym sądzicie?

                      Podobno ciaza trwa u kobiety az 9 miesiecy zeby mezczyzna zdazyl sie przyzwyczaic do tego ze bedzie ojcem.
                      Moj maz w pierwszej ciazy tez czasami uwazal ze przesadzam, ze wymawiam ciaza lenistwo itd. Ze nie powinnam tak sie oszczedzac, tylko zyc normalnie. Ale po pierwsze duzo mu mowilam, czytalam, az do znudzenia.
                      Aha i tlumaczylam mu ze teraz oprocz swojego organizmu jestem jeszcze wielka fabryka dla nowego organizmu, wiec zmeczenie jest trzykrotne.
                      Po drugie mialam ciaze zagrozona i lezalam przez jakis czas i wtedy chyba do niego dotarlo ze nie moge robic NIC.
                      Teraz pozwala mi sie przespac w dzien, sprzata, odkurza, nosi za mnie synka – tzn ja go wolam: wez Mateuszka i zanies na przewijak bo nie moge dzwigac i on zaraz przychodzi. No i cud – moj maz, wielki spioch w nocy slyszy kiedy maly kwili i przynosi mi go z lozeczka, bo ja nie moge dzwigac!!! No ale teraz oprocz tego ze jestem fabryka dla Malenstwa jestem jeszcze mleczarnia dla Mateuszka, hihi

                      Trzymam kciuki, by edukacja meza przyniosla dobre rezultaty. Tatusiowie wolniej dojrzewaja do ojcostwa, gdzies slyszalam ze kobiety rodza sie matkami, a mezczyzni musza sie nauczyc ojcostwa i to od nas kobiet, juz od poczecia.
                      Zobaczysz niedlugo bedzie nosil cie na rekach, szczegolnie jak pojdzie z toba do gina, zobaczy bijace serduszko i uslyszy od lekarza czego nie mozesz i jak mozesz sie zachowywac i czuc.

                      Neonka, Mati/6.09.03
                      <img src=”/upload/6/86/_263301_n.jpg”> i?/10.01.05

                      Znasz odpowiedź na pytanie: Co o tym sądzicie?

                      Dodaj komentarz

                      Mozarella w ciąży

                      Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                      Czytaj dalej →

                      Ile kosztuje żłobek?

                      Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                      Czytaj dalej →

                      Dziewczyny po cc – dreny

                      Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                      Czytaj dalej →

                      Meskie imie miedzynarodowe.

                      Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                      Czytaj dalej →

                      Wielotorbielowatość nerek

                      W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                      Czytaj dalej →

                      Ruchome kolano

                      Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                      Czytaj dalej →
                      Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                      Logo
                      Enable registration in settings - general