co sie stało z moją księżniczką?

Nie poznaję swojego dziecka. Od 2 dni jest nieznosna i nie chodzi tu o marudzenie tylko o złosliwosc.
Ona wcale mnie nie słucha, robi wszystko co tylko jej zabraniam.
Błagam ja zeby nie wyjmowała smieci z kosza np. A ona sprawia wrazenie ze rozumie ale specjalnie zrobi odwrotnie.

Bardzo szybko sie przemieszcza na czworakach i staje wszedzie sama. Wiec dostep do wielu rzeczy ma ułatwiony.
Czasem mi ręce opadaja i wkładam ja za kare do łózeczka na pare minut. Bo nie wiem co mam z nią robic.

“nie wolno” nie działa. 🙁

Przez swoją tesciową jestem kłebkiem nerwow i boje sie ze kiedys Sara tak mnie zdenerwuje ze zaczne krzyczec na nią jak wariatka!

Czemu moja cierpliwosc tak szybko sie konczy?
Do tej pory bycie mamą Sary to była bajka……..
A co teraz sie stało????
czy tyle fajnego…a teraz ostra jazda?
Zaczynam myslec ze ja nie dam sobie z nia rady…

Całe szczescie ze przed nami wczasy….
Radek bedzie mógł zajać sie małą….
Ale nieciekawie wygląda to wszystko.

Dodam jeszcze ze to ostatnie całe dnie spędzane z Sarą:tylko ja i ona.
Sierpien u rodziców wiec ciągle beda sie z nia bawic.
A od października pewnie studia….(jak sie uda) i Sara bedzie całe dnie u prababci swojej.
Wiec zamiast sie cieszyc z tych wspólnych chwil mnie szlag trafia, a Sara robi mi nazłosc na kazdym kroku?
Jak mam sie zachowac?
Czy jej to minie?
Ja chyba nie umiem jej wychowywac….

ps. Katarzynka polecała ksiązke o wychowaniu dzieci. Gdzie mozna ją kupic? Moze ona mnie uratuje…. 🙁

Gosia i księżniczka Sara ur 23.09.02

10 odpowiedzi na pytanie: co sie stało z moją księżniczką?

olasz Dodane ponad rok temu,

Re: co sie stało z moją księżniczką?

mnie pewnie czeka cos podobnego… ja mam nadzieje, że moja cierpliwość, której cały czas jeszcze się uczę, będzie na tyle mocna, że nie da mi popaść w szał…
A Tobie życzę udanych wakacji – zobaczysz dzieciątko potrzebuje nowych doznań i może dlatego jest znudzona tą codziennością – jak wyjedziecie – może wszystko wróci do normy – Sara się “wyszaleje” i będzie spokojna 🙂
Bardzo gorąco Ci trego życzę 🙂

Ola i Dominika ur. 8.12.2002 r.

garfield Dodane ponad rok temu,

Re: co sie stało z moją księżniczką?

dzieki dzieki dzieki 🙂
oby sie tak stało.
Pozdrawiamy

Gosia i księżniczka Sara ur 23.09.02

Dodane ponad rok temu,

Re: co sie stało z moją księżniczką?

Książka uratuje :-))) U Nati też nie skutkuje “nie wolno” – czasem działa odwracanie uwagi, ale nie na długo. Kosz na śmieci albo postaw na krzesło, żeby Sara nie mogła dosięgnąć (jeśli stoi w kuchni “na widoku” – jeśli jest w szafce – załóż blokadę na szafkę (dobre blokady ma bebe confort – przykręca się je wewnątrz mebla)
Generalnie u nas już zaczął się trudny okres (Nati jeśli coś chce – wrzeszczy) – nie wolno reagować agresją – bo ona rodzi agresję – strasznie to trudne, ale działa (zagryzam usta i liczę do 10)
Garfield, głowa do góry!!!! Uda Ci się :-)))
P.S. Współczuję Ci teściowej :-(((

Kaśka z Natusią (prawie 16 miesięcy 🙂

garfield Dodane ponad rok temu,

Re: co sie stało z moją księżniczką?

