co sadzicie o chodziku?

witam. slyszalam wiele opini na temat chodzika…co sadzicie o wsadzaniu dziecka do chodzika? moja mala ma 8 miesiecy.
nie mowie tu o wsadzaniu dziecka na pol dnia, gora pol godziny. za wszystkie odpowiedzi dzikuje

26 odpowiedzi na pytanie: co sadzicie o chodziku?

monikaapj Dodane ponad rok temu,

Re: co sadzicie o chodziku?

Skoro znasz opinie o szkodliwości chodzika, to sobie daruję.

Ja jestem przeciwna- z powodu owej wlasnie szkodliwosci, dlatego, ze rozleniwia dziecko.

paula26 Dodane ponad rok temu,

Re: co sadzicie o chodziku?

jestem przeciwna. dla mnie chodzik to wygoda dla rodziców nic innego.

Paula, Borys i Maksiu

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

Re: co sadzicie o chodziku?

nie wsadzlabym nawet na chwile – jestem kategorycznie przeciwna

nie wsadzala Szymona i z Michałem bedzie podobnie
nie prowadzalam za raczki zanim nie zaczal sam chodzic itd
dziecko wg mnie powinno sie nauczyc samo poszczegolnych etapow poruszania sie

porky Dodane ponad rok temu,

Re: co sadzicie o chodziku?

jestem na nie

Juleczka (12.12.04)

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: co sadzicie o chodziku?

Oj była tu na forum nie jedna burza na ten temat.

Ja jestem z tych co wsadzała (mimo świadomości zagrożeń jakie chodzik za sobą niesie) od 7 do 10 m-ca.

Matiemu nic na szczęście nie dolega, czy drugiego syna będę wsadzała – jeszcze nie wiem zależy jaki będzie miał temperament, bo jak tak jak MAti cały czas na rekach to mój kregosłup tego nie wytrzyma

Pozdrawiam
Ania
Mati (kwiecień 2004) i drugi SYNek (32tc)

11012006 Dodane ponad rok temu,

Re: co sadzicie o chodziku?

według mnie to nie jest dobry pomysł słyszałam wiele opinii i ponoć może powodować skrzywienie kręgosłupa a po drugie chodzik wymusza jakby niewłaściwą pozycję przy chodzeniu dziecko uczy się chodzenia na palcach i często wsadzane do chodzika nie jest jeszcze w stanie samo utrzymać ciężaru ciała

webby Dodane ponad rok temu,

Re: co sadzicie o chodziku?

Nie wypowiadam się na temat szkodliwości,bo zawsze jest jaikeś ale,do wszystkiego
Ja nie wsadzałam,ale nie dlatego,że cośtam tylko nie chciałam,moja Niuńka późno zaczęła raczkować(właśnie koło 8 miesiąca),więc niech się wyczworakuje:)A jak skończyła 10 miesięcy poszła na nogi i szybko opanowała tą czyność.
Moja mama wsadziła mojego brata w chodzik jak miał 7 miesięcy i do tej pory nic mu nie jest.
Myślę,że decyzja zawsze należy do rodziców

Karina(26.04`05) i 04.07r

aruga Dodane ponad rok temu,

Re: co sadzicie o chodziku?

ja nie wsadzałam synka do chodzika, bo słyszałam o tym sprzęcie niepochlebne opinie lekarzy, jestem przeciwna chodzikom, ale wybór należy do Ciebie

Wojtuś (07.08.2005)

magdawroc Dodane ponad rok temu,

Re: co sadzicie o chodziku?

To nie chodzi o to, że coś konkretnie w dziecku “się zepsuje”. Po prostu ma ono zmniejszone szanse na pelny rozwój.
Byłam u kinezjologa z moim młodym (bezchodzikowy) i dwójką innych dzieciaków. Podczas diagnozy pani od razu stwierdziła, że synek koleżanki korzystał z chodzika a jej mlodsza córka – nie. Wg. niej dwulatka miała lepszą koordynację, niż 5 letni chłopiec. Pokazała nam zresztą “naocznie” różnice w odruchach ciała. Ja nie potrafię tego opisać ale nabyłam przekonania, że po co dziecku utrudniać rozwój.
Co nie oznacza, że potępilabym mamę, która z jakichś powodów jest zmuszona sobie uprościć funkcjonowanie ale odradzałabym każdemu, kto nie musi z tego korzystać.

Magda, Iga(10) i Filip(7)

bastet Dodane ponad rok temu,

Re: co sadzicie o chodziku?

Nie mialam chodzika ani przy Szymku ani przy Julce.

Aga, Szym i Jula

gutek Dodane ponad rok temu,

Re: co sadzicie o chodziku?