Kasiu powiedz gdzie ja moge dostac..na allegro nie ma 🙁

I przypominj mi tytuł i autora.
Dzieki 🙂

Gosia i księżniczka Sara ur 23.09.02

Dodane ponad rok temu,

Re: co sie stało z moją księżniczką?

“Dobra miłość” W.Eichelberger, A.Samson, A. Sosnowska. Można ją znaleźć w każdym hipermarkecie lub księgarni 🙂

Kaśka z Natusią (prawie 16 miesięcy 🙂

carma Dodane ponad rok temu,

Re: co sie stało z moją księżniczką?

Gosiu, to normalne, że się czasem zdenerwujesz na Sarę… mnie też czasem ponosi, choć moja Natunia na razie nie grzebie mi jeszcze w śmieciach 😉
Dobrze, że niedługo wyjeżdżacie, na pewno odpoczniesz, a i Sarze ten wyjazd dobrze zrobi
Życzę miłych wakacji!

Maja z Natalką (8,5m)

carma Dodane ponad rok temu,

Re: co sie stało z moją księżniczką?

znalazłam tę książkę w księgarni internetowej merlin: [Zobacz stronę]

Maja z Natalką (8,5m)

garfield Dodane ponad rok temu,

Re: co sie stało z moją księżniczką?

super.dzieki:-)

Gosia i księżniczka Sara ur 23.09.02

pluto Dodane ponad rok temu,

Re: co sie stało z moją księżniczką?

U nas było podobnie…po pierwsze pochowałam rzeczy, których Karol nie może dotykac…oczywiście nie wszystkie…..ale może dałabyś radę schowac ten kosz do szafki???

Po drugie jak mówie, nie wolno to jestem konsekwentna i nawet kiedy chcę mieć chwilę spokoju nie pozwalam Mu wziąśc tych rzeczy….

Po trzecie jak mówię nie wolno, to od razy Mu soć daję lub mówię, że zamiast np. mopa może bawić się szczoteczką……..zabraniam i jednocześnie daję coś czym może się bawić……u nas to skutkuje………oczywiście nie zawsze , ale w większości pezypadków tak………

Julka i Karolek (rok i pięć dni)

garfield Dodane ponad rok temu,

Re: co sie stało z moją księżniczką?

najpierw wyjasnie sprawe kosza: kosz w kuchni mam w szafce i Sara na razie sie nim nie zaiteresowala. Tylko szyfladami, ale juz zabezpieczylam. W kuchni mam z nia spokój bo jest tam krolik w klatce i ona ciągle sie z nim bawi 🙂
A kosz o ktorym pisalam na początku to kosz stojący kolo biurka, kompa. Jest on zamkniety tzn uchyla sie jak sie wrzuca smieci. No i ona do niego caly czas startuje. Umie go uchylic i wyjmuje smieci. Zdazylo jej sie nawet caly wywalic
🙁
A drugim duzym problemem jest jej pociąg do kabli i kopmutera.(wyłaczanie, wymowanie(!!!!)twardego dysku itp.)

Ja jestem stanowcza i jestem konsekwentna w 100%.
Ale czasem po prostu nie moge nad nią zapanowac.
Wtedy wkłądam do łózeczka i sie próbuje uspokoić.
Jak tak bedzie dalej to mnie poniesie. I tego nie chce. Musze probować przeciwdzialac.
Jestem zbyt nerwowa…w takim wieku………….. :-0

Gosia i księżniczka Sara ur 23.09.02

Znasz odpowiedź na pytanie: co sie stało z moją księżniczką?

Dodaj komentarz

ORGANIZACYJNE
Starające - witajcie na nowym forum od redakcji:)
Dziewczynki co u Was słychać, bo steskniłam się za Wami. Moze tu bedziemy umieszczać nasze posty dotyczące starań? Renata http://www.FertilityFriend.com/home/214fc
Czytaj dalej
Mam z dzieckiem taki problem
krzywienie główki
Dziewczyny, jestem świeżą mamą. Moja Ulcia dzsiaj ma 8 dni. Przy porodzie miała lekko przechyloną główkę na parwą stronę i stopki zakrzywione do wewnątrz. Była dość długa - 57 cm
Czytaj dalej