Jestem przeciw. Może tylko zaszkodzić. A szkoda 🙁

efcia2004 Dodane ponad rok temu,

Re: co sadzicie o chodziku?

jestem przeciw. Sami nie korzystaliśmy z chodzika, zresztą i tak bym nie chciala bo Asia już od małego miała problemy z bioderkami i nie chcialam znow wracac do problemu skoro juz byla wyleczona

Ewcia i Asieńka (4.03.2005)

cat Dodane ponad rok temu,

Re: co sadzicie o chodziku?

Nie korzystałam z tego i nigdy nie miałam takiej potrzeby ani przy jednym ani przy drugim dziecku.
I jestem przeciwna.

kodo Dodane ponad rok temu,

Re: co sadzicie o chodziku?

Nie kupowałam,na nie wystarczyły mi opinie o szkodliwości i sytuacja dziecka koleżanki, choć wiadomo, że tak nie musi stać się u każdego.

pozdrawiamy

Dorota i Kuba (31.03.04)

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Tak praktycznie…

O szkodliwości chodzików dziewczyny pisały/wspominały.
Ja dodam jeszcze aspekt praktyczny: skoro zastrzegasz, że najwyżej na pół godz/ dziennie, to opłaca Ci się kasę na to wydawać? A co będzie jak mały “zasmakuje” w chodziku – będziesz po każdej półgodzinnej sesji walczyć w wyjącym dzieckiem? Potem co – chować chodzik, żeby mały go nie widział? Lepiej kup mu fajne klocki albo jakąś zabawkę z wieloma przyciskami – też zajmiesz na pół godziny dziennie, a nie są takie kontrowersyjne ;)…

Pozdrawiam,

asia1978 Dodane ponad rok temu,

Re: Tak praktycznie…

xhodzika kupowac nie mosialam, pozniewaz dostalam a wsadzac chcialam na pol godziny poniewaz zauwazylam ze jest to dla malej fajna frajda. Ale po przeczytaniu tego wszystkiego, a do tego jeszce obejrzalam ciekawy program na TVN style, doszlam do wniosku ze chodzik wywalamy…:)

aniek22 Dodane ponad rok temu,

Re: co sadzicie o chodziku?

Myślę, że pół godziny dziennie nie zaszkodzi, tylko co zrobisz jak mu sie w chodziku spodoba i będzie chciał dłużej?


Ania i Marta

gosiabp21 Dodane ponad rok temu,

Re: co sadzicie o chodziku?

Jestem zdecydowaną przeciwniczką chodzików, w Kanadzie ich sprzedaż jest zabroniona ( tak słyszałam). Oczywiście teściowa obrażona, bo chiała mi chodzik kupic a ja na to, że szkodliwy itp…. No to mi walnęła, że w takim razie ona źle wychowywała swoje dzieci bo one chodziki miały… Mam to gdzieś..mój synek chodzika nie dostanie i tyle.
Jestem na “Nie” dla chodzików.

Pozdrawiam
Gosia i Potruś 6 miesęcy i 10 dni 🙂

anek79 Dodane ponad rok temu,

Re: co sadzicie o chodziku?

Ja osobiście chodzika nie używam. Mój ortopeda powiedział…cytuje “chodziki są dla chorych dzieci, które maja 18 m-cy i jeszcze nie chodzą” no i oczywiście są szkodliwe. Słyszałam jeszcze taką opinię (chociaż zabardzo w to nie wierzę), że ma to wpływ na dyslekcję i dysortografię. Prawdopodobnie??? jakaś część unerwienia w mózgu rozwija sie nie prawidłowa. Dycyzja należy do Ciebie i na pewno będzie słuszna. pozdrawiam

Ania i Antoś 07.10.2005

gabrycha Dodane ponad rok temu,

Re: co sadzicie o chodziku?

Chodzika nie używałam,Jestem zdecydowanie na nie.Antoś zaczął chodzić jak miał 8 miesięcy jak stał przy łóżeczku a 10.5 jak zaczął sam chodzić,ale to nie dlatego.Dziecko nie ma szans w takim chodziku na prawidłowe stawianie stópek,utrzymywanie swojego ciężaru oraz co jest napradę ważne na nauke upadania.

Znasz odpowiedź na pytanie: co sadzicie o chodziku?

Dodaj komentarz

Tematy, których nie znalazłam w forum
Rodzice chrzestni-przepisy
Chciałabym się dowiedzieć czy odnośnie wyboru rodziców chrzestnych obowiązujący jest przepis który znalazłam? [b]W odpowiedzi na: WARUNKI JAKIM POWINNI ODPOWIADAĆ RODZICE CHRZESTNI WG KODEKSU PRAWA KANONICZNEGO Kanon 872 Przyjmujący chrzest powinien mieć, jeśli to
Czytaj dalej
Imiona dzieci
ksawery co sadzicie??
długo z mężem debatowaliśmy nad wyborem imienia dla chłopca, poczatkowo miał być Wiktor, potem Filip, Igor ale niedawno odkryłam Ksawergo, wydaje mi się oryginalne. Dziadkowie zrobia duże oczy to więcej
Czytaj dalej